Strona 1528 z 1557 PierwszyPierwszy ... 528 1028 1428 1478 1518 1526 1527 1528 1529 1530 1538 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,271 do 15,280 z 15565
Like Tree8390Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #15271
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,768

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka
    Letkie słoneczko przez chmury się przebija...a ja od kardiologa powrócona
    Holter epizody jakieś tam wykazał, nie takie do umierania , zaś ale jakieś
    tam tableteczki na uspokojenie serducha otrzymałam w dawkach niewielkich.
    Genialne są e-recepty (chłe, chłe cóś się jednak udało); pan doktor wpisał
    na dole opisu holterowskiego cyferki cztery, pani w aptece nawet pesel mój
    więc miała, chwila moment i lekarstwo wykupione...za caluśkie 5,99 się więc
    będę leczyła
    Walentynki obchodzimy i nie obchodzimy ja małżowi cykuladkie w czerwonym
    pazłotu, com ją od koleżanki przedwczoraj dostała, na stole położyłam, łun zaś
    w przelocie mnie przytulił i całusa dał, taki to z niego Walenty...
    Mam z nim kłopocik maluśki i wqw, albowiem wiadomości narodowe ogląda...
    pip, pip, pip
    ...z reguły nie ingeruję, zaś ale od czasu do czasu mnie poniesie
    Dobrze, że on chociaż niespotykanie spokojny człowiek
    No to bywajcie w ten niby świąteczny czas świąteczny,nieświąteczny ale na
    ciastulko przyzwolenie i okazja jest
    Sonka57 lubi to.

  2. #15272
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,534

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Miało być ciepło i słonecznie ,tym czasem u mnie od rana była mgła i minusowa temperatura .
    Luty więc nie ma co się dziwić, że temperatura jest ujemna.
    Chciałam zrobić mężowi niespodziankę i zrobiłam kartacze.
    W smaku bardzo dobre,ale kilka pękło i mięsko wypłynęło.
    Nie jestem pewna ale chyba za dużo mięsa kładłam do środka.
    Żeby się nie s tresować z reszty zrobiłam coś na podobieństwo klopsa i ugotowałam w długim garnku do gotowania ryb.
    Będzie się w plastry kroiło do odsmażania.

  3. #15273
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,534

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Ten kartacz wielki ugotowany po zawinięciu w gazę wyszedł super. Na dodatek dużo mniej roboty jest.
    Pogoda sympatyczna, słonko i ciepło.
    Aniu,nie wiem jak u Was.
    U mnie na szczęście cała rodzina jest jednego "wyznania" więc chociaż w tym temacie do sprzeczek nie dochodzi.
    Nawet sąsiadka z pierwszej działki,którą podejrzewałam o przeciwne przekonania i jak ognia unikałam niebezpiecznych tematów,okazała się moją bratnią duszą.
    Miłej niedzieli kuneczki miłe.

  4. #15274
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,518

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cześć dziewczynki.
    Zaleniłam się trochę z pisaniem , ale po ciężkim tygodniu miałam ochotę na troszkę oddechu i w sobotę zrobiłam sobie dzień leniucha.
    Posprzątałam w piatek, rano jak to mam w zwyczaju poszłam na kijki , a po powrocie olałam zebranie Zarządu na działkach i zasiadłam na własnej kanapie, otoczona futrzastymi drzemałam sobie, ogladałam Netflixa , pogotowałam na kolejny tydzień no jednym słowem RELAX.
    Nie tknęłam żadnego angielskiego, nie telefonowałam no drzemałam i się byczyłam.
    Ale dobrze mi to zrobiło.
    Dziesiaj już muszę sie troszkę bardziej uczynnić no i wyrzuty sumienia za zaniedbywanie forum mnie dźga pod żebrem.
    Ja odchudzam sie tym tygodniowym Dukanem, ale dzisiaj , w dzień 7 kiedy i chleb i owoc i skrobiowy posiłek jest to już mnie nosi głód , który wyłazi natychmiast jak tylko pozwolę sobie na wyjście z ketozy.
    No i jak tu żyć .Cały czas na diecie??????
    Ech ostatni raz 10 lat temu miałam nadzieję, że to sie w IV fazie Dukana rozwiąże, a tu niestety nie ma lekko.
    Zresztą same wiecie bo każda ze swoją wagą tak samo jak i ja boryka się z mniejszym lub większym skutkiem.
    I tak cieszę się , ze całego Dukana nie odjadłam , ani joja nie załapałam.
    Niektórzy ludzie , nawet lekarze potrafia nazwać mnie osobą szczupłą. A ja mam BMI równe 28.To nie jest szczupłość.
    Coś dawno nie pisała Kasia, o Monce to już nawet nie wspomnę.

  5. #15275
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,534

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Ciepłą mamy wiosnę tej zimy.
    O 4 było u mnie +9°©

  6. #15276
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,534

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    W mordę jeża 3/4 postu zeżarło.
    Później na piszę,bo wk...w mnie wziął.

  7. #15277
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,768

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry w ciepły, chociaż wietrzny poniedziałek.
    Przede wszystkim wszystkiego dobrego dla Tinnowych kociastych w dniu ich międzynarodowego święta, no i oczywiście dla samej Tereni zdrowia i zadowolenia z tuchże kociastych:-)
    Grażynko urwało Ci kawał posta w związku ze wstawieniem emota ze stopniem Celsjusza. Zauważyłam już niejeden raz, że po wstawieniu jskiejś emotikonowej buzki, wdzystko co jest pod tą buzką znika. Tak się mi dzieje jak piszę z komórki.
    To się trzymcie i narka (uśmiech)

  8. #15278
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,534

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Aniu,ja wiem,bo już nie raz się przekonałam,że nie można w telefonie pisząc wstawiać emotikona,ale to C było normalnie z klawiatury./wrrrrr/
    Pisałam nawiązując do wysokiej temperatury jak na luty, że większość ludzi ma świadomość , że sami przyczyniamy się do katastrofy.
    Trafił się jednak jeden oszołom w stopniu profesora,który twierdzi, że to tylko magnetyzm a co za tym idzie ułożenie naszej planety względem słońca wpływa na ocieplenie klimatu. Wspaniałe nam panujący oczywiście w

  9. #15279
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,534

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    C.d.wspaniale nam panujący wierzą w brednie i na to konto odkrywkową kopalnię węgla brunatnego uruchamiają.
    Wrrrrr
    Dobrze, że mam robótki ręczne to się trochę odstresuję.
    Właśnie dzisiaj mi dostarczyli komplet szydełek i będę dla męża "komin" robiła , bo skarży się, że mu w szyję zimno.
    Nie rozumiem,co by było gdyby prawdziwa zima była z mrozami jak kiedyś.
    Lepiej by było na drutach to robić,ale ja mam jakąś awersję do drutów. Zaraz jakiś ból mi wchodzi pod łopatkę./hihihi/
    Podobnie się dzieje jak biorę igłę. Na szczęście przy igle z zadziorami do filcowania nic się nie dzieje.
    Taki to cudak że mnie.

  10. #15280
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,518

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    U mnie zaczęło wiać.
    Co do igły Grażynko to ja mam uczulenie psychofizyczne rozszerzone jeszcze na maszynę do szycia.
    Nigdy nie lubiłam bo mamusia , krawcowa z zawodu uczyła mnie i dawała wiele zadań obrzucania, fastrygowania, wypruwania szwów, przyszywania haftek i guzików, obdziergiwania dziurek w pościeli.......
    No jak to dzieciak wolałam robić wszystko tylko nie to.
    A później już jako dorosła osoba, pracowałam 22 lata w fabryce nici dbając o ich niezawodną szwalność.
    Nici jako takie sięgały mi po kokardę.
    Druty niegdyś były moim hobby, ale miałam okres ( padała moja fabryka jak większość łódzkich fabryk w latach 90) i dorabiałam na życie robiąc swetry na sprzedaż nna Węgry.
    Tygodniowo 3 do 5 sztuk mi się wieczorami i w weekendy zrobić.
    Od tej pory nabrałam awersji.No i to się utrwaliło i rozszerzyło na inne dzieła rękodzielnicze bo kiedyś wyplatałam piękne paski z siutarzu robiłam torebki i pantofle na drutach no lubiłam tak jak ty takie prace zręcznych dłoni.
    Teraz ten angielski zajął mi czas i głowę.
    Pochwalę się bo wczoraj oddała nam lektorka test z kolejnych 3 Unitów.Z pierwszego dostałam 72% z tego 77%.Najwyższy wynik 85%.
    Nie oznacza to dobrej komunikacji bo najgorzej mi idzie rozumienie ze słuchu i mówienie, ale na tle ludzi przypominających sobie angielski z 4 letniej nauki w liceum( tylko 2 osoby w grupie są takie które zaczęły naukę w wieku emerytalnym) to bardzo dobry wynik, bo dużo punktów straciłam na listeningu( słuchanie ze zrozumieniem) i wysoką punktacją w słownictwiem pisowni i gramatyce musiałam to nadrobić.
    To jak w biatlonie jeden dobrze biegnie drugi strzela.
    Martwię się i Aisaczka czy rodzinna grypa wnusiów i córci jej nie dościgła.
    U nas chorób chłopców ciag dalszy.
    Ponieważ złożono na moje ręce życzenia dla moich kotów we wczorajszym dniu kota ( mama Jasia i Antosia) spodziewam się zapotrzebowania na moje usługi opiekuńcze.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •