Strona 1547 z 1597 PierwszyPierwszy ... 547 1047 1447 1497 1537 1545 1546 1547 1548 1549 1557 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,461 do 15,470 z 15969
Like Tree8434Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #15461
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,263

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Teraz piszę na raty, żeby wiadomość w kosmos nie uciekła.

    Zapomniałam napisać, że zamawiając maseczki można było wybrać wzór. Ja kupiłam dwie, jedną jaśniejszą, kwiatową pasującą korystycznie do jasnych ubrań i drugą ciemną, do czarnych i szarych strojów

  2. #15462
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,263

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    O polityce pisać nie będę, bo... złość piękności szkodzi

    Pa, sprzątanie wzywa

  3. #15463
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,333

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry miłe sąsiadeczki CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49-wysylanie-buziaka.gif

    Podążając śladem naszej Krysi i ja wpadam z rewizytą przede wszystkim z życzeniami zdrowia w tym trudnym czasie. Trzymajcie się dziewczyny, nie dajcie się wirusom i zapraszamy do nas częściej i w większym gronie

  4. #15464
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,098

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry!
    Moniu-oczywiscie ze zaakceptowalam twoje zaproszenie...
    Sorry, ze dopiero teraz, ale ja najczesciej wchodze przez komorke na forum, a tam umiem robic tylko podstawowe czynnosci. Nie widze tam tez powiadomien o wiadomosciach...
    Ciesze sie, ze poznakomilysmy sie i mam nadzieje, ze kiedys uda nam sie to zrobic osobiscie.

    Milo mi, ze Zawzietaski i Celowniczki odwiedzaja sie wzajemnie. To juz pierwszy krok do zacisnienia wiezi. Bo przeciez pasujemy do siebie jak marchewka z groszkiem...

    We Frankfurcie wyz. W dzien sloneczko a w nocy mroz. A moj ogrod stroi juz drzewa owocowe w biale szaty... Tyle tylko, ze deszczu nie widac i zaczelam latac z konewka by podlewac moja mlodziez.
    Grazynko fotki byly oczywiscie z lat ubieglych. Roze maja juz jednak pierwsze paczki. A zonkile kwitna na potege! Do nich dolaczaja juz pierwsze tulipany... Wczoraj spedzilam prawie caly dzien w mym ogrodzie. Dzis ma przyjsc ponoc ochlodzenie z 18 na 9 stopni...
    O wirusie ani o polityce pisac nie bede...


  5. #15465
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,619

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Wiosna zagościła a tu w prognozach mróz nadchodzi.
    Znowu kwiatki na owocowych drzewkach zmrozi. Wrrrrr
    Miłej niedzieli w zdrowiu.

  6. #15466
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,263

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Niedzielne dzień dobry,

    witaj Agnieszko, miło Cię widzieć.

    Kwiatuszku, działeczka śliczna i kolorowa, widać, że kochasz kwiaty, a one tak pięknie kwitnąc odwdzięczają Ci się za opiekę.
    Wspaczku, hej, hej...
    Teresko, pochwal się co zrobiłaś na działce, bo znając Ciebie, raczej nie skończyło się tylko na podziwianiu prywatnego raju
    kANIU, co prawda post zniknął, ale wspominałaś coś o selerowej rybie po grecku, dobra była?

    Ja, jak zwykle dzień powitałam szklanicą wody z octem jablkowym, a na śniadanie wypiłam zielony koktajl czyli zmiksowane 2 jablka, 1 banan, liście szpinaku, trochę selera naciowego i wody, sok z cytryny. Było pyszne i bardzo sycące.

    miłego dnia.
    Agnieszka111 lubi to.

  7. #15467
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,225
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry
    Na mojej dzialce wiosna bardzo skromna jeszcze ... a wiem to tylko z opowiadan, bo dzialkę dzieciom do uzytkowania zostawiam na razie ... jest to jedyne bezpieczne miejsce, gdzie wnuczki moga swobodnie sie bawic ... tesknię za nimi ... ale się nie spotykamy ...

    Cieszę sie bardzo z odwiedzin milych gosci na wątku ... wpadajcie częsciej

    Ogarnia mnie marazm i przygnebienie ... zapal porzadkowo-przemeblowaniowy opadł na razie ...
    Miłej niedzieli zyczę i wracam do norki ...
    Agnieszka111 lubi to.

  8. #15468
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,880

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Niedzielne przywitanie, z nowym czasem w tle

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    złość piękności szkodzi
    ooo widzi kuna, a ja taakaa zadziwiona, że mniej urodna jakości ostatnio, a to złość jeno

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    sprzątanie wzywa
    ...wezwało i mnie



    dobrze, że napisane, że pupa to trzmiela, albowiem przy odrobinie wyobraźni można by było domniemywać, że on, ten trzemel, pupą właśnie we kwiatku siedzi, a my widzimy rączki i zarośniętą, jak to u facetów niekiedy bywa, twarz

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    wpadam z rewizytą przede wszystkim z życzeniami zdrowia w tym trudnym czasie
    i vice'wersal Agnieszko...Vice Wersal


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Milo mi, ze Zawzietaski i Celowniczki odwiedzaja sie wzajemnie. To juz pierwszy krok do zacisnienia wiezi. Bo przeciez pasujemy do siebie jak marchewka z groszkiem...


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Wiosna zagościła a tu w prognozach mróz nadchodzi.
    biedna moja nektarynka, a tulipany jeszcze dobrze z ziemi nie wyszedłszy już! kwitną bidulki...

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    kANIU, co prawda post zniknął, ale wspominałaś coś o selerowej rybie po grecku, dobra była?
    ryba poezyja...do warzyw dodałam łyżeczkę spiruliny, co obniżyło doznania wzrokowe, zaś ale smaczku nadało przedniego,
    no i białka tyż...
    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Ja, jak zwykle dzień powitałam szklanicą wody z octem jablkowym
    tak też rozpoczęłam dzień i ja...
    ...a post zniknął, bo o wkładce do mojej wczorajszej obiadowej zupy był...a o mnie można powiedzieć wszystko, ale nie że ja wegietarianka


    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    jedyne bezpieczne miejsce, gdzie wnuczki moga swobodnie sie bawic ... tesknię za nimi ... ale się nie spotykamy ...
    ...moje zostały wczoraj wywiezione do lasu, po drodze zaparkowali kole mego domciu, więc one w otwartym samochodzie, my jak Pawlak z Kargulem kiele płota...a synowa w bezpiecznej odległości zaniosła nam do korytarza wodę mineralną i jaja.
    O, tempora! O mores!

    To się trzymcie kumcie...lecę, zajrzę jeszcze do sąsiadek i obiad czyniła będę...
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #15469
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,576

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Teresko, pochwal się co zrobiłaś na działce, bo znając Ciebie, raczej nie skończyło się tylko na podziwianiu prywatnego raju
    kANIU, co prawda post zniknął, ale wspominałaś coś o selerowej rybie po grecku, dobra była?
    Niedzielne dzień dobry kumciom miłym.
    Zawsze lubiłam zmianę czasu właśnie na letni, w tym roku jestem tak odarta z radosności, że mie umiem się z niczego cieszyć.
    Chociaż trochę kłamie, bo wczoraj na działce udało mi sie zapomnieć o tym czym się martwię ja osobniczo i o tym czym wszyscy się martwimy.
    Tęsknie do normalności, do tego co było przed epidemią.
    Zrobiłam sporo na działce, ale głównie w dziedzinie ogarnięcia woliery po zimie. No zawsze jest sporo naderwań czy raczej nadgryzień siatki górnej. Winie za to wiewiórkę zamieszkującą starodrzew w wodociagach ZWiK z którymi mam wspólny płot,
    Rudy gryzoń chowa orzechy u mnie i przechodzi górą ciachając siatkę.
    Postanowiłam to ponaprawiać przyszywając i przymocowując do płota za pomocą takich plastikowych opasek(trytytki się to chyba zwie) siatkę na krety w tym pasie styku z płotem.Zadanie dość trudne bo na drabinie i z rękami do góry(bark nie mam w najlepszej kondycji).
    Ale udało się, woliera chyba szczelna, posprzatana z liści, tunel do domku otworzony(na zimę zamykam bo boję się myszy czy innych lokatorów).
    No i jeszcze trochę trawy dosiałam bo mocno w zeszłym roku Szczęscia ją przetrzebiły.
    Martwię się dzisiaj bo Szarlotek i Kasia brzydkie kupki zaczęły robić. Zawsze zmartwienie jak zwierzaczki chorują, ale teraz przy tych ograniczeniach dostępu do usług dodatkowo.Dałam im wczoraj rozmrożonego mięsa, nic nowego nie jadły, może w ciepły dzień rozmrażając się jakaś bakteria wdała,oj i bieda.
    Ja sama w kwestii jedzenia żadnego jakiegoś planu czy ograniczeń nie stosuję.
    Czuję się tak głęboko pozbawiona normalności, że wprzeszłam w stan jedzenia letniego gdy sie nie odchudzam.
    Nie mam siły zmuszać się do wyrzeczeń. Specjalnego apetytu nie mam , ot niecały kg przytyłam ale teraz od 2 tygodni stoję w miejscu,
    Powiem więcej jedzenie nie sprawia mi dawnej frajdy.
    Ale Anusia zawsze była ciekawa nowych dań więc jej się nie dziwię, że to paprajstwo Moonki sobie przyrządziła.
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Ogarnia mnie marazm i przygnebienie ... zapal porzadkowo-przemeblowaniowy opadł na razie ...
    Miłej niedzieli zyczę i wracam do norki ...
    Jak na Ciebie Aisaczku to stan rzadki taki marazm i zniechęcenie.
    Raczej to ja czy Kwiatuszkowa , ciagle na emocjonalnej huśtawce przebywajace mamy takie norki często i z byle powodu.Ale Ty , taki balonik trwale wydałoby się napompowany spokojem, optymizmem, wyrozumiałością i pogodą ducha?
    Nie rób nam tego. To ty nas , a nie my ciebie mamy wyciągać z norek

  10. #15470
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,682

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam!
    Dzięki za tak miłe powitanie. Z przyjemnością spróbuję tu do was co jakiś czas zaglądnąć .

    Kasiu, też mam takie fajne poczucie, że sporo wspólnego mamy z naszymi sąsiadkami .
    A „bliskosc moich bliskich, zapach psiej siersci, widok buchajacej przyrody” - to Twój bardzo duży zasób i cieszę się, że go masz.
    Trochę się zastanawiam, czy w tym Twoim mieście nie ma jakiegoś mikroklimatu, bo chyba ogólnie mało tam u was deszczu?

    Rasti, a Ciebie jak tak czytam, to już widzę, że nasza Kasia ma z kim porozmawiać o kwiatkach i nie tylko .

    Monko, ja też raczej z tych, co to czasami redukują kontakty z mediami. Ale jeżeli daje to nieco więcej spokoju, to chyba warto.
    Widzę, ze jesteś zwolenniczką wody z octem. Rano również chętnie tak zaczynam, tyle, że z cytryną.

    Kaniu, bliskie i znajome jest mi to, co piszesz o nie wyrzucaniu jedzenia. U mnie to też taka pozostałość po rodzicach, którzy przeżyli trudny wojenny czas.
    Twoje spotkane z bliskimi to prawdziwy kosmos, ale dobrze, że mogłaś im chociaż pomachać

    Aisaku, biorąc pod uwagę nadchodzące przymrozki, to może i dobrze, że u was na działce jeszcze skromnie. Przykro, że nie możesz tam chodzić. A tak chociaż na trochę, kiedy nie ma wnucząt? Ogólnie i tak podziwiam za każdy ruch, czyli również za tybetańskie rytuały. Wiem, jakie to teraz ważne.
    I bardzo życzę, żeby szybko ten marazm i przygnębienie sobie poszły .

    Tereniu, próba powrotu na planetę bez informatorów to chyba całkime dobry pomysł, zwłaszcza że wiesz już, jak mało pozytywnie to wszystko na Ciebie działa.
    Też lubię powrót do czasu letniego. No może poza tymi pierwszymi dniami, kiedy trzeba przestawić się na wcześniejsze wstawanie .
    Mam nadzieję, że dolegliwości kociastych są tylko chwilowe .

    Trochę już późno, ale wciąż miłej niedzieli wszystkim .

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •