Strona 1591 z 1623 PierwszyPierwszy ... 591 1091 1491 1541 1581 1589 1590 1591 1592 1593 1601 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,901 do 15,910 z 16223
Like Tree8451Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #15901
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,368

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry
    Aisak, Teresko, serdecznie gratuluję rezultatów wagowych, trzymam kciuki za dalej
    Jeśli chodzi o wzrost, to moja teoria jest taka, że z wiekiem się filcujemy...ja np. już o 1 cm


    Przyszłam zapytać was o truskawki. Kilka lat temu posadziłam kilka krzaczków na bardzo małej powierzchni ogrodzonej kostką. Teraz pięknie się rozrosły, bardzo mocno owocują, ale już nie mają miejsca na dalszy rozrost. Co powinnam zrobić i kiedy ? Ze mnie ogrodnik jak z koziej d..py trąba i na nieszczęście ogród tego nie zauważa, obficie kwitnąc i rozrastając się we wszystkie strony zostawiając mnie bez odpowiedzi- co ja mam z tym zrobić? Nie lubię porad z internetu, bo każda strona mówi co innego, wolę informacje od kogoś, kto ma praktykę

    Miłej niedzieli Wam życzę

  2. #15902
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,236
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry Kumcie
    To ja, jako nowoupieczona posiadaczka sadzonek truskawek, pod pytaniem Agnieszki (dziekuję za gratulacje) przyczajam się na odpowiedzi

    Udanej niedzieli Kumcie miłe

  3. #15903
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,969

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    To ja co wiem/znam z autopsji i z głowy mogę zapodać, Dzień Dobry, a skoryguje największa Wiedzma tego domu, względem, wiedzy nie zaś gabarytów.
    Więc (emotikon z przymrużeniem oczka):
    Truskawki owocowanie najlepsze mają w drugim i trzecim roku, albo i w czwartym też, już nie pamiętam. Potem zaczynają mieć owoców i mniej i mniejsze. Warto więc z wąsów, pędów co roku coś tam wsadzić, a najstarsze usunąć. Sadzić można ponoć i do listopada, zaś około lipca można ściąć wszystkie liście - odrosną. Mąż w zeszłym roku zrobił to również z poziomkami, odrosły ładnie. No to tak z grubsza.
    Haniu takiej motywatorki nam/mi tu trza
    To narazie tyle i wracam do lektury...Rodziewiczówna (zdziwko)
    Miłej niedzieli

  4. #15904
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,054

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Haniu takiej motywatorki nam/mi tu trza
    Och, jak miło. Dzięki, ale przyznam, że mam w tym też swój prywatny interes. Otóż liczę na to, że przy okazji sama siebie zawstydzę
    i zmotywuję do tego, by wrócić na dobrą drogę i "odbiję" z wagi zarazową nadwyżkę.
    No nie wypada inaczej, bo stracę wiarygodność, prawda?

    Czekam z utęsknieniem na truskawki. Wprawdzie z bazarku, a nie z działki/ogródka, ale takie też są pyszne. Chyba będą w tym roku bardzo drogie. Inne owoce też.

    Kasiu, masz jakiś dziwny znikający suwak. Pod jednym postem jest, pod innym nie ma go. Ciekawe, czemu

    VIII 1009 (103 kg) - V 2010 (77 kg) Dukan i po roku jojo
    od III 2018 (105 kg) 1300/1500 kalorii

  5. #15905
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,236
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Suwak znika? A rzeczywiście ... nie zauważyłam tego wcześniej ... może jak z telefonu pisze, to on sie nie wczytuje?

  6. #15906
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,236
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No, to chyba kwestia telefonu ... teraz jest, a z lapka piszę, bo własnie z działki wróciłam i zasiadłam, żeby wszystkie kaloryczne grzechy do kalkulatora wprowadzić ...
    Wypiłyśmu z córką po 1 litrze cydru ... oj, nie wiem czy kolacje będę mogła dziś sobie zapodać ...no, ale nawodniłam się ...

  7. #15907
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,605

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Niedzielne dzień dobry kumciom mówię ziewając i leniu****ąc dzisiaj bo wczoraj się swoim zwyczajem zlekka przerobiłam.
    Do domu z działki wróciłam około 21 i to , że dogoniłam autobus kurcgalopkiem jak Chmielewska określała graniczyło z cudem.
    Pan kierowca zaczekał na mnie widzac jak starsza pani w niebieskiej w groszki maseczce dobranej kolorem do kurteczki pędzi wyma****ąc ramionami jak wiatrak.
    Nie wiem , ale mam wrażenie , że ta pandemia jakoweś poczucie uprzejmości w ludziach wzbudziła, no ja doświadczam głownie na działkach i w komunikacji miejskiej.
    Jakos się nam w ogródkach więzi sąsiedzkie pogłębiły, razem zamawiamy dostawę ziemi , sorry ale obornika takoż, oferujemy sobie różne przedmioty.... Np jedna z sąsiadek gęste nowe prześcieradło poświęciła i poszyła maseczki i po jednej porozdawała.
    W tramwaju, który z uwagi na roboty torowe zmienił trasę, na ostatnim przystanku kierujący podchodzi do mnie (zachowuje dystans bezpieczny) i mówi gdzie pani chce jechać to panią pokieruję. O mało maseczki nie zaśliniłam tak mi dolna szczęka opadła.
    Akurat zmiana i komunikacja zastępcza, mająca trwać do października idealnie mi pasuje bo Z12 autobusem będąc , a nie tramwajem zatrzymuje się na przeciwko wejścia do moich działek.Od tramwaju mam około 9 min marszu.


    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    To narazie tyle i wracam do lektury...Rodziewiczówna (zdziwko)
    A co Anulka Rodziewiczówny czyta. Ja niegdyś wielką jej zwolenniczką byłam i do moich ulubionych lektur należały Wrzos, Pożary i zgliszcza oraz Dewajtis i Czahary.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Aisak, Teresko, serdecznie gratuluję rezultatów wagowych, trzymam kciuki za dalej
    Dzięki Agnieszko, od posiadaczki takiego paseczka gratulacje dostać to zaszczyt nielada.
    Żartuje sobie zletka, ale naprawdę dobrze mi zrobiło na samopoczucie znowu wziąć się w karby dietetyczne.
    Biorąc pod uwagę moją historię wagi , odskoki i powrot to w zasadzie w odchudzaniu element normalności odnalazłam, który nam wszystkim w dobie koronawirusa potrzebny i miły jest.
    Sądzę, że też podzielacie to uczucie(no o tej potrzebie doswiadczania normalności).

    Cytat Zamieszczone przez hahanka Zobacz posta
    Och, jak miło. Dzięki, ale przyznam, że mam w tym też swój prywatny interes. Otóż liczę na to, że przy okazji sama siebie zawstydzę
    i zmotywuję do tego, by wrócić na dobrą drogę i "odbiję" z wagi zarazową nadwyżkę.
    Ja też zarazową nadwyżkę załapała z dwóch powodów.
    Po pierwsze wszystkie moje aktywności w ciągu jednego tygodnia szlag trafił. Kijki do lasu od 2007 r co sobota zaliczane zabronione, gimnastyka i zumba zamknięte......
    No ale gorzej mi się przysłużyło zapasów zrobienie i wewnętrzny bunt.
    Bunt polegał na przyjęciu założenia, że nie będę sobie w ostatnie być może chwile życia odmawiała jedzenia , kóre z dzieciństwa mam we krwi i kocham.
    A są to chlebuś, masło, kluski tj makarony i pierogi wszelakie o kaszach i kartoflach nie wspomnę. Jak na tyłku siedząc, TV znowu oglądając z nerwów i nudów te zabójcze dla figury wiktuały szamałam no to i dobiłam prawie do połowy spadku na Dukanie.
    Zwykle przecykałam się wcześniej, ale teraz nie mogłam znależć motywacji.
    Ale wszystko w życiu dzieje się po coś. Motywacja się znalazła ,wiosna buchnęła majem, działka nie sprzedana w zeszłym roku zajęc dostarcza i tak jakoś mimo pandemii odzyskałam wiatr w żaglach.
    Pozdrawiam kumcie miłe i wszystkim odchudzaczkom wytrwałości życzę.
    Bo wydaje mi się, że to jeden z głównych powodów sukcesu. Robić swoje i nie kombinować , tylko dać czas by zadziałało.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 17-05-2020 o 17:53

  8. #15908
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,969

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Truskawki mrrrr, mrrrr ....dla mnie nie ma chyba lepszego owocu, może dlatego, że taki sezonowy, bo tych z innych terminów nie używam.
    Patrzę, że chyba tylko ja tu bezsuwaczkową. Kiedyś próbowałam reaktywować, ale coś mnie chyba zniechęciło, że nie mam?

  9. #15909
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,702

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór.
    Ja sobie zapisałam dwa dni lenistwa co by nogi do formy doprowadzić. Opuchlizna zeszła ale bolą dalej
    Nie mogę ich rozgryźć bo poza normalnymi bólami stawów boli mnie skóra na łydkach.
    Trzebaby chyba zasięgnąć porady u jakiegoś specjalisty ,tylko do kogo się udać z bolącą skórą?
    Co do truskawek popieram to co Ania napisała,tylko ja kosiłam pod koniec października żeby sadzonki na koncach wąsów zdążyły się wzmocnić. Przed koszeniem liści wsadzałam pozyskane sadzonki w miejsce tych co wypadły lub w miejsce tych co słabo owocowały. No i polecam sadzenie na folii lub grubej agrowłokninie bo łatwiej je w ryzach utrzymać.

  10. #15910
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,236
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Agrowłoknina, powiadasz Grazynko ... nie wiem czym to się je ... i dzis juz z wnuczką posadziłam 30 sadzonek ... myslalam, że może te grządki korą z wierzchu pokryję ... to niedobry pomysł?
    Wiecie kumcie, ze nie przyszlo mi do głowy, że liscie truskawek i poziomek sie na zimę scina ...

    Dzis zjadlam za dużo ... 1635 kcal ... ale jakos to przeżyję ... tyle, ze na kolacje - zamiast wyżerki - pochłonełam surowkę z ogorka kiszonego i cebuli ... no i na czekoladę juz dzis nie mogłam sobie pozwolić ...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •