Strona 1592 z 1623 PierwszyPierwszy ... 592 1092 1492 1542 1582 1590 1591 1592 1593 1594 1602 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,911 do 15,920 z 16223
Like Tree8451Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #15911
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,368

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry '

    Dziękuję za truskawkowe, cenne porady nie martw się Aisaczku, ja też nie wiedziałam i przez 20 lat tego nie robiłam Teraz już wiem

    Udanego tygodnia Wam życzę

  2. #15912
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,206

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry sąsiadki
    chciałam się pochwalić że poozonowałam sporo w weekend Spodobało mi się to urządzenie. W sobotę posprzątałam w garażu, nagromadziło sie tam sporo gratów, które powystawiałam na "smieciarke " to taka strona na której oddaje się darmo niepotrzebne rzeczy. A wczoraj wybraliśmy się n spacer na łąki nieopodal domu, nawet nie wiedziałam ze tak ładnie jest w okolicy. Nie chcę jeździć w jakieś modne miejsca jak Olsztyn czy Złoty Potok, bo tam sa tłumy ludzi.
    Miłego dnia !

  3. #15913
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,969

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hej
    Już!!! we środę będę miała paznokcie u nóg robione i stopy masowane. Jeszcze, żeby można było bez namordników chodzić, dopiero teraz w pełni rozumiem bunt mojej Nasty.
    Grażyno może to nie skóra Ciebie boli a żyły? albo naczynia limfatyczne i wtedy naczyniowiec by się zdał, ale i tak przeca od pierwszego kontaktu, z którym nie ma kontaktu ro zpocząc trzeba.
    Dziewczęta, obciete truskawki jeszcze przed zimą liści dostaną, a pomysł Aisaczku z włókniną na międzyrzędzia to nie, niestety, bo kawałki będą się zawijać, podwijać itd mus na przyszłość zrobić tak jak Grażynka opisała i jeszcze końce albo ziemią obsypać, albo kamieniami obłożyć (u nas kostki polbruku z nadmiaru), żeby wiatr nie zawiewał.
    Maniusiu lata temu byłam w tym Waszym Olsztynie i wysłałam kartkę pocztową (widokówkę) do mojego. Do dzisiaj nie doszła. Pewnie ktoś uznał, że to dowcip.

  4. #15914
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,236
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Heloł Kumcie
    Wróciłam wlasnie od fryzjera ... juz nie straszę siwymi odrostami, a moja radosna twórczość w dziedzinie strzyżenia została wyrownana
    Tesknię za pedicure i manicure ...

  5. #15915
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,054

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ooo, już? Super, Kasiu. Ja do fryzjerki jeżdżę metrem przez pół miasta, więc jeszcze trochę poczekam, tym bardziej, że dłuższe włosy są wygodniejsze przy zakładaniu maski.

    VIII 1009 (103 kg) - V 2010 (77 kg) Dukan i po roku jojo
    od III 2018 (105 kg) 1300/1500 kalorii

  6. #15916
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,236
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Grazynko jak tam Twoje łydki? Probowalam sie czegos u wujka G dowiedziec nt bólu skóry, alem nic konkretnego nie znalazła ...

    Aniu, Ty juz z tego nietypowego półpasca wyleczona?

    Ja juz po fryzjerze, bo już w zeszlym tygodniu do mojej pani Ani dzwoniłam coby się umowić ... tak mi spieszno było

    Dzisiaj kalorycznie dobiłam do prawie 1200 kcal ... jutro nie wiem jak bedzie, bo wnuczkami mam się zająć, a przy nich to ja wiele zazwyczaj zjeść nie mam kiedy

  7. #15917
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,702

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór.
    Liście truskawek obcina się z 2 powodów. Po pierwsze żeby zniszczyć stare liście porażone różnymi patogenami,a po drugie żeby wiosną nie wygrabiać tych uschniętych liści kiedy już wyłażą świeże młode zaczątki które łatwo uszkodzić.
    Wspaczku,można wyłożyć korą czy nawet słomą ale dosyć grubo, minimum 10 cm żeby zielsko nie przerosło.
    To nawet ma zaletę,bo częściowo się rozkładając użyźniają ziemię. Tyle tylko,że później jest problem z wygrabianiem liści.
    Agrowlokninę kupuje się w ogrodniczych sklepach na metry lub w marketach na stoiskach ogrodniczych pociętą na różne wymiary. Koniecznie czarną. Jest też biała ale ona służy do ocieplania roślin.
    Hihihi chyba tłumaczyłam jak chłop krowie w rowie.
    Pan mąż z grubego drutu przyciął kawałki i przyszpilaliśmy te różne wykładziny do ziemi.
    Z praktyki wiem ,że czarna folia dłużej służy,ale jest droższa i trudno ją nacinać.
    Aniu,może masz rację. Z żyłami to raczej nie ale o tych limfatycznych nawet nie pomyślałam. Jutro poczytam.
    Dzięki/buziaczek/
    Trzymacie się zdrowo kochane moje.
    aisak102 lubi to.

  8. #15918
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,605

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.Postanowiłam dzisiaj sobie znowu odpoczynek w domowych pieleszach zafundować.
    Hi, hi starzeję się najwidoczniej bo co drugi dzień odpoczynku upragnę.
    Gdzie ten czas Wspaczku kiedy z tobą w kajaku przez Dolinę Rozpudy płynęłam i na dwutygodniowe objazdówki za granicę nawet daleka bo do Stanów jeździłam.
    No ale w sobotę dałam sobie roboty po kokardę i wczoraj rannym świtem pognałam na działkę bo kurier z osuszaczem powietrza miał przybyć.W domku zastałam 14*C i 73% wilgotności(na dworze wg telefonu 55%).Ziąb był taki, że o szczękościsk przyprawiał .
    Grządki podwyższone czekały na mnie i chyba rżałybo po dwukrotnym pomalowaniu z obu stron drewnochronem i złożeniu pierwszej 4 , jak popatrzyłam że trzeba umiejscowić, darń wyjąć, siatką na krety i folią od wewnątrz wyłożyć, napełnić tymi patykami na spód, nieprzekompostowanymi warstwami dalej,aż do podłoża warzywnego, później kupić flance i tego doglądać to mi się odechciało ogrodnictwa. No nie mam ja grzebania w ziemi we krwi.Książki w bibloteczce wabiły, tarasy do zamiatania wzywały, ptaszki śpiewały ,samoobsługowe peonie, hortensje i floksy rosły.
    Po jakiego grzyba mnie się grządek zachciało.Jak działka cienista znaczy trawę , drzewa i krzewy uprawiać , a nie zadawać sobie ból niekochanej roboty.
    Moja koleżanka sąsiadka , która ma dokładnie odwrotne podejście patrzyła na mnie z odrazą jak z wisielczym obliczem podważałam darń szpadelkiem i pomagałam sobie młotkiem bo siły w prawym ramieniu z uwagi na to w 2/3 naderwane ścięgno mięśnia barkowego nie mam.
    Pogoda była raczej chmurna, koleżanka i druga sąsiadka zywo zainteresowane moją rzadką ogrodową aktywnością towarzyszyły, głodna byłam bo się odchudzam i snułam się jak przetrącona glist.
    Tyle mojego, że osuszacz przyszedł, rozkminiłam panel sterowniczy w 10 minut(łatwy był, a w dodatku to mnie akurat cieszy i ciekawi, aparat, fizyka, zasada działania). Co jakiś czas sprawdzałam postęp osuszania. Szło wolno, prze 5 godzin spadła wilgotność o jakieś 5%.
    Ale powiem wam , że w odczuciu chłodu i jakości powietrza odczuwałam poprawę.No jakby tak wytrzepaną i wywietrzoną pościel z dworu przynieść.
    Zanim zaczął się wieczorny deszczyk skończyłam ustawiać , składać i wykładać siatką przeciw kretom moje grządki.
    Ta koleżanka perfekcjonista kazała mi poziomicę do korka przyniesioną użyć i boki grządek podeprzeć kamieniami i wypoziomować. Wstrętna perfekcjonistka.
    Zanim nie zapomnę tego obrzydliwego dnia pracy nie wracam na działkę.Za jakie grzechy.


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Wspaczku,można wyłożyć korą czy nawet słomą ale dosyć grubo, minimum 10 cm żeby zielsko nie przerosło.
    Osobiście korę odradzam. Ja kory mam dużo na działce i ona jest fajna pierwszego roku po wysypaniu.
    Drugiego już nie pachnie, zmienia kolor w taką wyszarzałą i trzeba z niej na kucki, klęczki czy stołeczku rybackim np Aniu wybrać zimowe śmieci , które nawiał wiatr(stare liście, noski klonów, strączki akacji itp)Trawnik grabi się 2 czy 3 godzine. Obszary z korą wybiera się 2 do 3 tygodni(ja mam 437 m2 działki).Włóknina i tylko włóknina radzę.
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Dzisiaj kalorycznie dobiłam do prawie 1200 kcal ... jutro nie wiem jak bedzie, bo wnuczkami mam się zająć, a przy nich to ja wiele zazwyczaj zjeść nie mam kiedy
    Ja już po diecie 7 dniowej Monki ale utrzymuję styl posiłków z dni tych dietowych, które mi odpasowały.
    Kalorycznie jem w granicach 1200-1300kcal.Waga na razie współpracuje, nie dużo wrzuciłam.
    Posługuje się raczej kalkulatorem kalorii z naszego forum bo mam wprawę, a ten Fitatu mnie zdenerwował, bo tak jak Duolingo(aplikacja do nauki języków) nahalny jest i mnie motywuje do wstawiania kolejnego posiłku.
    Ja starej daty jestem i nie lubię jak własny telefon na mnie presje wywiera.

  9. #15919
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,702

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    O korze podobnie pisałam jak Tereska, że problem jest z wygrabianiem,chyba , że ktoś co roku nową sypie w międzyrzędzia a stara na kompostownik idzie.
    Tereniu, a dlaczego sobie tyle roboty dołożyłaś???
    Nie rozumiem. Pisałam kiedyś , że na spód daje się papier, tekturę nawet chodniki żeby zielsko z podłoża nie przeszło.
    Grządki mają być podwyższone,więc tego co jest poniżej desek nie rusza się.
    No oczywiście jeśli krety lubią przychodzić to jako pierwsza warstwa siatka.
    Pisałam też, że podwyższonych grządek się nie przekopuje tylko co roku na wierzch dokłada się wszystko co z działki zgrabisz czy wykosisz,oczywiście jesienią po zbiorach.
    Tam gdzie wsadzasz sadzonki też można wyłożyć agrowłokniną. /Swoją drogą jesteście bardzo miłe i grzeczne,że mi błędów nie wytknęłyście,dopiero teraz przeglądając zobaczyłam jak pisałam włóknina przez u/
    Z osuszacza na bank będziesz zadowolona tylko bądź cierpliwa. Najpierw niech wyciągnie wilgoć że ścian i mebli.
    No i na koniec wyszukałam dlaczego mnie skóra boli.
    Przyczyny mogą być dwie albo cukrzycą albo problemy neurologiczne.
    U mnie na bank jest ten drugi problem,bo wiadomo, że uszkodzony kregosłup na nerw uciska. Tyle tylko, że mam ten problem już wiele lat a skóra dopiero teraz zaczeła mnie boleć. Może to i dobrze.

  10. #15920
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,605

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Grażynka to przez te dwie nadgorliwe sąsiadki bo mnie do tego osadzenia w głębi ziemi i usunięcia darni namówiły(chyba żeby woda z moich grządek na Eli(sąsiadki) grządki tuż obok granicy(bo tam mam słońce)umiejscowione .
    Moja koleżanka to teraz łazi po swoich grządkach kopie doły i stare deski roztłukuje i zakopuje i kompostu dodaje .Że jej się chce.
    No ale pracę w kwietniu wymówiła, jedna córka w Australii druga w Warszawie, maż umarł to czymś się chce zajać.
    Ten osuszacz mi się podoba.Naprawdę inne jakieś powietrze, może przez ten wiatrak takie ruszone , no świeże jakby .
    Jeszcze nie miał okazji długo popracować ale jutro chcę pojechać rano i spokojnie dalej te grządki robić.
    Mam jeszcze rynny do czyszczenia i sporo napraw rolborderów i innych kołków z ogrodzenia klombów(drzewo przegniło i drągi ogradzające klomby się staczają).
    Kupiłam tych kołków taka palisada krótka tylko tym drewnochronem też muszę umalować.
    No ale nasadzić trzeba bo już koniec maja to najwyższy czas.Ale będę kupować flance(koleżanka to robi własną rozsadę).

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •