Strona 1677 z 1690 PierwszyPierwszy ... 677 1177 1577 1627 1667 1675 1676 1677 1678 1679 1687 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16,761 do 16,770 z 16899
Like Tree8483Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #16761
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,233

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    dzień dobry
    Tereniu raczej coś z zasięgiem w internecie masz problem, tak mi sie wydaje, podziwiam Cię nieustannie za aktywność !
    Kurki zamieszkały na drzewie, coś przeoczyłam
    Słodkie są dzieciaki w tym wieku takie szczere i kochane no a czikeny oczywiście że najważniejsze

    U mnie zaczął się remont, jest totalna demolka i bałagan, jak ja bie lubię remontów, za to uwielbiam stan "po" no a na to trzeba zapracować
    Jutro maja wejść hydraulicy a po niedzieli juz płytkarz, więc robota się posuwa powolutku do przodu
    miłego dnia

  2. #16762
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,929

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Maniusiu wytłumaczę,bo to było że 3 lata temu.
    Mam jedną kurtkę rasy araukana. One są bliżej natury,znoszą seledynowe jajka. Ta kurka rok rocznie kilka kurczaków wyprowadza. Zazwyczaj gdzieś w krzakach robi sobie gniazdo albo w chrzanie. W tym roku wyjątkowo chciała siedzieć w kurniku więc jej dałam 4 jajka z czego wylęgły się 3 kurczaczki .
    3 lata temu wyprowadziła 6 w tym 3 kurki i 3 koguty. Jak kurczaki podrosły ,na noc siadała na jabłonce. Po 4-5 tygodniach kura zostawia kurczaki. Sama wróciła do kurnika,ale kurczaki za nią nie poszły. Dalej siadały na jabłonce, więc mąż je zdejmował i zanosił do kurnika.
    Każdego wieczoru siadały wyżej aż w końcu przeniosły się na sosnę gdzie już nie mogliśmy ich dosięgnąć.
    Całą zimę na tej sośnie przetrwały. W między czasie jedną kurę i koguta porwał jastrząb. Problem był,sąsiedzi się skarżyli,że koguty spać nie dają,bo one od 4 już pieją.
    Na dodatek jeden atakował moją Mimi która nic kurkom nie robi. Chciał nie chciał mąż je zabił i Mimi miała na 2 tygodnie ekologiczne mięso na obiadki.
    Kurki same na sośnie zostały,ale jak przyszły przymrozki same jakoś się przekonały,że w kurniku cieplej i najpierw biała a za kilka dni czarna przeniosły się już na stałe do kurnika. One spały na wysokości 5 m.

  3. #16763
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,929

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Mnie się też wydaje,Tereniu ,że to problem z zasięgiem. No ja to przeszłam,jak pamiętasz zapewne,dokąd nie kupiłam specjalnego wzmacniacza LTE.
    Teraz jak Dorotka przyjeżdża też ma problem. Nie wiem dlaczego nie chce sobie wpisać mojego nr Wi-fi.
    Jutro mamy chrzciny małego poganina. Ciekawe jak się zachowa w kościele. Nawet byłam zaskoczona,że bez problemów wszystko Monika załatwiła. Głównie chodziło jej żeby było to przy zamkniętym kościele tylko dla najbliższej rodziny. Ponieważ jak wiecie stosunki między naszą rodziną a rodziną ojca Moniki,są delikatnie mówiąc napięte w sobotę organizuje siostra ojca przyjęcie dla tamtej rodziny a w piątek mama Tomka dla naszej części . Monika chciała tylko na kawę i ciasto zaprosić na Starówce ale teściowa się uparła i organizuje obiad w Załubicach. Oczywiście nie w domu tylko w sali przy restauracji. W sumie z dziećmi ma być 20 osób.
    Za obiad z deserem właścicielka krzyknęła 85 od osoby. Uważam to za rozbój w biały dzień. Obiad u nich w restauracji kosztuje 30-40 zł.
    Wolała bym nawet zamówić katering i zrobić w domu a resztę pieniążków dać młodym.
    Tym bardziej,że przyjęcie na roczek Leona było tam robione przy większej ilości gości.
    Obiad na 20 osób to ja sama bez problemu bym przygotowała. No ale.....nie mój wóz .....
    O i tak to sprawy wyglądają.
    Dzisiaj robię pierogi ruskie żeby jeszcze sobie pojedli. Dla Tomka mam zamrożone chyba 30 z mięsem,to też się ucieszy.
    Maniusiu,serdecznie Ci współczuję tego bałaganu.
    To jeszcze zależy jakich fachowców trafiłaś czy sprzątają koło siebie czy zostawiają bałagan.
    Trzymajcie się zdrowo kochane moje.

  4. #16764
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,344
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Heloł Kumcie
    Tereniu, gratuluję nowej fryzury - pieknie wygladasz! Na fb podejrzałam

    Maniusi remontu wspolczuję ... jeszcze mam w pamìeci swoje zmagania i rozumiem No ale pöźniejsze uczucie wyzwolenia sie od remontowców - bezcenne.

    Ma padać ... i juz nawet grzmi ... własnie na dzialce koncze zbiory winogron, pigwowca i jabłek, co to spadają przedwczesnie, i mus sie jakos z tymi dobrami do samochodu dotrugać ...

  5. #16765
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,705

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kasiu moja fryzura to były wspomnienia sprzed dwóch lat jak przechodziłam na siwe.Jakoś Fb noe napisał że to wspomnienia bo dużo osób potraktowało to jako zmianę wizerunku.
    I się zastanawiam bo jak siwiałam znajomi chwalili, to zdjęcie chwalą to co ja mam myśleć???
    Ale postanowiłam sobie myśleć , że po prostu zawsze jestem piękna i nie ważne jaki kolor na głowie bo wszystko jest w duszy i ślepiach.

  6. #16766
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,929

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Tereniu,było napisane wspomnienie z 2018,ale dziewczyny tak się zachwyciły Twoim wyglądem,że nie zauważyły. /hihihi/
    Mnie się podoba fryzura kolor też jest fajny,ale osobiście jestem zwolenniczką naturalnego siwienia.
    Ja bardzo wcześnie zaczęłam siwieć i nie mogłam się doczekać aż się zrobi taka sól z pieprzem. Niestety do dzisiaj tak się nie zrobiło. Mam place całkiem siwe i takie z dziwnym nie moim kolorem.
    Miłego weekendu kochane moje.

  7. #16767
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,344
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Heloł kumcie
    Prawda jest taka, ze na fb na zdjecia się patrzy ...
    Co do dumnego noszenia siwych włosow, to ja jeszcze nie gotowa ... bo i siwizna u mnie, jak u Grażynki - mocno niejednolita po prawej stronie glowy znacznie wyraźniejsza niz po lewej ... taki cudak ze mnie .... no i jeszcze wyrósł mi jeden siwy włos na lewej brwi ... strasznie wkurzajacy ...

  8. #16768
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,233

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    hej, dzień dobry
    u mnie kucie w łazience, brr
    kuje pan kazik od kilku lat na emeryturze ale ma jej tyle co kot napłakał to dalej pracuje, mówi że 10 lat pracował na czarno, kilka lat niby na umowie a jak sie okazalo to nie był do zusu zgłoszony a reszta rejestrowany na najniższą, masakra z tymi firmami.
    pan Kazik kuje a ja gruz wynoszę
    bardzo mnie te kury rozbawiły
    ja siwieję na razie tylko na skroniach, a Tereska na tym zdjęciu faktycznie pięknie wygląda, ale wolę ja tak jak teraz
    Ja tez mam jabłka do słoików pakować, bo mi mój oberwał cały karton i trochę gruszek, a już mi się nie chce słoików robić
    no ale cóż życie...
    miłego dnia

  9. #16769
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,344
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka
    Myslę, że kazdy powinien nosić fryzurę w jakiej czuje się dobrze
    Ja na razie noszę 4-centymetrowe odrosty i nie czuję sie z tym komfortowo ... byleby do poniedzialku, bo umowiłam się do nowego fryzjera ... moja stała fryzjerka zniknęła z pola widzenia ... miała dac znac, gdzie sie zatrudni, ale sie nie odzywa - widocznie jestem wkurzającą klientką
    Wynoszenia gruzu nie zazdraszczam Maniusiu ... chyba bym sie nie podjęła... juz za stara jestem na takie wyzwania
    Stara, a niemądra ... bedąc ostatnio w sklepie ogrodniczym uległam pokusie i kupiłam nowe roslinki do posadzenia ... a ja kopac nie mogę ... astry i jeżowki wkopałam, ale narastajacy ból nogi mnie ostudził i na wkopanie czekają trzy sadzonki róż i krwawnik ... po co ja tyle róz nakupiłam? Nie mam podjęcia... no i krwawnik ... uwiodly mnie jego liscie, ktore z dziecinstwem mi sie kojarzą ... ten powrot do dziecinstwa, to starosc właśnie

    Dzis się zlamałam i poszłam na manicure i pedicure ... te czerwone paznokcie ... ech, lubię czerwień ...

  10. #16770
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,094

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry, u mnie jeszcze słoneczny.
    Remonty, remonty...przydały by się i u mnie, zaś ale i pieniędzy szkoduję i bałaganu bojam się. Więc tylko moja "złota rączka" co cięższe roboty porządkowe przed pójściem do szpitala wykonuje...
    Się dzieje, zaś ale nie na forum to temat a na spotkanie bezpośrednie, warszawskie, zaległe co go/je koronawirus w czasie odwleka i odwleka...i tak ja się odważniejsza zrobiłam, bo odwiedzam już boblioteki, wczoraj dwie, bo w jednej była zamówiona intetnetowo książka dla mnie, w drugiej pani wybrała cosik dla wnuczek, bo nas do księgozbioru nie dopuszczono. No ale dziewczynki dodatkowo dostały jeża w elementach do samodzielnego poklejenia.
    Zaraz wyruszam na basen, jako pomoc/opieka nad jedną wnuczką, podczas gdy druga z rodzicem uczęszcza na kurs pływania, potem zamiana wnuczek......a żeby nie kombinować z biletem, który w soboty jest droższy wykupiłam karnet na 30 dni, co mnie mobilizuje, żeby w tygodniu, co jakiś czas pojechać, popływać w prawie pustym basenie.
    Po południu idę z koleżankami na piwó, na plażę (hi,hi)żeby relacji z ich wyjazdu do Lizbony wysłuchać.
    Odnośnie zaś siwizny, moja-pssemkowa całkiemi się podobuje.
    I tak to ło...
    Grażynko udanej imprezy, a Wam wszystkim zdrowia

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •