Strona 1689 z 1708 PierwszyPierwszy ... 689 1189 1589 1639 1679 1687 1688 1689 1690 1691 1699 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16,881 do 16,890 z 17077
Like Tree8504Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #16881
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,380
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No tak, Jacuś ... stata miłość nie rdzewieje i Jacus wciąż w myslach obecny Tereniu
    Wywołana do tablicy w sprawie obrazów dwustronnych, probowałam sobie przypomniec, gdzie takie widziałam i czy cos o nich wiem ... No wiec niewiele mam do powiedzenia ... hasło: dwustronnie malowane obrazy, automatycznie kojarzy się z malarzem Andrzejem Wróblewskim, ale on powojenny i dlaczego malował po obu stronach płótna (z oszczednosci, czy w ramach zamysłu artystycznego?) do konca nie wiadomo ...
    Wiem o tzw. feretronach, czyli religijnych obrazach dwustronnych noszonych podczas procesji ... Niestety, temat eksponowania obu stron obrazow za pomoca luster jest mi nieznznany, ale ja wiedzę z zakresu historii sztuki mam mocno ograniczoną, a we Francji byłam tylko 3 razy, w tym 2 razy przejazdem

  2. #16882
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,728

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry. Uwięzionam w domu przez oczekiwanie na przesyłkę pocztową , która po wielkiej awanturze do mnie w końcu została wysłana
    A spieszno mi na działkę bo chcę spraawdzić czujkę w alarmie po wymienieniu baterii.
    No i pogoda dzisiaj fajna .
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Wiem o tzw. feretronach, czyli religijnych obrazach dwustronnych noszonych podczas procesji ... Niestety, temat eksponowania obu stron obrazow za pomoca luster jest mi nieznznany, ale ja wiedzę z zakresu historii sztuki mam mocno ograniczoną, a we Francji byłam tylko 3 razy, w tym 2 razy przejazdem
    Ja o żadnym z tych sposobów nie wiedziałam, jak to miło wiedzę chłonąć oprócz miłych kontaktów przyjacielskich.
    Naściagałam do domu pożywienia kociego głównie i troszku ludzkiego, żwirku 2 duże worki, siostra mi kartofli ekologicznych i buraków podrzuciła, kasze i tłuszcze mam, jakosik może przetrwam tylko na spacerach , a nie w sklepach i aptekach.Na dolny rynek Bałucki pieszo dojdę i na straganach dokupię jarzyn, używam tej maseczki z filtrem do przejazdów komunikacją miejską.
    Teraz mi auta brakuje ale dobrze, że chociaż internet mam i kupowanie do paczkomatów czy u kurierów opanowane.
    Nawet ostatnio przerobiłam zwrot i zamówienie kuriera do siebie do domu i oddanie środków na kartę kredytową przez allegro.
    No ta pandemia wymusza kształcenie informatyczne starszych człowieków.

  3. #16883
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,978

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Dzisiaj to jest złota Polska jesień, taka prawdziwa.
    Szkoda,że tylko dwa dni i znowu słota wróci.
    Mimo wszystko jestem taka kołowata . Pewnie to skaczące ciśnienie tak działa.
    No i te wiadomości o pandemii
    i nagrania z karetek pogotowia wożących chorych od szpitala do szpitala i przemowa premiera ile jeszcze łóżek jest w zapasie. No super jest po prostu $&&$-#$$#!!

  4. #16884
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,380
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Rzeczywiście, piękna pogoda dziś była ... aż się wypuściłam do sklepu dwa razy

    Wiadomości o pandemii staram sie unikać ... taka strusia metoda zapewnie, ale kiedy słucham tych wszystkich informacji, to czuję, jak strach i bezrtadnośc mnie ogarnia - a to nie pomaga nikomu.
    Moja córka cała w rozterce, czy dziewczynki do przedszkola puszczać, czy w domu trzymać ... też nie wiem, co jej doradzić ...

    Niby zapasów nie robię, ale jak dziś wybrałam się do Stokrotki (!) to całkiem niechcący kupiłam dwa opakowania makaronu i kilka puszek z wołowiną ... a także opakowaie papieru toaletowego, którego jeszcze nie trzeba było uzupełnić - jednak podświadomośc działa. Może jeszcze z kilogram mąki kupię i soli i cukru? Diabeł wie, co robić ...

    Tzn. ja miałam co robić, bo okazało się, że frymuśna używana pralka, jak dostała wody, to rozwinęła bukiet zapachu, tyle że nie kwiatowego, a stęchlizny ... Prałam już wniej sodę oczyszczoną, ocet, a na koniec wybielacz ... czy to cos pomoże? Nie mam pojęcia. Nowopoślubiony chodzi obrażony, uważając, że specjalnie szukam dziury w całym, bo to on wybrał i zakupił pralkę, a ja zamiast wielbić jego przedsiębiorczośc i zaradność, nosem kręcę i jakiś zapaszek mi przeszkadza

  5. #16885
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,139

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Smutne Hejka...
    Wspaczku znalazłam na komputrze jakieś opracowanie, więc se czytam, ale myśłam, że znajdę kogoś znającego ustrojstwo z autopsji, albowiem mamy z koleżanką odmienne zdanie w temacie jak/gdzie widziany jest rewers obrazu. Ona twierdzi, że na skutek przenikania "złapanych" przez zwierciadła promieni słonecznych na awersie pojawia się ta druga strona i widoczna jest dla obserwatorów; ja, że to raczej niemożliwe, bo oba malunki zlewałyby się ze sobą, a obraz rewersu widoczny jest w lustrze.
    Smutno zaś, bo ffcale mi się nie podoba to co się dzieje i w ogóle i w szczególe.
    Podziały, podziały, podziały...
    Posprzątaliśmy wczoraj grób, postawiliśmy kwiaty i znicze zapaliliśmy i nikt mnie nie zobaczy na cmentarzu...
    Wiele jeszcze chciałoby się napisać, zaś ale forum publiczne jest, a sprawy dotyczą nie tylko mnie, więc nie mi decydować, czy powinny być "omawiane"...zaś więc w świat książkowy emigruję...Wam zaś zdrówka, zdrówka i zdrówka życzę.

  6. #16886
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,978

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witajcie.
    Jakoś nie chce mi przejść słowo dobry.....
    Też nie będę się na forum wypowiadała,bo każdy ma indywidualne podejście do różnych spraw.
    Jednak jestem załamana całokształtem .

  7. #16887
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,380
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka Kumcie,
    Niedobrze, oj niedobrze, a całokształt do d..y ... w tym zgodna
    z Wami jestem ...
    i u mnie w domu podział i wojna - o samoizolację tym razem ... Nowopoślubiony chce zawieszenia wszelkich osobistych kontaktów z najbliższą rodziną (wnuczkami) a ja nie calkiem gotowa na to jestem ... no i w sumie to nie odzywamy się do siebie ... ot, taka sytuacja ...
    Siedzę sobie na balkonie i przemyśliwuję, co mi czymic trzeba ... ale dobrego rozwiazania jakoś z balkonu nie widać ...

  8. #16888
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,728

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Niedobrze, oj niedobrze, a całokształt do d..y ... w tym zgodna
    z Wami jestem ...
    i u mnie w domu podział i wojna - o samoizolację tym razem .
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Jednak jestem załamana całokształtem .
    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Smutno zaś, bo ffcale mi się nie podoba to co się dzieje i w ogóle i w szczególe.
    Podziały, podziały, podziały...
    Właśnie to mnie chyba tak najbardziej(bardziej niż te ponad 12ooo zakażeń) zdołowało.
    Bo cóż człowiek po najbliższej rodzinie ma najbliższego no swoich przyjaciół, znajomych swoich rodaków.
    Każdy z nas kocha swoją ojczyznę, cieszy się z jej niepodległości, walczy o nią, kibicuje kazdemu wydarzeniu sportowemu z udziałem swoich.
    A tutaj przez te walki polityczne staliśmy sie narodem skłóconym i podzielonym, jedni drugich (tych o odmiennej mentalności i poglądach w łyżce wody by utopili).
    Ja akurat bardzo niedawno w 2015 miałam w najbliższej rodzinie przypadek wady genetycznej płodu .Wiem przed jakim strasznym dla rodziców wyborem się staje.
    Ale czy brak wyboru będzie błogosławieństwem dla rodzicieli i tych urodzonych z reguły nie przeżywających wielu dni, czy miesięcy(w przypadku trisomii chromosomu 18 i 13)dzieci. Najmniej upośledzającą jest trisomia chromosomu 21 czyli zespoł Downa.
    Te dzieci widzimy dość często, i przez ich pryzmat patrzymy czasem na inne wady genetyczne.Zreszta przeżywalność płodu z wadą genetyczną jest niska, stopień poronień duży.Częściej przeżywają dziewczynki.

    No i patrzcie ludzie o odmiennej orientacji seksualnej (oni przecież temu nie zawinili, tacy się w swoim genotypie urodzili) są pozbawiani praw, które inni obywatele "ci typowi"mają zagwarantowane.
    Z kolei ci genetycznie upośledzeni wadą rozwojową, niezdolni do samodzielnego życia są w nim podtrzymywani w mieniu rodziców i często wbrew ich woli.
    Strach o własne życie w dobie pandemii i te ogólnospołeczne dylematy do których teraz akurat dolano benzyny to już za duży wiatr na moja wełnę.
    Jest mi po prostu ciężko i smutno. No nawet nie ma we mnie złości, jest bezradne poczucie niezrozumienia innych, moich rodaków , dzieci tego samego okresu historycznego.

  9. #16889
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,978

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzięki , Tereniu, za te słowa.
    Pamiętam Wasz ogromny ból.
    Podziwiam Cię i bardzo szanuję za to ,że będąc żarliwą,praktykującą katoliczką potrafisz oddzielić Boga od życia.
    Kasiu, może mąż ma trochę racji,łatwo się zarazić ale przecież ten wirus jest wszędzie. Gdybyście mieszkali na odludziu i zamknęli się w swojej warowni.....
    Przecież musi ktoś wyjść do sklepu a to już na klatce wirusy czekają. Wszystko co do domu przynosisz może być skażone.
    Poza tym nikt z nas nie wie czy nie jest nosicielem bezobjawowym.
    Takie myśli się tłuką po głowie.

  10. #16890
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,728

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wiesz Grażynko ja myślę, że nie oddzielam Boga od życia.Posługuję się w życiu tym co od niego otrzymałam rozumem, sumieniem, wolną wolą.
    Doktrynerzy, prawodawcy cywilni i kościelni w jakiś sposób czują się upoważnieni do narzucania innym swojego pojmowania świata.
    Jeżeli Bóg mi dał wolną wolę i 10 przykazań i rozum to mnie z moich wyborów i postępków rozliczy.Bóg potrafił dać człowiekowi wolność wyboru ludzie w imię Boga mu tego zabraniają.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •