Strona 1698 z 1740 PierwszyPierwszy ... 698 1198 1598 1648 1688 1696 1697 1698 1699 1700 1708 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16,971 do 16,980 z 17392
Like Tree8517Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #16971
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,412
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja kiedys z pigwowca robiłam sok, a raczej takie posiekane owoce zasypane cukrem do trzymania w lodówce i dodawania do herbaty ... ale jakos nie schodziły i po roku zalałam je spirytusem Teraz od razu na nalewki przeznaczam ... tzn. Zbieram owoce i przekazuję zieciowi do przerobienia ... on ma mlode silne dłonie, ja juz z obróbką twardych owocow pigwowca mam kłopot ...

  2. #16972
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,211

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    O to to... z pigwy się mi pigwówka właśnie skojarzyła, nie wiem czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że ją piłyśmy podczas ostatniego goszczenia się w magicznym miasteczku na O. Nie pamiętam też również czy wykonawczynią była Hania czy Wspaczek.
    Co tam zresztą nad pamięcią wsteczną się rozpamiętywać, jak poszłam ja do pobliskiej szkoły, coby książki potrzebne do nauki zdalnej odebrać i klasy pomyliłam :-( ...za to jak poszłam następnego dnia spotkałam inną panią dyżurującą (za naszych czasów-wożną), która okazała się koleżanką z przedostatniej mojej pracy dorabiającą w naszej szkole do emerytury :-) Troszkę pogadałyśmy "kto, z kim i za ile" oraz pochyliłyśmy się nad losem naszej wspólnej koleżanki (tej długoleżącej, co to wiecie) samotnie leżącej w placówce opiekuńczej, co jej zupełnie nawiedzać nie można...
    Cdn.

  3. #16973
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,211

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    cd.
    Najstarszy mój, jedenastoletni, wnuk zarutko musi być karnet zabiegowy na SOR w pobliskim szpitalu otrzyma. Grali wczoraj z bratem w piłkę i walcząc o nią Janek z impetem oparł się o ostrą blachę, rozcinając palce lewej ręki. Rezultat: trzy szwy na serdecznym, siedem na małym założone przez chururga plastycznego. A niedalej jak w połowie czerwca zszywali mu nadgartek, jak mu sie nóż omsknął po plastiku podczas prac ręcznych. Całe szczęście, że i wtedy i teraz nie zostały uszkodzone ścięgna...
    I tak to ło ...
    Się trzymcie w tę rocznicę rewolucji pazdziernikowej, co o niej pamiętam, albowiem w tym właśnie dniu brat mój się ożenił...50 lat temu...a tu nawet spotkać się nie ma jak...ot! żyżn dziwna...

  4. #16974
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,051

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    U nas 7 też był kiedyś celebrowany,bo to dzień urodzin mamy.
    Pigwa nie jest taka twarda jak pigwowiec. Jakiś przepis znalazłam i tak zrobiłam.
    Zasypałam cukrem 1:1 wlałam szklankę wody i dusiłam na wolnym ogniu aż zmiękła i zmieniła kolor na różowy.
    Zmiksowałam " żyrafą" jeszcze chwilkę pogotowałam i gorące do słoiczków wolałam.
    Podobno nadaje się do herbaty ale mozna też jako dżem traktować.
    Pamiętam jak Hania opowiadała,że jej mama litrami sok z pigwowca pije z herbatą i wierzy,że dzięki temu nie choruje.

  5. #16975
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,781

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Łoj kumcie jakie wspomnienie o rewolucji.Ja nawet pewien sentyment do dawnych szkolnych akademii i gazetek w sobie mam i pięknych rosyjskich wierszy.No jak przestali być "agresoro okupantem" można o nich ja o sąsiadach myśleć.
    Ja dzisiaj na kijkach odwiedziłam z moją grupą okopy i zagubiony w lesie cmentarz żołnierzy z I wojny światowej .
    Mieliśmy ze sobą znicze bo ta bitwa w listopadzie się odbyła i 500 tam żołnierzy lezy pochowanych z armii rosyjskiej i niemieckiej, ale to przeważnie Polacy z różnych zaborów.
    Jaki to bezsens w tych wojnach i w nienawiści.
    Po pochodzeniu z 8 km w pięknym sosnowym lesie energia mnie naszła taka, że jeszcze posprzatałam mieszkanie i zrobiłam pranie.
    Ale zmrok wczesny strasznie mnie szybko teraz na kanapie sadowi.
    Oj żeby troszku słoneczka wyszło bo smętno mi.
    Na koty pogniewana jestem bo wczoraj tak się ze sobą goniły , że moją wielką dumę, własnoręcznie wykonaną lampę Tiffaniego stojąca na kredensie zrzuciły i zdeformowały klosz.Nie mam lutownicy , ne wiem jak to ponaprawiać.
    Maszkarony wstrętne , i nawet nie wiem które to, ale podejrzewam Kasię i Szarlotka.
    Ja kartę pamięci 32 Gb mam w telefonie i wrzuciłam na nią wszystkie zdjęcia i filmiki i jeszcze dużo miejsca mam.
    Każden telefon smartfon( po angielsku smart to inteligentny znaczy) ma ikonkę sklepu w którym można się zaopatrzyć w różne aplikacje(apki). Te na systemie androida mają sklep Play, te I-fony mają App Store. Można tam sobie tłumacza googla czy Diki pl zainstalować(świetny tłumacz do uczenia języka przydatny), krokomierz mam, aplikację gdzie zaparkowałam .
    Aplikacja ta do niezgubienia się w lesie czy znalezienia auta na parkingu w supermarkecie świetnie służy, bo jak się ją włączy w punkcie startu to później strzałeczka pokazuje czy idziesz w kierunku tego punktu czy gdzie indziej i wystarczy tylko tak iść żeby strzałeczka do punktu startu się zbliżała , a nie oddalała i wychodzisz na samochód.
    Ja na tym kursie tabletowym więdzę tą rok temu posiadłam.
    Ale wiele innych rzeczy metodą prób i błędów opanowuję, ale i tak jestem gorsza od Jasia czy Antka bo oni tablet siostry(niegdyś mój ) opanowali w pół dnia, a rodzice mają tablet appla, nasz był Samsung na sytemie Android. Chłopcy po prostu szybko zaskoczyli w które miejsce puknąć, żeby do swoich bajek na You Tube się dorwać.
    Trzymcie się kumcie zdrowo, ja dzisiaj z naszą Kwiatuszkową długo przez telefon rozmawiałam bo ona cała rodziną na covida zapadli, ale na razie im się poprawia, a nie pogarsza.
    Przykład naszej Hahani i ich napawa mnie jakąś nadzieją, że to paskudztwo ludzie przeżywają.
    Oby nikt z bliskich mojemu sercu mnie samej nie wyłączając lekko go przeszedł.
    A jak twoja synowa Aniu?

  6. #16976
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,412
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Pigwowka w miescie na O spożywana była naszej Hani wyrobem, a taka wyborna, ze jej resztkę zawiozłam do domu wraz z przepisem jak taką uczynić. Ech, gdzie czlowiek nie siegnie pamiecia, tam nasza Hania ...

    Kwiatuszkowej pozytywne mysli ślę, coby wraz z bliskimi szybciorem wirusa zmogli ...

    Hahaniu, a jak Twoje zdrowie? Jak się czujesz kochana?

    Monia cos sie nie meldowała ostatnio ... pewnie zajęta i nie zagląda tu ...

    Aninemu wnuczkowi wspólczuwam ... rodzcom też, bo to przezycie traumatyczne musiało być ...

    Tereniu, to Ty sama lampę witrażową zrobiłas? Czapki z głów! A koty do kąta za karę! Taka lampa to jedno z moich marzeń jeszcze nie spełnionych.

    Dzis byłam z wizytą w wnuczek, co mi przez mamę przekazały, że nie mają wirusa ...

  7. #16977
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,211

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Przykawkowe, niedzielne, troszkę jakby rozjaśniające się pośród chmur Dzień Dobry.
    Z pamięcią wsteczną więc jest u mnie oki, bo dobrze pigwówkę olecką kojarzyłam także zarówno z Hanią jak i Kasią. A propo's nalwek uprzejmie donoszę, że wszystkie moje trzy smaki przednie wyszły, aromatyczne i nie mdłe, co wczoraj z sąsiadką w długi wieczór polek rozmów stwierdziłyśmy. Musi być jeszcze namanię z zamrożonych wiśni. Od babcia od nalewek na stare lata ze mnie robi'sia :-D
    Poproszę o przekazanie ode mła życzeń zdrowia dla Kwiatuszkowej i jej rodziny, którą przeca w 3/5 znam. Doraznie fluiduję wirtualnie w kierunku zachodnim.
    Lampę Tinn kiedyś widziałam wraz z którymś kociastym na zdjęciu. Ładna bardzo, więc szkoda szkody, zaś ale kociaste to kociaste i nie ma to tamto.
    Synowa dzisiaj o północy kończy izolację, natomiast dziewczynek kwarantanna ma trwać jeszcze tydzień.
    Odnośnie zaś wypadku wnuka to jak to powiadają szczęście w nieszczęściu, że zięć był w domu i to jemu przypadła w udziale pojazdlkaka do szpitala. Poszkodowany wczoraj trawy zdrową, prawą ręką w ogródku ścinał i nawet na ból za bardzo nie narzekał.
    No to bosskie tradycyjnie ZDROWIA.

  8. #16978
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,051

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Ja na temat Ani wnuka nic nie pisałam,bo sam opis ilości szwów mnie zmroził
    Ja jestem bardzo wrażliwa na sam widok krwi. Odpływam w momencie. Jak mój mąż rozwalił kolano to siostra nie wiedziała kogo ratować.
    Bardzo mi żal tej cudnej lampy Tereni. Może skoro potrafi wykonać takie cudo ,zrobi jeszcze raz a może nawet kilka sztuk . Może w ten sposób zarobi na utrzymanie kociastych.
    Trzymajcie się zdrowo kochane moje .

  9. #16979
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,051

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Wyobraźcie sobie,że moja pigwa po wystygnięciu taka gęsta się zrobiła,że można ją nożem kroić.
    W smaku pyszna,ale do rozpuszczenia w herbacie nie nadaje się.
    Ewentualnie można ją stosować " na pierekusku"czyli łyżeczkę "konfitury" popijać herbatą / hihihi/

  10. #16980
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,081

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry

    Jestem już chyba zdrowa, tylko cały czas boli mnie głowa i męczy kaszel. Odzyskałam smak, a co za tym idzie apetyt. Staram się straconych przez wirusa trzech kilogramów nie wpuszczać na wagę i jak na razie jest nieźle. O, i to taki plus przebytej choroby.

    Jeszcze nie wychodzę z domu, ale utrzymuję ruch (rower i ćwiczenia - ok. pół godziny dziennie), bo to ważne w moim wieku.

    Do przychodni nie mogę się dodzwonić, więc nie wiem, co mi wolno, a co nie, czy powinnam zrobić jakiś test??? Czy już nie mam w sobie wirusa i nie rozsiewam??? Na wszelki wypadek z nikim nie utrzymuję bezpośredniego kontaktu.

    Wczoraj w TV była rozmowa z lekarką, która pierwszy raz chorowała w marcu, a teraz znowu ma kowida. Miałam nadzieję, że odporność uzyskuje się na +/- rok, a tymczasem u niej wrócił po pół roku.

    Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Uważajcie na siebie bardzo, bo na służbę zdrowia nie ma co specjalnie liczyć, chyba że ma się lekarza
    w rodzinie, albo jest się wśród kasty uprzywilejowanej.

    Całuję Was i serdecznie pozdrawiam

    VIII 1009 (103 kg) - V 2010 (77 kg) Dukan i po roku jojo
    od III 2018 (105 kg) 1300/1500 kalorii

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •