Strona 1747 z 1779 PierwszyPierwszy ... 747 1247 1647 1697 1737 1745 1746 1747 1748 1749 1757 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,461 do 17,470 z 17785
Like Tree8528Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #17461
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,847

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry kumcie kochane.Oj działo się u was a działo.
    Matko jedyna ja nie wiem czy bym umiała połknąć 2 zł , no ja z pastylka jak jest taka "tępa" mam kłopot, a monetę i to dla dziecka w dwójnasób wielkie w stosunku do wielkości gardziołkano SIOK.Dobrze, że sie wszystko dobrze skończyło.
    Może ta moja babcia rację miała , że mnie przy okazji połkniecia pestki od cytryny wystraszyła perspektywą wyrośnięcia krzaka cytrynowego i wydostawania się łodyg i liści nozdrzami.Bardzo sie miałam na baczności , żeby żadnych ziaren nie połykać i niczego od lekarstwa(mama mi musiała gnieść i z wodą na łyżeczce dawać) poczynając na pieprzu kończąc.
    Po przeczytaniu geniuszu Kasi w kwestii opanowania informatycznego robota i jego zalet znowu mnie zazdrość chyciła ale pieniądz chwilowo dostępny na potrzeby kocie postanowiłam przeznaczyć. To jest domówić jeszcze ze dwie półki tak by kocia autostrada na drugą scianę przeszła i na szafce /witrynce nie robił się ślepy zaułek. Szafka jako najwyższy punkt w pokoju jest przedmiotem pożądania 2 moich kotów Kasi i Szarlotka(Brownie nie wiedzieć czemu nie chodzi tam spać, preferuje mój fotel przed telewizorem, ale to przecież intelektualistka, Netfliksa ogląda ze mną namiętnie).
    Nagrałam filmik jak są umieszczone półki i co chcę uzyskać i wysłałam panom od budowy mebli dla kotów.
    I jestem na cudownym etapie przeglądania oferty, zestawiania różnych wariantów. Projektanci też swoje sugestie mają.
    Kocham taki etap i takie zadania.
    Nie mając rumby do odkurzania zrobiłam to sama ale bardzo starannie tym bardziej, że pod szafką z kablami musiałam zrobić klar bo zdawałam dekoder internetowy operatora z którym zerwałam umowę.Przy okazji "odkociłam" w kablach pod i za szafką.
    Szarlotek jak zwykle przeczekał to w szafie i jak wylazł to zaraz zabrał sie za zganianie Kasi z szafki. Musiałam iść po laserek i ściągnąć ich z tej szafki( ma 2m )Na szczęście oba te koty uwielbiają gonić czerwoną kropkę(Browni tkimi głupotami sie nie ekscytuje, dama ..Ona jedna też nie jada suchej karmy i nie lubi głaskania. Odmieniec z niej taki koci, ale za to jest kotem "gadającym", czasami to napyskuje się, namiaaaaałczy i nazłości na mnie, że nie rozumiem.Ale najgorzej nie lubi jak gada, a ja nie zwracam na nią uwagi . Ma moccno rozbudowane kocie ego. Te półki to też wpływ oglądania Jaksona Galaxy i jego serialu "Kot z piekła rodem".
    Jeżeli koty o jakiś zasób walczą to znaczy, że mają za mało tych zasobów, trzeba zwiększyć kotyfikacje mieszkania.Dłożyć półek, legowisk, kuwet.Muszę dodać półkę na równorzędnej z szafką wysokości 2 m i drogę zejścia z pod sufitu na ziemię udrażniającą ślepy róg na szafce .
    Wyczesałam je wczoraj.Zaczyna się wiosenne linienie i podsierstek fruwa wszędzie, a ponieważ koty latająi na podłodze i po półkach na ścianie to normalnie osiada mi na rzęsach i wargach.Bardzo nie lubię tego okresu, tj wczesnej wiosny.
    Dzisiaj umyłam uszy.Kupiłam nowy preparat do higieny uszu, taki w emulsji.Jest fajniejszy niż płyn bo nie wpada im do uszu głęboko co powoduje wyrywanie się i potrząsanie łebkiem. Za to spokojnie dały sobie wytrzeć uszka wacikiem i tą emulsję na patyczkach higienicznych spokojnie zniosły aplikowaną w przewód słuchowy. Koty mają zagięty kanał i patyczkiem tak jak człekowi nie uda się przebić błony bębenkowej.Aż im dałam mięska bo jeszcze dały sobie przyciąć pazurki. No i mam teraz koci pokot , po wołowince koty potrafią zachowywać sie jak pytony, śpią i trawią .Moje Szczęścia najmilsze.
    Aisaczku ja też wrzuciłam od lata ok 5 kg, ale się już zmobilizowałam, tylko niezbyt efektywnie mi idzie. Krokomierz od czasu uruchomienia pokazał mi osiągnięcie poziomu L8 i powiedział , że z 440 tys kroków jestem lepsza od 93% ćwiczących.
    Nie rozgryzałam tego, łyknęłam komplement i poczułam się ważna i sprawna.

  2. #17462
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,401

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór

    oj kANIU współczuję stresu, najważniejsze jednak, że już po...

    Grażynko, smutne to co piszesz... znajduje się swoje miejsce na ziemi, a potem... ktoś je psuje

    Tinn, pomyśl, że sprzątając ruszasz się i tracisz kalorie, więc rezygnując z robota, zyskujesz figurę i porcję ćwiczeń...

    Wspaczku, czy miałaś wcześniej ( w starym mieszkaniu) problemy z bezsennością?

    Mnie obowiązki pokonały... Okienko otwierało się i zamykało o różnych porach, menu też nie było idealne... pojawiło się białe pieczywo i za mało wypijanych płynów. Na szczęście waga bez zmian.

    A teraz UWAGA, UWAGA... kANIU, wygrałaś talon na balon, albo jak się spotkamy porcję lodów... Staś we wrześniu nie będzie już jedynakiem

    Buziaki

  3. #17463
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,484
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ho! Ha! Ale nowina! Gratulacje i same serdecznosci dla powiekszajacej się rodzinki!

    Aniu, ale Ty masz nosa ... Sherlock Holmes i Hercule Piorot w jednym...

    Uwielbiam czytać Tereskowe kocie opowiesci ... nigdy nie mam dość ...

    Moniu, na starym mieszkaniu wystarczyło mi przyłożyć głowę fo poduszki i prawie natychmiast zasypiałam ... nawet drwiłam z Poslubionego, że tabletki nasenne łyka podczas, gdy zasypianie jest takie proste - wystarczy zamknąć oczy. Teraz musiałam odszczekać wszystko, i grzecznie o tabletki go poprosić ...

  4. #17464
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kasiu,jedna myśl mi do głowy przychodzi. Może w nowym mieszkaniu jest za cicho w porównaniu do starego.
    Moja babcia,która mieszkała na Żoliborzu przy samych torach tramwajowych jak przyjeżdżała do nas na Starówkę też nie mogła spać. Brakowało jej stukotu kół o tory.
    Ludzie żyjący bliżej natury mówią też o ciekach wodnych pod ziemią,no ale w to ja nie wierzę zbytnio.
    Spróbuj może zostawiać włączone radio lub tv,cichutko.
    13 ° mrozu jest u mnie i znowu hymn pochwalny panelowi składam .
    Rozpaliłam w kominku i wracam pod kołderkę.

  5. #17465
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry wszystkim pięknie i niedzielnie!

    Ponieważ zapisałam się na akcje odchudzającą (oby mnie odchudziła!) i zaczęłam "bywać" na forum, postanowiłam odwiedzić stary wątek i zawsze młode koleżanki Celowniczki.

    Pozdrawiam was wszystkie cieplutko życząc dużo zdrówka i od dobrego losu wszelakiej życzliwości!

  6. #17466
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,298

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Niedzielne fest mrozne "hejka"
    Witajcie niewidziane, w tym Ogródkowo długoterminowo...niewidziana. Akcja powiadasz? U nas też jakaści mobilizacja z naciskiem na jakaś;-)
    Nooo gratulacje Moniu dla Was wsiech...rekomenduję/dedykuję dla Stasia siostrzyczkę, żeby chociaż jedna parka w młodym, wątkowym pokoleniu była. A talon na balon? Tak to jedno z moich marzeń jest, tylko ten lęk wysokości. I jeszcze jedna sprawa mnie troszku nurtuje, bo nie pamiętam. Jak byłyśmy na Dukanie (oby Jezeryn ten zapał i efekty przywrócił był plizzz) to jak Ty sobie dawałaś radę jako wege??!?
    cdn

  7. #17467
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,298

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kocie opowieści Teresine (kciukasy dwa w górę) jakbym tam była tak plastycznie opisane; nawet podsierstek na sobie poczułam. A samojezdny, Torą zwany u Grażynki, zaczyna mi się podobać, przedyskutowywuję z córką, a nawet zerkam jakby tu niektóre meble na wyższe nóżki postawić...hłe, hłe, hłe...wiadomo, jakieś marzenia.musowo mieć, bo u mnie i progi i wykładzin dywanowych troszku jest...i słabo reformowalny staropoślubiony.
    cdn

  8. #17468
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,298

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    cd
    Moze i ja bliżej natury nie żyję jednak przeczytawszy, że Wspaczek "tam" spał, a "tu" nie może, na cieka wodnego winę zwalić rekomenduję (;-)...
    Sama miałam takie miejsce w domu, gdzie spać zupełnie nie mogłam, co ustało po przeniesieniu się do innego pokoju. Powiadają, że najlepiej spać tam gdzie lubi się układać piesio, jeśli go mamy, bo on cieków unika, natomiast koty ponoć lubią wylegiwać się szczególnie na tych cieków przecięciu.
    Wspaczku jeśli masz możliwość może wystarczy tylko łóżko trochę przesunąć.

  9. #17469
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,847

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Powiadają, że najlepiej spać tam gdzie lubi się układać piesio, jeśli go mamy, bo on cieków unika, natomiast koty ponoć lubią wylegiwać się szczególnie na tych cieków przecięciu.
    Wspaczku jeśli masz możliwość może wystarczy tylko łóżko trochę przesunąć.
    Powszechna dyskryminacja kotów powoduje , że muszę stworzonek bronić własną piersią.
    Ja słyszałam porzekadło " rozłóż pościel tam , gdzie układa się kotka".
    Co do miejsca gdzie się dobrze śpi , a gdzie źle skłonna jestem Ani przyznać rację.Miałam w starych ustawieniach mebli takie miejsce na wersalke gdzie tak jak Wspaczek oko zamykałam i ten parszywy budzik mnie ze snu głębokiego wyrywał zaraz natychmiast po zaśnięciu a to mijały godziny .
    Kasiu poprzemieszczaj się spalnie po pokoju z jakąś karimatą może czy polowym łóżkiem lub materacem dla gości.Ja mam materac taki z grubej bardzo gąbki(można pożyczyć nawet ode mnie ) tylko trochę go koty sfatygowały bo leży na najwyższej półce w szafie a to azyl mojego Szarlotka.No i przenosząc się z miejsca na miejsce wymyślić gdzie dobrze się śpi.
    Chociaż pomysł z cichym radiem też dobry. Ja na działce z uwagi na różne odgłosy natury(może mysz zatupta, albo dziki kot zamiałczy czy kroki jakiegoś bandyty mnie zaniepokoją, a raczej pomysł , że odgłos zasłyszany jest odgłosem bandyty, albo duch mojego poprzedniego właściciela działki spalonego żywcem przy paleniu liści się z piwnicy wydobywa) podnoszące włosy na głowie zaczęłam włączać radio i tak zostało. Nawet moje kociaste to polubiły i jak w domu włączam to lecą i układają się wkoło do snu.
    No i ponieważ koty śpią 20 godzin na dobę , a w międzyczasie zmieniają posłania , w moim domu nie ma chyba miejsca "gdzie by się nie krzyżowały cieki wodne", jak pojedzą wołowinki to są w stanie zasnąć wszędzie i w najdziwaczniej niewygodnej pozie byle jakaś część miała żródło ciepła od kaloryfera, czajnika, plamy słońca, mojej kończyny czy"memłona".

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Ponieważ zapisałam się na akcje odchudzającą (oby mnie odchudziła!) i zaczęłam "bywać" na forum, postanowiłam odwiedzić stary wątek i zawsze młode koleżanki Celowniczki.
    Kasiu jak już zalazłaś do komputera i klawiatury to chętnie twoich postów więcej zobaczymy bo wygodniej się pisze mając możliwość edycji jak babol się przemknie i uderzając w ludzkiej wielkości klawisze a nie tą klawiaturę dla liliputków z dobrym wzrokiem na smartfonie.

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Tinn, pomyśl, że sprzątając ruszasz się i tracisz kalorie, więc rezygnując z robota, zyskujesz figurę i porcję ćwiczeń...
    Moniu droga znam kilka jeszcze przyjemniejszych form ruchu niż pękający w pochyleniu nad wężem odkurzacza kręgosłup, ale będę sie pocieszać tym aspektem przy następnym sprzątaniu.
    Wielkie gratulacje dla młodych. No popatrz jak to covid się przyczynił (chyba) do powiększenia rodziny , no bo jak we wrześniu to mały/mała dopiero co się zmaterializowała w brzuszku mamci.
    Ale nasza Anulka to ma nosa do nowinek.
    Ech kumcie Celowniczkowe, stęskniłam się za wami. Jak tylko szczęśliwie nasze roczniki poszczepią proponuje zrobić spotkanie, najlepiej u mnie na działce , a ser Waldi przywiezie Grażynkę , która tam po poziomej przestrzeni spokojnie poruszać się będzie mogła, u mnie wjazd na działkę jest i pod sam domek auto podjedzie.Z Łodzi do Warszawy niedaleko, a pociąg zatrzymuje się przed moją działką tak , że nawet krótkie spotkanie a z ankoholem wchodzi w grę.Olsztyn też nie ma tak tragicznego połączenia jak mu się wydaje i nocować u mnie może ile chce.Koty będą w innym miejscu i postaram się maksymalnie wyłapać podsierstek.
    Do zobaczenia
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 07-02-2021 o 13:29

  10. #17470
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,113

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    A samojezdny zaczyna mi się podobać,.........., u mnie i progi i wykładzin dywanowych troszku jest.
    Aniu, ten samojezdny jest bardzo sprytny, cwany i zawzięty. Ostatnio go obserwowałam, jak sprząta pod fotelem na płozach. Ze trzy razy próbował pokonać płozy i już myślałam, że się podda, ale zaciął zęby i w końcu przelazł. Z Twoimi progami poradzi więc sobie bez problemu. A wykładzina dywanowa to dla niego pryszcz.

    Wreszcie prawdziwa zima i mróz, a ja w mieszkaniu mam ciągle zakręcone kaloryfery w pokoju. Temperatura na dworze -8 st.C, a w domu +23. Dodatkowo dwa razy dziennie wietrzę co najmniej przez 15-20 minut. Takie cuda, panie.

    Kasiu, znam osobiście Twój problem ze spaniem, tym bardziej, że chyba mamy podobny rytm dnia. Jakiś czas temu dostałam od lekarki Trittico. Biorę 1/3 tabletki i jest lepiej. Może to sugestia, a może faktycznie pomaga? Nie zwiększam dawki, więc chyba się nie przyzwyczaiłam?

    VIII 1009 (103 kg) - V 2010 (77 kg) Dukan i po roku jojo
    od III 2018 (105 kg) 1300/1500 kalorii

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •