Strona 1787 z 1870 PierwszyPierwszy ... 787 1287 1687 1737 1777 1785 1786 1787 1788 1789 1797 1837 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,861 do 17,870 z 18691
Like Tree8560Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #17861
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,419

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Tereniu ,indukcja to jest

  2. #17862
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,419

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wrrrrr coś się dzieje bez mojej woli.
    Od początku. Indukcja to jest to o czym marzę. Jeśli tylko instalacja elektryczna jest w odpowiednim stanie.
    Niestety działki mają za mały przydział mocy.
    Mam jednopalnikową kuchenkę indukcyjną którą używam jak mi gazu zabraknie. Gotuję się dużo szybciej niż na gazie.
    Sąsiadka z pierwszej działki ma i też jest zachwycona. Ona dostała większy przydział mocy jako mieszkaniec,ma działkę budowlaną.Moja jest rekreacyjna.
    Nad tymi gazowymi bez płomienia zastanawienałam się jak wymieniałam kuchnię.
    Dużo czytałam i poza szklaną płytą nic mnie do nich nie przekonało.
    Tak więc ja osobiście polecam indukcję.

  3. #17863
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,997

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Grażynko ja myślę o kuchni domowej nie o działce.W domu mam gaz ale podobno do kuchenki indukcyjnej musi być jakieś specjalne gniazdko.

  4. #17864
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,419

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja zrozumiałam,że w domu chcesz wymienić. Pisałam tylko dlaczego ja nie mogłam wymienić na indukcję
    Nie wiem czy gniazdo musi być inne. Z całą pewnością powinien być poprowadzony przewód tylko na kuchenkę. Ja miałam właśnie poprowadzony oddzielny jak robiłam elektrykę
    Teraz to i tak jest bez problemu bo są kuchnie indukcyjne na 220
    Na początku były tylko na siłę czyli 360.

  5. #17865
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,507

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam w trochę słoneczny piątek z efektami wietrznymi za oknem jak w kieleckiem

    Cytat Zamieszczone przez hahanka Zobacz posta
    Akurat 27 kwietnia na tą samą godzinę co szczepienie mam zapisaną (pół roku temu) teleporadę u neurologa
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Haniu,ja bym tak łatwo nie rezygnowała z neurologa. W końcu jeśli sami Ci zmieniają terminy szczepień to raz mogą to zrobić na Twoją prośbę.
    Dobrze Grażynka prawi. Spróbuj zadzwonić na infolinię 989 tam pod opcją 2 jest zmiana terminu i jak się zgłosi któś to wyłuszcz o co kaman,
    może chociaż godzinę zmienią. Zaraz potem potwierdzą to SMS-sem...


    Cytat Zamieszczone przez hahanka Zobacz posta
    Trzymam się już czwarty dzień. Waga zachęcająco spada,
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Melduję, że kalorycznie się trzymam
    brawo dziewczęta wszystkie cztery...ja z pewną taką nieśmiałością ruszam Waszym śladem,
    zaś ale u mnie żołądek fest mocno rozciągnięty

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Po pierwsze chodzi cichutko nawet przy twardych warzywach.
    Po drugie z 2 jabłek i 1 pomarańczy wyszło 0,5 l soku.
    no fajna wydajność- myślę...ta zapożyczona od synowej to duży egzemplarz jest, nawet nie chce mi się go wyciągać.
    Mam zakwas buraczany i sok pomidorowy, z owoców w zasadzie jem tylko jabłka.

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Aniu jak tam łapka boli bo mnie po szczepieniu ze 3 dni bolała?
    jak sobie przypomnę to troszkę pobolewa...widocznie login twardnieje i otorbia się
    Koleżanka twierdzi, że dolegliwości są po pierwszej dawce astry i po drugiej fajzera,co pewnie nieprawdą jest,
    bo cosik mnie się wydaje, że Hania po pierwszej źle się czuła.

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Teraz to i tak jest bez problemu bo są kuchnie indukcyjne na 220
    Na początku były tylko na siłę czyli 360.
    ano właśnie mnie to już się nie chce zmieniać, ale o płycie myślę jak gotuję rosół i on nie chce "pyrkać"

    no to na razie było by na tyle. Chyba do sklepu osiedlowego na L. się przebiegnę, po drobiazgi w sumie, ale żeby
    limit dzienny kroków nabić

  6. #17866
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,202

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Fakt. Po pierwszej dawce fajzera miałam temperaturę i byłam bardzo słaba, ale ja byłam ozdrowieńcem, więc na pewno miałam jeszcze
    sporo p.ciał i skumulowanie ich mogło wywołać tak silną reakcję.

    Jeżeli chodzi o neurologa, to moje wizyty u niej mają raczej charakter "kurtuazyjny". Wszystko, co mogła dla mnie zrobić w sprawie uszkodzonego nerwu trójdzielnego, to już zrobiła i więcej się nie da. W czasie wizyty zazwyczaj pyta, ile ważę(?) i czy przepisać mi jakieś leki.
    Guzy kontrolują mi neurochirurdzy w Gamma Knife na podstawie rezonansu, który robię co 2 lata. Jak dotąd mam spokój, bo nie rosną.

    Nie będę zmieniać terminu szczepienia, bo to jest dla mnie teraz najważniejsze. Mam nadzieję, że zamknę w ten sposób moją "przygodę"
    z kowidem. Poza tym szczepienie trwa chwilę, więc prawdopodobnie zdążę załatwić jedno i drugie. W razie czego syn odbierze telefon
    i pozdrowi ode mnie panią doktor.

    Dalej się trzymam.

    VIII 1009 (103 kg) - V 2010 (77 kg) Dukan i po roku jojo
    III 18 (105 kg) - II 19 (82kg) 1500 kcal i po 2 latach jojo
    19 IV 21 (96 kg) 1500 kcal

  7. #17867
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,507

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór
    Oj przeplata ten kwiecień, bo to i słońce, kiedy to w ustronnym miejscu całkiem ciepło i deszcz ze śniegiem i mroźnym wiatrem wieje
    ...noo nie udała się tegoroczna wiosna, jak starość Panu Bogu

    Cytat Zamieszczone przez hahanka Zobacz posta
    Poza tym szczepienie trwa chwilę, więc prawdopodobnie zdążę załatwić jedno i drugie.
    i tego mus się trzymać...a propos trzymania się to i ja dzisiaj tak jakby trzymię się dietetycznie,
    zaś ale nie bardzo chcę chwalić dzień przed zachodem słońca

    Kołobrzeg pewnie mi nie wypali, albowiem termin który by mnie interesował zbiega się z początkiem wakacji, ale niekoniecznie
    urlopów...chyba, żeby zabrać i małża i dzieci (jest taka opcja)...ale co to za wypoczynek i z drewnem i z węgielkami

    Wstawiłam do piekarnika gołąbki na jutro, żeby po upichceniu troszkę "się przegryzły"

    Limit krokowy wykonany ... i tak to ło

    To miłej reszty dnia, a właściwie wieczora/ukuny

  8. #17868
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,666
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne heloł
    Wczoraj troszku zaszalalam towarzysko, zjadlam sporo i trochu wypiłam i dzis waga ukarala mnie kilogramowa zwyżką ... no trudno, warto było
    Trzymam sie dzis 1300 kcal ... na kolacje zjadłam buraki gotowane - jakaś pokuta musi być
    Jutro obiadvdla dzieci gotuję ... pewnie z liczeniem kalorii bedzi słabo ... ale jakos trzeba żyć.

    Hania napisała w ktoryms z postów, że schudnę na patyczek ... ta wizja mną wstrzasnęła troszku i nie osiagnąwszy jeszcze celu, juz zaczynam myslec czy by tego odchudzania niedługo nie zatrzymać ... stara kobieta wysuszona na wiórek z obwisłą skorą... nie tego bym chciała )))

  9. #17869
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,419

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    No właśnie,ta skóra przeraża.
    Tam gdzie trzeba nie spada .
    Najszybciej u mnie po twarzy widać i rękach. Ręce patyczki przypominają i na wysokości ust zmarszczki się pojawiły.
    Nie powiem w brzuchu też trochę spadło, bo gorset swobodnie zapinam czyli jakieś 5 cm mniejszy obwód się zrobił.
    To tyle z zysków,bo waga wq...a mnie potwornie.
    Pierwszy tydzień skończyłam na 83. Po dwóch dniach spadło na 82 żeby następnego wrócić na 83 i tak jest do dzisiaj mimo rygorystycznego przestrzegania jadłospisu. Poświęciłam się bardzo bo nawet w tym dniu co była gotowana wołowina zjadłam spory pucek. W nocy miałam horrory z krowami w oborze. No i co.....nic .Rano znowu 83 . Żeby było śmieszniej wieczorem też było 83 więc byłam pewna,że kilogram spadnie. Tym bardziej,że w nocy 2x do WC biegałam. Lustra też są regularnie czyszczone/hihi/
    Obawiam się,ze stalo się to co na 4 fazie kiedy nie jadłam a waga rosła. Muszę poprawić metabolizm./buuu/
    Nigdy przy stosowaniu tej diety nie miałam takiego kiepskiego wyniku. Pewnie wiek nie służy dietom restrykcyjnym.
    Dzisiaj jest ostatni dzień.
    Będę dzielna i doprowadzę do końca,ale przykro jest człowiekowi.
    Teraz trzeba plan nowy ułożyć.
    Po pierwsze żeby nie zaprzepaścić tych 5 kg .
    Po drugie żeby zmusić organizm do chudnięcia.

  10. #17870
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,507

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Słoneczne hejka
    Ano właśnie...ten metabolizm i ta skóra w "pewnym wieku" ;-( i ta tzw. mądrość życiowa, przez pryzmat której na poczynania swoich dzieci się patrzy ;-)
    Nic niby wielkiego. Syn o działce, najlepiej w dziikim miejscu, zamarzył i koniecznie chce umoczyć pieniądze, których i tak nie ma w nadmiarze. Z tego młodszego pokolenia to tylko zięć w miarę realnie na świat patrzy, tylko że on niewyrywny do rad udzielania, zniechęcania itd ...a ja torpedując pomysły wrogiem namber łan jestem, zanim się nie ochłonie (raminkami wzruszam)
    No pożywiom-uwidim. Jeszcze nigdy nie było, żeby jakoś nie było.
    Pozdrawiam, życząc i zdrowia i pogody lepszejszej

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •