Strona 1813 z 1817 PierwszyPierwszy ... 813 1313 1713 1763 1803 1811 1812 1813 1814 1815 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 18,121 do 18,130 z 18161
Like Tree8542Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #18121
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,566
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Świetne wiesci Aniu! No, ale i inaczej byc nie mogło
    Dzieńdoberek
    Powroconam od fryzjera z odświeżoną, choc dość ciemną fryzurą ... nic to, wymyje sie pewnie, ale od ciemnej farby siwe odrosty mocno odbijają ... nu, ale wytlumacz to młodziudkiej fryzjerce, co to chwali sie, że jej mama żadnego siwego wlosa nie ma ... Na razie jest wporzo, będę sie martwic jak przyjdzie pora ...
    Sprawa pieska na razie przycichła ... Grazynko, na strone Białogonkow wejsc na razie nie moge, bo to strona prywatna. Wyslalam prosbe o dołączenie.
    Suczki nigdy nie mialam - jakos zawsze psy mi sie trafiały.

    Nu, czas mi sie zbierać do pana doktora od urody ... zobaczymy, co mi zaproponuje.

  2. #18122
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,267

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry
    Uffff, wszystko przygotowane,zostało tylko samej się wykąpać,bo spocona jestem okrutnie.
    Degustujemy z mężem wynalazki i z podziwu wyjść nie możemy. Parmezan z migdałów,twarożek z nerkowcow i sernik z jaglanej kaszy trudne do odróżnienia od oryginału.
    Aniu u mnie Kamczatka już opada z krzaczka. Dół już cały objedzony bo Mimi rozsmakowala się w tych gorzkich jagodach. Już przez 3 lata borówki swojej nie jadłam,bo ja czekałam aż dojrzeje a Mimi mnie ubiegała.
    Teraz zagląda na krzaczek goi i dziwi się że jeszcze czerwonych jagód nie ma.
    No taka koza mi się trafiła.
    Kasiu nie będzie problemu z suczką,bo po niedzieli idzie na sterylkę. Już jest przebadana,odrobaczona i zaszczepiona. Musieli się wstrzymać że sterylką bo miała babeszjozę więc trzeba było najpierw wyleczyć.
    Białogonkowo jest pod Kielcami,ale jeśli się zdecydujecie to transport jakoś się ogarnie.

  3. #18123
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,566
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Heloł Kumcie
    Smalczyk szykowany przez Anie tak pobudzil moja wyobraźnię (czytaj: łakomstwo), że nie wahałam sie ani chwili, kiedy na półce sklepowej zobaczyłam smalec gęsi ... kupiłam i z luboscią testuję, czy aby nie jest mdły
    Jesli chodzi o stany wagowe, to jestem ciagle miedzy 77-78 kg ... mysle, ze parę dni staran pozwoliłoby na zejscie o kilogram, ale jakos nie chce mi się starać bardziej. Kalorycznie trzymam się w przedziale 1600 - 2000 kcal dziennie - sporo, ale jakos tak wychodzi ...
    A co tam u Was Kumcie? Nie tylko w sensie kaloryczno/wagowym oczywista Buziaki *)

  4. #18124
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,380

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień Dobry...
    Mając Twoją Wspaczku wagę "osikała bym się", za przeproszeniem, ze szczęścia, albowiem wagę taką posiadałam ostatni raz 17-cie lat temu, kiedy ją wypracowałam w mozole na ślub córki.
    Teraz nowe fotele stoją tak, że swoje obfite :-( kształty widzę w lustrze szafy...i żeby to jakoś przekładało się na działania jakoweś...wrrr, wrrr, wrrr...jak w definicji idiotyzmu oczekuję rezultatów nie zmieniając działań.
    Abstra'h'ując od diet wszelakich i ich rezultatów, to w sobotę jadę na wycieczkę, ostatnią z cyklu "Święta Warmia", co to jesienią pandemija nam przerwała.
    Dzisiaj wracam do zajęć, miłego dnia życząc. Mam nadzieję, że Grażynka już z wnuczkami radu'je'sie...
    Aisaczku gęsi smalczyk ponoć bardzo zdrowy jest.

  5. #18125
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,908

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja jutro zaczynam angielski który pandemia też mi przerwała.Na razie rusza też taniec w kręgu ale mnie się chyba jakieś trwały odruch na zachowanie dystansu od innych zrobił i trzymać się za rękę jedną i drugą i tańczyć 1,5 godz we wspólnej sali wydaje mi się mało zachęcające.Na angielskim siedzimy co drugie krzesło i w zeszłym roku całe lato chodziłam i na zdrowy kręgosłup i na jogę.
    Teraz znowu spadek fali i mnóstwo ludzi poszczepionych( chociaż ostatnio nadziewam się na osoby nie szczepiące się) ale we mnie utrwaliła się ta postawa inny człowiek jest potencjalnym nośnikiem choroby i być może śmierci.Może jak ktoś pracował, żył w rodzinie nie ma tego tak wdrukowanego.Ja mam.Jedynie komunikacji miejskiej i sklepów się nie boję bo cały czas z nich korzystałam.Nawet kościół mnie odrzuca.Nie czuję wspólnoty wiernych tylko patrzę kto ma klupol na wierzchu albo spraną atrapę zamiast maseczki z prawdziwego zdarzenia.
    Chyba zdziwaczałam.
    Ogórki wczoraj już podowiązywałam do sznurków.
    Dzisiaj na rehabilitacji ( przedostatni dzień) kupiłam małą łubiankę truskawek po 10 zł i dałam rehabilitantom .Podobali mi się z podejścia i staranności.
    Nigdy nie robiłam takich prezentów i innych łapówek ale teraz tak mnie naszło.Oj coś mi się charakter i zachowania zmieniają.
    Udanej wycieczki życzę Aniu.
    Trzymam kciuki za warszawską adopcję pieska no i oczywiście kciuki za udany pobyt londyńczyków.

  6. #18126
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,267

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Tereniu,ja też nie mam w zwyczaju dawać prezentów czy innych gratyfikacji służbie zdrowia. Jednak taki odruch z dobrego serca jak truskawki,czy pomidory którymi cały oddział obdarowałam / taki był urodzaj/ nie uważam za łapówkę. Może to nie jest logiczne ale tak mi się wydaje.
    Chyba już wyrosłam z małych dzieci bo choć bardzo ich kocham i są cudowni jednocześnie są bardzo męczący i potwornie głośni
    Krzyki i piski do góry mnie podnoszą a najbardziej zdezorientowana jest Mimi bo myśli że któremuś dziecku krzywda się dzieje i nie wie do którego biec,którego ratować .
    Jednocześnie jest bardzo opiekuńcza,zdarza się jej dziecko polizać ale nigdy młodszemu z rączki jedzenia nie zabrała. Biega,szaleje z chłopcami,młodszego łapie z tyłu za pieluszkę jak za szybko biega. Monice wszystkie wynalazki bardzo smakowały.
    U nas truskawki w sobotę na targu były po 6 zł/kg czyli po 12 za łubiankę a dzisiaj na straganie po 8 zł/kg ale duże,ciemne i takie aromatyczne,że w całym domku był zapach.
    Co do smalcu gęsiego,potwierdzam jest bardzo zdrowy. Mięso do duszenia smażone na nim ma całkiem inny smak i aromat.
    Trzymajcie się zdrowo moje kochane.

  7. #18127
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,566
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Aniu, może moja waga i nie najgorsza, ale czort w szczegołach siedzi ... a wlasciwie w dość pokaźnym szczególe czyli brzucholu, ktory chyba wiekszośc nadmiarów przejął był ... dupka wychudziała i wisi smętnie, a brzuchol tez wisi, ale okazale i kołysząco ... nie sa to kobiece kształty jakich bym sobie życzyła i niestety, juz chyba żadne odchudzanie mi ich nie zwroci ... jak to mawia Poslubiony: lepiej to juz było ...
    Poniewaz z sylwetką nie bardzo mogę cos zrobic, to postanowiłam zaakceptowac fakty

    Sprawa adopcji na razie zawieszona. Dostępne pieski nie przypominają Kajtusia ...
    Zaglądam na strony adopcyjne ... może sie jakis kajtusiopodobny trafi ...

    Mam podobnie do Tereni - zachowuję dystans i kiedy w autobusie usiadly naprzeciwko mnie dwie panie z nosami na wierzchu, to od razu mnie wymiotło i wolałam resztę drogi odbyc na stojaco ... prawie namacalnie czułam ich wirusowo-bakteryjne wyziewy ... to juz fobia ...

  8. #18128
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,566
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    O! Pisalysmy z Grazynką jednocześnie ...
    Dzieci zdrowe i szczęśliwe, to i głośnie (a czesto i brudne ) Ach, cieszcie sie sobą, a ze jedzonko smakuje, to nie dziwota - wszak przez mistrzynię szykowane.
    A propos mistrzni - kochana Grazynka - mimo zaangazowania w goszczenie najblizszych, jeszcze sugestię co do uzycia smalcu gesiego do mięs zapodała ... i jak tu nie kochac? No jak? *)

  9. #18129
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,380

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień Dobry, chciałam napisać czwartkowe, a tu przeca piątunio już.

    He, he Grażynko...w życiu babci (pra) są dwie fantastyczne, cudowne chwile: kiedy wnuki (pra) przychodzą/przyjeżdżają i wychodzą/odjeżdżają...milusińscy:-)

    Obejrzałam wczoraj, za pomocą starej kliszy rtg kręgosłupa mego, częściowe zaćmienie słońca i przypomniałam jak w latach sześćdziesiątych, lub skrajnych pięćdziesiątych okopcaliśmy świeczką szkiełko, żeby to zjawisko oglądać. Musiało to być dla mnie duże przeżycie, bo pamiętam je do dzisiaj, nawet miejsce z którego oglądałam...

  10. #18130
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,380

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    ...nieprecyzyjnie wyraziłam się odnośnie do szkiełka, albowiem były to kawałki szyby...
    Pomiędzy robotami, co one głupiego lubią, i wieczorami czytam jedną z nowszych książek autorki Stulecia Winnych (co to TiVi "skopała" serial totalnie). Jest ona, pisarka, z zawodu lekarzem i w ciekawy sposób opisuje leczenie w połowie dziewiętnastego wieku. Polecam! i doceniam aseptykę naszej służby zdrowia...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •