Strona 1897 z 1928 PierwszyPierwszy ... 897 1397 1797 1847 1887 1895 1896 1897 1898 1899 1907 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 18,961 do 18,970 z 19272
Like Tree8605Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #18961
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,555

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Co do cynamonu.... Na mielonym też powinien być zaznaczony kraj pochodzenia.
    Oczywiście chiński jest duźo tańszy ale skoro się go stosuje jako lekarstwo to można odżałować.

  2. #18962
    Awatar Sonka57
    Sonka57 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    10-07-2010
    Mieszka w
    Zachód Polski
    Posty
    11,040

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Z kolejnego doskoku , wszystkim zaczynającym na poważnie temat diety , bez względu jaka by nie była, oraz jakiego dnia zaczęta, obiecuję mocne trzymanie kciuków.
    kaniu.... dziękuję ale będę szla swoim trybem, sama . To stary Dukan, sprawdza się w 100% o ile mu tylko w tym pomagam .
    A Gorzko, gorzko przeczytam choć może już po nowym roku.


    Przed dietą 107,4-98,8
    Na Dukanie /dwie próby/98,8-86,0
    IV faza 86- 72,5

  3. #18963
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,068

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Co do cynamonu.... Na mielonym też powinien być zaznaczony kraj pochodzenia.
    Oczywiście chiński jest duźo tańszy ale skoro się go stosuje jako lekarstwo to można odżałować.
    Nie wiedziałam , że ten cejloński jest zwijany z dwóch stron.Przyjrzałam się dzisiaj opakowaniu Kamisa, jest zdjęcie takiego jakby cejlońskiego ale jest pakowano w Polsce i ani słowa ani nawet nazwy łacińskiej bo one się różnią, a jak barwę tego kupionego w delikatesach eco porównałam to ten Kamisa ciemniejszy.Czyli nie skłamali bo napisali cynamon, ale zastosowali sprytny trik jak to Marketing.
    oj co ja się z moim Marketingiem nie raz naużerałam nie chcąc poświadczyć nieprawdy.Dla marketingowców liczył się klijent i jego zadowolenie i widzimisię.
    Ja nie chciałam podpisywać się pod świadectwem pochodzenia jeśli całość była żywcem z Chin, Indii, Korei itp i tylko u nas pudełko i etykieta polska i naszej fabryki.Owszem wprowadzamy do obrotu na rynek UE, ale produkt nie jest polski.
    Dlatego była walka nie raz bo klient ma obowiązek wszystkie komponenty mieć z UE i potrzebuje na to papiery żeby wygrać przetarg , a kupuje substandard żywcem z Chin i chce papier , że to wyprodukowano w Polsce.
    Ja w Stanach rozmawiałam o podejściu do wyrobów chińskich.Podobna tam są to wyroby o wysokim statusie jakości.
    U nas chińszczyzna to synonim badziewności. Ale Ameryka miała swoje zakłady, które pod nadzorem technologicznym wykonywały świetne produkty korzystając z taniej siły roboczej.Do nas przychodzą podróbki niemarkowe .
    W dodatku przemysł włókienniczy jest takim chłonącym najbardziej prymitywną siłe roboczą, a po każdym chińskim Nowym Roku nie można było wydębić dostaw bo połowa załogi nie wracała ze świąt, a zanim się nowi przyuczyli to przychodziły nieraz takie knoty , że SIOK
    No i się we wspomnieniach Kontroli Jakości w mojej fabryce zanurzyłam.Stary człek chętnie wraca do czasów kiedy był jeszcze w pełni sprawny i użyteczny.Ot rozmarzyłam się o dawnej świetności i znaczeniu zawodowym wspomniawszy.
    No to co do diety to donoszę, że zaczęłam.Rano wypiłam kawę kuloodporną i zachwycona nią nie do końca byłam , ale trzymała mnie do 13 , głodu ne odczuwałam i dopiero po gimnastyce i dużych zakupach w Kauflandzie obiad o 14 zjadłam.A kolacji mi się wcale nie chce jeść to chyba jej nie zjem.
    U mnie dzisiaj parszywa pogoda.Ćmok od samego rana i deszcz ze śniegiem.Oj jak ja nie znoszę listopada i grudnia.
    Postanowiłam zważyć się dopiero za tydzień.
    Nie wiem dlaczego głowa mnie nie boli jak przy dietach niskokalorycznych(MŻ, Dąbrowska,Bardadyn) i nic mnie nie ssie. Czyżbym tak szybko w ketozę weszła?
    Chyba że mój organizm Dukana wielomiesięcznego i ketoze na nim pamiętając przeskoczył na spalanie tłuszczu nie musi się tego uczyć od początku.
    Weszłam w aplikację Fitatu i policzyłam swoje makro.Zeniu mam Białka 86 g, Tłuszcze 129g i Węgle brutto czyli razem z błonnikiem41,5.
    Dzienne kcal 1654.W fazie ketoadaptacji powinno się czerpać energię w 5% z Węgli, 15% z białek i 80% z tłuszczu.
    No cóż zobaczymy jak dalej będzie.
    Pozdrawiam serdecznie kumy miłe ja i mojeX3.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 29-11-2021 o 20:13

  4. #18964
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,644

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja tylko na chwilkę, bo na oku znowu zrobił mi się wylew i nie chcąc go nadwyrężać zaraz "zalegam na poziomce".
    Poziom D3 w moim organizmie wynosi 12,58 przy normie 30-70 czegoś tam. Spróbuję się jutro do lekarza zapisać, ale prawdę mówiąc czuję wściekłość............
    Jedzeniowo oki...
    Dobranocka

  5. #18965
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,139

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam wieczornie,
    ciesze sie ze starty dietetyczne udane. Przynajmniej te zameldowane czyli Tereni i Ani. Zobaczymy co pozostale zawodniczki napisza.
    U mnie dzien rowniez moge zaliczyc do tych co by je mozna oznaczyc nalepka ok.
    Kcal 1600, Bialka 85, Tluszcz 111, Wegle 36.
    Ja licze przy pomocy aplikacji Yazio.
    Sniadanie jadlam rowniez dosc pozno bo ok 13, czyli byl to prawie obiad, a na kolacje bylo troche sera, kielbaski, orzechow i jogurtu z chia.
    Z tym uczuciem glodu to rzeczywiscie ciekawa sprawa . Faktycznie po posilku weglowodanowym glod pojawia sie czasami juz po godzinie czy dwoch, gdy sie natomiast najem bialka i tluszczu moge nie jesc i z 5-6 godzin. To wlasnie mi sie chyba w diecie keto podoba.

    Grazynko-Spoznione urodzinowe zyczonka dla twojego prawnusia. A dla corci szybkich postepow w rehabilitacji...

    Kumcie mile pozdrowionka wam przesylam zyczac usmiechu losu i zadowolenia we wszelkich waszych przedziewzieciach.


    Zeniu Zawzietaski chetnie od ciebie pozdrowie a linki wrzucam metoda kopiuj- wklej przy pomocy symbolu jakby kuli ziemskiej, ktory widac w listwie w okienku do pisania.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #18966
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    116

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry ,
    I dobrego dnia wszystkim życzę w realizacji celów i zamiarów.
    Acha! Panienki z mojej drużyny (KasiaO i TinnGo), to wy również sprawdzacie, ile pochłonęłyście białka, tłuszczu i węgli + wartość kaloryczną.
    Dobrze, poprawię się i ja. Mam stronkę, z której poprzednio korzystałam i ona nawet odejmuje błonnik, tyle że to jednak wagę i łyżki trzeba przygotować, bo tak na oko to jeden wziął i umarł. Ku wyjaśnieniu, to u nas większość rzeczy mierzy się na łyżki, łyżeczki, ćwiartki łyżeczek, kubki, uncje itd. Damy radę i od jutra też będę podawać te proporcje.
    Kasiu, a ja tam jestem głodna. może za mało tłuszczu zjadam, a może po prostu nad głową popracować trzeba.
    A jeśli chodzi o linki, to w mojej listwie nie ma żadnej kuli ziemskiej, ale pomału dojdę, bo już nawet stopkę sobie wyprodukowałam.

    Kaniu, co to z tym okiem, powiedz po wizycie u lekarza, o co z tymi drobnymi ocznymi wylewami chodzi.
    Wcale nie jestem zdziwiona, że masz niedobór D3, bardzo wiele osób to ma, trochę związane to jest z tym, gdzie się mieszka, a trochę z przyswajaniem. Ja też miałam niedobór, tak jak Ty, lekarka rzuciła mnie na 15 tyś. jednostek raz w tygodniu przez miesiąc, a teraz łykam dziennie 4 tyś. i jestem w środku normy. D3 jest bardzo ważna w budowie kości i mus ją mieć w należytych ilościach. Przedawkowana jest trująca, ale przedawkowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy masz jej w organizmie tyle, ile trzeba (wg mojej młodej lekarki) i zażywasz dodatkową.
    Jak już wcześniej pisałam zrób sobie badania na B12, to bardzo ważna witamina i wiele osób ma niedobór. A może już miałaś takie badanie?
    A kupiony mielony cynamon to nie kicha, byleby za szybko nie zwietrzał.
    Cieszę się Kaniu, że jedzeniowe ok. Pierwszy dzień jest najtrudniejszy, teraz powinno być już łatwiej (słodycze pochowaj).
    Myślałam, że może Hahania też z palcem tu wejdzie, ale już nie chcę być namolna...

    TinnGo, jak już jesteśmy przy cynamonie, to ile to jest 15 gram? Łyżka? On przecie lekki. I jak go spożywasz? tak z łyżki? Dosypujesz do czegoś? Ale przecież mówiłaś do Rasti, że jak leczniczo, to nie przyprawowo. Poklaruj troszkę.
    Kuloodporną kawę mówisz? A czy przepuściłaś ją przez blender z tym tłuszczem? Bo tak tylko wymieszana z nim jest naprawdę okropna. Tylko problem w tym, że jak ją (tę kawę z masłem) przepuszczę przez blender, to ona robi się zimna i trzeba podgrzewać, a to za dużo pracy. Muszę spróbować taką łapką do spieniania mleka.
    Ja robiłam w przeszłości bomby tłuszczowe (do chwycenia w każdej chwili). Po dwie łyżki masła, oleju kokosowego, masła orzechowego (chrupiącego), kakao zmiksowane razem, rozlane do mufinkowych papierków i zamrożone. Robiłam takie grubości może centymetra, a udekorowane były jednym rodzynkiem. Pyszniutkie.

    Jeśli chodzi o ketozę, to chyba jeszcze tego oczekiwanego stanu nie osiągnęłaś, węgle i tak siedzę w organizmie przez przynajmniej 48 godzin po ich zjedzeniu. Dopiero wtedy organizmus przechodzi na spalanie tłuszczu.

    Chińszczyzna u nas taka sama, jak i u was. Badziewie. Bardzo unikamy made in China, ale uniknąć trudno, teraz przecież wszystko robione jest w Chinach, jeśli nie w całości, to w częściach. Ba-dzie-wie!

    Sonko, to Ty jesteś po prostu swoją grupa, melduj od czasu do czasu o swoich sukcesach, bo cudze sukcesy uskrzydlają...

    Rasti, jak będziesz gotowa założyć swoją jednoosobową grupę, to też wspierać będziemy mocniście.
    Dobrze się czyta, że Dorotka robi tak szybko postępy, teraz to tylko się cieszyć z tego, co nowego zrobiła każdego dnia. Mowa wróci! Będzie dobrze. Monika z dziećmi też wraca już do normalności, czyli że ta sławetna żmija już tylko ogonem macha.
    Z dietą, jak wspominałam, każdy musi wybrać coś pod siebie, to z czym czuje się dobrze i nie męcząco.

    Aisku, pierwszy krok do przodu to plan, a twój plan jest bardzo mądry - wyrzucić cukier i nocne żerowanie. A waga? No, cóż, prawem fizyki to, co poszło w górę, musi spaść w dół. I tak będzie. Zawzięcia i wytrzymałości życzę. A może i Ty i Kania będziecie składać relacje z tego, jak poskramiacie tego słodyczowego bandytę. Bardzo jestem ciekawa Twoich i Kani relacji z udanego dnia. Meldujcie o małych zwycięstwach.

    I czemu ja tak dużo piszę? Gaduła jestem, czy co?

    Dobranoc, śpijcie dobrze i śnijcie o tym, jak marzenia się spełniają!
    Zenia
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

  7. #18967
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,644

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka

    Cytat Zamieszczone przez Sonka57 Zobacz posta
    Czytelnictwa powiadasz ? czyżbym dobrze się domyślała ?
    ...dobrze, dobrze...wymyślone jeszcze chyba na Ywy wątku dukanowym przez Ewunię-Solange; nota bene dzięki niej trafiłam na panią Bator...ot taki swoisty łańcuszek Św. Antoniego


    Cytat Zamieszczone przez ZeniaP_ Zobacz posta
    Na temat szczepionek się nie wypowiadam, bo znielubicie mnie jak psa wikarego. Nie zaszczepiona jestem, choć antyszczepionkowcem nie jestem. Jestem tylko przeciwko tej, jak i przeciw wszelkim paszportom i mandatom.
    ...ale maseczkę do komputera zakładasz..i ręce odkażasz

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Wstępny plan to zmniejszenie porcji(!), rezygnacja ze slodyczy i cukru, zwiekszenie ilosci warzyw kosztem potraw mącznych ... no i zaprzestanie żerowania w godzinach nocnych ...
    Siostro usilnie pracuję nad zmniejszeniem porcji, coby jeść pół wiaderka a nie całe, z warzywami u mnie nie kłopot, bo właściwie mogła bym Dąbrowską pociągnąć, detox cukrzany mam od zeszłej niedzieli, jakoś tak mi kliknęło po przyłapaniu na kogla-mogla jedzeniu, usłyszeniu, że ktoś znajomy słodyczy nie jada zupełnie rzucone ot tak mimochodem...Tobie trudniej, bo obłaskawiasz dwa nałogi...wieczorem jak już jestem bardzo głodna niekiedy to mam na podorędziu małą flaszeczkę soku pomidorowego...


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Dorotka robi postępy fizyczne.
    Już nie widać problemów z nogą,ręką też jest już sprawna.

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Został u niej uszkodzony ośrodek mowy.


    ...afazja

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    mąż obiecał ,że do 15 grudnia wyrobi się ze wszystkim.
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Aaaa,dziękuję za uznanie dla mojego męża. Bardzo się ucieszył jak mu przeczytałam pochwały.
    to dochwal Go jeszcze i ode mła, zasługuje chłopak...ale za fajurki zgań

    Cytat Zamieszczone przez Sonka57 Zobacz posta
    będę szla swoim trybem, sama . To stary Dukan, sprawdza się w 100% o ile mu tylko w tym pomagam .
    no i wbijaj tu ze starym dobrym Dukanem. Cudnie, że konsekwentna jesteś i wierna. Ja jak źle przeprowadziłam 3 fazę i zaczęłam eksperymentować z czym tylko się da, skacząc z kwiatka na kwiatek, rozwaliłam metabolizm na całkiem i doszłam do czego doszłam, że nawet przed Wami wstydzę się podać wskazania wagowe...

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Postanowiłam zważyć się dopiero za tydzień.
    ...moje ważenie to już kompulsja raczej

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Zeniu Zawzietaski chetnie od ciebie pozdrowie
    i ode mnie

    Cytat Zamieszczone przez ZeniaP_ Zobacz posta
    Kaniu, co to z tym okiem, powiedz po wizycie u lekarza, o co z tymi drobnymi ocznymi wylewami chodzi.
    ...pewnie znowu pękła żyłka i gdybym nie miała rozrzedzanej krwi pewnie nie wyglądało by to tak nieładnie. Udało mi się za 37 razem dodzwonić do przychodni i ponieważ nie mam gorączki i byłam szczepiona dpstąpię zaszczytu osobistego widzenia ...się więc zaraz szykuję


  8. #18968
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,555

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Ja to chyba zacznę walkę z wagą dopiero w 2022 roku.
    Za dużo stresu nie działa dobrze na psyche. Trzeba mieć spokojną głowę żeby wszystko z sensem ułożyć. Poza tym w moim wieku już nie zależy człowiekowi żeby ukryć jakieś mankamenty budowy . Głównie chodzi o to żeby odciążyć kosteczki. Nic na siłę to moje motto.
    Bardzo trudno się rozmawia z Dorotką. Wczoraj jak opowiadała co było na obiad przeszło 5 minut zajęło żebym zrozumiała,że chodzi o fasolę.
    Opisowo było: małe,białe,takie takie i wiele innych niezrozumiałych słów pomiędzy.
    Na dodatek trzeba zachować stoicki spokój,nie wolno przejść do innego tematu bo się zniechęca. Niektóre słowa które dzień wcześniej wypowiadała znowu są niedostępne. Ja to wszystko rozumiem,ale tak bardzo szkoda mi mojego dziecka. Oczywiście jestem niezmiernie wdzięczna,że tylko taki jest efekt tego zdarzenia.
    Będzie dobrze....cały czas powtarzam.
    Co do Moniki ,potwornie się denerwuję obecną sytuacją z nową odmianą wirusa.
    Anglia wprowadza zaostrzenia,oby tylko granic nie zamknęli. Tydzień od jutra jeszcze takiej nerwowki.
    Nawiązując do diety keto....
    Przez kilka dni piłam słabą kawę z cynamonem,herbatą zieloną w proszku i łyżeczką oleju kokosowego. No niestety tylko jako lekarstwo można było ten płyn traktować/hihihi/. Zero przyjemności jak się olej na ustach osadzał. Jeśli chodzi o to żeby dodać tłuszczu to może śmietankę 36% wystarczy dodać,wszak to z niej masło się robi. Z litra śmietanki wychodzi prawie pół kilo masła. Skoro należy dodać łyżeczkę masła,to kalorycznie należałoby dodać 2-3 łyżeczki kremówki. Tak myślę.
    Ja się rozsmakowałam w maskarpone własnej produkcji.
    Tyle tylko,że nijak to się ma z dietą keto bo pochłaniam go z pieczywkiem.
    Trzymajcie się zdrowo moje kochane.

  9. #18969
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,644

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Wczoraj jak opowiadała co było na obiad przeszło 5 minut zajęło żebym zrozumiała,że chodzi o fasolę.
    Opisowo było: małe,białe,takie takie i wiele innych niezrozumiałych słów pomiędzy.
    ...mąż mój jak na przykład nie pamiętał słowa łydka mówił " małe udo"...ma i teraz niekiedy swoje wyskoki, ale to na karb wieku można zwalić. Na przykład dzisiaj moje wynurzenia odnośnie zdrowia skitował: w nocy było minus jeden"
    No i mus z tym żyć...a kiedyś tak ładnie tańczył

    Czy Monika nie ma możliwości przebukowania terminu na wcześniejszy, ewentualnie

  10. #18970
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,228

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry
    Cytat Zamieszczone przez ZeniaP Zobacz posta
    Myślałam, że może Hahania też z palcem tu wejdzie...
    No jednak nie. Ja raczej sobie sama, po cichutku. U mnie to tak działa, że nic na siłę. Najpierw muszę dojrzeć, a jak Grażynka mówi - wszystko się zaczyna w głowie. Widocznie to jeszcze nie ten moment. Na razie staram się utrzymać wagę. Kiedy dojrzeję, to wrócę do precyzyjnego liczenia kalorii, bo teraz robię to "po łebkach". Na razie przestałam jeść słodycze. Nie ciągnie mnie do nich i niech tak zostanie.
    Bardzo Wam kibicuję, tym bardziej że wkrótce Święta, potem Sylwester, więc fajnie będzie pokazać rodzinie i znajomym szczupłe figury.

    Grażynko, czy Dorotka zdecydowała się na dłuższy pobyt w ośrodku rehabilitacji? Widać, że jest jej to potrzebne i nie powinna rezygnować.
    A co ze współlokatorką? Udało się załatwić jedynkę?
    Życzę Twojej córci wytrwałości w ćwiczeniach i szybkiej poprawy.

    Trzymam kciuki, żeby do 8 nie było żadnych dodatkowych zakazów w lotach. Myślę, że jak dzieciaki wrócą do Londynu, to ich sytuacja zdrowotna się ustabilizuje. Ciekawa jestem, czy Leon ma zdalne zajęcia, czy zrobili przerwę?
    Dużo zdrowia.
    Ostatnio edytowane przez hahanka ; 30-11-2021 o 20:49

    VIII 1009 (103 kg) - V 2010 (77 kg) Dukan i po roku jojo
    III 18 (105 kg) - II 19 (82kg) 1500 kcal i po 2 latach jojo
    19 IV 21 (96 kg) 1500 kcal

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •