Strona 1915 z 1971 PierwszyPierwszy ... 915 1415 1815 1865 1905 1913 1914 1915 1916 1917 1925 1965 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 19,141 do 19,150 z 19703
Like Tree8610Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #19141
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,752

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    :-D
    Markotna? Chyba nie Grażynko, po prostu ten okres świąteczno-noworoczny powoduje rodzaj jakiegoś takiego zawieszenia. Jak dla Tinn Wielkanoc kojarzy się z odejściem taty, tak u mnie BN to wspomnienie bratanka, zmarłego w pierwszy dzień świąt w naszym domu;
    w tym roku skończyłby 50 lat...

    Uczcie się dziewczęta, bo szkoda każdego dnia, pozdrowienia dla rekonwalescentki (uff, się udało napisać-chyba )...będzie oki...

    Też mam teorię spiskową reżyserki, jakoś tak, w związku z tym vetem...ot taki rodzaj igrzysk, zaś ale miło pomyśleć, że się miało jakąs tam siłę sprawczą

    A my wszystkie świntuszki jezdemy, bośmy Kju nie powitały i nie zachęciły do się/siebie...no cóż? ciągnie się za nami doświadczenie lat...

    O wadze narazie cicho-sza; na wszelki wypadek omijam ją

    To tradycyjnie -zdrowia i narka
    Ostatnio edytowane przez kania79 ; 28-12-2021 o 14:30

  2. #19142
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,684

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Aniu,chyba się z Tobą niezgodzę. Jeśli ktoś nowy chce się przyłączyć wita się,kilka słów o sobie pisze. Takie ni z gruszki ni z pietruszki wpadnięcie nie obliguje do powitań. Bardzo lubię jak ktoś do naszego grona przyłącza się ,ale nie lubię meteorów. Poza tym zaraziłam się już raz takim meteorem co mi nerwy nadwyrężył dyskusją o Mimi.
    hahanka lubi to.

  3. #19143
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,829
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka Kumcie

    Chyba forumowej etykiecie stało się za dość Ja tam gosci lubię, ale wiadomo, że nie każdy zagrzeje
    miejsce u nas, bo my już dość specyficzne ...
    Ten młody czlowiek - wszechwiedzacy "znawca" psów - to byl taki typowy mądrala platform społecznosciowych ... tacy zawsze znajdą kogos/cos do skrytykowania ...

    Ja po swietach jeden dzien iddechu miałam a od wczoraj wnuczki mam u siebie ... szkoła (nawet ta zdalna) nie działa, przedszole tez nie, a rodzice pracować muszą ...

  4. #19144
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,146

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja dzisiaj pospawszy do 9 ledwie przed zmrokiem ogarnęłam działalność pozadomową.Jechałam na działkę i trochę karmy musiałam moim dokupić i śmieci powynosić i zmrok zapadł a ja jakoś tak w hibernację od razu wpadam.Koty się z tego cieszą bo najbardziej lubią spać w odległości 2 max 3 mtr od pańci.Kasia i Szarlotek jeszcze dotykając którymś bokiem do mnie.Tzn Kasia układa się wzdłuż nogi, Szarlotek zaś między nogami i jeszcze skrzeczy jak szczeliny przez które mu ciepło wywiewa zostawiam.Czasami po takim filmie który cały wyoglądam a towarzystwo śpi przy mnie to jestem taka ścierpnięta, że kuśtykam do kuchni albo łazienki.
    Ulżyło mi trochę bo siostrze po blokadzie w bark i na tych przepisanych proszkach od ortopedy polepszyło się i przespała całą noc.
    Żeby jeszcze kotka się znalazła ( ręce składa i oczy do góry podnosi)
    .
    Co do wzbogacenia personalnego Celownika to przecież po Zenitu widać jak jesteśmy chętne i otwarte na przybyszów.
    Zwłaszcza jak przychodzą z dobrą wolą .
    Ale Zenitu nam za długo już świętuje.
    Hop hop za wielką wodą co tam słychać miła moja ketokoleżanko?

  5. #19145
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,153

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry wszystkim!

    Faktycznie cos nasza Zenia dlugo swietuje... Mam nadzieje, ze wszystko u ciebie Zeniu w porzadku?

    Dziekuje kumciom, ze ciesza sie moja radoscia z powodu zakupienie domku "na starosc"... Choc taki on nie calkiem na starosc, bo schody jednak ma... a mial nie miec ich wcale. No ale coz...ten domek mimo posiadania schodow zdobyl szturmem nasze serca i zdecydowalismy sie jednak na niego, wcale dlugo nie roztrzasajac co bedzie kiedys... Przewazyla wygoda, ze domek byl gotowy do zamieszkania, nawet z czescia mebli... Bedziemy teraz czesciej bywac w mym miescie rodzinnym... i mama sie z tego cieszy.

    Czy mi nie szkoda Grazynko mego ogrodu? No coz...co sie da to przeniose, a co sie nie da to zostawie dla nastepcow. Pomysle o tym...jutro...

    Wszystkim wam zycze duzo sloneczka. I w sercu i na niebie... Bo u nas od kilku dni obrzydliwa pogoda. Zimno, szaro i deszczowo...
    A dietetycznie ...cos nie moge nijak zlapac pionu!

  6. #19146
    Awatar Sonka57
    Sonka57 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    10-07-2010
    Mieszka w
    Zachód Polski
    Posty
    11,062

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część


    ***********

    nie lubię meteorów
    a te stare ?


    Przed dietą 107,4-98,8
    Na Dukanie /dwie próby/98,8-86,0
    IV faza 86- 72,5

  7. #19147
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,829
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Spoko Ty nie meteor ... Ty satelita *)
    Sonka57 lubi to.

  8. #19148
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,684

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Soniu,Ty jesteś nasza .
    Przecież już kilka lat się znamy.
    Nie jedną beczkę soli zjadłyśmy / hihihi/
    Nawet gdyby wpadła któraś co już lata się nie odzywała jak Macoszka czy Pieczarka czy Basia to w dalszym ciągu będą nasze.
    Nie każdy może i lubi co dzień pisać.
    Szukam teraz szafy pasującej do kuchennych mebli. Okropnie teraz wygląda bardzo stary regalik przy nowej kuchni.
    Powinnam też kupić szafkę na buty ale jakoś jeszcze nie trafiłam na taką która by mi się spodobała.
    Wpadłam jak śliwka w kompot.
    Dokąd stały same starocie nic mi nie przeszkadzało.
    Wystarczy,że coś się ruszyło i wszystko drażni.
    Kuchnię kocham co raz bardziej.
    Sonka57 lubi to.

  9. #19149
    Awatar Sonka57
    Sonka57 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    10-07-2010
    Mieszka w
    Zachód Polski
    Posty
    11,062

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzięki, bardzo mi miło .
    A tak, a propos szafek Rastii, to niewiem czemu ale tak jakoś często myśli biegną mi ku zastawie z Bolesławca


    była ale.... znikła


    Jak po latach wymieniłam małą, nieporęczną komodę na dwie większe to okazało się, że mus wymienić też regalik na książki ( na wyższy i pod kolor). A że zostało ok. 60 cm miejsca to .....dokupiłam szafę . Aż strach teraz cokolwiek ruszać .
    Ostatnio edytowane przez Sonka57 ; 29-12-2021 o 21:37


    Przed dietą 107,4-98,8
    Na Dukanie /dwie próby/98,8-86,0
    IV faza 86- 72,5

  10. #19150
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    145

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witaski Dobre Kobiety,

    Wszystkiego dobrego na poświąteczny czas,
    Ano, zamilkłam na chwilę, ale jakoś w tym roku świętowaniu końca nie było i dziś nareszcie mogłam trochę odsapnąć. Więc sobie sapałam.
    W międzyczasie tego świętowania umieściliśmy koleżankę (tę, co covid załapała) w szpitalu, dziś tzn. po 3 dniach ją stamtąd wykopali z orzeczeniem, że całkiem jest zdrowa. Chyba to był covid, a może grypa po prostu, bo dziś podali oficjalną wiadomość, że dotychczasowe testy na covid nie rozróżniają covida od grypy, no i dlatego w ubiegłym roku grypy nie było, tylko sam covid. Od Nowego roku mają wymienić testy na inne, takie co będą pokazywać, która choroba jest która. Choroba jest choroba, ale chyba warto wiedzieć, na co tak naprawdę jest się chorym. A może nie ma to znaczenia?

    Jutro powinnam zadośćuczynić łakomstwu koleżanki i upiec jej tort, który w jakiś sposób był ją w świętowaniu pominął. To taki zwykły biszkopt z bitą śmietaną i wszelkimi owocami jagodowymi, który ona uważa za siódmy smak świata. No, i przecie w starym roku należy zachcianki przyjaciół realizować.

    Święta były dokładnie takie, jakie lubię - spokojne, wesołe, gromadne. Wnusia bez życiowego Mikołajowego doświadczenia kompletnie nie zwróciła uwagi na paczki i torebki stojące pod choinką, ot pomyślała pewnie, że babcia i dziadzia po nowemu dom sobie umeblowali. W przyszłym roku prawdopodobnie będzie mądrzejsza.

    Na Sylwestrowe hopsa-sasa wybieraliśmy się do sąsiedniego miasteczka, ale nasza pani gubernator zarządziła maski wewnątrz pomieszczeń, no i z hopsa-sasa nici, bo jak to hopsać, jak maska hamuje dostawę tlenu do płuc, no nie da się, spróbowaliśmy w domu. A więc spokojnie przeczekamy tego Sylwestra w domowym zaciszu, prawdopodobnie z jakimiś znajomymi. No i tak!

    A jak Wy planujecie przywitać ten lepszy Nowy rok? Wyboru zapewne dużego nie ma ze względu na pandemię, choć może się mylę, bo znajomi właśnie polecieli do Zakopanego witać ten nadchodzący.

    Tereniu, przepis na bułeczki zamieszczę następnym razem. Ja nie schudłam ale i nie ugrubłam przez te święta, trzymam cały kilogram na dole, tj. 67 (wciąż nadwaga!), no nic, staram się dalej.

    Rasti, cieszę się, że z Dorotka wychodzi na prostą, czasu tylko potrzeba i wszystko wróci na miejsce. Trzeba ufać!

    KasiuO, bardzo się cieszę, że udało Wam się już teraz nabyć dom na emeryturę, z Frankfurtu do Bolesławca niedaleko (to tak jak ode mnie do miasta Nowy Jork), będziecie mogli latem na weekendy wpadać i ogród powoli przeflancowywać. Jednak ta Ameryka to trochę daleko od ludzi jest!

    Kaniu, już wiem dlaczego BN Cię tak nie cieszy, przytulam mocno. Może można na sytuację spojrzeć inaczej, może to był przywilej, że odszedł z Waszego domu otoczony rodziną? Nie miej mi za złe takiego rozumowania..

    Aisaku, wnuczki to dobry wynalazek na wszelkie bolaki i braki energii, podnoszą adrenalinę cudownie. Nasze małe biegało przez dom od babci do dziadzia, i za każdym razem było przez nas, starszych ludzi radośnie podrzucane do góry. Do dziś łapią mie spazmy okołożebrowe. Ale wnusia była uchachana i o to właśnie chodziło.

    I to tyle na dziś Drogie Kobiety.
    Idę odsapywać dalej,
    Do jutra!
    Zenia
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •