Strona 1924 z 1970 PierwszyPierwszy ... 924 1424 1824 1874 1914 1922 1923 1924 1925 1926 1934 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 19,231 do 19,240 z 19697
Like Tree8610Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #19231
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest teraz aktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,683

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Barszcz w termomiksie to zbrodnia/ hihihi/ ale chyba mniejsza niż z kartonu.
    Wszystko zależy od sposobu jego przygotowania. Ja od lat mam swój prywatny sposób i wszyscy się zachwycają smakiem i kolorem. Zazwyczaj gotuję dużo buraków ,cały gar.
    Po wystudzeniu obieram ze skórki i przy pomocy Kena tarninę na grubych oczkach.
    Część biorę do barszczu resztę zamrażam na zaś. Gotuję wywar warzywny jeśli barszcz ma być postny lub rosół na "barszcz wykwintny". Wrzucam tarte buraki,zagotowuję i odstawiam na kilka godzin. W między czasie doprawiam solą,pieprzem,cukrem i zakwasem buraczanym. W czasie gotowania wywaru dodaję liście laurowe i ziele angielskie. Kiedy buraki oddadzą smak i kolor przecedzamy przez sito i jest gotowy. Na rosole trzeba podgrzać a postny jak kto chce.
    Dorotka ma opłacony na razie miesiąc pobytu. Jeśli wszystko się ułoży opłacimy kolejny miesiąc. Jeśli nie będzie zadowolona będziemy szukali czegoś innego. Jeśli chodzi o usprawnianie ruchowe wszystko jest o.k. Zobaczymy,może i z logopedą się ułoży.
    Wczoraj "przyszła" szafka na buty. Dobrze że akurat mąż był w domu. Zabrał się za składanie.
    Nieduża szafka ale tak skomplikowana do złożenia,że po 2 godzinach oboje "mięsem rzucaliśmy" na rysunek techniczny i tego co to wszystko wymyślił. Uffff,udało się złożyć i na koniec dumni przyglądaliśmy się swojemu dziełu. Na koniec okazało się,że wszystkie te utrudnienia w składaniu okazały się super pomysłem w korzystaniu z szafki a konkretnie drzwiczek bez zawiasów.
    Ciekawe kiedy dotrze wielką szafa i jak pójdzie że składaniem. Niby powinien mieć wprawę,pan mąż,w składaniu.
    Przecież złożył już 14 szafek i komodę. Jednak te szafki kuchenne to była prosta sprawa w porównaniu do tej na buty.
    Psy,pieski,piesiulki kochane.
    Każdy inny ,każdy na swój sposób najlepszy,najwspanialszy.
    Przypomniało mi się jaką przygodę mieliśmy z pierwszą nowofundlandką . Dorotka po weselu wyjechała z mężem na bezludną wyspę pod namiot.
    Na wyspie faktycznie poza nimi nie było nikogo a była ona na środku Bugu i tylko łódką lub pontonem można się było tam dostać. Któregoś pięknego dnia umówiliśmy się na grilla.
    Wsiedliśmy do pontonu myśląc,że sunia która uwielbiała wodę ,popłynie obok. Nie wiem czy chciała nas do brzegu zawrócić,czy być bliżej nas w każdym bądź razie 60 kilowe cielsko zaczęło się ładować do pontonu na środku rzeki.. Ja pływać nie potrafię panicznie boję się wody . Żeby uratować ponton i mnie w środku ,mąż wyskoczył i płynął obok pontonu. To było 31 lat temu.....jak ten czas leci.
    Leon miał w środę urodziny.
    Małe urodziny bo tylko jeden kolega przyszedł. Duże urodziny,przyjęcie na 30 dzieci będzie 13 lutego w sali zabaw .
    To będzie przyjęcie dla dwojga jubilatów ,bo urodziny Edka były jak byli w Warszawie ,więc bez tortu ,bez kolegów.
    Tam jest taki zwyczaj ,że wszystkie dzieciaki z osiedla zapraszają na urodziny wszystkich znajomych z którymi zazwyczaj się bawią. Latem nie ma problemu,bo przeważnie wszystkie przyjęcia są organizowane na świeżym powietrzu. Koce, napoje,słodycze i tort. Organizacja zabaw dla gromadki też nie jest trudna. Zimą jest problem. Dlatego wpadli na pomysł wynajęcia na 2 godziny sali zabaw. Tym bardziej,że chłopcy uczestniczyli w różnych urodzinach a sami jeszcze nikogo nie zapraszali. Edek jest malutki,jeszcze tego nie rozumie,ale Leon już zadaje pytania dlaczego on chodzi na takie przyjęcia a do niego dzieci nie przychodzą. Tak więc 13 będą wielkie urodziny.
    Trzymajcie się zdrowo moje kochane.

  2. #19232
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,153

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry po malej przerwie.

    Troche jej potrzebowalam bo mialam w srodku taki maly galimatias...i musialam go ciut naprostowac. No i tez troche sie dzialo...w domu i zagrodzie...

    Mama byla u nas suma sumarum prawie miesiac i to zupelnie nowa sytuacja w naszym obupolnym obcowaniu. Bo od lat wlasciwie, utarlo sie, ze widzimy sie, mieszkamy z soba, zaledwie kilka dni w jednym kawalku. A tu takie novum! I to naprawde bardzo mile, chociaz nasza maminka jest bardzo absorbujaca emocjonalnie...
    Odwiezlismy ja w zeszly weekend do jej niestety pustego ( bo bez czekajacego na nia taty...) mieszkanka w Boleslawcu, przy okazji odwiedzajac i nasz nowy domek. Na szczescie mama ma duza siec socjalna i mnostwo kolezanek, podobnie jak ja zreszta...po kims to chyba mam...hi...hi...hi

    Grazynko usmialam sie z waszego pieska pakujacego sie do pontonu na srodku rzeki... Oczyma wyobrazni juz sie widze w takiej sytuacji...
    Nasza poprzednia psinka Sonusia kochala wode, ale zapominala ze nie potrafil plywac i za kazdy razem w wodzie probowala stylem rozpaczliwym dotrzec do mnie i wsponac sie po mojej nodze jak na jakas palme na wyspie.

    Ciesze sie, ze twojej corci pobyt w Konstancinie sie podoba i miejmy nadzieje, ze bedzie sluzyl. Huczne urodziny dzieciakow natomiast jeszcze dobrze pamietam...i ciesze sie, ze mam juz te atrakcje za soba! To ci dopiero byl wtedy halas i wariactwo... Szczegolnie u chlopakow!

    Zeniu gratuluje raz jeszcze posiadaniatermomixa. Ja swoj kocham i nikomu go nie oddam... a moj Radus mial juz na niego zakusy!
    Pamietam po raz pierwszy uslyszalam o termomixie chyba od naszej Ewci tutaj na watku i pomyslalam wtedy, ze to niemadre wydawac tyle pieniedzy na cos takiego... Odszczekuje to teraz cala soba. To urzadzenie jest nr 1 w mojej kuchni i warte jest tych pieniedzy. cenie sobie tez opieke mojej pani reprezentantki, od ktorej termomix kupilam. mam w niej zawsze chetne ucho i natychmiastowa pomoc.

    Kocham robic w nim np surowke fitness, gdzie w pare sekund mam zrobiona przystawke z milionem witamin. Uwielbiam zupy z termomixa ogorkowa, grochowa, barszczyk zabielany. Co do sosow natomiast to twierdze ze stuprocentowa pewnoscia iz nie ma lepszych.

    O wypiekach drozdzowych nie wspomne... Keto potraw jeszcze nie robilam. Ja generalnie z jedzeniem keto mam tak, ze najlepiej lubie kupic sobie np pieczona golonke i nic nie gotowac!
    Ale faktycznie cudnie wychodza tez te dania wielowarstwowe, o ktorych chyba pisala Aneczka. W koszyczku ryz czy ziemniaczki a na wkladce z varomy na gorze np losos i brokuly. Potem w wywarze robi sie np sosik curry.

    Z Terenia jestem w ciaglym kontakcie telefonicznym i mocno kibicuje jej siostrze Haneczce by szybko uporala sie z tym jej chorobskiem.

    Pozdrawiam was wszystkie cieplutko, zyczac predziorem pozbycia sie wszelakich bolakow (Aisaczku!) i zmartwien roznej masci...

    Juz niedlugo przedwiosnie. W moim ogrodeczku przebisniegi rosna na potege...

  3. #19233
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,826
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tiaaa ... przedwiosnie Kasiu? A tu pogoda pod zdechłym azorkiem ... ;( ... o przedwiośniu nawet nie pomyslałam jeszcze ... ale ciesze sie, że u Ciebie już wiosenne nastawienie I my doczekamy chyba

    Co po plusów dodatnich i plusow ujemnych zmiany mieszkania, to ciezko mi dokonać bilansu ... Tęsknię za ruchliwym środmiesciem, ale mieszkanie na zabudowanej zamknietymi osiedlami wsi , tez ma swoje plusy ... jak ten osiołek nad żłobem jestem ... no i Poślubiony tutaj czuje się znacznie lepiej, ale on malo spraw "na mieście" ma ...

    Cdn

  4. #19234
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,752

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieje jak w kielckiem

    Przede wszystkim zapodam, że wyskrobiny moje bez cech atypi i dysplazji...chwalić kogo nie'bądź na tym polu będę żyć...


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Niestety ,okazuje się ,że wszystkiego trzeba pilnować.
    No i oczywiście dokąd nie zapłacisz wszystko jest niby możliwe do załatwienia. Jak pieniążki wpłyną przestają być uprzejmi.
    jak wszędzie okazuje się; dobrze, że chociaż ma kto Dorotkę monitorować i w razie cós monitować


    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Teraz Aniu ważę tyle co po naszym Kołobrzegu 70 kg.
    spuśćmy zasłonę dymną, bo nawet Wam nie przyznam się do swojej wagi...pomalusieńku działam


    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    No i jakoś takoś się zeszło ... bo jeszcze musiałam podgonic zadania w grze na telefonie
    Cytat Zamieszczone przez ZeniaP_ Zobacz posta
    Mój dzień się jakoś tak niemiłosiernie zdekatyzował ostatnio, niby małowiele robię i słońce dłużej na niebie, a ja jakoś nadążyć nie mogę. Starszy wiek zaczyna mnie chyba spowalniać.
    Tak i mnie ten zdekatyzowany jakoś tak schodzi nie wiadomo kiedy i jakoś tak bardzo wcześnie jak na mnie do łóżka mnie zmęczenie wygania; niekiedy przysnę nawet na ulubionym Szkle a to przeca dla mnie skrót najważniejszych wydarzeń dnia; i co ja mogę biedny miś, przecież nie będę z organizmem walczyła...





    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Psy,pieski,piesiulki kochane.
    Każdy inny ,każdy na swój sposób najlepszy,najwspanialszy.

    oj tak, oj tak


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Pamietam po raz pierwszy uslyszalam o termomixie chyba od naszej Ewci tutaj na watku
    ...a z tego co mi się o uszy obiło to u Ewci był pokaz przez dawną naszą koleżankę zapodawany; wtedy na jakiś dobrych warunkach ratalnych można oryginał kupić, zaś ale jeszcze raz lokując produkt zapodam, że ten posiadany przez Asię niczemu nie ustępuje.

    No i zaś kończyć muszę, bo właśnie dziadek przyprowadził wnusię ze szkoły i mus z nią pogadać...właśnie obliczają ile ona ma babć, bo przecież zbliża się święto... młodsza wczoraj wyśpiewywała piosenki mojej młodości, ale cała reszta okryta jest tajemnicą...

    Bywajcie kuny i się jakoś trzymajcie pomimo pogody dołującej deczko

  5. #19235
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,752

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część



    ....zostałam kobietą pracującą zajrzała wnuczka: " widzę babciu, że ciężko pracujesz...zamknę drzwi, żeby ci nie przeszkadzać"...zamknęła i poszła do dziadka. Prawda czasu dorosły przy komputerze = praca, tym bardziej, że w drugim pokoju tatko jej na chlebek zdalnie zarabia...

  6. #19236
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,826
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No proszę, jak wnuczki nauczone, że jak ekran komputerowy to praca, a jak praca, to przeszkadzać nie należy

    Zapowiedziałam ciąg dalszy, ale wywiało mnie z domu ... pochodziłam trochę, żeby bazę prezentową na jutro dopełnić. To jutro właśnie 6-te urodziny mlodszej wnuczki będziemy świętować tortem. Ponieważ w sobote i niedzielę pudełek dietowych nie mam, to będę mogła conieco połasować Mam nadzieję, że nie polegnę, ale torty autortwa córki takie pyszne są ...

    Jak wnuczki były jeszcze malutkie, to wydawało mi się, że kiedy jedna jest obdarowywana z okazji urodzinowej, to druga nie będzie rozumiała dlaczego ona nic nie dostaje ... no i wmanewrowałam się w sytuację, że obydwie prezentów oczekują Problemem jest, że one mają tych zabawek moc ... i trudno mi coś nowego, oryginalnego wymyślić. Jak przed świętami zapytałam młodszą, co by chciała na imienimy (Ewa - imienyny w Wigilię), to mi odpowiedziała, że MacDonalda ... zaproponowałam, że dam jej kupon na wyjście ze mną do MacDonalda do wykorzystania w poświątecznym okresie, ale jakoś nie wzbudziło to jej zainteresowania.

    Jak będzie okazja, to porozmiawiam jutro z córką o tym thermokombajnie. Mogłabym się jej dołożyć do takiego zakupu, skoro on taki dobry. Ja to już na codzień gotuję coraz mniej. Poślubiony ma inne smaki i sam sobie świetnie radzi w kuchni ... nie wtrącam się.

    Śpijcie sobie dobrze Kumcie ... papatki

  7. #19237
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,752

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hmmm... jaka niewielka różnica wieku jest pomiędzy naszymi młodszymi wnuczka, Wspaczku, zaledwie 3 miesiące...A rocznikowo rok. U nas też tak się utarło, że dziewczynki obdarowywane są podwójnie, z tym że często się to trochę rozmywa i pośrodkuje, bo one urodziny mają w odstępie 2 tygodni.
    No smacznego torta życzę. Sama aż się boję jak to będzie w przedszkolu na dzień babci i dziadka, bo wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że impreza pomimo pandemii odbędzie się latoś.
    Obudziłam się po drugiej i nijak zasnąć nie mogąc wypiłam z mężem kawę (to jego codzienny rytuał-picie kawy w środku nocy), zjedliśmy jajecznicę i on poszedł był spać, a ja że snu wybita jestem całkiem...pewnie w ciągu dnia se utnę starczą drzemkę:-D
    To narka

  8. #19238
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest teraz aktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,683

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Kasi wnusi moc serdecznych życzeń przesyłam. Wspaniałej zabawy i udanych prezentów.
    Nasz Leon pilnie ogląda opakowania zwłaszcza opis wieku . Dostał rakietę i krzyczy mamo od 5 lat to już mogę złożyć. Wczoraj bym nie mógł ,musiałbym czekać 1 dzień/hihihi/
    Jak układa puzzle i coś mu nie wychodzi też na wiek patrzy. Jeśli się zgadza to dotąd pracuje aż złoży. Jeśli jest np od 6 lat ,rzuca w kąt z pretensją że nieodpowiedni prezent dostał dlatego nie potrafi go złożyć.
    Dorotka poza masażem nie ma dzisiaj zajęć więc się na spacer wypuściła. Poszła sklepu poszukać. Malutki sklepik,najwyżej 2 osoby się zmieszczą. Największy jest wybór alkoholi w malutkich buteleczkach/ pewnie 50 gram/
    Kilka bułek,zwiędnięte jabłka i trochę różnej ciastkowej drobnicy.
    Dzisiaj po raz pierwszy masaż robił jej meźczyzna. Spodziewała się mocnych,silnych ucisków,tym czasem pan był bardzo delikatny. Powiedziała proszę się nie bać,ja nie jestem ze szkła. Pan na to,ale te rączki są takie cieniutkie jak patyczki ,boję się uszkodzić.
    Wydaje mi się,że jest zadowolona. We wtorek mąż pojedzie z prowiantem to się naocznie przekona. Jedzenia jako takiego ma pod dostatkiem ale owoców ,zwłaszcza jabłek bardzo jej brakuje. Woda też idzie/hihihi/ jak woda. 6 butelek 1,5 litra poszło w 5 dni. Dobrze,że dużo pije.
    Trzymajcie się zdrowo moje kochane.

  9. #19239
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,826
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Pięknie, że Dorotce się podoba
    Masaż - piekna rzecz ... mialam kiedys serie masazy odchudzajacych ... wykonywała je drobna acz żylasta pani o bardzo silnych dloniach ... kladlam sie na kozetce a pani ugniatała mnie z calych sił i po godzinie byla zlana potem ... ona na pewno chudła od tego masażu - ja niespecjalnie

    Dziekuje za zyczenia dla wnusi. Impreza sie udala. Byl tort lodowy z bezą ... o ilosci pochlonietyvh tortowych kawalków zmilczę ...
    Prezenty się podobały, najwiekszą furorę zrobił kotek skarbonka ... kazdy z gosci chciał wyprobowac, wiec kotek nieźle się obłowił ...
    Potem było strzyżenie i kąpanie rózowego pieska niespodzianki ... jak wyschnie, to zostanie wyczesany i bedzie miał pomalowane pazurki ... Jakie to zabawki teraz zmyślne są ...

    Gralismy w calkiem dla mnie nową grę karcianą "Wirus" ... to gra bardzo na czasie Sa tam proste wirusy i zmutowane wirusy oraz pojedyńcze i wielokrotne szczepionki ...

  10. #19240
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,153

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry w niedzielke.

    Serdeczne gratulacje dla wnusi Kasiu i zyczenia samego najlepszego. O matko jedyna...jakie te zabawki teraz zmyslne... No a juz gra Wirus mnie znokautowala! No ale...jakie czasy takie zabawy! Pamietam gdy w Polsce rodzil sie kapitalizm to gralismy na studiach w Monopoly...

    Musze sie pochwalic, ze i ja po swiatecznej przerwie wrocilam do dietetycznego szeregu i...pozegnalam kolejny kilogram! Jestem dalej na niskich weglach, choc to juz nie keto. Pilnuje trzech duzych posilkow i staram sie poscic miedzy 19 a 10 rano. Wtedy zjadam sniadanie, kolo 13-14 obiad i kolo 16-17-18 ostatni posilek. Nazwijmy go umownie...podwieczorkowo kolacyjnym. Bo czasami jest to grubszy podwieczorek a czasami regularna kolacja. Wszystko to funkcjonuje gdy nie jestem obligowana towarzysko...no ale...jest jak jest. I oby gorzej nie bylo.

    Cmoki jak smoki! Milego dnia

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •