Strona 433 z 2032 PierwszyPierwszy ... 333 383 423 431 432 433 434 435 443 483 533 933 1433 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4,321 do 4,330 z 20316
Like Tree8678Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #4321
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    ..bo znowuż z trzeciej strony nigdy u mła zdolnosci językowych nie było,
    zaś ale ze strony czwartej może warto "na stare lata" wyzwanie jakoweś podjąć...skoro już Kaaa8sia się pływać uczy ...
    U mnie zdolności językowych też żadnych poza "mocno rozwlekle epicką polszczyzną" nie ma.
    A co się na niemiecki zapisałam to w szpitalu wylądowałam i się cykam.Trzy kursy i trzy operacje mnie się zdarzyły.Nie chcę więcej.
    A Kaasia pływać niech się uczy toć ona jeszcze młoda i naiwna(myśli , że się wyuczy-zaraz mnie maźnie w gryziok przez telefon niechybnie).
    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    ..a z oszyskania dawnej sylwetki tak czy siak gwno ...pomimo to u mnie kalkulacja jest i cel dożycia przynajmniej do osiemdziesiątki..no,bo Janek wnuk mój najstarszy się będzie wybierał na weterynaryję,a takowa u babciuni w mieście jest i rachunek prosty 6+3+3 +6...taki jest chitry plan
    Bardzo piękny cel i trzymam kciuki coby się zrealizować pozwolił.

    Cytat Zamieszczone przez Kaa888 Zobacz posta
    . wszystko jest w normie, a poziom żelaza spadł do 130 podczas gdy jeszcze w sierpniu wynosił 264 (górna norma =150)
    znaczy - super, świetnie i hurra, tylko... czy aby na pewno?
    przez pół roku waha się w granicach 255-265 i raptem w szpitalu pstryk i spadło....
    no może i prawda
    Kasiu, a w którym laboratorium te badania Juniora robiłaś. Bo może warto by było trzecie jakieś zaangazować. W Łodzi są takie centralne 2 czy 3 kombinaty z wielkimi kombajnami do badań. Wystarczy, ze któreś ma zła kalibrację, no jak te przypadki plamki na kliszy rentgenowskiej , które odczytywali jako guzy.
    Hania miała cos takiego w szpitalu z badaniami, kiedyś opisywała, a mnie punkcje zatok po zdjęciu RTG zrobiono na którym była torbiel i zastoina w zatoce, a po wkłuciu ku zdziwieniu laryngologa nic nie było.

  2. #4322
    Awatar Kaa888
    Kaa888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-03-2009
    Posty
    6,113
    Wpisy na blogu
    14

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    nie no, badania robiliśmy w 3 placówkach: na WAMie, w Synevo i w poradni chorób wątroby na Kniaziewicza - właśnie tam, gdzie on teraz jest w szpitalu
    to nie wiem czy szpital ma inne laboratorium niż przychodnia, która jest w tym samym budynku...?
    i wszędzie te wyniki były jednakowo złe, różne były jednostki, ale zawsze norma była przekroczona dwukrotnie
    no nie chce mi się wierzyć żeby wszędzie mieli spaprane odczynniki

    ale tak naprawdę to nie wiadomo w co wierzyć...
    wolę oczywiście w teraźniejsze wyniki, bo są najlepsze


    wy mnie się tu kumo Tereso nie naigrawajcie z mojej naiwności
    albowiem wczoraj udało mi się wepchnąć łeb pod wodę i nie zacząć się topić od razu, a dopiero po 15 sekundach

  3. #4323
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,870

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez Kaa888 Zobacz posta
    badania robiliśmy w 3 placówkach:
    Kaaasiu ja bym poprosiła lekarza żeby powtórzyli te szpitalne badania.
    Trzeba sprawdzić czy nie ma pomyłki.
    Jeśli wynik taki dobry się powtórzy ,to tylko się cieszyć.
    Ja osobiście w ostropest bardzo wierzę.Mnie on lepiej pomaga niż sylimarol w pastylkach.

    kolejne podejście lipiec 2018

  4. #4324
    Awatar Hairmawo
    Hairmawo jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    6,119

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wiecziernyj priwiet

    Dzień przeżyty choć po wojskowemu nie zaliczony, w wojsku mówi się: obiad zjedzony, dzień zaliczony a dla mnie obiadu poszkodowali
    Na piątek szykują mnie do dwóch nieprzyjemnych "skopii", tej od ust strony i od zaplecza.
    Wykluczywszy choroby szpiku, szukają przyczyny tak drastycznego spadku płytek i morfologii. Dzisiaj dostałam krew, czeka mnie kolejne usg jamy, potem rtg klatki z piersiami, po drodze robią mi szeroką diagnostykę krwi i tak do piątku.
    To tak z grubsza u mnie
    Bardzo mi przykro, że nie pomacham jutro Ewci chusteczką może następnym razem się uda, MUSI
    KasiaO. rozbawiła mnie do łez tym kotkiem z Alkaidy
    Asiulce szczerze zalecam trochę odpoczynku, nie że jako mądra po szkodzie, ale czytając wszystkie produkty rozumiem ile pracy kosztuje osiągnięcie takiego kunsztu jakim niewątpliwie się produkt wyróżnia.
    Do tego jeszcze ten remont... bossh!
    Specjalne fluidy ślę do Odzi z nadzieją, że takie wyniki Jr. już pozostaną
    Terenię nieustająco podziwiam za talenty w dziedzinie logistyki, Ani zadraszczam basenu a Grażynkę zaptowywuję czy są grzyby?
    Wszystkie ściskam i z racji matczyństwa wątkowego do umiaru wzywam

    Pływanie na "setkę".





  5. #4325
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witajcie kumcie mile...ze szczegolnym naciskiem na cmokaski dla naszej Haneczki...

    Hkmm, hkmm... ze tez tak cos w temacie malo tu ostatnio popularnym napomkne...
    Chodze regularnie na spotkania WW i choc spadanie kiloskow idzie mi jak k...w deszcz...- to jednak nie daje za wygrana i ciagle punkty licze i z pedometrem mierzacym ilosc mych krokow i punkty za aktywnosc mi przydzielajacym...na nodze latam...

    Linka wam tutaj zapodam...cobyscie se na chlopakow fajnych popatrzyly...i moze jakas motywacje za coniebadz zlapaly!
    http://www.fabrykasily.pl/odchudzani...ne-odchudzanie


  6. #4326
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2024
    Posty
    10,023
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne heloł

    Haneczko, to Ty jak koralik na sznurek nanizana będziesz owymi skopiami . Tej oddolnej to nie doświadczyłam, a tę odgórną, poza momentem połykania węża, wspominam jako ciekawe doświadczenie, bom wtedy swoje wnętrze z komentarzem obejrzała. O umożliwienie wizji i komentarz prosiłam zawczasu, jak jeszcze mówić mogłam
    Swoją drogą to dość wcześnie Ci spyżę odebrali. Jutro też nic ama nie dostaniesz?

    Mnie tu znacznie mniej niżbym chciała, alem jakoś wpadłam w dziurę, może nie czarną, ale połykającą czas. Jakoś nie mogę się z zadaniami wyrobić - albo zadań za dużo, albo moja skuteczność jest do fifki, żeby nie powiedzieć dosadniej

    Co do istnienia grzybow, to widziałam dzis podgrzybki i prawdziwki na bazarze. Są Ceny od 20 do 30 zł za kg.
    Do lasu nie mam kiedy

    Co do dietowania, to nawet nie warto mówić. Znowu coś sobie wynagradzam. Co? tego nie wie nikt, a ja nawet sie nie domyslam. Raczej podejrzewam, że moje łakomstwo nie zna granic ani wstydu. Musi być ze mną mocno niefajnie, bo nawet TZ, który nigdy mojego XXXXXXL rozmiaru nie komentuje, dzis zwierzył się, że jego spodnie zrobiły się ciasne i może byśmy pomyśleli coś o odchudzaniu. Ech, i nawet focha nie strzeliłam (pomimo tak świetnej okazji), bo przeca ma facet słuszność

    Jutro znowu mam dyżur babciowy (aż strach pomyśleć, co to będzie po nowym roku) więc mało mnie będzie (pomimo tak wybujałych rozmiarow).

    Wybaczcie, że nie poodnoszę się kumcie, ale mózgownica też szwankuje. Za poprawę wyników Haneczki i utrzymanie wyników Młodego kciuki trzymam. Takoż za załatwienie spraw stolicznych Ewy. I za uwidocznienie sie poprawy u KasiO. I za ustanie nieopowiedzianej zgryzoty Grazynki. I za osiagnięcie i przekrocznie ustalonego celu Ani. I za zabieganej Tereski całoksztalt po stracie. I za Asi wypoczynek, co jej się należy. I jeślim zapomniała o kimś lub czymś, to wybaczcie starej kobiecie.

    Dobranoc
    Kaa888, Solange37, TinnGO and 3 others like this.

  7. #4327
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kochane jestescie , niech nam w ten ziąb świeci słoneczko dobrych zdarzeń, deszczu zdrówka nam i naszym bliskim życzę
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Kaaasiu ja bym poprosiła lekarza żeby powtórzyli te szpitalne badania.
    Trzeba sprawdzić czy nie ma pomyłki.
    To laboratorium szpitalne cieszy się bardzo dobrą opinią, lepszą niż Synevo, mnie do niego lekarze nieraz specjalnie odsyłają zwłaszcza, że mam rzut beretem. Świeżo robiłam posiewy mykologiczne z paznokcia.
    Ale też bym upierała się przy powtórce.
    Wątroba ma to do siebie, że się regeneruje, tak , że zmienny wynik na dobre jest możliwy zwłaszcza przy wspomaganiu kuracją leczniczą,zioła mus 2-3 miesiące zażywać coby efekt zobaczyć.
    A jakie wątroba ma niesamowite zdolności do regeneracji to zawsze siostra na przykładzie Kazika mojego za głowę się łapała, pił co miesiąc,ciągi tygodniowe, a próby ALAT ASPAT i cholesterol piękne i nie na wątrobę zmarł tylko na zator.
    Cytat Zamieszczone przez Kaa888 Zobacz posta
    wy mnie się tu kumo Tereso nie naigrawajcie z mojej naiwności
    albowiem wczoraj udało mi się wepchnąć łeb pod wodę i nie zacząć się topić od razu, a dopiero po 15 sekundach
    Bo sie przestraszyłaś i usztywniłaś, jak przywykniesz, że "rybio jest pod wodą" to sobie dno basenu, kafelki pooglądasz dopóki starczy tlenu i spokojnie zrobisz parocentymetrowy ruch szyją i zaczerpniesz kolejnego oddechu.
    To przesmiewanie to taka moja "rubaszna" motywacja do starań w dziedzinie pływania.

    Cytat Zamieszczone przez Hairmawo Zobacz posta
    Na piątek szykują mnie do dwóch nieprzyjemnych "skopii", tej od ust strony i od zaplecza.
    A czy nie mogą ci tego zrobic na znieczulenie ogólne, no żebyś spała.U mnie możliwe były te rzeczy po dopłaceniu 160 zl za znieczulenie.
    Gastroskopie miałam co prawda na żywo już dwa razy, uważam , że gorszy jest makijaż permanentny ust.
    Ale kolonoskopii na żywo się bałam, chociaż koleżanka z działki Elunia mnie namawiała na odwagę bo jej nie bolało.Dla mnie najgorsze było to picie wody z przeczyszczaczem.Potem było mi już wszystko jedno czy mi ktoś wsadzi rure w d**** i mnie nadmie czy nie.

    Ja zgłębiam teraz internetowo odmiany jaskry. Nie sądziłam , że 50% pacjentów nie ma podwyższonego ciśnienia w oczach, albo miewają skaczące. O tyle jest to podstępne, ze skoki są najczęściej nocą, nad ranem.Człek śpi, nic nie czuje, a komórki nerwu wzrokowego ulegają zniszczeniom nieodwracalnym.
    No i ta bezobjawowa jaskra jest najgroźniejsza bo wykrywa ją się przez przypadek podczas doboru okularów, albo na jakiejś kontrolnej wizycie lekarskiej gdy lekarza zaniepokoi wygląd tarczy nerwu wzrokowego.
    U mnie o tyle to się rzuciło na oczy lekarce, że mam asymetryczny przypadek w lewym oku jest źle, w prawym normalnie.

    Wczoraj każda kuma chociażby po raziczku się odezwała i tak sobie podumałam i porównałam z innymi watkami(na których byłam czy podczytuję), że jednak nie ilość ale jakość kontaktu jest ważna.Jakością sierściatych z Celownika jestem usatysfakcjonowana.
    Krótko, ale w punkt, przelotem ale osobiście i do każdego.Znamy/cie się jak łyse konie i czytamy między wierszami.
    Jak jest źle , a mnie niedawno było okropniście to poczucie, że mam osoby które zrozumieją przekaz jest ogromnym wsparciem.

    Uciekam w wieloczynościowość(to moja strategia przetrwań ciężkich czasów), ale nie zapominam o dbaniu o siebie. Dietę chwilowo zawiesiłam na kołku.
    Musze być teraz bardzo dobra dla siebie, żaden pruski kapral, potrzebna mi kocia skórka do wtulania się.
    Oby Wszechświat, Jezeryna czy mój Najwyższy Szef zadziałał na wielu frontach naszych trwóg i potrzeb. Pokornie się uprasza.
    P.S. Bardzo mi przy gastroskopii pomogła instrukcja koleżanki z wątku Metki, Piragi(mój macierzysty , pierwszy, nieodżałowany watek).
    Powiedziała, że gdy ją brał odruch wymiotny czy jakieś nerwowe przyduszenie no jak obracają ten endoskop, żeby górę żołądka zobaczyć to tak smyra, albo przechodzą do dwunastnicy, to pielęgniarka kazała się koncentrować na oddechu "wdech, wydech".
    Zastosowałam, rzeczywiście było to jakąś kotwicą normalności.
    Hania jako pływaczka to na pewno umie, jak będzie "straszno" koncentruj się na oddechu, jego rytmie, jak na łyczkach wody jak człeku słabo się robi.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 08-10-2015 o 08:07

  8. #4328
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,835

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry we czwartek,jakby to miało jakieści znaczenie

    Czytam Haniu,żeś prawie jak w Leśnej Górze traktowana...oj dobrze,że łoni o Cię dbają,oprócz głodzenia...no zaś ale kroplóweczki,świeża krew...trzymam kciuki za łagodność wziernikowania...
    A tak na poważnie ,to nię kurna narobiło...czy to czasem tytułu wąteczku zmienić nie należy na CELZDROWNIK
    Żeby nie za baurdzo odstawać od towarzystwa poinformuję,żem właśnie odebrała histopatologiczny wynik próbki śluzówki mego żołądka pobranej podczas gastroskopii.Zapalenie moje przewlekłe jest średniego stopnia i średniej aktywności do czegoś,czegoś tam...mus pewnie udać się do likarki mojej pierwszego kontaktu niechaj to przetłumaczy z polskiego na nasze...


    Narka i miłego dnia..




    Ostatnio edytowane przez kania79 ; 08-10-2015 o 10:41

  9. #4329
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    ..ja wiem,że już nie miało być biadolenia,srenia echenia,zaś ale to silniejsze ode mnie...sorki...
    To u mnie miało nie być biadolenia, jako osobnik mało zbliżony do janioła cudze biadolenie wysłu****ę nawet chętnym uchem, bo wtedy widzę , że nie ja jedna jesienny , psi nastrój posiadam.
    No ja nie lubię tylko jak ktoś z igły widły robi i dzieli włos na czworo, no jak z 55 przytył na ten przykład 1 kg i pół godziny o tym pisze, albo oblizał łyżeczke musztardy i się popłakał.
    Nie pamiętam już kiedy i kto ale pamiętam jako przykład paranoi dieto-dukanowej.
    natchnęłaś mnie Aniu tą chęcią dukania czegos po angielsku no liczebniki znać, o droge sie zapytać, zamówic jedzenie bo nie wziełyśmy obiado-kolacji tylko same śniadania.
    Zadziwiłam moją koleżanke bo ja od razu zaczęłam eliminować rozrywki na jakich mi nie zależy i wytypował jako pierwszy spektakl na Brodwayu, a ona wielki oczy bo dla niej to jeden z głównych celów wyjazdu.
    Ja uważam, że to oszczędzi mi konieczności kiecki eleganckiej i butów brać, drogie jest, a nigdy za wyciem w obcym języku musicalowym czy operowym nie przepadałam.Wolę sobie helikopterem nad kanionem Colorado poleciec. Ot taki ze mnie ćwok kulturalny.
    Tak myślę o tej gastro i kolono u Hani.
    Myśle, że oni jakiegoś wrzoda czy perforacji dającej krwawienie wewnętrzne i obniżającej hemoglobinę szukają.
    No niegłupi to tok rozumowania.
    Interneta nie mam i dopiero dzisiaj zadzwonię po technika bo okazało się, że ruter dobry tzn modem zły.
    Tak więc weekend bez łączności z wami. Jakoś strasznie mi się nie chce przegryzać przez tego smyrafona, jak widzę jak ludzie powtarzaja smyrania i one sie te telefony nie słuchają to mi się nóż w kieszeni otwiera.
    A robić ani oglądać zdjeć też nie za bardzo lubię, więc aparat mi do tego niepotrzebny.
    Robienie odrywa mnie od chłonięcia atmosfery w którą jestem zanurzona.
    Z Włoch nie przywiozłam więcej niż kilka i nigdy nie obejrzałam 2000 , które cyknął mąż koleżanki mojej siostry.
    Szkoda mi było czasu.
    Zapach, krajobraz, światło , dźwięki zachowałam w duszy, martwe obrazki to już nie to.
    No zdjęcia lubię oglądać ale z sobą w roli przynajmniej drugoplanowej.
    Same szczegóły architektoniczne i obcy ludzie mnie mało obchodzą, zawsze wściekam się na ludzi, którzy mi wciskają pliki swoich zdjęć weselnych
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 08-10-2015 o 10:54
    Kaa888 lubi to.

  10. #4330
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,870

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Piździ jak na Uralu lub w kieleckim .
    Tak więc słoneczko świecące zbytnio temperaturki nie podnosi.
    mus w kominku palić.
    W Suwałkach dzisiaj pokazywali -5 a u mnie było -3.
    Dobrze,że Waldek ma dzisiaj niedzielę to do końca z grządek dynie poznosił do piwnicy.
    Poszedł też do lasu i niestety po 2 godzinach łażenia przyniósł 2 podgrzybki i 5 opieniek.
    Tak więc w moich okolicach grzybków nie ma.Stronami jednak są bo kolega /ten od kiełbasy/
    w niedzielę przejechał się na Mazury i po 3 godzinach chodzenia nazbierał 3 duże wiadra grzybków w tym 35 prawdziwków.


    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    za ustanie nieopowiedzianej zgryzoty Grazynki. I za osiagnięcie i przekrocznie ustalonego celu Ani.
    Wspaczku kochany i Ty na głowę narzekasz?
    Wspomniałam mimochodem o zgryzocie i zapamiętałaś.Kochana jesteś.
    Opowiem jak już się te trudne chwile na wąteczku ulotnią.
    Trzymam kciuki za naszą Haneczkę.Bardzo się cieszę,że tak pięknie się Tobą zajęli.
    Czekamy na wyniki.

    Tereniu siostrą mi jesteś.Ja tam też wolę latać nad kanionem niż operę na zywo oglądać.
    Przez te 30 lat z okładem pewnie się dużo zmieniło.
    Ja latałam nad kanionem takim dwupłatowym kukuryźnikiem co to strach był wielki przy starcie i lądowaniu.
    Nie mniej widok do dzisiaj pamiętam jak oczy zamknę.

    Aniu zapodaj nam też tłumaczenie na polski wyników po konsultacji .
    Trzymajcie się kuneczki kochane.
    TinnGO lubi to.

    kolejne podejście lipiec 2018

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •