Strona 529 z 1600 PierwszyPierwszy ... 29 429 479 519 527 528 529 530 531 539 579 629 1029 1529 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,281 do 5,290 z 15996
Like Tree8436Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #5281
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,578

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cześć kumisie.Nareszcie się troszku wyrobiłam, muszę dzisiaj nadpracowac za jutro bo idę na pogrzeb jednej z moich pracownic(zaraz jak nastałam do tej Fabryki).Była tylko 4 lata starsza ode mnie.
    Dzisiaj żona siostrzeńca idzie do szpitala, wszystko się zacznie i skończy.
    Boję się co się jeszcze może pozasupływać i tak mi smętnie bo tak chcieliśmy to nowe maleństwo mieć , a jakby nie tłumaczyć to jest straszne dla nas, a co dopiero dla matki.

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Wykorzystałam,że pan mąż na drugą zmianę szedł i ostatnie 2 kogutki zostały łebków pozbawione a ja je oskubałam,wyczyściłam i poporcjowałam.
    Będzie pyszny rosołek w drugi dzień świąt,albo flaczki.
    A ja myślałam, że ty swoich kureczek nie jadasz , a tu siurpryza , Grazynka Piętaszkom nie folguje i z piórek obłupia dziarsko.

    Z tymi dolegliwościami żoładkowymi w sezonie listopad/grudzień to coś jak z gruźlica.
    Wszyscy mają zaostrzenia w tym samym czasie. Ja, Ania twój mąż.
    Ja też nie lubie tych lekarskich sposobów ale jak się zwijasz z bólu i w ustach masz nie zgagę ale jeden kwas solny to ci wszystko jedno byle ulżyć.
    Ja teraz to dostałam nawet podrażnienia śluzówki na dziąsłach, języku i wargach.
    Na szczęście ten olej z rokitnika co mi go Kaaasia naraiła w aerozolu dostałam i wraz z lanzoprazolem wygasił mi najgorsze wczoraj bo w sobotę jeszcze bardzo biedna byłam.
    Nawet wstawke zębowa musiałam wyjąc tak miałam wszystko bolące, nie czas wtedy za naturalne, zwykle wolno działające sposoby się chwytać.
    A witaminę C lewoskrętną w kapsułkach co prawda takich zelatynowych 1000mg brałam właśnie codziennie i nic mnie to nie pomogło tylko jeszcze pdrażniało jelita.
    W te nawiedzone blogi Słone zycie, Akademia witalności, Optymalni itp to ja nie do końca wierzę. Byłam w Ustroniu i czołówkę Optymalnych(wraz z lekarzem od pradów) poznałam.
    Myślę, że Dabrowska niewiele się od nich różni poza całkowicie sprzecznymi zaleceniami.
    No na Dabrowskiej oparta jest dieta Ani i co helikobacter i żołądka zakwaszenie mimo ogromu warzyw w diecie ją dopada późną jesienią tak samo jak tradycjonalistę węglowodanowca pana męża czy zabiałczoną mnie.
    Ile razy już Kaasia888 odtrabiała znalezienie sposobu na swoje puchniecie i jelita , a potem fiku miku i okazywało się nie do końca zwycięskie to bezglutenowe życie.
    Solange37 lubi to.

  2. #5282
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,627

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    [QUOTE=TinnGO;3344831]A ja myślałam, że ty swoich kureczek nie jadasz , a tu siurpryza , Grazynka Piętaszkom nie folguje i z piórek obłupia dziarsko.
    [/QUOTE
    Tylko koguty darmozjady na rosołki/pasztety są przeznaczone.
    Kurki karmicielki co jajeczka dawały przeważnie mają dożywocie lub są oddawane..

    Zapomniałam wcześniej napisać,że chyba byłam bardzo niegrzeczna,bo u mnie mikołaja nie było.
    Waldek też chyba coś przeskrobał bo i on nic nie dostał

    kolejne podejście lipiec 2018

  3. #5283
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,890

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    ...Noo jednak Dąbrowskiej będę broniła jak niepodległości,albowiem dolegliwości moje rozpoczęły się były wraz z powrotem do śmieciowego jedzenia.A najbardziej to mi myślę zaszkodziły likarstwa na odzyskanie węchu zapodawane.Utwierdzam się w tym przekonaniu gdyż pani laryngolog podejrzanie szybciutko pozwoliła z nich zrezygnować na moje napomknięcie o bólach żołądkowych.Ciekawość czy węch odzyskany został w wyniku leczenia,czy może bez tabletek,którne mi rozdrażniły żołądek oraz bez sterydowych wziewów do nosa i tak po czasie powrócił by...nooo może nie tak sprawny łon jak kiedyś,ale jednak cosik tam czuję,niekiedy na własne nieszczęście

    Odnośnie natomiast "bio slone" na własne oczy podziwiam młodego człowieka,brata mojej synowej,ktoren dzięki [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] oraz przestrzegania diety pozbył się dolegliwości jelita drażliwego i ochudł ,jednocześnie rzucając palenie...cóś tam w tych naturlingach jest,tylko wytrwałości i konsekwencji potrza...no i oczywizda wiary...

    Ja również nie wiem Grażynko czy zadrościć memu panu mężu szczupłości,a nawet chudnięcia...

    Zrobiłam dzisiaj na obiad pyszne kotlety mielone z wkładem z rozmoczonych płatków jaglanych oraz sałatkę buraczano-wiśniową;ja dodatkowo miałam kaszę,tą razą orkiszową - pomimo,że z letka przypaloną,to z masłem cemes

  4. #5284
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,890

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Zapomniałam wcześniej napisać,że chyba byłam bardzo niegrzeczna,bo u mnie mikołaja nie było.
    Waldek też chyba coś przeskrobał bo i on nic nie dostał
    ...myślę,że jednak!!! lepszejsza to wersja jest niźli dwa pudełka ptaszkowych mleczek - kusicieli na kuchennej szafce

  5. #5285
    Pieczarkowska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2012
    Posty
    505

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka Kómkómki.

    Pewnie nie taki kwas mam w sobie, jak co niektóre tutaj z obecnych, ale i tak też mnie męczy zgaga i pieczenie, aż do bólu właściwie. Nie chcę brać leków, bo i tak jestem obciążona tymi wszystkimi hormonami i sterydami pro-dzieckowymi, do tego tarczycowe, ale kupiłam płatki migdałowe i pomagają jakoś, choć na krótko.

    Pamiętam czas dukanowy, kiedy zapomniałam, co to zgaga, refluksy, nadkwaśności. U mnie to węgle są za to odpowiedzialne, także te naturalne, jak owoce np. A już po glutenie to na 100% wiem, że będę ziała ogniem.

    Zbieram się i zbieram, ale brak mi weny do czegokolwiek. Jutro pogrzeb P., w Piotrkowie Trybunalskim, bo w Łodzi z żoną mieszkali, chyba w Piotrkowie mają groby rodzinne. Cały czas jestem przybita tym wszystkim. Mam wszystkie maile od niego, bo dużo ważnych rzeczy w przystępny sposób opisane i często zaglądam. Wielki żal.

    Zawodowo też nie za różowo. Wprawdzie non stop dostaję pochwały z różnych stron za moje produkty, naprawdę - ludzie potrafią zadzwonić, wysłać esemesa, a nawet przyjść do biura! Jak ostatnio taki starszy pan - żeby pochwalić, podrzucić pomysł. To zawsze cieszy, tylko co z tego, jak nie doceniają jakoś ci, dzięki którym miało się to kręcić. Nie wiem, czy nie zakończę na tym jednym roku, albo może przejdę na wersję tylko elektroniczną produktu... W weekend sobie trochę poużalałam się nad sobą, że tyle pracy mnie ten remont kosztował, tyle nadziei, a jakoś wszystko jak krew w piach. Oczywiście moje kochanie mnie postawiło do pionu i wsparło (jak zawsze), więc trochę w lepszym nastroju jestem dzisiaj.

    Najważniejsze, że mamy siebie. I obyśmy zdrowi byli, a reszta się ułoży. Dziękuję Bogu, że spotkałam A. na mojej drodze i że to uczucie między nami jakoś odpukać nie gaśnie, a wręcz przeciwnie, dojrzewa i jakoś tak wszystko głębsze jest i lepsze. Żeby tylko mniej pracował i więcej w domu bywał, to byłoby idealnie. Martwi mnie, że tak całe swoje młode życie poświęca firmie, projektom. Ale skoro tego chce... Na szczęście weekendy mamy dla siebie i jakoś to się kręci.

    W nowym roku sobie życzę jednak, żeby mniej pracował, wcześniej wracał z pracy. O. Takie to życzenia sobie składam.

    I tak o.

    Powoli już robię prezenty świąteczne, zebrałam podstępem różne zachcianki i marzenia i pomalutku kupuję, żeby potem na ostatnią chwilę nie przepychać się w tłumie.

    No nic. Wracam do pracy, tym razem domowej. Zmywanie czeka i ogólne sprzątanie, pranie do rozwieszenia i kolejne do wyprania, pazurki Kozłowskiemu muszę obciąć - Aisaczek mnie zmotywował - bo już niektóre to się zaokraglają i robią się szponki. Mniej na spacery chodzimy, to i nie ma gdzie ścierać, a i tak zazwyczaj chodzi po trawie obok chodnika, bo tam najwięcej ciekawostek do obwąchania.

    Ściski zostawiam i buziaki, i najlepsze życzenia, żeby wszystko się układało w tych codziennych sprawach.


  6. #5286
    Awatar Solange37
    Solange37 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    24-06-2009
    Posty
    5,293

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Czyli te wsie pro zdrowotne specyfiki,to najogólniej mówiąc o kant doopy rozbić Ale będę jadła. Co by nikt nie zarzucił niedbalstwa,jakby co

    Śpik jakiś gnie, a tu co głowa opadnie,to telefon napier***
    Okna umyte,firanki poprane wiszą. Nie czuję też jeszcze żadnej magii świąt,ale rzeby co poczuć, mus utoczyć, nie ?
    Nie mam plana na mięsiwa ciepłe. Żeberka zrobię pieczone, kurczaka w słodkim sosie chili i na tym pomyślunku koniec. Może jakieś pulpeciki w sosie grzybowym? Liczę na jakieś przedświąteczne podpowiedzi
    Żadnych mięs z laską cynamonu wg Nigelli Lawson , bo były do zarzygania i do Masakra!!! Myłam te mięso, sosy dorabiałam i tak większość była niezjadliwa i w koszu wylądowała.


  7. #5287
    Awatar Kaa888
    Kaa888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-03-2009
    Posty
    6,109
    Wpisy na blogu
    14

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Ile razy już Kaasia888 odtrabiała znalezienie sposobu na swoje puchniecie i jelita , a potem fiku miku i okazywało się nie do końca zwycięskie to bezglutenowe życie.
    no, no, nie odsądzaj od czci i wiary skutecznej drogi do zdrowia, tylko z tego powodu, że neofitka na owej drodze, bardzo często z niej zbacza

    naturalne sposoby, o których ja często piszę, skuteczne, tylko jak KAnia prawi:
    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    (...) dolegliwości moje rozpoczęły się były wraz z powrotem do śmieciowego jedzenia.
    (...) ...cóś tam w tych naturlingach jest, tylko wytrwałości i konsekwencji potrza...
    i ma 100% racji


    mnie się wszystko sypie i gwałtownie pogarsza po uwielbianych tostach z serem...
    kilka dni wstrzemięźliwości od białej mąki powoduje gojenie się wyprysków na licu, mniejszą opuchliznę kończyn, uspokojenie pracy jelit....
    tylko ta konsekwencja....

    (no, lewa noga jest do niczego zarówno z białą mąką, jak i bez niej, ale to co innego)

  8. #5288
    Awatar Solange37
    Solange37 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    24-06-2009
    Posty
    5,293

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    To ty jesz tosty z serem??
    To tak jak ja na śniadanie Tylko ja z jajkiem i pastą z tuńczyka. Nie oddam tego śniadania za nic Uwielbiam


  9. #5289
    Awatar Solange37
    Solange37 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    24-06-2009
    Posty
    5,293

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tak mię refleksja naszła w związku z moim podpisem... Nic a nic na mnie nie spływa. Nic. No czasem deszcz, ale ni mądrość, ni konsekwencja, ni upór... Po prostu ni ch***a na mnie nie spływa
    Czy mi smutno?
    Raczej.
    Czy wstyd.
    Raczej.
    Ale mus z tym żyć
    Dobrej nocki kumcie kochane
    TinnGO lubi to.


  10. #5290
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,228
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Miałam dziś taki dobry humor ... i światło piekne między chmurami widziałam i mknęłam zawrotnie moim zdezelowanym pojazdem do wnusi, a muzyka grała głosno - och, jak dobrze mi było ...
    Nu, ale wszystko dąży do równowagi, więc zaraz zadzwonił TZ z wieścią, że do naszego malutkiego domku na działce włamali się dwaj menele, a ponieważ nie bylo tam nic cennego do ukradzenia, to po wybiciu szyby w oknie, wyrwali całą instalację elektryczną, wszystko - kable, puszki, gniazdka, wyłączniki, punkty oświetlenia. Był tam, najtańszy z tanich, czajnik elektryczny i jemu też nie darowali - ucieli mu kabel z wtyczką, a tego kabla było z 60 cm.
    Wszytkiego sie odechciewa

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •