Strona 993 z 2009 PierwszyPierwszy ... 493 893 943 983 991 992 993 994 995 1003 1043 1093 1493 1993 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,921 do 9,930 z 20090
Like Tree8635Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #9921
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,813

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Bardzo Ci dziękuję , Moniu za odpowiedź.
    Wiem, pytanie nie było delikatne,ale ciekawość przeważyła.
    Najlepsze są takie właśnie namacalne dowody.
    O Langu czytałam a nawet oglądałam program gdzie właśnie opowiadał o swoim odrodzeniu.
    Mnie się wydaje,że wiara w to co się robi przynosi pozytywne rezultaty czasami.

    Co do Ani koleżanki co to leki odstawiła też mam podobny przykład.
    Mam taką znajomą, to jest matka tych moich szkolnych kolegów o których czasem wspominam.
    Kobieta w tym roku kończy 90 lat.Zawsze leczyła się na nadciśnienie ,cukrzycę,kołatanie serca.
    Ciągle jej się woda w kolanie zbierała , którą przynajmniej 2x do roku lekarz ściągał.
    Kilka lat temu przewróciła się w domu i złamała nogę poniżej biodra.
    Bardzo szybko wszystko się zagoiło,ale w zastraszającym tempie nastąpiła demencja.
    Po wyjściu ze szpitala najstarszy syn zabrał ją do siebie.Odstawił wszystkie leki poza insuliną , którą podaje tylko wtedy kiedy cukier "podskakuje" .Czasami raz dziennie a czasami raz na kilka dni. Lekarze są zaskoczeni wynikami. Minęło już 4 lata i ani razu woda w kolanie się nie zebrała nie było też łomotania serca.Gdyby nie ta demencja/ja uważam,ze to jest Alzheimer /mogła by sama mieszkać, bo jest sprawna.

    kolejne podejście lipiec 2018

  2. #9922
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,217

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cześć z działki,urlopu i budowy. Dzisiaj nie spałam w nocy ze zmartwienia bo robota się nie układa, ale na tę chwilę jestem lepszej myśli. Może coś z tego będzie. Ale koszty sìę kocą. Już w materiałach mam 1000 zł. Na jutro teź umówiłam Pana do poprawek siatki bo zaczepy montowane na klej padły i jakaś 1/4 odpadła.
    Co do wegetarianizmu to ja raczej z tą Pepsi Eliot polemizowałam niż się z Monką chciałam konfrontować. Każdy wybiera taką filozofię odżywiania, która jest dla niego najłatwiejsze do akceptacji zarówno psychicznej jak i fizycznej.
    Na pewno teraz nie zjadłabym kota!!!!!!!!
    RASTI4949 lubi to.

  3. #9923
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,813

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Setnie się uśmiałam.......

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Na pewno teraz nie zjadłabym kota!!!!!!!!
    Oczami wyobraźni zobaczyłam Terenię wcześniej kotki zajadającą.

    kolejne podejście lipiec 2018

  4. #9924
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,793

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    dzień dobry w piątek łykendu początek...
    Wreszcie jakaś namiastka złotej polskiej złotej jesieni,chociaż zdradliwa troszkę,albowiem zimnym wiatrem
    deczko wieje...wczoraj znaczną część dnia spędziliśmy z wnuczkami w ogródeczku...najedliśmy
    się malin wszyscy a ja z Emilką dodatkowo surową kukurydzą...wszystko byłoby fajNIE gdyby mnie cosik
    na kształt przeziębienia nie brało,na noc zażyłam coldrexa i jakości teraz jakby było lepiej

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Na pewno teraz nie zjadłabym kota!!!!!!!!
    ...ani ja ... chociaż jak to powiadają "dobry piesek - do samego końca",albo
    w innej wersji,że "trochę żylasty" sorrki to z jakiegoś filmu,gdzie żona podała małżu pasztet,a na pytanie
    gdzie jest ich no powiedzmy,że Snufi,wymownie pokazała na danie ze złośliwym uśmiechem "a jak myślisz"
    ...czytając natomiast przed laty "Króla szczurów",bardzo plastycznie i sugestywnie napisaną książkę,ślina leciała
    przy opisie gotowania jamnika pana oficera...tak,że nigdy nie mów nigdy,bo wiemy,chwalić kogo nie bądź,że
    nie z autopsji,co działo się we Warszawie,Leningradzie,czy innych gułagach...sorki jeszcze raz...więc z troszku
    innej beczki: synowa jest na diecie pudełkowej,takiej co jej żarcie pode drzwi przywożą...jest bardzo różnorodne,
    z podaniem na nalepce oprócz gramatury ilości B-T-W oraz kalorii z dokładnością po przecinku,ciekawośćjak to
    wyliczają,ale to szczegół...raz mi się dostało jakieś tam śniadanie z maniokiem chyba i oceniłam średno smacznie,
    natomiast makaron cukiniowy z jakimś pomidorowym sosem był całkiem dobry...wczoraj na smartfonie sprawdziła
    synowa,co też za żarełko czeka ją nazajutrz i ...śniadanie:jajecznica wegańska"jak wegańska" mówi "przecież
    weganie nie jedzą jajek!" (ja osobiście nie odróżniam wegan od wegetarian)...no więc ta jajecznica miała być z kaszy jaglanej
    z czymś tam,czego nie pamiętam...to tak tylko a propo's,że jak się chce to wszystko można sobie wmówić i jak
    opowiadała koleżanka ochrzcić rybą bigos we piątek

    No to paka oraz miłego dnia ...jest słonecznie i to już jest pięknie...wagę pomijając
    Kaa888 lubi to.

  5. #9925
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,402

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry, piękny i słoneczny,

    KAniu wegetarianie nie jedzą zwierzątek (ryb, owoców morza, drobiu, wołowony, wieprzowiny, jagnieciny itp), a weganie dodatkowo nic odzwierzęcego, czyli wykluczają z diety takze mleko, sery, jajka, masło, miód, jogurt, kefir , śmietanę.

    Ostatnio przeglądając jakąś ksiązkę o odchudzaniu, znalazłam informację, ze będąc na diecie, nie nalezy rozpisywać jadłospisów, ciągle się wazyc i myśleć o tym ile, i czy schudłyśmy. Stąd moja rezygnacja z raportów, zobaczymy jakie bedą tego efekty, spróbować zawsze mozna

    miłego dnia

  6. #9926
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,813

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    U mnie też słonko świeci , ale wieje jak na Uralu .
    Ja też dokładnie tych wege nie rozróżniam.
    Na szczęście Monika taka nie całkiem zwariowana.
    Nawet dyskusje prowadziłyśmy kiedyś dlaczego tacy 100% nawet miodu nie jedzą,bo nie wolno okradać zwierzątek z ich produktów.
    Całe szczęście,że chociaż rybki w ich jadłospisie się znajdują i jajka.
    Leon zajada się biszkoptem dyniowym co prababcia upiekła a mama pokroiła na mniejsze kawałki i zamroziła.
    Podobno każdy wyjmowany kawałek jest co raz smaczniejszy i słodszy / słodzony był tylko daktylami/.
    Muszę się zapytać czy to znaczy,że trzeba następny piec
    Został mi serek z ubiegłego tygodnia , więc sernik upiekę i tak się zastanawiam ....może i do sernika dać daktylowy mus zamiast cukru????

    kolejne podejście lipiec 2018

  7. #9927
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,793

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    będąc na diecie, nie nalezy rozpisywać jadłospisów, ciągle się wazyc i myśleć o tym ile, i czy schudłyśmy. Stąd moja rezygnacja z raportów, zobaczymy jakie bedą tego efekty, spróbować zawsze mozna
    to nie jest głupie,powiem więcej,że nawet fest mądre,albowiem nienaprowadza (celowo napisane razem,co by niżej wymieniona nie załapała) podświadomości na temat żarcia...jak ona będzie uważała jedzenie za coś oczywistego,to przestanie robić wbrew i podpowiadać dla organizma,coby sobie odłożył na lepsze czasy,bo skoro osobnikowi tak bardzo zależy...ponoć podświadomośc to wyjątkowo
    złośliwa bestyjka
    jest
    ...od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem wyciepania wagi do piwnicy i ważenia się raz na jakiś czas...no sie*nosze...jak i z tym zaniechaniem cukru


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Leon zajada się biszkoptem dyniowym co prababcia upiekła a mama pokroiła na mniejsze kawałki i zamroziła
    ...czy można o przepis poprosić nieśmiało...pewnie zaraz się dowiem,że "na oko"
    właśnie dzisiaj znieśliśmy nasze wszystkie dwie dynie do piwnicy,bo pani handlująca
    na rynku postraszyła małża,że dzisiejszej nocy może być mróz,a one ponoć mrozu się
    boją...małe dynie zjadane były na bieżąco...

  8. #9928
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,793

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Sobotnie,słoneczne Dzień Dobry...

    Miały nas odwiedzić panienki,ale Emila zagorączkowała
    i my zostaniemy dowiezieni do nich...wolę jak są u nas,
    bo jednak w ogródeczku jest większa swoboda,a i ja w
    tak zwanym międzyczasie cosik zrobię...niewiele,bo
    niewiele,ale zawszeć to coś...
    Noo o czym by tu jeszcze sama ze sobą,bo
    o pogodzie to już było

  9. #9929
    Awatar Kaa888
    Kaa888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-03-2009
    Posty
    6,113
    Wpisy na blogu
    14

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    dzień dobry

    nie pogadamy, bo ja jeszcze śpię
    wczoraj byłam na spotkaniu z ludźmi z byłej pracy....
    ech, niektórzy w ogóle się nie zmieniają i było tak, jakbyśmy się wcale nie rozstawali
    i chociaż większość z nich i tak pracuje gdzie indziej, to nadal stanowimy zespół
    już minęło 8 lat odkąd jestem w innej firmie, a serce ciągle w starym banku....
    RASTI4949 lubi to.

  10. #9930
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,813

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Chyba i u mnie przymroziło tej nocy,bo o 8 kiedy już słonko ponad lasem było,termometr pokazał tylko +2 *
    Dynie sobie leżą na grządce i małe i duże a na dodatek pokojowe kwiatki, co to na czas malowania wyniesione zostały,
    dalej się "werandują" przed balkonem. Trzeba się za robotę brać.
    KAniu , biszkopt dyniowy zgapiłam z biszkoptu/rolady szpinakowej.
    Daktyle na noc namoczyłam w gorącej wodzie /pół szklanki suchych/ i na drugi dzień zmiksowałam.
    Ponieważ Leon ma dopiero jeden ząbek /drugi prześwituje/ ten daktylowy mus jeszcze przez sito przetarłam,ale to nie koniecznie.
    Wymieszałam mus dyniowy /1 szklanka/ z przecierem daktylowym dodałam 4 żółtka i 2 łyżki mąki /ryżowej/bo było troszkę rzadkie.
    Pianę na sztywno ubiłam i delikatnie wymieszałam.Piekłam jak roladę na pergaminie i po upieczeniu zrolowałam.Jak wystygła to tak fajnie się kroiło w ślimaczki .
    Sama dzisiaj jestem i nikt nie wpadnie,bo Dorotka ma zapalenie oskrzeli a młody tata dzisiaj i jutro pracuje.
    Gdzie nie spojrzę robota się do mnie uśmiecha , ale ja mam wyjątkowego lenia.Najchętniej jak misio w gawrze i ja bym się gdzieś zakopała.

    kolejne podejście lipiec 2018

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •