Strona 1 z 8 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 75

Wątek: No to zaczynamy przygode z Montim ....

  1. #1
    podstolina Guest

    Domyślnie No to zaczynamy przygode z Montim ....

    Mysle ,ze znajda sie chetni . Ja poprostu wracam na te droge . Bo z Montim wlasnie zgubilam te swoje kilosy . Mnie osobiscie najbardziej to odpowiada.
    A zatem kto ze mna ?bedzie nam razniej .
    Rozumiem ,ze od jutra wpisujemy posilki tutaj .
    Ostatnio edytowane przez podstolina ; 21-10-2009 o 21:06

  2. #2
    Awatar Asia_M
    Asia_M jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    11-05-2009
    Mieszka w
    Mazowsze
    Posty
    13,634
    Wpisy na blogu
    10

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    Będę zaglądać, podglądać i uczyć się.
    Być może okaże się, że jest to dieta również dla mnie.
    Czy są jakieś przeciwwskazania do jej stosowania?
    Wady? Zalety?
    Trzymam kciuki za Ciebie, Podstolino i wszystkie osoby, które zaczną przygodę z Montim!
    Badania dowiodły, że szczęścia nie daje miłość, bogactwo czy władza, tylko dążenie do nieosiągalnych celów. A czymże jest dieta, jeśli nie tym?

    Raz a dobrze! Jo-jo wykluczone!



  3. #3
    podstolina Guest

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    Asiu -bylam na tej diecie okolo 3 lat . Znosilam ja bardzo dobrze .Nie chodzilam glodna .Moze jedno zastrzezenie dla tych ,ktorzy nie moga jesc surowych warzyw . Ale zawsze mozna je ugotowac na parze. Sa rownie smaczne i pozywne . Ja tak robilam ,jak przejadly mi sie surowe .Gotowalam al.dente.
    Dzisiaj jestem juz po sniadaniu .
    7,40-1 jablko
    9,00-2 kromki chleba /posmarowane cienko serkiem Piatnica+2 plasterki szynki gotowanej+ 2 pomidorki pokrojone _2 rzodkiewki ..to polalam 2 lyzkami jogurtu 2%
    Za chwilke wypije kawke i herbatke .
    Na obiad : Kalafior na parze +piers z kurczecia /na parze/duzo surowki z pekinskiej +szkl. kefiru
    podwieczorej :moze jablko ,albo 4-6 sliwek
    kolacja :makaron ciemny grunoziarnisty z sosem warzywnym +szkl.kefiru
    W ciagu dnia do 2l. plynow ...mozna wiecej .
    Troche wyszlam z wprawy ,ale szybko nadgonie .

  4. #4
    magda_black Guest

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    9,00-2 kromki chleba /posmarowane cienko serkiem Piatnica+2 plasterki szynki gotowanej+ 2 pomidorki pokrojone _2 rzodkiewki


    Chyba chleba z mięsem n ie można?

  5. #5
    podstolina Guest

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    No wlasnie dziekuje Magda ....juz tak przywyklam do innego dietkowania ,ze zapomnialam . No wlasnie to przeciez ewidentny tluszcz i weglowodan . Dzieki stokrotne . Pozdrawiam .

  6. #6
    magda_black Guest

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    Nie ma za co, ja jakoś ostatnio nie mogę zebrać się do dietkowania, a boję się, że na tej diecie w ogóle nie schudnę.

  7. #7
    podstolina Guest

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    A ja wlasnie z ta dieta rozpoczelam moja "przygode" gubienia kilosow . A zaczynalam jak widac na suwaczku . Poznie przeszlam na inna ,a jeszcze troche pozniej podkusil mnie Dukan . I okazalo sie ,ze to absolutnie nie dla mnie .zdrowiie wysiadlo i tyle . Pozniej byly po drdze "roznosci". Az w koncu zglupialam doszczetnie i "zaskoczylam"....ale z żarciemNo to mam co chcialam .
    Teraz z pokora /dzisiaj 1-szy dzien /wracam do Montiego . zobaczymy . Postaram sie byc grzeczna dziewczynka . Powiedzialam ....postaram sie ... .

  8. #8
    magda_black Guest

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    Jak coś to wpadaj do mnie, wesprę na ile będę mogła!!
    Trzymam kciuki za Montiego, może i ja się skuszę

  9. #9
    wiktorek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-12-2005
    Mieszka w
    Frankfurt Am Main
    Posty
    4

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    witam wszystkich "montimaniakow"

    no... ja tez wracam do montiego. przed dwoma laty schudlam na montim 10 kg.

    teraz mamna liczniku 7 kg na plusie, wiec czas najwyzszy opamietac sie. miotam sie tak z tym opamietaniem od wiosny tego roku.
    probowalam dukana, schudlam 2 kilo - ale jakos "nie przemowil" do mnie. liczenie kalorii - tez do mnie po raz ktorys nie przemowilo... wiec wracam do tego, co "sprawdzone i efektywne" - czyli Montiego.

    Mam 37 lat, 165 cm, 77 kg

    Mam nadzieje, ze bedziemy sie wspierac i w grupie bedzie nam latwiej zrzucic zbedne kiloski.

    dzisiaj mam za soba kawe z "mlekiem" 0% i twarozek z rzodkiewka i ogorkiem.


    zaraz musze cos wymyslic na obiad, a poniewaz sie z domu ruszyc nie moge (chore dziecko), to musze kombinowac z rzeczy, ktore sa na stanie

    pozdrawiam

  10. #10
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    29,040
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: No to zaczynamy przygode z Montim ....

    No i ja zwykle odchudzam się Montim i wg mnie, serek piątnica o ile nie jest do 1% też nie może być jedzony z węglami )

    Ja modyfikuję troszkę Montiego, tzn jem do 3% z węglami, jem owoce kiedy chcę, znaczy nie tylko rano, ale zawsze na czczo, no i jem surówki z jabłkiem igotowaną marchewkę.
    I w tej wersji, jak to nazywam WaszkoMM też działa
    Jestem tutaj: Surrender
    72.1-->-- 65,3-->57
    obecnie spadło 6,8kg.
    BMI: 24,88 - Prawidłowe odchudzanie kosmetyczne

Strona 1 z 8 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •