Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32
Like Tree2Lubią to

Wątek: Powoli do celu

  1. #1
    Awatar michalinkaa
    michalinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-07-2009
    Posty
    150

    Domyślnie Powoli do celu

    Witam!
    zakładam swój wątek, w którym będę zapisywać swoje boje z kilogramami.

    Trochę o mnie:
    Jestem po 40-ce.
    Mieszkam na wsi. Co ma znaczenie o tyle, że nie mam łatwego dostępu do zajęć zorganizowanych typu aerobik czy inny fitness. Jestem zmotoryzowana, ale po powrocie z pracy, ogarnięciu domu i przygotowaniu się do następnego dnia - nie mam siły i zapału, żeby jechać 10 km na jakieś ćwiczenia.
    Ale jakoś sobie radzę - znalazłam w internecie ćwiczenia i na razie (od 3 dni) jestem konsekwentna - ćwiczę.

    Miałam już przygodę z odchudzaniem - zrzuciłam 12 kg.
    A teraz kg wróciły (jakiś rok temu).

    Od trzech dni staram się mniej jeść. Więcej się ruszam.

    A więc - na start!

    15 sierpnia - waga 76 kg!!!
    Menu
    - kanapka z 1 kromki pełnoziarnistego chleba, plasterek wędliny, pomidor, kawa
    - 3 herbatniki w czekoladzie (o, głupoto moja!) - byłam z synkiem na placu zabaw, dałam mu ciastka, a on je rozpakował, wyrzucił papierek i ...oddał mi je. Zjadłam, bo nie miałam ich gdzie włożyc.
    - 1 ziemniak, pierś kurczaka bez panierki, sałatka z pomidora, kapusty pekińskiej i fety
    - leczo z samych warzyw
    - bułka z miodem
    Woda - za mało.
    Ruch
    - 35 min ćwiczeń (brzuch, uda, pośladki)
    - 15 km rowerem (za karę za te herbatniki - codziennie robię 10 km "swoją trasą")


    16 sierpnia
    Menu
    - kanapka z 1 kromki pełnoziarnistego chleba, plasterek wędliny, pomidor, kawa
    - płatki owsiane z jogurtem owocowym
    - przede mną obiad - ryba, warzywa - na parze (juz przygotowałam, ale tak się zapchałam owsianką, że głodna nie jestem na razie)

    Ruch
    - basen - ale raczej rekreacyjnie - z dzieckiem byłam, więc nie popływałam, tylko się pomoczyłam - jacuzzi, bicze wodne itp.
    - za chwilę - "moje" ćwiczenia - brzuch, uda, pośladki

    Zapraszam do dopingowania mnie i dzielenia się swoimi sposobami na walkę z tłuszczykiem.
    Ostatnio edytowane przez michalinkaa ; 16-08-2013 o 14:17

    Etap I - 68 kg
    Etap II - 60 kg
    Tu jestem: powoli do celu

  2. #2
    Awatar alessana
    alessana jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-08-2009
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    9,601

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Herbatniki z czekoladą na placu zabaw? Myślę, że nie musiałabyś daleko szukać jakiegoś konesera słodyczy!
    Stało się, zapominamy i idziemy dalej z dobrym nastawieniem
    Sama będę niedługo zmieniać cel na 60kg, albo po prostu zostawię strażnika na 63kg i będę zmieniać wagę na coraz to mniejszą
    Kilka miesięcy i po krzyku! Zwłaszcza, że ćwiczysz
    Powodzenia!

  3. #3
    Awatar michalinkaa
    michalinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-07-2009
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Witaj!
    Że ja nie wpadłam na taki pomysł z herbatnikami.... ale one takie umaziane juz były.

    Zrzuciłaś ładne kg. Gratuluję! W 49 dni? Dobrze widzę?

    Etap I - 68 kg
    Etap II - 60 kg
    Tu jestem: powoli do celu

  4. #4
    Awatar alessana
    alessana jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-08-2009
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    9,601

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Nienienie Chciałabym!
    Drugi strażnik jest od fitnessu I tak ćwiczyłam już dobre 50 razy więcej, ale zaczęłam liczyć dopiero od niedawna Chyba go wyrzucę! W sumie zajęło mi to 108 dni -> DUKAN
    Aha no i przed tą sesją odchudzania było zejście z 98kg na 69kg. Później się zapuściłam jak widać na suwaczku, ale wróciłam jeszcze chudsza

  5. #5
    Awatar michalinkaa
    michalinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-07-2009
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    A, teraz rozumiem.
    Też byłam kiedyś na Dukanie. Ładnie waga spadała. A gdy przestała spadać, przerzuciłam się na punktową.
    I udało się.

    Etap I - 68 kg
    Etap II - 60 kg
    Tu jestem: powoli do celu

  6. #6
    Awatar alessana
    alessana jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-08-2009
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    9,601

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Punktowa? Co to za dieta? Chodzi o to liczenie IG?

  7. #7
    Awatar michalinkaa
    michalinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-07-2009
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Edycja dzisiejszego dnia.

    Menu - cd.
    - na obiad (dopiero ok. 17.00 ) nałozyłam sobie rybę i warzywa na parze i... nie zjadłam wszystkiego!!! W ogóle nie chciało mi sie jeść. A smaczne było. Nie to, że ohyda.
    - kolacja - 2 tosty (trójkąciki) i garść pomidorków koktajlowych.

    Ruch - cd:
    - mąż na dziś zaplanował szykowanie drewna na zimę, więc on ciął, a ja nosiłam i układałam w wiacie - też zaliczam do ćwiczeń - nieźle się nagimnastykowałam
    - rower - 13 km

    Dziś słabo mi szły te moje ćwiczenia na uda i pośladki. Myślałam, że nie dokończę.

    Etap I - 68 kg
    Etap II - 60 kg
    Tu jestem: powoli do celu

  8. #8
    Awatar michalinkaa
    michalinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-07-2009
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Cytat Zamieszczone przez alessana Zobacz posta
    Punktowa? Co to za dieta? Chodzi o to liczenie IG?
    Nie. Chyba nie.
    Wszystko co jesz, przeliczasz na punkty.
    Np. bułka ma 2 pkt
    schabowy - 7pkt
    warzywa - 0pkt

    Na początku wylicza się, ile można dziennie zjeść punktów (biorąc pod uwagę różne czynniki, np. wiek, tryb pracy itp.).
    I każdego dnia tyle trzeba zjeść - ani mniej, ani więcej. A jeść można wszystko.
    Ja np. mogłam jeść 18 pkt. Miałam wybór, czy zjeść batona za 7 pkt czy warzywa za 0 pkt.
    To było dobre, bo wieczorem, kiedy punkty wyjedzone, a głód przycisnął, to sięgałam po warzywa - te można jeść beż limitu.
    Jeśli któregoś dnia nie wyjadło się wszystkich punktów, to można było zjeść innego "z nawiązką" -np. na imprezie.

    To tak w wielkim uproszczeniu.

    Etap I - 68 kg
    Etap II - 60 kg
    Tu jestem: powoli do celu

  9. #9
    Awatar alessana
    alessana jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-08-2009
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    9,601

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Ale czadowo Podoba mi się ta Twoja dieta. Niestety jestem na jakiś czas związana z Dukanem. A raczej na zawszeeeee

  10. #10
    Awatar michalinkaa
    michalinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-07-2009
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Powoli do celu

    Cytat Zamieszczone przez alessana Zobacz posta
    Niestety jestem na jakiś czas związana z Dukanem. A raczej na zawszeeeee
    Skoro ci odpowiada, to się go trzymaj!

    Ja musiałam go porzucić , bo mam anemię. Nie dla mnie Ci on...

    Etap I - 68 kg
    Etap II - 60 kg
    Tu jestem: powoli do celu

Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •