Strona 1021 z 3048 PierwszyPierwszy ... 21 521 921 971 1011 1019 1020 1021 1022 1023 1031 1071 1121 1521 2021 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 10,201 do 10,210 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #10201
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ja pamiętam- 36
    w domu mam dziecko rozmiar 34, ale ją Krysiu widziałaś

  2. #10202
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Kalahari zapomniałam napisać, że z twojego opisu wynika, ze wesele było super, barwne, kolorowe, z akcentami polskimi i włoskimi i jakimi tylko sie dało, z mnóstwem fajnych gości, przyjaciół, znajomych, mieszkańców wioski, bałaganem i rozgardiaszem w domu ale to wszystko miało na pewno swój niepowtarzalny urok, też bym chciała być na takim weselu bo najlepszy, najbarwniejszy opis nie odda na pewno rzeczywistości
    zazdroszczę

  3. #10203
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kalahari...
    oczywiscie i ja z rozpedu nie dalam wyrazu swojej zazdrosci z powodu wspanialego weseliska... ja bardzo lubie takie imprezy , oczywoscie kiedy wystepuje w charakterze goscia ... jako gospodyni napewno bymsie nie sprawdzila... organizatorsko jestem absolutnie do bani ...
    dzisiaj oczywiscie kibicuje Niemcom... ´w kjoncu przygarneli mnie pod swoje skrzydelka, wiec przynajmniej tyle powinnam z siebie im dac ...

    Krsiu..
    wista wio ... latwo powiedziec..jakzebym chciala polozyc sie , zasnac i spac spokojnie do rana , ale jak znam siebie to najprawdopodobniej bladym switem wypadne z poscieli ... ale jak juz pisalam samej jazdy moja nawigacja przewiduje 7 godz 30 " ... a mysle ze conajmniej dwie przerwy zrobie, wiec tez kolo godzinki trzeba doliczyc... korkow nie planowalam, ale znajac realia, to wiem ze roznie moze byc... ja licze , ze ok 8 i pol godziny pewnie mi podroz zajmie... ale spotkanie z wami jest dla mnie wyjatkowo milym wydarzeniem , wiec kilometry nie maja znaczenia ...

    Zaraz koncze pakowanie..., potem mecz i lulu.... mysle , ze jutro zdaze tu z wami kawe siorbnac... ale narazie milego wieczoru i spokojnej nocy wszystkim zycze....

    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  4. #10204
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sama w to nie wierzę, ale podglądam na spokojnie mecz. Na spokojnie, bo jest mi totalnie wszystko jedno kto wygra. Chociaż skoro Madzia i Reginka kibicują Niemcom, to może im potowarzyszę?

    Madziu – po takim tłumnym okresie weselnym zupełnie się nie dziwię, że możesz teraz przez chwilę czuć się dziwnie. Szkoda, że twój przyjazd do kraju się opóźnił. Ale może chociaż zdążysz na Santanę? Co do skyp-a czy whatsappa to zdaję się na dziewczyny, bo zupełnie nie mama pojęcia czy i jak mogłabyś się podłączyć do nas. Ale mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie i się uda.

    Reginko – naprawdę nic nie pomagałaś organizacyjnie swoim dzieciaczkom przy ślubie? Co do korków, to ważne że nie przejeżdżasz przez samą Łódź, bo to jest taki koszmarek dojazdowy.

    No popatrz Sabinko – to ty jesteś szybka i sprawna dziewczynka z tym pakowaniem . Ja się powoli rozkręcam. Zawstydziłaś mnie z „Córkami krowy” bo dawno zbierałam się do obejrzenia tego filmu, ale gdzieś po drodze zapomniałam. 50 kg to tyle co moja córcia, czyli byłaś tak między 34 a 36. Ale też nie umiałaś skojarzyć konkretnie, ze to taki waśnie rozmiar?

    Maniusiu – ale mamy w domu zgrabniachy . I wygląda na to, że też nie odbiegałaś za bardzo od rozmiarów córci. A ja nie mam pojęcia ile miałam. Byłam dosyć wysoka, wiec stawiam jednak na jakieś 38.

    No nic, biorę się dalej do pakowania.
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  5. #10205
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak sobie pogadujemy, a nasza Agnieszka pewnie urobiona jak nie wiadomo co

    Przyszło mi coś do głowy – bo jak tak rozmawiamy o naszych dawnych rozmiarówkach, to może każda wzięłaby jakieś jedno-dwa zdjęcia z tego okresu? Co wy na to?
    Agnieszka111 lubi to.

  6. #10206
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,457

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jestem kochane moje

    Miałam być dużo wcześniej,ok.21-szej,ale ogarnęłam mieszkanie,wzięłam kąpiel i położyłam się chwilę,żeby obejrzeć reportaż w tv i...i przysnęło mi sięObudziłam się kilka minut temu,zwlekłam swoje cielsko z wersalki i wtoczyłam się na górę do sypialni.Postanowiłam,że jeszcze do Was napiszę,bo nie wiem jak w ten piątek będzie u mnie z czasem-przynajmniej do południa.

    Miniona noc była przespana-nie do uwierzenia ,ale spałam od 22.15 do 7.45 !Pierwsza taka noc od 3 tygodni i jeszcze ta drzemka wieczorem.
    Czyżby wszystko szło ku dobremu???A może to,że w końcu przełamałam się i napisałam do Was o tym co jest ze mną...może to mi pomogło,może przyniosło ulgę.Ulgę,bo ciężko mi było na sercu z tym milczeniem,a jednocześnie coś mnie blokowało...może nie chciałam Wam głowy zawracać swoimi problemami?Każdy ma swoje życie,swoje problemy,swój świat.Cieszę się jednak,że napisałam w końcu i dziękuję tutaj Krysi za dobra radę i za to ,że przetłumaczyła mi pewne sprawy i jak zawsze zrobiła to delikatnie i z wyczuciem.

    Jestem teraz zabiegana,ale to niedługo się skończy-jak "odpukać" nic się nie zmieni,to tata wróci do domu na sobotni obiad.Mama czuje się średnio,ale z jej chorobami lepiej nie będzie.Buntowała się,że chcę jej pomagać,ale choć nie chciała tego przyznać potrzebowała mnie-i nie tylko pomocy,ale po prostu mojej obecności.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Wiesz, może rzeczywiście byłyśmy mało dociekliwe w dowiadywaniu się co u Ciebie słychać, ale wiele z nas co jakiś czas wołało Cie tu...trudno tak ciągle wypytywać, bo można być posądzonym o wścibstwo ( przynajmniej ja zawsze tego się obawiam), ale może gdybym bardziej Cię "naciskała" na zwierzenia, na wiele Twoich kłopotów znalazłybyśmy rozwiązanie. A może teraz można Ci w czymś pomóc ?
    Kochana Agnieszko nie myśl o tym czy byłyście mało dociekliwe czy nie.To nie ma teraz znaczenia...ja się nad tym nie zastanawiałam.Wiem ,że teraz po sytuacji z Ewą jesteście w tym temacie ostrożniejsze - żeby nikogo czasem nie urazić.Nie ma teraz co gdybać ,czy jakbyś bardziej naciskała,to bym wcześniej się odezwała.Dziękuję Ci za chęć pomocy-bardzo to doceniam i będę o tym pamiętać.Na razie postaram się sama jakoś wszystko ogarnąć.Pamiętaj Aguś - pamiętajcie dziewczyny,że do mnie można tutaj zawsze napisać,czy zostawić info na fb ,albo wysłać smsa.Na pewno nie posądziłabym Was o wścibstwo czy o inne złe intencje.Jesteście dla mnie ważne
    Cytat Zamieszczone przez Dronka72 Zobacz posta
    Jolinko.... to smutne że tak Ci się wszystko poukładało...Martwią mnie Twoje kłopoty ze snem....może powinnaś skorzystać z wizyty u specjalisty. Nie chciałabym żebyś odebrała to źle, ale przechodziłam załamanie nerwowe (na pograniczu depresji) i pierwszymi objawami jak się później dowiedziałam były kłopoty ze snem. Stres jest tzw. cichym zabójcą... Gdybyś czegoś potrzebowała śmiało pisz...
    Dronko...oj muszę się przyzwyczaić do zmiany nicka.Dziękuję Ci za to co napisałaś,choć niewiele mnie znasz.Nawet nie zdążyłam w tym wszystkim napisać Ci o sobie i z pamięci uleciało mi to co napisałaś o sobie...powtórzysz,bo znaleźć nie mogę Ja lat 52,córka mężatka 33 lata jesienią skończy,syn 29 ,mąż ten sam od 33 lat,wnuczka 5.5 roku i wnuczek 2 latka oraz pies rasy golden retriever lat 9Nie pracuję,mieszkam w niedużym domku z ogródkiem i to w ogródku lubię spędzać czas,kocham kwiaty,przyrodę,góry,dużo czytam i lubię robić zdjęcia.
    Już wyżej napisałam,że zawsze można do mnie napisać i pretensji nie będę mieć.Nie zrozumiałam Cię źle,więc się nie martw.Wiem,że dobrze radzisz-na razie nie pójdę do specjalisty.Chcę poradzić sobie sama-w domu są tabletki na sen,które kiedyś syn dostał,ale nie chcę się nimi faszerować.Co do depresji,to nie mam jej....to tylko chwilowy kryzys.Wiem jak wygląda depresja,bo od lat walczy z nią moja mama,a stany depresyjne ma syn.Dziękuję za chęć pomocy

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Jolinko ale martwię się o ciebie kochana bo jak piszesz ( a zresztą można się było tego domyślać) masz problemy i to duże sama ze sobą, jak piszesz starasz się być silna i wszyscy twoi bliscy za taką cię uważąją a ty przecież jesteś tylko lub aż człowiekiem a nie robotem jak sama piszesz a jak czasem chcieliby i spodziewaliby się inni...nie śpisz, przeżywasz problemy innych, jesteś przemęczona psychicznie, do tego dochodzą problemy finansowe, remonty, sama też jakby nie było masz problemy ze zdrowiem, wszyscy dookoła na ciebie liczą jak liczy się na mamę, babcię, żonę a ty sama potrzebujesz chyba pomocy i chociaż trochę czasu dla siebie, czego jak widzę ci brak.... może warto by wybrać się z tym do lekarza? może dobrze byłoby wspomóc się farmakologią? może dobrze byłoby pogadać z jakimś psychologiem?
    super, że będziesz miała chociaż tydzień urlopu i mam nadzieję, że spędzicie je z mężem tak jak ty będziesz chciała, tak, żeby tobie było dobrze
    Sabinko bardzo wzruszyła mnie Twoja troska i wzruszyła troska dziewczyn.Nawet nie wiecie jak wiele to dla mnie znaczy !Kochana na razie nie skorzystam z pomocy specjalisty i nie będę wspomagać się farmakologią-chcę sobie sama z tym poradzić.Zawsze mi się to udaje...udaje się otrząsnąć po jakimś czasie i wierzę,że teraz też się uda.Żałuję tylko tego,że nie napisałam Wam o wszystkim wcześniej,bo pewno już wyszłabym na prostą.Miałabym wcześniej Wasze wsparcie,Waszą pomoc-byłoby łatwiej.
    Dzisiaj znalazłam godzinkę czasu na lenistwo-godzinkę z książką.to już coś Sabinko co do spotkania,to ja wierzę,że jeszcze się poznamy...wierzę!!!!
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Nie łatwo pisać o tym co trudne i takie bardzo osobiste, jestem więc naprawdę pełna podziwu. Mam tez nadzieję, że to było takie oczyszczenie, którego potrzebowałaś i poczułaś chociaż małą ulgę (i może np. troszkę lepiej dzisiaj spałaś?). Chciałabym żebyś pamiętała, że chcemy cię czytać również wtedy, gdy jest ci trudno. Dobrze, że uprzedziłaś iż może być cię mniej. Naprawdę dużo ci się tego nagromadziło, ale to ty musisz czuć czy chcesz o tym pisać, czy wolisz przeczekać na uboczu. Jeżeli wiemy o twoich decyzjach, to na pewno je uszanujemy. I nie musisz być silna, żadna z nas nie musi!
    Krysiu Ty wiesz,że duża Twoja zasługa jest w tym,że tego dnia napisałam.Masz dar przekonywania i takie ciepło.Zawsze znajdziesz słowa pasujące do sytuacji-to co napisałam było dla mnie formą właśnie takiego oczyszczenia i na prawdę lepiej się poczułam i lepiej spałam.Jakby kamień spadł mi z serca,jakbym poczuła Wasze przyjazne myśli,Wasze ramiona tulące mnie w geście pocieszenia,w geście przyjaźni.Mam nadzieję,że to co napisałam nie jest głupie?
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Jolinko...
    smutne to wszystko co piszesz ... na chorobe rodzicow nie masz wplywu, ale trudno mi sie oprzec wrazeniu, ze za malo myslisz o sobie... wiem ze jestes pierwsza ktora spieszy wszystkim z pomoca ale zapominasz o sobie ... ... zdrowie masz tylko jedno, a co bedzie kiedy twoj organizm tego poprostu nie wytrzyma ? jestes potrzebna tak wielu osobom, wiec w interesie wszystkich powinno byc abys jak najdluzej byla sprawna i "na chodzie"...
    Reginko dużo jest racji w tym co napisałaś-mało myślę o sobie.To trudne...trudne,choć wiem ,że przydałoby się z mojej strony więcej zdrowego egoizmu.Próbuję,ale nie zawsze wychodzi,udało się może z 4-5 razy w tym roku odmówić,pomyśleć właśnie o sobie.Odmówiłam,a potem...potem źle się z tym czułam.Nie obiecam,że tak od razu się zmienię,ale będę się starać znaleźć więcej czasu dla siebie na relaks.Postaram się też spać nie mniej niż 6 godzin.

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Jolinko przytulam..wysłałam breloczek z Holandii. ..nie napisałam nic bo nie było nawet kiedy. ..
    Kasiu rozmawiałyśmy chwilę,więc już wiesz,że przesyłka doszła.Dziękuję Ci za brelok do kolekcji Mateusza i oczywiście za magnes do mojej kolekcji-kochana jesteś.Jeśli któraś z Was będzie jechać na wakacje,to ośmielę się poprosić o brelok dla syna,dobrze?

    A teraz spanie,choć to wieczorne spanie wybiło mnie z rytmu.
    Zajrzę wieczorem i liczę na rozmowę z dziewczynami ze spotkania-łza mi się kręci w oku,że nie mogę być z Wami.

    13407110_10207143709375051_890687034900631170_n.jpg
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 08-07-2016 o 02:02
    Agnieszka111 and Dronka72 like this.

  7. #10207
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (2).jpg

    Dzień dobry , To już dziś Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-przywitanie.gif

    Najpierw waga...dziś wpisałam się do tabelki, bo co byłoby jutro? Kto to wie Zgubiłam 600 gram, a tak naprawdę ponad dwa kilo, bo dodatkowo poimprezowy nadbagaż też Ciekawe ile będę musiała zbijać po naszym weekendzie Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-jedzenie_i_picie1.gifZawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-jedzenie_i_picie6.gifZawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-prze-uwanie.gif

    Joluś, na pewno do Ciebie zadzwonimy Zrobimy to, gdy wszystkie dziewczyny już dojadą, z Kasią umawiałam się na 20, to do Ciebie pół godziny później lub wcześniej
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Tak sobie pogadujemy, a nasza Agnieszka pewnie urobiona jak nie wiadomo co

    Przyszło mi coś do głowy – bo jak tak rozmawiamy o naszych dawnych rozmiarówkach, to może każda wzięłaby jakieś jedno-dwa zdjęcia z tego okresu? Co wy na to?


    Krysiu, ja bardzo lubię takie przygotowania, więc to nie jest dla mnie jakoś specjalnie uciążliwe. Ba tak się cieszę na nasze spotkanie, że fruwałam po domu

    Zdjęcia jak najbardziej są wskazane



    Teraz tylko mam dylemat- która będzie pierwsza- Sabinka, czy Reginka ? Najwyżej będziemy się telefonicznie łapać, bo może zdarzyć się tak, że będę na dworcu po Sabinkę, gdy w międzyczasie przyjedzie Reginka- najwyżej chwilę poczekasz Reniu

    No, lecę za chwilę po pieczywo i na targ Do zobaczenia dziewczynki

    Ps. Może któraś z nieobecnych na spotkaniu tęskni za nami, i też będzie chciała pogadać dziś albo jutro wieczorem ?( Małgoś, Ewa, Magda???????)
    gamma56 lubi to.

  8. #10208
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam, zaraz J. odwozi mnie na dworzec, Agnieszko uwaga nadchodzę !!!!

  9. #10209
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, czekam Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-3smile.gif
    Laugizorli and gamma56 like this.

  10. #10210
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry...

    Agnieszko Sabinka bedzie pierwsza... ja mam male spoznienie, ale nie bede tracic czasu na opisywanie ... wpadlam napisac , ze wyruszam z opoznieniem ...odezwa sie z tarsy....
    buziole


    Do zas ....
    Laugizorli and Agnieszka111 like this.
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •