Strona 1039 z 3048 PierwszyPierwszy ... 39 539 939 989 1029 1037 1038 1039 1040 1041 1049 1089 1139 1539 2039 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 10,381 do 10,390 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #10381
    Awatar Dronka72
    Dronka72 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-06-2016
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    77

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    (...)zupkę cukiniowa, trochę inną niż moja.(...)
    Jeśli dobrze się domyślam to w Twojej nie ma w fasoli tylko jest marchewka i później razem je miksujesz?
    gamma56 lubi to.

  2. #10382
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak Dronko - dokładnie tak podsmażam cebulkę + pokrojoną cukinię potem dodaję to do gara z podgotowaną n=marchewką, dodaję jakiś rosołek i gdy miękkie miksuję, do zupy na talerzu dodaję łychę śmietany lub jogurtu jak kto woli i smacznego życzę

    jak przymierzałam się do diety Pape to też czytałam wątek Marii, gdzie Gruschka wykonała kawał dobrej roboty wrzucając sporo cytatów z innego forum - bardzo na temat i bardzo pomocnych

    Krysiu nie ma to tamto - proszę nam tu meldować na ile posiłków dziennie się zdecydowałaś? od czegoś trzeba zacząć

    Kasiu super ta twoja "klasa" i chyba doskonale wyposażona, zresztą takich klas to ty masz i miałaś kilka bo ty uczona jesteś, szkoły zmieniasz jak rękawiczki ha ha a tak na poważnie to mnie by się już nie chciało...no ty młodsza jesteś o kilka ładnych lat i sytuacja to trochę na tobie wymusiła, nie wiem jak by było jakbym ja się znalazła w takiej sytuacji ....

    Agnieszko super, zapisz się na kurs angielskiego, ja też kilka lat temu nie znałam angielskiego ni w ząb a teraz trochę się dogadam ha ha, idzie mi ta nauka jak krew z nosa....a właściwie szła bo teraz nic nie robię, leniuch jestem totalny a powinnam bo jakby nie było jestem tam co jakiś czas, tzn sporo już umiem ale brak mi praktyki i konwersacji
    a siłownia fajna sprawa jak ktoś lubi takie klimaty
    ja próbuję sobie ćwiczyć teraz w domu, jest tego pełno
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  3. #10383
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Powiem Ci Sabinko, że nawet mi się w tej siłowni podobało Ponad godzinę spędziłam na bieżni, a przez resztę czasu ćwiczyłam brzuch i ramiona . Myślę, że to dobra alternatywa gdy leje deszcz, bo trzeba się trochę zmobilizować i wysilić
    gamma56, krysiapysia and sabinka57 like this.

  4. #10384
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,339

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej dziewczyny

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Jolinko znowu się przepracowujesz!!! prasowanie dla wszystkich domowników i to w takim upale? gotowanie na zapas ? koszenie trawy też by było ale pogoda nie pozwala? - rozumiem, że to ty byś kosiła? sprzątanie też chyba tylko na twojej głowie?
    a co znaczy zdanie - "Mąż po maratonie ma wolne,to szaleć mi nie da" ?
    Sabinko ja musiałam to wszystko zrobić-na prawdę.To prasowanie to rzeczy moje i męża na wyjazd.Do tego dla syna-on z pewnych względów musi mieć większy zapas.Co do gotowania-to obiady na ten tydzień co nas nie będzie.M. musi mieć jedzenie wg. diety-takie sobie nie zamówi.Może i mógłby do siostry pójść na obiad,ale on nie zawsze ma na to siły.Co do koszenia,to pogoda była po południuołowę skosił mąż,a drugą ja,bo musiał w piwnicy kuć.Trzeba podszykować do podłączenia kanalizacji-musiał wykuć dziurę w murze grubym na 4 cegły,przebić się do szamba i wymienić wiekową,żelazną rurę na plastikową.Potem to podłączą do kanalizacji-pewno sami by wykuli w tym murze,ale za dodatkową kasą.
    Co miało znaczyć,że maż mi po maratonie szaleć nie da?A nic innego,tylko tyle,że jak ma wolne,to nie lubi jak ja dużo robię,tylko każe mi kończyć i odpoczywaćA maraton?Mąż miał 3 nocki pod rząd,dzień przerwy i teraz 2 nocki.Ktoś powie niedużo,ale on pracuje po 12 godzin i dosyć daleko dojeżdża z przesiadką.Na nockę wychodzi z domu o 16tej,wraca po 6tej.Potem śpi do ok.11.30 tej.Mało dnia na coś zostaje.Sprzątanie na mojej głowie-młody nie za wiele może pomóc,tylko lżejsze sprawy,bo nie wolno mu dźwigać.Pozmywa mi,pościera kurze,swój pokój posprząta,zrobi drobne zakupy czy pomoże przy posiłkach.Taka życie......

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    sorry, ze tak obcesowo zwracam się do ciebie ale to w trosce o ciebie przecież
    Jakie sorry i za co?Ja tam nie widzę w tym co napisałaś żadnej obcesowości.Myślę,że trochę Cię już poznałam i wiem,że masz dobre serce i to wszystko z troski,co doceniam.

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Dobrze, że jedziecie na ten odpoczynek. Pytanie tylko, czy dasz sobie szansę na nic nie robienie Ale z tymi chodnikami to trzeba przyznać, że was paskudnie zrobili! Cieszy za to ta dosyć duża dotacja.
    Krysiu czy dam sobie szansę na nic nie robienie?Na wyjeździe na pewno....a w domu....sama wiesz jak to jestCo do robót na osiedlu,to mieliśmy nadzieję,że będzie tak pięknie jak na 1/3 osiedla,no ale nic na to nie poradzimy.Najważniejsza jednak jest kanalizacja,żeby nie żyć jak w średniowieczu.Krysiu,jak myślisz?Może udałoby nam się spotkać w sierpniu?Zapraszam tym razem do Sosnowca

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Jolinko, przychylam się do zdania Sabinki- że za dużo bierzesz na swoje barki i Krysi, że na spotkanie w przyszłym roku może będziesz mogła przyjechać na jeden dzień. Nie wiem jeszcze gdzie, bo nie wszystkie ośrodki prowadzą takie turnusy żeby można było przyjechać na weekend, ale na jeden dzień można spotkać się wszędzie Będę szukała, chyba że zdecydujemy inaczej- spotkanie gdzieś indziej Może być także u Ciebie tak jak proponowałaś ale to może być za krótko
    Aguś ja muszę to wszystko zrobić-kto inny to zrobi?
    Sama masz dom,sama wiesz ile jest do zrobienia.Córka ma pracę,ma dzieci i swój dom-zresztą teraz wyjechali na urlop.Syn wiadomo-choroba odbiera siły,a mąż jak ma wolne,to pomoże.A teraz w mieszkaniu masakra przez te roboty przy kanalizacji-kurz w każdym kącie i sprzątanie to syzyfowa praca,no i wszystko się do domu wnosi.Po dwóch dniach ulew mamy przed domem bagno.
    Spotkanie....to jeszcze rok,wszystko się może zdarzyć.Chętnie gościłabym Was u siebie,tylko warunki byłyby spartańskie,bo jedne pokój wolny jestU mnie jest tak,że na pewno nie będę mogła sobie pozwolić na dłuższy wyjazd.Wyjazd na weekend też może zależeć o tego ile by nocleg kosztował.No i wiadomo rezerwować trzeba wcześniej,a jak ja nie wiem do ostatniej chwili?No nic....teraz nie będę się tym martwić.

    Kasiu
    Agnieszko
    Gammuś
    Maniusiu
    Krysiu
    Sabinko
    Madziu
    Dronko
    Gruszko
    Rene
    Laugi
    Mario
    Natko i Ewo
    Pamiętam i o każdej z Was i każdej zostawiam buziaczki

    13095995_1033923753320931_6282444151903377120_n.jpg

  5. #10385
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie zawzięte Zawziętaski . Ależ tu furga tymi dietami, aż miło .
    Bardzo spodobał mi się też pomysł z tai chi. Rzuciłam się zobaczyć gdzie mam najbliżej. No i oczywiście nie mam .

    Sabinko – melduję posłusznie, że podejmuję wyzwanie na cztery posiłki co cztery godziny! Oj ciężko, ciężko to idzie . Ćwiczenia skopiowałam i może też się zmobilizuję, bo wyglądają bardzo przystępnie .

    Reginko – a ty co?

    Kasiu – widzę, że decyzja dietkowa podjęta i dobrze. Jest nas więcej takich, które mają problemy właśnie z uregulowaniem pór posiłków, więc początek już jest. A z tego co kiedyś czytałam wynika (o czym też wspomniała Gruszka), że już samo ustalenie pór może wpłynąć pozytywnie na wagę. No w każdym razie to ważny element walki z własnymi niedoskonałościami i punkt pierwszy moich zmagań.

    Agnieszko – ten cytat „Wielu ludzi z dużą nadwagą je już bardzo mało, o wiele mniej niż ludzie normalni. Oni naprawdę nie mają z czego rezygnować" jak dla mnie jest niestety dołujący. Bo jeżeli tak by było, to wchodzi na motywację. Pomysł z językiem angielskim super i mam nadzieję, że się uda. Ale ci zazdroszczę tego sąsiada! Ja niestety muszę się opierać tylko na zakupach sklepowych. A pomidory i ogórki to teraz też duża część z mojego menu. Nie widzę w twoim dzisiejszym jadłospisie owocków? Energię rzeczywiście dalej czuję, tylko muszę się jeszcze nauczyć łapać ją za ogon po szesnastej .

    Maniusiu – obejrzałam i u nas też jest takie centrum. Jak nic nie wyjdzie, to może skorzystam.

    Gruszko (czy jednak powinnam Grushko?) – jest dokładnie tak jak napisałaś z tymi małymi posiłkami. Ale jestem też po Pape i te długie przerwy mnie zmogły. Dlatego na razie chcę spróbować co cztery godziny. Z tego co zrozumiałam, to trzustka zaczyna regenerować się po trzech godzinach, więc te czterogodzinne przerwy byłyby do przyjęcia? Co do słodyczy, to miałam już przerwę miesięczną a nawet pięciomiesięczną. I niestety nie pomogło, ani trochę .

    Dronko – to ty właściwie już prawie jesteś na Pape. Teraz tylko faktycznie zrób zmiany w menu i będzie ok. A ze słodyczami zazdroszczę, ze tak ci się udało. Chociaż picia też o dziwo nie słodzę. Co do spotkania, to nie było, że wstyd, tylko że szkoda, że nie możesz dojechać. I z pewnością nie popsułabyś spotkania. Pojawiła się na nim Basia, której ja np. (i nie tylko ja) zupełnie nie znałam i naprawdę nie było z tym problemu.

    Jolinko – spokojnych i bardziej jednak słonecznych (niż to co na razie za oknem) wakacji. Baw się dobrze i odpoczywaj!

  6. #10386
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko – widzę, że pisałyśmy w jednym czasie. Na razie baw się dobrze i odpoczywaj. O spotkaniu możemy pomyśleć, ale to już jak wrócisz.

    Agnieszko – wychodząc naprzeciw temu co tu napisała Jola, to pomyślałam, że gdyby jednak nie udało się tam gdzie myślisz, to może wtedy szukać w Wiśle albo Ustroniu, bo tam dojeżdżają pociągi? Pewnie gdzie indziej też dojeżdżają, ale akurat o tych miejscach wiem, że mają stacje i że od Joli są blisko. Ale to tak piszę na gorąco, bo pojawił się temat i tak mi się skojarzyło

  7. #10387
    Awatar Rene65
    Rene65 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-10-2011
    Mieszka w
    Wilkowice
    Posty
    1,009

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    A teraz w mieszkaniu masakra przez te roboty przy kanalizacji
    Dzień dobry. Też mnie to czeka, bo do września mamy termin żeby się przyłączyć i też trzeba kuć w piwnicy. Tylko mąż sam nie da rady zrobić, bo jest coraz słabszy. Trzeba będzie komuś zlecić, ale graty z piwnicy trzeba usunąć niestety.
    Z racji jego choroby robię dużo soków z warzyw i owoców. Robiłam to w sokowirówce i widziałam ile się soku marnuje i dlatego wczoraj kupiłam wyciskarkę wolnoobrotową i jestem zachwycona. Najpierw poczytałam opinie w internecie i wybór padł na nią. Mam dużo drzew owocowych w ogrodzie, więc owoce mnie nic nie kosztują. Mężowi muszę robić soki z warzyw liściastych i kapusty, ta wyciskarka wyciska nawet sok z pietruszki. Wiedziałyście takie rzeczy:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    A oto moje cudo: ( to tak gdyby ktoś był na kupnie )

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  8. #10388
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczynki, najtańsze wczasy odchudzające jakie znalazłam są tu : [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] - ja tu byłam. Jest fajnie. W Ustroniu sa dużo droższe . Wy też szukajcie
    krysiapysia and sabinka57 like this.

  9. #10389
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Rene, jak smakuje sok ze świeżej kapusty ? Da sie go pić?
    sabinka57 lubi to.

  10. #10390
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Możemy spotkać się w Wiśle lub w Ustroniu, przecież niekoniecznie na wczasach odchudzających. Można to zorganizować jakoś inaczej- część na wczasach, część na kwaterach prywatnych. Wszystkie myślmy tak żeby jak najwięcej osób mogło pojechać

    Joluś, ja myślę, że sporo z tych rzeczy, ktore robiłaś sama, mogła przed swoim wyjazdem zrobić Twoja córa z zięciem, Nie chcę się wtrącać, ale tyle serca wkładasz w pomoc innym, że kurde czasem ktoś inny mógłby pomyśleć o Tobie!
    krysiapysia and sabinka57 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •