Strona 1044 z 3048 PierwszyPierwszy ... 44 544 944 994 1034 1042 1043 1044 1045 1046 1054 1094 1144 1544 2044 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 10,431 do 10,440 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #10431
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Co do diety Pape to czytałam też jego książkę "Hormony. Klucz do dobrej sylwetki" - no może całej nie poczytałam ale zrobiłam sobie test jaki tam był, określający jakim typem hormonalnym jestem, chyba z 70 pytań i wyszło mi, że mogę jeść więcej węglowodanów na obiad, mogą być obiady węglowodanowe z warzywami a białko wieczorem i to mi chyba pasuje, nie jestem głodna i bez problemu wytrzymuję te minimum 5 godzin, u mnie jem 9 - 4 -19 ( mniej więcej oczywiście)
    czyli jakoś tak łączę zasady Pape i dobre rady na temat niełączenia Maciąg i na razie jest ok i to mnie cieszy

    Gammo ja też przecież u Agnieszki wciągałam co się dało ( a wszystko bez wyjątku było pyszne ) ale jakoś te chwile spędzone razem i pogaduszki o dietach, odchudzaniu, zdrowym żywieniu, naszych słabościach i ciągach jedzeniowych dały mi bardzo pozytywnego kopa i siły i energię do działania ( na razie ha ha )
    czego i tobie życzę a teraz zgodnie z życzeniem krzyczę na ciebie - co robisz kobieto!!! opanuj się i zacznij działać!!! masz przecież sprawdzoną metodę a to już klucz do działania !!!!

  2. #10432
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    no dobra - idę w końcu robić te ogórki, pogadałam z moimi dziewczynami, "pogadałam" z wami a teraz do roboty

  3. #10433
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    odnosnie diety dr.Pape nie czytalam nigdy zadnej ksiazki, ani w orginale, ani w przekladzie, ale ogladalam w orginale sporo programow z udzialem autora tej diety, dr.Pape .zawsze podkreslal ze przerwy miedzy posilkami musza byb bezwzglednie conajmniej 5-cio godzinne ..ostatnio widzialam dr. pape chyba zima i nie mowil nic o czwartym posilku...mowil natomiast ze nawet mala przekaska niweczy idee diety, a dodatkowy posilek bialkowy zaleca zamiast mieszanego obiadu jeszcze jeden posilek bialkowy... pomaga to szybciej gubic wage, i w tej wersji jada sie na sniadanie jeden posilek weglowodanowy, kolacja bialkowa i dla wzmocnienia efektu obiad tez wylacznie bialkowy... ostrzega tez przed zbyt intensywnym wysilkiem zwlaszcza po 50-siatce...niemiecka pisownia twego nicka kaze mi myslec , ze mozesz posluchac w oryginale ...
    Pisownia niemiecka,ale polska była zajęta,a nie chciałam mieć nicku z numerkiem
    A język to tylko angielski,znalazłam trochę wiedzy po angielsku,ale w Anglii to chyba nie jest bardzo popularna dieta.
    Super,że masz wiadomości z pierszej ręki,poproszę o jeszcze.
    Moja wiedza pochodzi z forum biuściastych od dziewczyny,która pisze,że pracuje u dr.Pape.Ale zapewne sam doktor wie najlepiej
    Też jestem przeciwniczką sportów ekstremalnych i takich wysiłków,nawet przed 50.Dlatego wybrałam sobie rower i jogowe rozciągania.
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 16-07-2016 o 11:07
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  4. #10434
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,110

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam was moje kochane zawziete Zawzietaski!

    No wrocilismy z ogrodu- spalismy tam sobie dzis tylko we dwojke z malzonkiem -bo naszych halasliwych sasiadow, ktorzy cale lato spedzaja na dzialkach jakims cudem w ten weekend nie bylo!...i bylo bardzo milutko!
    Rano zjedlismy pyszene sniadanko i rzucilismy sie do roboty!
    Udalo sie nam pare spraw popchnac...ale dzialka nadal wyglada jak dzungla.
    Pogoda u nas jest fajna - jest cieplo ale nie goraco! Przyjemnie sie wiec pracowalo.
    Teraz zmykam do kuchni robic serniczek, bo jestesmy dzis zaproszeni na popoludnie/wieczor do pprzyjaciol i obiecalam cos przyniesc.

    Nie mialam jak sie zwazyc ale czuje bo ciuszkach, ze powyjazdowy kilosek spad chyba...
    Jutro rano to sprawdze.

    Agniesiu- moje gratulacje...idziesz dalej jak burza! Nic tylko pozazdroscic i pojsc za twym przykladem!

    Moja motywacja podobna jest to tej od Reginki...rano jest...a po poludniu gdzies sie ulatnia!

    Jolu- po urlopie zadzwonie to pogadamy...ale chcialam ci raz jeszcze i tutaj zyczyc dobrego wypoczynku i pochwalic sie za pierwsze przeblyski asertywnosci w stosunku do doroslych dzieci1
    Tak trzymac kochana! Nie daj sie zaorac! Dzieci sa wazne...ale ty musisz byc dla siebie najwazniejsza!

    Caluje wasze pysiaki! I milej soboty zycze!
    Kasia

  5. #10435
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao, ciao
    widze, ze zabralyscie sie za dr. pape..
    zycze powodzenia!!!
    jednak takie wspolne spotkanie, gadanie i motywacja duzo daja.
    u mnie w koncu zrobilo sie przyjemnie, czyli chlodniej w powietrzu nie czuje sie wilgoci, wieje przyjemny wiaterek,chmurki na niebie-super.
    powoli probuje sie pozbierac do walizki-kiepsko mi to idzie a wlasciwie to jeszcze nie zaczelam..
    w zk.musze poustawiac kilka spraw i osob zeby jakos beze mnie przetrwali...
    zartuje! nie ma ludzi niezastapionych!
    w czwartek wylatuje do PL gdzie bede do 20 sierpnia-najpierw warszawa potem okolice czestochowy.
    ogolnie jestem bardzo rozkojarzona a w domu nadal poweselny balagan wszyscy ciagle czegos szukaja.

    to chili o ktorym pisalyscie po spotkaniu u agnieszki-to dobra ale ciezka sprawa....
    mozna to wsunac raz na jakis czas..jest jeszcze wersja z fasola.

    "podsumowujac "i konczac akcentem wagowym: w ciagu ostatnich 12 miesiecy zrzucilam 7-8 kg.
    cos malo...ale sie za bardzo nie przykladam i nie odmawiam sobie raczej niczego.....
    oczywiscie i tak uwazam to za sukcessssss

  6. #10436
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, teraz jest mój ulubiony okres jedzeniowy. Maliny, jeszcze trochę truskawki, jagody, brzoskwinie, czereśnie. Nie umiem się oprzeć, zresztą nawet nie próbuję. To taki krótki czas rozpusty owocowej . Przyznaję, że podjadam przy każdym posiłku, ale nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia, nawet jeżeli powinnam.

    Agnieszko – bardzo gratuluję! Pięknie idzie ci odchudzanie i trudno nie cieszyć razem z tobą takimi efektami. Bardzo nas, a przynajmniej część z nas, mobilizujesz i mam nadzieję, że tak zostanie.

    Piszesz Sabinko, że dalej masz ochotę na zmiany i wiem o czym mówisz. We mnie też to dalej tkwi i mam nadzieję, że się trochę utrzyma. Podoba mi sie twój pomysł na dietkę. Dawno już nie zaglądałam do Maciąg, a tez bardzo ją lubię. To połączenie Pape i jej wydaje się naprawdę sensowne. Powiem więc tylko – skoro chwyciłaś zawziętasa to już go mocno trzymaj i za nic nie puszczaj!

    Reginko – wiem co to znaczy dostać głupawki. Przecież ciągle, chociaż w innych słowach, też o tym piszę . Mamy w sobie coś z nałogowca, niestety . Ale to dalej nie znaczy, że się poddajemy. Co jest?! Już zapomniałaś co napisałaś? – „to się musi zmienić … tylko trzeba w to uwierzyć!” Obiecałaś, że będziesz nas dyscyplinować, ale nie ma o tym mowy, dopóki nie zaczniesz od siebie!
    Pisałaś, że jeżeli ma się problemy z zachowaniem przerw między posiłkami, to nie powinno się ich stosować. A ja właśnie myślę odwrotnie. I to również w kontekście twojej WW. Musi być dyscyplina, żeby zacząć trzymać siebie w ryzach. Jak inaczej to osiągnąć? A pomysł ze specjalistą od uzależnień?- wbrew pozorom jest całkiem sensowny. U mnie niestety nikogo takiego nie ma, więc tym bardziej byłabym ciekawa co może zdziałać.

    Kasiu – ty jeszcze nie wiesz, ale za grzeszki żywieniowe zostały wprowadzone baty

    Madziu, jest dokładnie tak, jak piszesz - wyjątkowo motywująco wpłynęło na nas spotkanie u Agnieszki. Jak długo się utrzyma to już inna sprawa. Ale kto wie? Oby jak najdłużej! Nie wiem czy 7-8 kg to mało? Uważam, że masz się już czym pochwalić – gratuluję! Naprawdę szkoda, że twój wyjazd do kraju jest dopiero teraz. A co myślisz o naszych przyszłorocznych planach wyjazdowych?

    nocka.jpg

  7. #10437
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Pisałaś, że jeżeli ma się problemy z zachowaniem przerw między posiłkami, to nie powinno się ich stosować. A ja właśnie myślę odwrotnie. I to również w kontekście twojej WW. Musi być dyscyplina, żeby zacząć trzymać siebie w ryzach. Jak inaczej to osiągnąć?
    Krysiu...
    to nie moje odkrycie, ale specjalistow od odchudzania... ja sie z tym zdaniem zgadzam... jestem typem czlowieka, ktory nie potrafi dlugo robic cos wbrew sobie... nie to rozumiem przez dyscypline... dla mnie dyscyplina oznacza twarde trzymanie sie regol jakie sobie wwyznaczylam... ale niestety nie zawsze mi to wychodzi... ciagle wierze, ze kiedys musi mi sie udac.. gdybym nie wierzyla , to nie zawracalybym sobie glowy dietami ... spotkanie naladowalo i mnie energia... i choc narazie ciagle zaliczam faldstarty to wiem , ze lepsze to niz czekanie na cud.

    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    Super,że masz wiadomości z pierszej ręki,poproszę o jeszcze.
    Moja wiedza pochodzi z forum biuściastych od dziewczyny,która pisze,że pracuje u dr.Pape.Ale zapewne sam doktor wie najlepiej
    Gruschko...
    no napewno Pape wie co mowi, ale ciagle powtarzam, ze jestesmy bardzo rozne i jesli ktos nieco modyfikuje to co opracowal Pape , a mimo wszystko metoda dziala, to warto nieco "podrasowac" zasady odpowiednio do swoich potrzeb a napewno bedzie latwiej przetrwac ...


    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    a teraz zgodnie z życzeniem krzyczę na ciebie - co robisz kobieto!!! opanuj się i zacznij działać!!! masz przecież sprawdzoną metodę a to już klucz do działania !!!!
    Sabinko...
    tez jej tylek skopie przy pierwszej okazji, bo naprawde solidnie na to ta Gamma pracuje

    Kasiu...
    u mnie pogoda podobna i bardzo przyjemnie mi sie w ogrodzie corki siedzi popijam kawke i wode, a dzis nawet liscie wygrabilam... potem cos mnie napadlo i rzutem na tasme zrobilam kilka sloiczkow dzemu ... normalnie nie wiem co mnie napadlo, bo juz nie pamietam kiedy dzemy robilam...

    Kalahari...
    7-8 kg to tez calkiem niezly bilans... u mnie w porownaniu do ubieglego roku niestety +2-3 kg ale spinam posladki, zeby cos z tym zrobic... i pakuj kochana ta walizke, zeby potem w pospiechu czegos nie zapomniec...

    smigam do wyrka bo mnie swit tu nad klawiaturka zastanie... milych snow wszystkim zycze..
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  8. #10438
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,585

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam w niedzielny poranek 3av6cjdxgvyv9f4lujjl.jpg

    Wczoraj byłam na urodzinach koleżanki, ale byłam bardzo grzeczna, więc z wagą jest ok. Wczoraj papowania za bardzo nie było, ale od dziś dalej testuję tę dietę

    Rozmawiałyście o dyscyplinie...dla mnie dyscyplina, to wyznaczenie sobie jakichś zasad, ale potem także ich przestrzeganie. Każdorazowe odejście od tych zasad powoduje złamanie dyscypliny. Za złamanie dyscypliny grożą sankcje...w naszym przypadku jest to wzrost wagi, a co za tym idzie frustracja, niezadowolenie z siebie, rozżalenie , itd. Więc lepiej jej nie łamać, bo życie jest wtedy weselsze, przewidywalne, ma się ochotę na więcej

    Reginko, ja też siedzę w słoikach Wczoraj robiłam dżemy z truskawek i jagód. Jutro znów będą jagody i wiśnie, ale i pomidorków trochę też już zrobiłam. Z pomidorów robię taki sos- przesmażam je z przyprawami ( także z bazylią) i czosnkiem i mam gotowy sos do makaronu. Gdy pracuje, to jest to bardzo szybki obiad Muszę jutro dokupić słoików bo wszystkie już zużyłam

    Kasiu, a Ty masz tyle zbiorów, co robisz w słoiki? Może masz jakiś fajny przepis?

    Krysiu, dobrze, że i Ty złapałaś Zawziętasa a jak przygotowania do ślubu ?

    Magda, moje chili też jest z fasolą
    Ty schudłaś 8 kg przez rok ( brawo) ja tyle samo przez pół...myślę, że obie możemy mówić o sukcesie, bo ...schudłyśmy! Nieważne jaki czas nam to zajęło, myślę, że obie chudłyśmy w takim tempie, które pozwala myśleć o tym, że może nie dopadnie nas jojo! Teraz lecimy dalej, bo mamy jeszcze przed sobą następne kilogramy do zgubienia, a potem utrwalenie wagi i jej utrzymanie, co wydaje się dużo trudniejsze , ale już wiemy, że można, nawet jeśli sporo czasu nam to zajmuje

    Gruschko, jeśli masz jeszcze coś dotyczącego Pape, to wklejaj , proszę Żeby dziewczynom nie mącić, bo mam wrażenie, że tylko Sabinka i ja papujemy, to możesz wrzucać u mnie, albo u Marii, która co prawda nie pisze, ale wątek cały czas jest

    Sabinko, cały czas trzymam kciuki żebyś się nie dała...Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-trzymam-kciuki.gif

    Cieszę się dziewczynki, że Wasza wizyta u mnie zmotywowała Was do działania Są wakacje, trzeba je wykorzystać i schudnąć, bo potem , przyjdzie jesień i zima i znów zakopiemy się z czekoladą pod kocykiem przed tv albo laptopem Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-prze-uwanie.gif,o nie, nie ma mowy... jak schudniemy, to będziemy walczyć o utrzymanie wagi...Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-bieganie5_-www.e.gif- taki jest plan

    Miłej niedzieli

  9. #10439
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,110

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam i ja w niedzielny poranek!

    Dzieki Agus za kawke...wypije na szybciora i lece podlewac ogrod.
    Agnieszko- przetworow w sloiki nie robie poza ogorkami, bo u nas nikt tego jesc nie chce. Zjadamy raczej wszystko na bierzaco a naddatki rozdajemy!

    Waga ciut odpuscila w skali tygodnia ale to...kropla w morzu potrzeb!


    Pozdrawiam serdecznie- Kasia
    krysiapysia and sabinka57 like this.

  10. #10440
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,585

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Waga ciut odpuscila w skali tygodnia ale to...kropla w morzu potrzeb!
    Kasiu, ale początek też jest ważny- gratki

    Ja robię dużo przetworów, bo lubię swoje dżemy do ciasta, albo wiśnie w syropie do Pavlovej, albo ot tak do zjedzenia łyżeczką ze słoika w ramach deseru córka przyjeżdża i też zawsze coś tam sobie weźmie- słoiki znikają w mgnieniu oka. Teraz w sezonie z trzech kilogramów wiśni i dwóch cukru, czyli za ok. 18 zł, zrobiłam 8 dużych słoików. Zimą w tej cenie kupię dwa a przy tym własnej roboty lepsze No, ale ja lubię i robić przetwory i jeść

    U nas ogrodu nie trzeba podlewać- niebo samo codziennie leje

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •