Strona 109 z 3048 PierwszyPierwszy ... 9 59 99 107 108 109 110 111 119 159 209 609 1109 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,081 do 1,090 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #1081
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    hej witam kobietki
    nie zaglądałam w ogóle do netu w weekend, bo nastroju nie miałam, trochę mi się posypał związek i starałam się naprawić, ale czy się da to życie pokaże, sorki ale na razie nie mam głowy do odchudzania ani do pisania
    Natka55 lubi to.

  2. #1082
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Jak miło dużo kawy, pięknie podana herbatka i śliczne żonkile od Kasi.
    U mnie za oknem pięknie ,ale zimno czekam na cieplejsze dni i choc zima nie dokuczyła w tym roku za mocno i tak nie cierpię tej pory roku.
    Waga podskoczyła więc nic nie zmieniam, chociaż juz było 95, nic trzeba walczyc dalej.
    Maniusiu przytulam mocno, walcz, jeśli uważasz ,że warto.
    Reginko jak się czujesz? Mam nadzieję ,ze lepiej.
    Buziaki dla wszystkich zawziętasków,zaczynamy nowy tydzień zmagań.

  3. #1083
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Popijam sobie czystek- uwielbiam, jego smak , grzebię w papierach i od czasu do czasu tu zaglądam...ciemno wszędzie, głucho wszędzie...
    Maniusia
    Gammus, jak wyniki?
    Jolinkaa and Natka55 like this.

  4. #1084
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kropeczko...
    ja nienawidze zielonej herbaty, ale ta od ciebie taka piekna , ze siorbnez przyjemnoscia ...

    Agnieszko...
    wlasnie rozmawialam z pania doktor i ta stwierdzila, ze to dodatkowe badanie to bylo na tarczyce, bo podejzewali, ze moze leki mam zle ustawione, ale jest ok... wkurzylam sie naprawde solidnie, bo brzuch mnie boli a oni mi tarczyce badaja... juz dzwonilam do gastrologa, i mam termin ale dopiero na 20 kwietnia ...chyba ze w miedzyczasie ktos zrezygnuje to do mnie zadzwonia... bole mniej mi dokuczaja, ale wykluczylam wszelkie tluszcze , bo po nich mnie boli , ale to przeciez nie rozwiazanie, bo musze wiedziec co mi dolega... inaczej nie wiadomo co leczyc ...

    Kasiu...
    masz racje , wszedzie dobrze, ale w domuku najlepiej , atobie wogrodeczku jeszcze lepiej ...

    Maniusiu...
    ... nie wiem co powiedziec, bo to bardzo trudne jesli nie zna sie sprawy, ale powtarzajac za Natka : walcz jesli uwazasz, ze warto... ale przemysl dokladnie wszystko na spokojnie , bo czasami naprawde nie warto tracic energii ... nie wiem naprawde jak jest w twoim przypadku, wiec wszystk co moge, to przytulic oraz zyczyc sily i odwagi





    ...wiem co przezywasz ... w tej kwestii ja jestem juz "recydywa" ... wiec prosze nie zagrzebuj sie ze swymi problemami to naprawde nie pomoze... wyrzuc z siebie swoj smutek i swoja zlosc to sprawy nie rozwiaze, ale troche ci ulzy...

    Ostatnio edytowane przez gamma56 ; 23-03-2015 o 17:59
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  5. #1085
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Reniu, no to rzeczywiście świetnie...co ma tarczyca do brzucha? jak żyję o czymś takim nie słyszałam Trochę późno ten gastrolog...a może idź na ostry dyżur, że niby bardzo Cie boli, to od razu gastrolog się znajdzie
    Maniusia, Renia ma rację, nie chowaj się w skorupie własnych czarnych myśli...na pewno pomożemy dobrym słowem
    Jolinkaa and krysiapysia like this.

  6. #1086
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jestem dziewczyny...wczoraj miałam dzień lenia i dzień z....kacem

    Wesele,wesele i po weselu.No niestety moje obawy nie były bezpodstawne.Zero organizacji.Muzyka z laptopa mogłaby być,bo mieli zgrane 8.5 godz. różnych piosenek i jakby leciało po kolei,to byłoby ok.Jednak znalazło się z 4-5 "didżejów" i każdy mieszał coś z muzyce,urywał piosenki,potem ktoś telefon podłączył i z youtuba puszczał co mu się tam podobało.I 90 % to była muzyka bardzo szybka-nie dla wszystkich,więc połowa nie tańczyła.Moja córka z zięciem próbowali coś rozkręcić-parę zabaw zrobili,ale i tak towarzystwo drętwe.Młodzi nie przedstawili sobie swoich rodzin,choć im to podpowiadałam...wiec każda siedziała przy swoim stole.Jedzenie średnie,wódka....brrrr.Wina nie było,więc 3 drinki wypiłam co skończyło się kacem...trzecim w moim życiuDobrej zabawy było może ze 2 godz,dopóki nie zaczęli mieszać w muzyce.Trochę potańczyliśmy z mężem,trochę zatańczyłam z zięciem,raz z jakimś mięśniakiem,a najwięcej kawałków z....przyjacielem mojej chrześnicyJa tańczyć nie umiem...niestety,ale młody nie odpuścił i dawał czadu,kręcąc mną na wszystkie strony jakbym nastolatką była.Tylko co chwilę pytał czy wszystko ok....pewno myślał czy zawału nie dostanęMusieliśmy śmiesznie wyglądać-ja niziutka grubaska i on wysoki chudzielec.Dzieliło nas ok 30 cm wzrostu i prawie 30 latPowiedział,że niejedna 15-tka by nie dała rady.....hahaha.....a jakie miałam wyjście jak mną rzucał po parkiecie?Chłopak wszystkie kobietki "obtańczył".
    No i tak się przejmowałam ubraniem,a jak zobaczyłam jego rodzinę ubraną jak na imieniny czy spotkanie u znajomych ,to byłam zła,że kasy tyle wydałam.Za to nasza część rodziny najlepiej wyglądała-elegancko,a panowie pod krawatami i w garniturach.U trzech było w kraciastych koszulach nawet bez krawatu,a matka młodego w spodniach i zwykłej bluzce.Moja córka z mężem wyszła po 20tej,ja z moim chcieliśmy jeszcze się pobawić,ale nie było atmosfery,to wyszliśmy o 21szej.Syn kiepsko się czuł,to nie poszedł...nic nie stracił.Wszystko skończyło się podobno przed północą.I tyle.....drogo mnie kosztowały te dwie godziny dobrej zabawy.

    Jestem tylko zadowolona,że jak na wesele mało zjadłam....nie zdążyłam

    -obiad:rosół z makaronem + 3 kluski śląskie,rolada,kawałek pieczeni z ananasem,czerwona kapusta
    -lampka szampana +kawałek tortu z bitą śmietaną
    -1 kawałek szarlotki
    -3 drinki z sokiem jabłkowym
    -1 kawałek śledzia
    -1 kawałek ryby po grecku
    -2 połówki jajka nadziewanego pieczarkami
    -kilka plasterków wędlin
    -kolacja:rolada z polędwiczki kurczaka,łyżka ryżu z warzywami,łyżka surówki

    Chyba nie tak źle jak na wesele?
    Trochę fotek zrobiłam,trochę jeszcze dostanę,wtedy może coś w album wrzucę.Może......czułam się w miarę elegancko przed lustrem,nawet byłam się uczesać,a jak zobaczyłam fotki......to chciało mi się płakać,że tak grubo wyglądam

    Dziś waga pokazała 83.8 kg-w sobotę było 84.3 kg

    Teraz idę kolację robić,może jeszcze zajrzę,żeby Wam odpisać-jak nie to zrobię to jutro.


  7. #1087
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczór ,
    znowu nie poszłam na fitness, znowu mam jakieś wzdęcia, tym razem nie groźne, ale wolałam odpuścić. Wypiłam herbatkę ziołową, taką tutejszą mieszankę na problemy żołądkowo-jelitowe, ulżyło, teraz raczę się czystkiem, bo uwierzyłam, ze jest wszechmocny
    Postanowiłam nie marnować czasu i wykorzystać ten czas na popisanie po weekendowym odpoczynku


    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Evige przykro mi, że tobie akurat ta data tak źle się kojarzy, to ty byłaś jeszcze malutkim dzieckiem jak twoja Mama zmarła, współczuję bardzo...
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Ewa...
    ja mialam to szczescie i moglam cieszyc sie swoja mama do 58 roku zycia, a ty kochane tak krotko ja mialas... nie potrafie sobie wyobrazic jakie trudne jest dziecinstwo bez mamy...
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Ewo – bardzo przykre to, co napisałaś . Jeżeli Twoja mama odeszła 51 lat temu, to ile miałaś wtedy lat? Serdecznie współczuję
    Miałam 2 lata jak moja Mama odeszła (mój brat 5) przez pięć lat byliśmy sami z ojcem, dbał o nas bardzo, ale zazdrościłam koleżankom, że mają mamy, marzyłam o tym, żeby mieć mamę, pamiętam to dokładnie. No i jak wiadomo wszem i wobec, marzenia się spełniają miałam 7 lat jak Tato się ożenił, znalazł nie tylko sobie żonę, ale i matkę nam, wspaniałą kobietę, która dbała o nas i wychowała nas i... dała nam siostrę tak więc wszystko dobrze się ułożyło, ale ciągle myślałam i wyobrażałam sobie jak by to było z moją mamą, tak mam do dzisiaj, a to już tyle lat....
    Dziękuję Wam za miłe słowa, i za przytulaski (Agnieszka) to miłe


    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    piękne słoneczko u mnie ale chyba zimno ale nic to - zaraz wybieramy się na mały spacer, piszę w liczbie mnogiej abo tylko w niedzielę możemy wybrać sie razem na spacer no i spędzić dzień, no jeszcze w soboty po południu tylko bo mój J. zapracowany bardzo w tygodniu
    wczoraj mieliśmy bardzo miły wieczór rocznicowy i w związku z tym na wagę dzisiaj nie weszłam, pofolgowałam sobie wczoraj nieźle ha ha
    dostałam piękny bukiet z 11 ró
    Sabinko, bardzo Cię rozumiem, bo też z L korzystamy z każdej chwili i okazji, dobrze, że spotkałaś na swojej drodze człowieka, który spełnia Twoje oczekiwania i dba o Ciebie wagą się nie przejmuj, bo to jest do nadrobienia, a takie chwile zostają na długo w sercu...
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Jesli chodzi o lekarzy ta ja tez nieraz macham reka jesli sprawa jest z gatunku tych blahych , ale tych mocnych boli jakie miewam , nie sposob zbagatelizowac ... mozliwe, ze to jakies nieczeste schorzenie , a jako takie bywa nie od razu rozpoznane .... ale spoko... nie odpuszcze bo za bardzo utrudnia mi to zycie ... lekarze nie widza niepokojacych zmian i chyba dlatego troche mnie zbywaja, ale ja sie tak latwo zbyc nie dam i domagam sie zeby do skutku szukali przyczyny ...
    To mnie wkurza okropnie, też tak miewałam, dokucza mi coś, a lekarz z uśmiechem kiwa głową i mówi, że nic się nie dzieje, nie odpuszczaj Gammo, pilnuj swojego zdrowia, bo wiesz, że tego nie da się dokupić, mamy tylko jedno...

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Witajcie moje kochane! Wreszcie jestem na swych wlasnych smieciach!
    Bylam na ogrodku, ogarnelam troche torby i kuchnie, wylezalam w wannie i teraz zagladam tu do was.
    Kasiu, bardzo się cieszę, że już jesteś z nami tak normalnie, pełna życia i radości aż się samo uśmiecha jak widzę Twoje wpisy
    Wkrótce mam nadzieję, porozmawiamy

    Cytat Zamieszczone przez kropeczka41 Zobacz posta
    To zaczynamy nowy tydzień , nowe wyzwania . Lecą te tygodnie tak szybko, że człowiek nie zdąży obrócić się a już zaczyna się kolejny poniedziałek.

    miłego poniedziałku i zostawiam zieloną herbatkę
    Kropeczko, masz rację czas pędzi niewiarygodnie szybko, wierzę, że Ty szybko wrócisz na właściwy tor, ze mną gorzej, dobrze, że chociaż trochę się ruszam, bo w innym przypadku ciężko byłoby
    Pochwalę Ci się, że pierwszy raz robiłam karteczki świąteczne, jeszcze może trochę koślawe, ale dały mi mnóstwo radości, wysłałam 12 kartek własnoręcznych. Ujęła mnie technika quilling i teraz się tym bawię, ale myślę też o witrażach, a co u Ciebie , robisz coś ?
    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    nie zaglądałam w ogóle do netu w weekend, bo nastroju nie miałam, trochę mi się posypał związek i starałam się naprawić, ale czy się da to życie pokaże, sorki ale na razie nie mam głowy do odchudzania ani do pisania
    Maniusiu, przykro mi bardzo z Twojego powodu, trudno coś radzić, jak się nie zna sprawy, ale dziewczyny mają rację, nie odcinaj się od świata. Przytulam Cię i trzymam kciuki za pomyślność


    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Popijam sobie czystek- uwielbiam, jego smak , grzebię w papierach i od czasu do czasu tu zaglądam...ciemno wszędzie, głucho wszędzie...
    Ja też siedzę w towarzystwie czystka , a muszę Ci się pochwalić, mam już inkę z błonnikiem, w sobotę mi przywieźli, masz rację, dobra a Ty wyjdź trochę z tych papierów odetchnij...

    Jolu, jakie by nie było wesele, miałaś okazję wyjść z domu, ładnie się ubrać i pobawić się trochę, a to Ci się należy, fajnie, że potańczyłaś, rozerwałaś się trochę ... pokaż zdjęcia wreszcie

    Rozpisałam się trochę, już mnie chciało wywalić , ale się nie dałam, dobrego wieczoru wszystkim Zawziętaskom życzę i ślę buziaki..
    .
    Ostatnio edytowane przez evige ; 23-03-2015 o 20:00

  8. #1088
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    jolinko..
    usmialam sie jak czytalam twoja relacje z wesela,
    szczegolnie kiedy pisalas o wywijaniu na parkiecie...to znaczy, ze sie jednak dobrze bawilas..

    evige--twoja historia potwierdza prawde, ktora mowi, ze zawsze sie krazy myslami wokol rodzicow biologicznych,pomimo roznych dziejow losu.
    ja teraz mam taki przypadek u siebie w zakladzie k. chlopaka,ktory wraz z rodzenstwem zostal odebrany rodzicom i oddany do adopcji.
    mial 3 adopcje nieudane i w koncu znalazl sie na ulicy i w wiezieniu.
    kiedy ze mna rozmawial, powiedzial mi, ze w kazdym momencie dnia mysli o tym, ze nie pamieta swojej matki, ojca i nie wie gdzie jest siostra.
    sadze, ze wszystkie jego bledne kroki i wykroczenia podyktowane sa tym zeby "zagluszyc" te ciagle obecna , obsesyjna mysl...

    pomagam mu i nawet
    dosyc konkretnie potrafilam ukierunkowac jego poszukiwania w celu odnalezienia swoich korzeni...
    mam nadzieje, ze mu(nam) sie to uda..

    evige...sciskam cie i mam nadzieje, ze mnie zrozumiesz, ze musialam to napisac...a wlasciwie chcialam sie z wami tym podzielic.

  9. #1089
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam wieczornie! To taka bardziej moja pora. Szkoda tylko, że mało kto chce wtedy przysiąść na herbatkę albo soczek .

    Kasiu, dobrze Cię już widzieć na topiku! Też bardzo Ci dziękuję za tą telefoniczną rozmowę. To był dla mnie taki niespodziewany, wspaniały prezent . A jak tam piesek zniósł Twoją nieobecność? Pamiętam, że bardzo się o niego martwiłaś.

    Maniusiu – trzymam mocno kciuki i tulę! Związek to poważna sprawa. Mam nadzieję, że uda się wszystko wyprostować. Bądź dobrej myśli. Trudno oczekiwać od Ciebie teraz pisania, ale jeżeli poczujesz, że chociaż trochę Ci to pomoże, to zrób to proszę!

    Agnieszko – jak tam ewaluacja? Do kiedy w ogóle macie ją przewidzianą? A nawiązując do piżamy w środku dnia - moja córka też ma tendencje, żeby spać do 10-11. Tyle, że potem zaraz się przebiera. Nie gonię jej, bo po mnie ma charakter nocnego marka. Pamiętam, że w czasach swojej młodości dokładnie tak samo miałam.

    Gammo – długo musisz czekać na te badania! U nas to sprawa tych umów na określoną ilość badań, ale co u was robi takie kolejki? Może faktycznie idź za pomysłem Agnieszki i zgłoś się na ostry dyżur? W końcu to nie będzie żadna ściema, bo naprawdę masz te boleści!

    Jolinko – no to rzeczywiście nie do końca fajnie z tym weselem. Dobrze, ze chociaż troszeczkę się jednak pobawiłaś. I to nie tylko ze swoim M. A młody, gdyby mu się z Tobą źle tańczyło, to przecież by się nie męczył. Więc może przyjmij, ze naprawdę świetnie sobie z tymi harcami radziłaś . Z sukienki się ciesz, a nie żałuj, że kupiłaś (obiecałaś, ze ją pokażesz, więc nie ma żadnych wykrętów!). Na pewno jeszcze nie raz Ci się przyda i będziesz zadowolona, że ją masz!

    Ewo – dziękuję, że podzieliłaś się z nami swoją historią. Ten brak o którym piszesz będzie już z Tobą przez całe życie, ale jak to dobrze, że w tym wszystkim możesz tak ciepło napisać o osobie, która próbowała go wypełnić.

    Natko, Sabinko, Kropeczko, Kalaharii, Bbaju - dobrej nocy wszystkim.

  10. #1090
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kalaharii – to prawda co napisałaś. Każdy człowiek ma ogromna potrzebę (i prawo) dotarcia do swoich korzeni. Dlatego krzywdę robi się np. dzieciom adopcyjnym zatajając prawdę o ich pochodzeniu lub broniąc dotarcia do niej. Cieszę się, że nie tylko to rozumiesz, ale starasz też w miarę możliwości pomóc.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •