Strona 1094 z 3048 PierwszyPierwszy ... 94 594 994 1044 1084 1092 1093 1094 1095 1096 1104 1144 1194 1594 2094 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 10,931 do 10,940 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #10931
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, straszne są te babskie hormony, dokuczają nastolatkom a i w naszym wieku, może masz źle dobrane te leki.
    My znów chyba musimy zmienić lekarza dla Marty. Dał jej nowe leki stwierdzając schizofrenię ! Na jakiej podstawie! Najpierw zapytał, czy słyszy głosy, potem czy ma uczucie, że ktoś ją sledzi, i tu i tu powiedziała że nie, to zapytał czy czasem się obraca, bo jej się wydaje że zanią ktoś idzie, powiedziała że czasem tak, no i jest diagnoza. Kurcze ja też się czasem obracam bo mi isę wydaje że ktoś za mną idzie, szczególnie wieczorem !
    Nawet nie wykupiłam tego leku, przeczytałam ulotkę wystarczyło. Bardzo silny lek, mający wiele skutków ubocznych.
    gamma56, sabinka57 and kalahari like this.

  2. #10932
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, dzięki za kawkę Przyda się, bo musiałam wziąć dziś procha, bo nie mogłam usnąć. Wyobraźcie sobie, że mam coś w domu, co wydaje odgłos jak świerszcz tylko dwa razy głośniejszy i jednak trochę inny.Nie mogę go zlokalizować, co jest na maksa wkurzające i nie daje usnąć!

    Maniusiu mój Kuba w zeszłym roku miał udar słoneczny i obyło się bez szpitala, tylko musiał poleżeć w chłodniejszym miejscu- a byliśmy we Włoszech na wycieczce- I brał paracetamol.
    Właściwie już następnego dnia nic mu nie było Wierzę, że u Was będzie tak samo

    Kasiu, a cóż to za smutki Cie opanowały...?Najprawdopodobniej jest to skutek leku, więc jeśli możesz, to poproś lekarza o zmianę.

    Gruszko, mówię Ci, jak mi fajnie. Dziś wstałam, zrobiłam kawkę i mogę sobie klikać. Zaraz polecę na targ po owoce i warzywa, które przez najbliższy tydzień będą stanowiły moje pożywienie- oprócz śniadań, bo te jem królewskie - z pieczywem Także, następny tydzień, gdy będziesz sama, spędzisz w równie świetny sposób- po swojemu


    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Maniusiu - masz rację - "tyle rat razem" czasem te raty bardzo cementuję związek
    , na szczęście tych wspolnych rat zostały nam już tylko dwa lata ( skończymy spłacać kredyt , który braliśmy na budowę domu)

    Widziałam na fejsie, że się rozchodziłaś- brawo

    Chyba tak, chyba Krysia miała w weekend spotkanie z siostrami i to chyba w Sandomierzu, a ślub ma później

    Fajne te butki powstawiałyście. Ja też mam jedne sportowe, ale i tak wolę adidasy, bo gdy wychodzę na kije, to część trasy przebiegam , więc muszę mieć z trochę innym spodem .

    Miłego dnia dziewczynki
    gamma56, sabinka57 and kalahari like this.

  3. #10933
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Maniusiu...
    dziekuje za kawe ... wczorajszych przezyc z Sucharkiem nie zazdroszcze i tez mysle , ze powinien dzis isc do lekarza, w tej materii ostroznosci nigdy nie za wiele ...

    Kasiu...
    jesli tak reagujesz na zmiane leku na meno, to moze zmiana nie byla wskazana ? to lek od lekarza czy ogolnie dostepny ?

    Sabinko...
    sandalki wygladaja na wyjatkowo wygodne... teraz to dopiero bedziesz kilometry dreptac

    Krysiu...
    jak to jest z tym Twoim wyjazdem ? ja to sobie jeszcze lepsza wersje zalozylam.... ze przy okazji slubu syna , spotkasz sie z siostrami ale teraz cos czuje, ze chyba przesadzilam....

    Agnieszko...
    no to masz prawdziwe wakacje ... chata wolna...zero stolownikow.... nikt ani nic nie stanie ci na drodze absolutnego wypoczynku, lub realizacji wyznaczonych sobie zadan .... jednym slowem luz blus ...

    Gruschko...
    a kto powiedzial, ze Moseli nie zobaczysz ? mloda jestes... jeszcze wszystko przed toba....ale z drugiej strony wcale nie wiadomo czy jest cie w stanie zauroczyc tak jak mnie...

    Rene ...


    Grazynko...
    jak tam winko ? juz pracuje ? ... tylko prosze nie podpijac

    Kalahari...
    jak tam twoje sliwki ? moze naleweczki sliwkowej troche zrobisz ? z bialych nigdy nie robilam, ale moze warto sprawdzic co wyjdzie...

    Milego wtorku szanownym kolezankom zycze ...

    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  4. #10934
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,649

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jestem poza domem-odezwę się jutro po południu lub wieczorem.

    Buziaki dla Was

  5. #10935
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,121

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczynki!
    Piszę już z autobusu bo wstałam za późno dzisiaj i wyjście było w biegu...
    Ach te leki! Tyle z nimi problemow! Ale to co ty Maniusiu opisujesz to już jakiś koszmar!

    Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

  6. #10936
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Maniusiu dzięki za kawkę, bardzo smaczna, zresztą wszystkie serwowane przez was kawy są przepyszne, ja jakoś za późno wstaję, żeby być pierwszą na forum
    nie zazdroszczę ci wczorajszych przeżyć i masz rację - jakbyś wróciła pózniej to róznie to mogłoby być ale szczęście w nieszczęściu, ze byłas na czas i szybko zwróciliście się po pomoc ale na pewno dodatkowe badania nie zaszkodziłyby tylko pewnie twój Sucharek jak większość mężczyzn boi się lekarzy jak diabeł święconej wody....
    buty nie są inblu - drogo za nie zapłaciłam ale bardzo mi się podobały i są super wygodne - ja mam problemy z kupnem butów bo mam duże halluksy i mało co na mnie pasuje a te pięknie mi otulają te halluksy a skórka jest wyjatkowo mięciutka
    co do lekarza Marty to proponowałabym pójść do innego i się skonsultować

  7. #10937
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu trudno powiedzieć coś o leku po krótkim stosowaniu, może za kilka dni będzie lepiej? zmieniłaś lek bo chyba poprzedni nie radził sobie z twoimi problemami, może po jakimś czasie ten zły nastrój i płaczliwość miną? to lek na receptę czy taki dostępny bez niej?
    mam nadzieję, że może tym płaczem wywalczyłaś jakąś prace dla syna ?
    podziwiam cię, że dalej się kształcisz i potrwa to jeszcze rok i być może będzie to rok nauki z internatem czyli z dala od domu...a nie rozważałaś po prostu pozostania w domu ? masz chyba jakąś rentę...mąż chyba nieźle zarabia a ty miałabyś czas na swój ogródek i inne miłe zajęcia, wiele kobiet nie pracuje i jest im z tym dobrze ....

  8. #10938
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko ale masz fajnie
    czyli robisz taką wo tylko śniadania z pieczywem? fajnie
    ja staram się nie łączyć a śniadania robię owocowe, wszystkie chwyty dozwolone byle jeść zdrowo i mieć dobre samopoczucie i jakieś efekty przy tym
    fajna ta książka Agnieszki Maciąg i fajne przepisy ale sporo ich jest na blogu...
    dobrze, że na Kubusiu tak pięknie wszystko się goi, jeszcze jakiś czas i chłopak zapomni o problemie, super, że będzie pomocny w pracy twojego męża, na pewno będzie dumny z tego, że będzie pracował z informatykami a i sam pewnie czegoś się nauczy

    Jolinko a gdzie to cię wywiało?????

    Rene wytrwałości życzę i myślę o Was

    Gruchszko życzę ci abyś naładowała akumulatory w przyszłym tygodniu i wypoczęła po swojemu, w końcu chyba nie często ma się taką okazję pobycia samemu w domu, bez domowników, bez dodatkowych obowiązków

  9. #10939
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao,
    jestem,
    w warszawie,
    wczoraj byl sadny dzien-wynajmowalam mieszkanie.
    po ogloszeniu na gumtree telefon dzwonil no-stop. jeszcze mi w glowie dzwoni... przez dom przeszla mala pielgrzymka ogladajaca i pytajaca.
    na szczescie, udalo sie poznym popoludniem osiagnac ten moj glowny cel pobytu w PRL-u.
    wynajelam i mam nadzieje, ze dzisiaj podpisze kontrakt.
    kosztowalo mnie to tez duzo pracy fizycznej, poniewaz musialam "doskrobac" mieszkanie po poprzednich lokatorach-dokupic to i owo itd.

    za kilka dni wracam na wies i tam tez musze powalczyc...
    przyjelam to wszystko jako moja prace-czyli pracuje, nie mam wakacji.

    gammo-moje sliwki sa tak ladne i pyszne, ze nie wytrzymalam , nie moglam sie na nie patrzec jak sie marnuja na drzewie i rzutem na tasme...
    ostatniego dnia zakupilam sloiki i "ukrecilem" powidla...
    ha, ha, dla mnie to naprawde nielada wyczyn, nigdy sie nie bawie w przetwory.
    ale wpadke zaliczylam: wsadzilam sloiki i zakretki do piecyka zeby sie wysuszyly i...zjaraly mie sie uszczelki od zakretek...
    a nie wiedzialam co mi tak dziwnie pachnie ....normalnie sie zweglily. musialam kupic nastepne sloiki.
    znakiem tego-ja takich robotek wykonywac nie powinnam.

    poza tym, rzeczywiscie tak jak pokazala kasia-leze tam zazwyczaj pod orzechem w ogrodzie i mysle o niebieskich migdalach(chwilami).

    i to sa piekne chwile.....

    maniusiu-znam ten problem, trzeba uwazac z lekarzami i lekami,te o ktorych piszesz maja mocne dzialanie i mocne,nieprzyjemne skutki uboczne.
    moze sprobuj jeszcze z innym psychologiem,moze nie w czestochowie? wiesz, czesto takie problemy znikaja po wieku dojrzewania.
    zycze marcie duzo zdrowia.
    sabinko-ladne butki-jak dla mnie troche za bardzo sportowe.
    grushko-widze ladny spadek!!! i az 26 km. na rowerze? dla mnie to olimpijski wyczyn, i ciagle sie zastanawiam jak mozna wymyslic dla kolarzy trase 6-godzinna? przeciez to jakis koszmar.
    agnieszko-a na obiad co dzisiaj bedziesz miala z targu?
    rene-milo cie widziec
    laugi-bardzo ladnie i sympatycznie opisujesz swoje okolice-powinnas pracowac w biurze turystycznym w reklamie.
    jolinko-co slychac?
    krysiu-jak tam slub? naprawde sie nie angazujesz? przyjedziesz na gotowe? luzik? to cudowne!!!!!

    u mnie zycie towarzyskie kwitnie i trwa a warszawa jest piekna!(coraz piekniejsza)
    ciao dla wszystkich.....

    ps. mimo wszystko i wszystkich mysle juz o powrocie do IT.
    Ostatnio edytowane przez kalahari ; 09-08-2016 o 10:08

  10. #10940
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    sabinko-u mnie wlasnie leje a u ciebie?
    ... chcialam wyjsc i kupic sobie jakis prezencik za ta moja ciezka prace.....
    nalezy mi sie jak psu zupa i juz.
    Ostatnio edytowane przez kalahari ; 09-08-2016 o 10:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •