Strona 1162 z 3048 PierwszyPierwszy ... 162 662 1062 1112 1152 1160 1161 1162 1163 1164 1172 1212 1262 1662 2162 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11,611 do 11,620 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #11611
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hop hop !!! Gdzie się podziało całe towarzystwo?
    Gamma chyba jeszcze w drodze...
    Agnieszka na upojnej randce z mężem .....
    Kalahari może zajada swoja marmoladę z jeżyn ?
    Kasia pewnie nie może się nagadać z córcią
    a reszta gdzie????

  2. #11612
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczynki przekazuję wam pozdrowienia od Gammy - dojechała cała i zdrowa tylko nie ma jak odezwać się na forum

  3. #11613
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzięki Sabinko za pozdrowienia od gammusi!
    Niech się nam tam dobrze dziewczyna urlopuje!
    A ja byłam na mszy maryjnej kościołów obcojęzycznych we Frankfurcie


    Gesendet von meinem SM-A510F mit Tapatalk
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #11614
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Na zaprzyjaznionym watku widzaialam fajny przepis na fit-szarlotke!
    Zrobie sobie ja koniecznie!
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Agnieszka111 lubi to.

  5. #11615
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zgadnijcie gdzie jestem ?

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  6. #11616
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Na Kegelbahn!

    Po polsku nie wiem... kregielnia? Bowling Center?
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  7. #11617
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,174

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczyny.

    Ja tylko na krótko-nie mam czasu i w najbliższym czasie się to nie zmieni.
    Jest gorzej z tatą...znowu gorzej.Tomografia z kontrastem pokazała,że zmiany w głowie,to przerzuty- w piątek neurochirurg potwierdził to na konsultacji.Rozmawiałam z Taty lekarką-jest bardzo źle,przerzuty oznaczają,że rak jest złośliwy.Prawdopodobnie to przerzuty z płuc,w środę będzie TK jamy brzusznej dla sprawdzenia,a we worek jeszcze rezonans głowy,żeby zobaczyć czy nie ma więcej w głowie niż pokazał TK.W następny poniedziałek przeniosą go do kliniki w Katowicach na pulmonologię,tam w planach pobranie wycinków z płuc,jeśli tylko go zakwalifikują do tego badania.Tata ma różne dni-ma na stałe leki p.padaczkowe,trochę go uspokajają,jest senny,ale jednocześnie logiczniej rozmawia.Za to ostatnie dwa dni....niszczył swoje rzeczy-rozciął papucie twierdząc,że ciasne,a w praniu,które zabrałam była rozcięta na piersi koszulka i pocięte skarpetki-a nóż ma taki z ząbkami,tępy-tylko do smarowania.Wczoraj Mama zabrała do domu kolejne skarpety i koszulkę zniszczone.Prawie co noc się pakuje twierdząc,że wychodzi do domu.Chodzimy do niego z bratanicami na zmianę 2-3 razy dziennie.W piątek bardzo bolała go głowa-poszłam po lekarkę,a on bólu się wyparł-zleciła jednak lek p.bólowy.Po co ma cierpieć...po co?Jestem załamana po rozmowie z lekarką-jest zdania,żeby Tacie nic nie mówić przy jego kruchej psychice i też jestem tego zdania.Może by zapamiętał co by się dowiedział-a może nie,bo często nie pamięta co było dzień wcześniej,a może bardziej cierpiał by psychicznie?Decyzję czy powiedzieć Mamie lekarka zostawiła mnie-to takie trudne,ale muszę to zrobić.Zresztą Mama jest świadoma tego co się dzieję i ważne dla niej jest to,żeby tylko nie cierpiał.Za godzinkę do niej idę...boję się.

    Miałam iść wczoraj,ale po pierwsze chciałam jeden dzień odpocząć psychicznie.Nie udało się,bo w piątek spadła na nas kolejna zła wiadomość-zmarł nasz bliski kolega.Z nim i z jego żonę kolegowaliśmy się prawie 2 lat-mieszkają na tym samym osiedlu.Ostatnie 2 lata jakoś kontakt się urwał,ale jak jesienią spotkałam Ulę,to powiedziała,że na pewno się spotkamy...że nic się takiego nie stało...że mieli dużo pracy.W lipcu spotkała się z moją córką i powiedziała,że Zbyszek schudł 30 kg i nie wiedzą lekarze dlaczego,że ma iść do szpitala na badania.Wczoraj był pogrzeb-bardzo to przeżyłam,tak się upłakałam-nawet mój mąż się rozpłakał.Ula powiedziała,że bardzo cierpiał.Mamy się spotkać-ona wie,że tak jak kiedyś może ciągle na mnie liczyć.

    Ciężki mam okres-bądźcie ze mną proszę.

    Ps.Nie mogłam spać w poprzednią noc-siadłam i przez parę godzin czytałam zaległości na wątku,więc wiem co u każdej z Was się dzieje.Nie dam jednak rady się teraz do tego ustosunkować-przepraszam.
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  8. #11618
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    Smutne to dzien dobry co prawda... no ale trzeba...

    Jolu...nie znajduje slowa pocieszenia... ale wiedz prosze, ze ciagle jestem z Toba i twoja rodzina myslami.

    Wczoraj w Kosciele prosilam Maryje zeby chociaz twoj tato ...nie cierpial i zebys ty nie musiala patrzec na to cierpienie...
    Choroba nie wybiera...
    Gdy zmarl moj tesc wszyscy bylismy zszokowani, ale kazdy w glebi duszy byl wdzieczny, ze on nie musial znosic bolu.
    Bedzie , jak bedzie... Nie mamy na to wplywu. Trzeba nam akceptowac co los przynosi... zycze ci sil i zapewniam raz jeszcze, ze masz w nas silne wsparcie duchowe...

    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  9. #11619
    Kania jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Posty
    20

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry. Jakbym miała piasek pod oczami. Ucho zajęte gardło i nos. Tylko troszkę powieje i już jestem załatwiona.
    Jolinko współczuję co bardzo.
    sabinka57 lubi to.

  10. #11620
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Jolinko współczuję bardzo z całego serca....wiadomo, że w takiej sytuacji nie w głowie Ci pisanie, Tato na pewno bardzo cierpi ale nie mniej cierpi cała rodzina...A do tego śmierć kolegi...co tu więcej pisać, trzymaj się kochana w tych trudnych chwilach ale wiesz, że jesteśmy z tobą

    Kaniu mam nadzieję że nie dasz się chorobsku....


    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka
    Agnieszka111 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •