Strona 1184 z 3048 PierwszyPierwszy ... 184 684 1084 1134 1174 1182 1183 1184 1185 1186 1194 1234 1284 1684 2184 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11,831 do 11,840 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #11831
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Gruszko, swego czasu miałam fazę na Haylie Pomroy. I na jej dietce też się chudło, ale równocześnie coraz mniej spało (właściwie z czasem już bardzo mało). Ona tłumaczyła to tym, że tak działa organizm, który lepiej sobie radzi z trawieniem i nie jest już tak obciążony toksycznym jedzeniem. Przyznam, że nie bardzo mi to odpowiadało.
    Nie znam tej diety ale u mnie to chyba dziala inaczej.Najlepiej śpię(6-7 godzin ciurkiem) po kilku dniach diety WO.A wtedy organizm w sprawie trawienia właściwie nie ma nic do roboty.Wstaję wtedy wprawdzie wcześniej rano wyspana ale też wcześniej wieczorem zasypiam jak dziecko.
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    śliwki i cukier to niestety nie bardzo dla mnie.
    Dla mnie obecnie to jedyne owoce i słodycze jednocześnie,więc sobie nie żałujęPieczone są dla mnie genialne,cukier ograniczyłam do minimum.Organizm pracuje na nich jak złoto i nie wzdymają mnie tak jak świeże.Które też wielbię i pochłaniam .
    Kupiłam już nową partię śliwek, będą na całą zimęjak się uda.Do moich śniadań z kaszy jaglanej,ryżu czy bułek jak znalazł.
    Agnieszka111 and krysiapysia like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  2. #11832
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    uda mi sie wyskoczyc na 4 dni do Slupska, wiec juz sama o tym mysl dodaje mi tak bardzo deficytowej energii do pracy
    Pobyt,nawet krótki nad morzem nie do przecenienia.A teraz jest pusto i przepięknie,ale przecież znasz to doskonale
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    ?Ja jak mam na coś ochotę to jak tego nie ma w domu to po prostu idę kupić i nie ma mocnych...co do lodów to kupiłam opakowanie 900 ml i wszamałam na raz
    Smutna prawda jest taka,że przerabiałam to wielokrotnie....I wiem jak trudno się z tego zaklętego kręgu wyrwać.Ale dla mnie zakupy z przyjemnie wypełnionym brzuchem są o wiele łatwiejsze.Wtedy kupuję to co zaplanowałam i już.
    Maniusiu
    skąd ja to znam,że ktoś ma przyjść a u mnie wszystko takie dalekie od ideału...Wiele lat się tym bardzo przejmowałam,teraz jestem idealnie nieidealna i bardzo mi z tym dobrze.
    Kasiu
    pięknie opisałaś swoje smuteczki.

    Jesień przywitała mnie dzisiaj całym swoim wachlarzem - mgiełka,mżawka,słońce,deszczyk i na koniec deszcz.Wszystko to podczas jazdy na rowerze.Jest dość ciepło więc deszcz na koniec był boski i świetnie było czuć krople deszczu na twarzy.Przy okazji zauważyłam,żę u mnie właściwie wcale jeszcze jesieni nie widać.Wprawdzie przy porywach wiatru mnóstwo kasztanów spadło mi pod koła,ale drzewa i krzaki są jeszcze zupełnie zielone.Trawa też.Tylko chłodek taki jesienny.Jestem bardzo wdzięczna za dzisiejszą jazdę,bo potrzebowałam sobie kilka trudnych spraw poukładać w głowie i udało się.
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 22-09-2016 o 13:08
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  3. #11833
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    u mnie w szkole już dzieciaki smarczą i kaszlą, i mnie zaczyna brać zawsze wrzesień witam tak samo ...Kuba też

  4. #11834
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko a moja młodsza wnusie na zapalenie oskrzeli

    po wizycie u lekarza rodzinnego byli z nią na badaniu w szpitalu ale nie została tam i dobrze znosi chorobę ( przynajmniej na razie), spedzilysmy na Skype pół godziny i śmieje się i jest pogodna

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  5. #11835
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, to całe szczęście.Zawsze mi szkoda takich chorujących maluchów tym bardziej, że moje dzieciaki- głównie Kuba, bardzo ciężko przechodziły nawet najmniejsze przeziębienie.
    Ja też nie bardzo mogę pozwolić sobie na roztkliwianie się nad sobą, bo do połowy października muszę być na pełnych obrotach- robię trzy duże imprezy, ale potem będę mogła już sobie spokojnie pochorować

  6. #11836
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie – robię właśnie przepyszną herbatkę, wymieszaną z wszystkiego co mam Jest trochę cierpka w smaku, ale taka właśnie bardzo mi ostatnio smakuje. Może nie wygląda dokładnie tak, ale zapraszam
    herbatka.jpg

    Agnieszko - to się chyba wymieniamy podczas snu, bo ja na drugi bok też się przewracam, ale tak właśnie okolicach czwarta rano

    Sabinko – w naszym przypadku bardziej zasadne wydaje się pytanie, jakiej diety nie próbowałyśmy . Pomroy robiłam jakieś dwa lata temu. Stosowałam ją może dwa, trzy miesiące. Nie powiem, z sześć kg chyba schudłam. Ale dość szybko zdałam sobie też sprawę, że taki system na całe życie to absolutnie nie dla mnie. No i niestety problemem okazała się dla mnie ta mniejsza ilość snu. Wiem, ze nie wszyscy tak mieli, ale jednak wiele osób to obserwowało u siebie.

    Gruszko – też nie rozumiem na jakiej zasadzie diety wpływają na nasze spanie. Mogę tylko mówić, jak na mnie (i na wiele osób) zadziałała Pomroy i jak mi się to nie podobało. Ale masz rację, coś tu nie jest na rzeczy z tym trawieniem. Też byłam kiedyś na Dąbrowskiej i nie przypominam sobie kłopotów ze snem. Ba – byłam swego czasu na totalnej głodówce. To znaczy przez dwa tygodnie piłam tylko wodę (tak, z dzisiejszej perspektywy wiem, ze to była głupota! ) i chociaż schudłam wtedy mało! (organizm świetnie się bronił) to czułam się rewelacyjnie i na pewno dobrze spałam .

  7. #11837
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu nie wiedziałam, że stosowałaś tak radykalne diety szczególnie to nic nie jedzenie i nie wiedziałam, że udawało ci się na niektórych z nich być dosyć długo... szkoda, że jednak okazywały się te diety niekoniecznie do stosowania na dłuższą metę...
    A herbatka na pewno pyszna

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  8. #11838
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu podziwiam cię szczególnie za stosowanie Pomroy przez około 3 miesiące - ja się poddałam po tygodniu bo wydawała mi się ta dieta trudna i wymagała przygotowywania wymyślnych posiłków...
    Ale pamiętam, że przez ten tydzień schudłam 1,7 kg ale jak zwykle jak to ja szybko się poddałam - mój słomiany zapał można by chyba nazwać legendarnym

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  9. #11839
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja na Dąbrowskiej śpię jak zabita ,ale podobnie jak Gruschka- wcześnie sie kładę i wcześnie wstaję. Krysiu na Pomroj nie miałam problemów ze snem. Stosowałam ją chyba ze dwa miesiące ale potem zaczęłam tyć . Ni kajak cła minut to za duża w niej było mięsa. Teraz nie jem go prawie wcale

  10. #11840
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jutro zaczyna się nasza złota polska jesień. Piękna, złocista i … nostalgiczna. Próbowałam znaleźć coś optymistycznego, ale znalazłam tylko dużo ładnego
    polska jesień.jpg

    Sabinko – dziękuję za dobre słowa. Przypomniałaś mi, ze rzeczywiście potrafiłam być wytrwała i mocna. Chociaż tyle pociechy . Tylko co z tego wynikło i zostało? – świadomość, że przez takie swoje działania i niestety przez tą teoretycznie chwalebną wytrwałość (mogę do tego dodać jeszcze pół roku na Dukanie, kiedy schudłam 20 kg i zniszczyłam sobie stawy ) tylko rozregulowałam totalnie swój organizm i teraz jest jak jest. Tak że może Sabinko nie żałuj, że nie wytrwałaś na tych różnościach, bo to dalej daje szansę, że jak znajdziesz swoją drogę (a mimo tych wpadek chyba już ci się ona klaruje), to i sukcesy powinny być naprawdę konkretne, czego też bardzo ci życzę.

    Agnieszko – dla mnie, oprócz małej ilości snu, ten nadmiar mięsa też był nie do przyjęcia. Chyba zdeklarowane z nas roślinożerczynie i dlatego dietka Pomroy po prostu nie mogła się nam udać.

    Kasiu – wiem, że jeden etap się kończy i dlatego ci smutno, ale popatrz – czeka nowe! Nie lubisz pożegnań, ale lubisz nowe wyzwania. Inaczej byś tego nie robiła. Na pewno będzie dobrze, bo potrafisz przyciągać do siebie pozytywnych i dobrych ludzi .
    Tez nie wyobrażam sobie, że mogłabyś odejść z forum tak nagle i po prostu .

    Maniusiu – fajnie, że będziecie mieć gości. W tonie twojego wpisu można wyczuć, że to mili twojemu sercu goście. Ale i tak mam pytanie - jeżeli Sucharek tak spontanicznie ich zaprosił, to rozumiem, że równie spontanicznie pomoże ci w przygotowaniach na ich przyjęcie? A tak w ogóle to bardzo podoba mi się wersja nieidealnej Gruszki – myślę, że warta skopiowania . Bo tak naprawdę to przecież nie liczy się idealne otoczenie tylko serdeczna atmosfera, a to zapewnisz na pewno .

    Reginko - wprawdzie dalej nie wiem, czy te obfite we wrażenia wakacje spodobały ci się na tyle, że będziesz chciała je powtórzyć, ale cieszę się że masz już w perspektywie wyjazd do swojego Słupska. Podejrzewam, że tak naprawdę dopiero tam złapiesz oddech i nową energię do pracy i działania (tak wiem, wiem – i bez tego ci jej nie brakuje ). A jak jeszcze do tego uda ci się zahaczyć o Sabinkę, to już będzie pełny zapas .

    Gruszko – taką jesień, jaka jest u ciebie mogłabym chyba polubić. Tak to ładnie opisałaś, że prawie się poczułam, jakbym tam była .

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •