Strona 1215 z 3048 PierwszyPierwszy ... 215 715 1115 1165 1205 1213 1214 1215 1216 1217 1225 1265 1315 1715 2215 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,141 do 12,150 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #12141
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko...tak to mniej wiecej wygladalo...



    Ja tam jako zodiakalna Ryba wode lubie i nie przeszkadza mi jej temperatura!
    Pamietacie jak do Baltyku lecialam?

  2. #12142
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja tam tez kocham basen w każdą porę roku Kasiu fajne te dziewuszki . Sabinko dzis przeczytałam ze apetyt, to stan umysłu i chyba cos w tym jest . Przecież brzuch rzadko mamy głodny

  3. #12143
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No ale co zrobić z tym "stanem umysłu "? Ja dziś chodzę od 16 tej cały czas jak tygrys po klatce...i coś bym zjadla...

    Gesendet von meinem SM-A510F mit Tapatalk

  4. #12144
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja też na razie sie nie daję

  5. #12145
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    buonaseraaaa!!!
    sabinko,
    kota eliota obserwuje i tylko troszke kokietuje, bo on sam musi podjac decyzje : gdzie, kiedy i z kim...
    czasami kot-eliot znika na 1 dzien i pojawia sie na kolacje, czasami znika na pol dnia.
    mysle, ze jest na etapie rozwazania i podjecia decyzji-musi sam ocenic za i przeciw...
    widac, ze jest inteligentny(jak kazdy kot nie-eliot zreszta)wiec jestem pewna, ze podejmie ta jedyna sluszna decyzje..
    poki co tak ogolnie i bezinteresownie kibicuje mu...
    podoba mi sie bardzo ale to nie musi wystarczyc..
    kot eliot ,jak wiele milych rzeczy w moim zyciu, trafil mi sie z przypadku i dlatego nie jest mi obojetny, oj nie.

    mam 2 problemy: jeden to nutella.ktora dzisiaj zakupila moja corka -taka duzaaa... i wszyscy stoja w kolejce z lyzkami...ja tez..
    drugi problem to tzw. palki czyli kurze nozki-zupelnie nie wiem co z nimi zrobic zeby byly: mientkie, dobre i jadalne.
    moze ktos ma jakis prosty i zwiezly przepis?

    z gory dziekuje i ide zobaczyc, czy kot eliot sie pojawil,zaczyna mi brakowac jego towarzystwa.....

  6. #12146
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Madzia w nutelli nie pomogę, bo brrr...nie lubię, ale pałki- przyprawić- sól, pieprz, czosnek, papryka, majeranek- do brytfanki, wysmarować tłuszczem, podlać lekko wodą, przykryć folią i do piekarnika na godzinę. Potem odkryć folie i przypiec skórkę- pycha i mięciutkie z chrupiąca skórką

  7. #12147
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie – byłam u lekarki z wynikami. Poczytała i bardzo się ucieszyła – bo stwierdziła, że jeżeli chodzi o szyję to tak jakby czytała swoją diagnozę. Poopowiadała mi, jakie dolegliwości ją w związku z tym dotykają i tyle. Na moja sugestię zapisała mi dodatkowe leki przeciwbólowe i suchy masaż. Poszłam się więc zapisać na ten masaż. Termin na marzec! Ale to nie wszystko – okazuje się, że nie mają kontraktu na masaż suchy i mogą mnie zapisać tylko na klasyczny. Ręce opadają . Dzięki mojej cudnej koleżance funkcjonuję o wiele lepiej. Jestem ostrożna i nie piszę, że jest po problemie, ale na ten moment jest całkiem nieźle.

    Reginko – oczywiście, że uszanuję twoją decyzję! Pisanie musi być przyjemnością, a nie wynikać z obowiązku. Ale jeszcze chciałam coś doprecyzować. Chodzi o to, że twoje opinie, sposób wyrażania zdania są częścią ciebie. Gdybyś była złośliwa, wredna to ok., dobrze byłoby coś zmienić. Ale nie jesteś – komunikujesz po prostu szczerze to, co ci myślisz. Oczywiście czasami może to być niewygodne i nie każdy potrafi to przyjąć. Ale myślę, że więcej jest osób, którym dzięki swojej serdecznej szczerości pomogłaś cos w życiu wyprostować. Zastanów się co tak naprawdę jest ważniejsze – potrzeba spełniania oczekiwań innych, czy pozostanie w zgodzie ze sobą? Jestem pewna, że każda z nas ma swoje za skórą – czyli różne chwile pouczania, karcenia czy ranienia innych. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę.

    Jolinko – bardzo przykro czytać o tym, co dzieje się z twoim tatą . Mimo to cieszę się, że coraz odważniej zaglądasz tu do nas i piszesz również o tym, co miłe i co sprawia ci trochę radości. Telefonować oczywiście możesz zawsze (no może prawie zawsze ). Jesteście w bardzo trudnym życiowo momencie, ale tak sobie pomyślałam, że macie w sobie też wielką moc i siłę, którą stanowi wspierająca się rodzina. Dziękuje za podpowiedż dotyczącą akupunktury. Musze poszukać, bo u nas w przychodni niestety nie ma czegoś takiego.

  8. #12148
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko i Kasiu za wami coś tam chodzi, coś byście zjadły ale jak rozumiem zdolalyscie zapanować nad tym głupim pomysłem, żeby coś tam podjeść .....
    Ja niestety zapanować nie mogę i każdego dnia wieczorem jestem na siebie bardzo zła , nie tylko wieczorem bo i w ciągu dnia również
    jem bez opamiętania i niestety tyję..
    Trzymam się tylko do obiadu....
    Od jutra będę pisać chyba tylko o pogodzie bo nie mogę przecież tylko uzalac się nad sobą i swoją głupotą. ...
    Kalahari jak ja lubię Cię czytać to Ty nawet nie masz pojęcia twoje przemyślenia, twój sposób pisania są balsamem dla mojej duszy

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  9. #12149
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu – też jestem zodiakalną rybką, ale niestety temperatura i głębokość wody mają dla mnie duże znaczenie . Bardzo podoba mi się jednak, że znalazłaś sobie aktywność, która cie cieszy. Fajnie też, że niedługo będziesz mała okazję do następnego miłego spotkania. Ciekawa jestem jak ci przypasuje dieta Dąbrowskiej? Aż się zastanawiam, jak się wam udało załatwić sobie cały tydzień? Chciałabym wierzyć, ze i nam wyjdzie kiedyś coś takiego .

    Sabinko – chciałabym cię pocieszyć i wesprzeć na duchu w kwestii diety. Niestety u mnie też nie jest z tym najlepiej. Ale oczywiście chętnie bym to z tobą przegadała, chociaż za rezultat nie ręczyłabym . Niestety Agnieszka ma aż za dużo racji – apetyt to stan umysłu. Ubawiły mnie ostatnio twoje wpisy typu: „Kalahari na pewno w głębi lasu …” Nic oddać ni ująć .

    Madziu – bardzo intrygują mnie twoje zdolności. Coś z tą fizyka kwantową jest na rzeczy. Napisz proszę, jakie masz wrażenia smakowe przy naszych imionach? No i jeżeli możesz, to podaj tez przykład jakiegoś skojarzenia graficznego z wyrazem. Mam nadzieję, że kot Eliot-Lucky podejmie jedyną właściwą decyzję. Inaczej zaczęłabym wątpić w tą jego inteligencję .

    Agnieszko – twoje zdolności też mnie zafrapowały. Czy pojedyncze osoby również rozdzielasz na jasne i ciemne?

    Maniusiu – filmik z wymiarami obejrzałam w stop-klatkach. O dziwo dotrwałam do końca . Bardzo mi się podoba, jak wspierasz Martę i jak aktywnie też sama się włączasz w różne jej działania. A co do wody, to również bardzo lubię kajaki. Z wchodzeniem do wody jest trochę gorzej.

    Co do spraw kulinarnych – na kurzych nóżkach nie znam się zupełnie, a z kaszy jaglanej podobają mi się takie pomysły: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  10. #12150
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zjadlam w ciagu wieczoru ogladajac pozyczony od corci film Bollywoodu- troche pomidorkow koktajlowych, jedna pralinke i...wypilam za rada Agnieszki kubek bulionu!

    A teraz do lozeczka moje kochane! Bo jutro rano tak bedziecie mowic...

    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •