Strona 131 z 3048 PierwszyPierwszy ... 31 81 121 129 130 131 132 133 141 181 231 631 1131 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,301 do 1,310 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #1301
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Świąteczne dzień dobry

    witam Was z życzeniami wesołego i mokrego dyngusa. Mokrego tak symbolicznie, bo przy tej aurze można skończyć jak ja i Agnieszka, a to wcale nie jest miłe.
    Ja ciągle chora, czuję się fatalnie i jest mi okropnie przykro, że to akurat w ten czas. Wczoraj dzwoniłam z życzeniami do rodziców, mój tato mnie nie poznał (mam głos jak zza grobu) popłakał się... tym bardziej mi smutno, że nie mogę tam być z nimi...
    Trudno, teraz muszę dbać , żeby wydobrzeć do wyjazdu mam jeszcze 3 tyg
    Ciekawa jestem jakim głosem nasze wagi przemówią do nas po świętach, ja choć nie mam apetytu już wiem, że moja waga poszła bardzo ładnie w górę, pewnie woda zatrzymała się, jestem cała spuchnięta jak balon, wczoraj chciałam się ładnie ubrać i się nie dało we wszystkim byłam koszmarna :P
    Na razie mie mogę zmusić się do picia dużej ilości wody, w pracy mi to lepiej idzie, piję dużo herbaty, ale do moich dolegliwości doszedł problem z pęcherzem i też pewnie nie wydalam tyle co wypijam
    Ok, nie będę Was zanudzać moimi chorobami , bawcie się dobrze, korzystajcie z cudownych chwil z bliskimi, spacerujcie i... opowiadajcie

    Miłego dnia moje drogie Zawziętaski...

    stylowi_pl_design_lany-poniedzialek_21197324.jpg
    Tak mi się ta kaczucha podoba, ze wstawiam ją wszędzie
    Ostatnio edytowane przez evige ; 06-04-2015 o 07:24

  2. #1302
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Alleluja Alleluja !!!

    Moje swieta niespodziewanie zmienily swoj przebieg... w piatek wieczorem zadzwonilam do siostry mego zmarlego meza a ta zaplakana, ze lezy i nie moze sie ruszyc...jej corka wyjechala z mezem w ubiegla sobote do Portugali, a ja w srode rozlozyly korzonki ... poniewaz ja mialam w planach dopiero niedzielny obiad z dziecmi ...do niej mamtylko godzine jazdy samochodem , wiec spakowalam auto i pojechalam wspierac chora... ... nakrzyczalam, dlaczego nie zadzwonila do mnie wczesniej i sobote i niedzielne przedpoludnie spedzilam z nia ... ... moj swiateczny obiad gotowalam u niej ... zjadlam z nia i znow w samochod i do siebie... dzis wieczorem wraca jej corka, wiec bedzie juz miala opieke...
    bylo wiec troche na wariackich papierach, ale jak w takiej sytuacji nie pomoc... Ewama 72 lata , wiec i zdrowa nie skacze juz jak koza , a co dopiero w takiej chorobie ...ciesze sie ze moglam jej pomoc...
    Wczorajszy obiad u mnie przebiegl zgodnie z planem, ale winko, drineczki , ciasto, herbatka itp przeciagnelo sie do godz 20... potem mlody z ze swoja miloscia zajeli sie odgruzowywaniem chatynki po tym najezdzie, a ja wyciagnelam swoje zdeptane konczynki i zasnelam jak niemowle ...z mala przerwa na sikanie, rozebranie sie i umycie spalam do godz 9 rano...
    Dzisiej swietujemy u syna ... jutro moja wnuczka konczy 12 lat wiec dzis swiateczno-urodzinowa imprezka u nich ...

    Ewa...
    wierze, ze czujesz sie juz lepiej... mam nadzieje, ze do jutra calkiem wydobrzejesz i do pracy pojdziesz juz calkiem zdrowa...
    Kaczucha urokliwa... tez mi sie bardzo podoba...

    Kasiu...
    zakwitna ci jeszcze piekniej....

    Jolinko...
    ja upieklam dwa ciasta... trzecie - jablecznik kupilam gotowy i ten poszedl na jedno rozdanie tak wszystkim smakowal... a z mojej gotowanej babki zostaly na szczescie tylko dwa male kawalki ... ciut wiecej zostalo sernika , ale zabiore go dzis do syna, bo inaczej bede stekac ale jak sie znam nie odpuszcze zanim nie zniknie ostatni kawalatek a to mi naprawde nie sluzy... waga juz trzeszczy a jeszcze dzis pewnie doladuje solidnie do pieca...
    Jolinkaa and kalahari like this.
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  3. #1303
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wrocilimy z wyciczki...


    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  4. #1304
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jakas fotka osobista?
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    kalahari lubi to.

  5. #1305
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie Zawziętaski! Dobrze jest wrócić do domu . Chociaż jutro już do pracy i chyba nie za bardzo mi się chce .

    Gammo – może nie powinnam, ale z uśmiechem czytałam Twoją świąteczną historię . Jesteś jak taki niepozorny duszek – gdzie wołają, tam idziesz z tą garstką dobra i serdeczności. Niewątpliwie wniosłaś komuś radość .

    Kasiu – kamelia piękna! (prawie czuję jak pachnie ). Dobrze, ze mogliście chociaż trochę pospacerować w te święta. U nas było paskudnie i właściwie nawet nie było sensu wychylać nosa z domu. Jak wracaliśmy, to padał śnieg. Dorwałam się na chwilę na fb i pooglądałam też zdjęcia. Miło Was tak razem oglądać . Widać, ze lubisz mieć tych swoich bliskich przy sobie . No i chałupka prawdziwie świątecznie przystrojona!

    Ewo – nie zanudzasz nas swoimi chorobami, ale z pewnością dość już tego chorowania! Bardzo Ci się to ciągnie. A co lekarz na to?

    Jolinko – widzę, ze święta minęły Ci leniwie i spokojnie . I bardzo dobrze! Potrzebowałaś tego!

    Agnieszko –ależ Cię wzięło! Mam nadzieję, że pójdziesz do lekarza a nie do roboty. Nie ma żartów!

    Maniusiu – zaskoczyłaś mnie z tymi Końskimi. Mam tam trochę rodziny ze strony taty

  6. #1306
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, moje szczęście urodzone w Końskich
    Kamelia śliczna

  7. #1307
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    10462337_1032174756796005_153914365240340566_n.jpg Dzień dobry witam poświątecznie (ja pochorobowo ) czas się ogarnąć i wracać do rzeczywistości
    Witaj Maniusia, Ty jak zwykle dotrzymujesz kroku w rannym wstawaniu, Agnieszkę pewnie rozłożyło na łopatki, trzymaj się Aga, dbaj o siebie, współczuję Ci bardzo
    Bbaja, mam nadzieję, że Ty już zdrowa i pełam sił do pracy
    Gammo, z Ciebie taka dobra dusza, szkoda, że Cię nie mam bliżej wnusia rozkoszna, urocza i chyba Krysia ma rację z tym podobieństwem, już mi to po głowie chodziło
    Kasiu, aż miło patrzeć na Wasze świętowanie, na szczęśliwą rodzinę, takie święta mi się marzą
    Krysiu, niestety, wszystko co dobre szybko się kończy, ja właściwie choć nie świętowałam też nie bardzo mam ochotę wracać do pracy, ale cóż...
    Jolinko, dziękuję za dobre słowa i wsparcie w moje chore święta
    Natuś, Sabinko, Bożenko, Kropeczko, Leenciu, Kalahari ... wracajcie do nas... Miłego dnia wszystkim życzę...

  8. #1308
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Ewa ...
    piekne dzieki za poswiateczna kawe... tobie tez lagodnego powrotu do codziennosci zycze ... wierze, ze twoja choroba to juz przeszlosc i w pelni sli wracasz do swojej fabryczki ...

    Kasiu...
    bardzo rodzinnie spedzilas te swieta, ato chyba w tych wszystkich swietach najwazniejsze, aby miec przy sobie tych ktorych kochamy ...

    Krysiu...
    mysle ze nie ty jedna wolalabys aby jeszcze dzis nie musiec isc do pracy ...

    Maniusiu ...
    mialam kiedys sasiada urodzinego w Konskich , wiec czesto slyszalam jak wspominal : " a u nas w Konskich ....."

    Agnieszko...
    mam nadzieje, ze to nie chorba trzyma cie zdala od kompa, a jesli tak jest to szybkiego powrotu do zdrowia zycze...


    jeszcze tyko kila dni i znow lyk -end
    Natko, Sabinko, Lenciu, Jolinko, Baja ... milego dnia zycze ...
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  9. #1309
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Szósta rano!? No nie! Wygląda na to, że zostały tylko ranne ptaszki!
    Nie jest jeszcze wprawdzie późno, ale dzisiaj wyjątkowo zebrałam się wcześniej. W pracy nie było większego luzu, ale nie mam dodatkowej pisaniny w domu. Za to jutro i w czwartek nie ma zmiłuj. No w każdym razie korzystam z tego wolnego i piszę, póki mogę

    Ewo – rozumiem, że mimo złego samopoczucia byłaś już dzisiaj w pracy?
    Też nie miałabym nic przeciwko takim dobrym duszkom wokół siebie. To zdecydowanie poprawia nastrój i jakość życia. No i przydałyby się jeszcze ktosie, które lubią robić remonty! A takich zdaje sie w naszym magielku nie brakuje

    Gammo – bardzo skrzętnie omijasz temat podobieństwa do Ciebie swojej ślicznej wnusi . Czyżbyś nie wierzyła, że z Was obu takie cudeńka?

    Jolinko – magnesiki już w drodze! Sorry, że bez dodatkowej wiadomości, ale to było tak na szybciutko! Oby to tylko nie był niewypał!

    Kasiu – mam nadzieję, że odespałaś już święta? Bardzo podobają mi się Twoje ’ zdjęcia –wspomnienia’ z tego okresu. Pisałam o tym na fb, ale zrobiłam za długi wpis, więc weszło w zakładkę i mogłaś nie doczytać. Cieszę się, że nic nie pomyliłam .

    Agnieszko – jak się czujesz? Tylko nie mów, że nie leżysz na zwolnieniu!

    Maniusiu – o Końskich to wspominałam ja. Pisałam o tym, bo kiedyś dosyć często tak jeździłam. Bywałam nawet na wakacjach. Ale to już stare dzieje

    Natko – hop, hop! Wiem, że były święta, ale jak sama pisałaś – tylko z synkiem! Odkurz więc laptopik i wracaj nam tu ze swoimi cennymi radami ...

    Sabinko – Ty też troszkę nas zaniedbujesz, ale widzę, że z powodów technicznych jesteś usprawiedliwiona. Oby nie za długo .

  10. #1310
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewuszki!

    Rano zalajkowalam tylko poranne wpisy i zamknelam lepka, bo chcialam dzis koniecznie posprzatac balkon i zabralam sie zaraz po sniadaniu za robote. Uwielbiam jak jest posprzatane- szczegolnie gdy jest duza roznica "przed" i "po"... ale nie cierpie sprzatac!
    Przez caly rok sprzatam balkon tak ogolnie "po krakowsku" czyli tylko "rynek"- a wiosna robie na nim generalne porzadki...
    Ach-jak mam teraz pieknie! zabraszam was na kawke na balkonie!
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    krysiapysia, evige and kalahari like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •