Strona 132 z 3048 PierwszyPierwszy ... 32 82 122 130 131 132 133 134 142 182 232 632 1132 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,311 do 1,320 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #1311
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu – chyba nic nie będzie z tego oglądania stronki, którą wrzuciłaś (zawartość chwilowo niedostępna?). Dobrze, że się zmobilizowałaś do prac balkonowych – przynajmniej masz satysfakcję z efektów . Ja też ciągle staram się mobilizować i sprzątam co muszę, ale w zasadzie po godzinie mam już wrażenie jakbym nic nie robiła. Z jednej strony nasza sunia, która zostawia za sobą dużo sierści i śladów, a z drugiej stare już podłogi, które niestety nie przeszkadzają nikomu, tyko mnie . Wiem - muszę się w końcu zaprzeć i coś z tym zrobić!
    Na kawkę już chyba późno, ale na herbatkę chętnie przysiądę. A właściwie na czystka . Jakoś tak polubiłam go sobie zaparzać na wieczór .

  2. #1312
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    czesc dziewczyny!!!!!
    ale dalam plame...
    nawet zyczen nie zlozylam, teraz to juz za pozno, szkoda, bo zyczylabym wam zdrowych, wesolych swiat pelnych kolkorowych jaj i ulewnego dyngusa...
    mam nadzieje, ze mi wybaczycie.
    bylam w PL. wrocilam w niedziele poznym wieczorem. internet mialam z doskoku wiec nie moglam wszystkiego zalatwic tak jakbym chciala.
    najwazniejsze sprawy byly te zwiazane z wynajeciem mieszkania,
    na szczescie mialam duuzo szczescia i zalatwilam je pozytywnie.
    caly czas bylam w warszawie. warszawa jest piekna...
    zako****e sie w niej za kazdym razem jak tam jestem.
    teraz nawet zrobilam sobie spacer mostem z jednego brzegu na drugi z pragi--gdzie sie urodzilam na stare miasto blisko ktorego mieszkalam.
    szlam sobie mostem, fotografowalam zamek krolewski,panorame warszawy z palacem kultury no i oczywiscie stadion i most swietokrzyski...
    slonce swiecilo,naprawde czulam sie jak w piosence niemena.....o kolorowych snach i nadwislanskim swicie...warszawskim dniu.
    eh.....tylko dlatego warto bylo pojechac i to przezyc.

    spotkania ze znajomymi tez obowiazkowo zaliczylam, bo o przyjaciol trzeba dbac, inaczej sie ich traci..
    bylismy w knajpie meksykanskiej, staropolskiej, na koncercie smiesznej orkiestry
    i na wystawie o kanibalizmie w sztuce...
    z tym kanibalizmem, to jest ciekawa sprawa, praktycznie wszyscy jestemy kanibalami, przywlaszczamy sobie kawalek czyjegos dziela,poprawiamy, obcinamy i korzystamy z niego, czyli je konsumujemy tak jak nam sie podoba.
    wracalam w pierwszy dzien swiat, lotnisko w warszawie pelne turystow glownie z hiszpanii i niemiec, samolot zapelniony do ostatniego miejsca glownie wlochami..
    wniosek z tego, ze modne sie staly turystyczne wyjazdy weekendowe...
    jutro wracam do moich "ostrych" obowiazkow..
    serdecznie was pozdrawiam
    ciesze sie, ze swieta wam dobrze przeszly,
    ciao
    m

  3. #1313
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kalaharii – nie wiem jak dziewczyny, ale ja tam chętnie przyjmuję Twoje życzenia (nawet w tej zapóźnionej wersji) . Ze zdrowiem to tak ogólnie różnie tu było (zobaczysz, jak poczytasz). Fajnie Cię tu widzieć. Myślałam o Tobie dzisiaj, ale ponieważ bardzo dawno się nie odzywałaś, to doszłam do wniosku, że pewnie jesteś gdzieś w Pl i póki co nie masz do nas zupełnie głowy. Cieszę się, że załatwiłaś sprawę mieszkania . Dobrze rozumiem Twoje zachwyty nad Warszawą. Jak dla mnie , to możesz tak często i zawsze! Nie wiem wprawdzie jakim cudem przyplątało Ci się tam słońce, ale Niemen pasuje jak najbardziej . Trochę ci zazdroszczę tych wypraw i koncertów, ale tą wystawą o to mnie zastanowiłaś. Coś w tym jest …
    Jolinkaa and evige like this.

  4. #1314
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam wieczornie!
    Krysiu- fotka sie ci nie otwiera? A to szkoda!
    A pozostale dziewczyny czy tez tych moich zdjec przekopiowywanych z fb nie moga ogladac? Prosze o info-
    W nagrod mam dla was kwiatka...


    Naszym chorowitkom zycze duzo zdrowka i jak najszybszego powrotu do "zywych"...
    Kalahari-witaj poswiatecznie- zyczen nigdy za wiele- dzieki kochana!
    Jolinkaa, krysiapysia and evige like this.

  5. #1315
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kalahari...
    moze ci sie naraze, ale nie specjalnie kocham stolice... nie wiem . moze to jakis kompleks prowincji , ale nie czuje sie dobrze w duzych miastach ... Paryz wprawdzie kocham, ale tam mieszkac nie chcialabym za nic w swiecie... pojechac polazic, poogladac i dodomciu wracac.... ale twoje odczucia w pelni rozumiem , bo tak jak ty w Warszawie, tak ja zupelnie wyjatkowo czuje sie w swoich rodzinnych stronach i zawsze kiedy tam jestem przeszywa mnie to niesamowite uczucie, ktorego nie pozna ktos, kogo los nie rzucil daleko od rodzinnych stron...


    Krysiu ...
    myslisz ze skrzetnie omijam temat podobienstwa mojej wnusi do mnie ? Niby z jakich powodow mialabym to czynic... nie chcialabym cie rozczarowac, ale moim i nie tylko moim zdaniem podobiejstwo jest raczej zerowe... malenka jest bardzo podobna do swego taty czyli mego ziecia ... naprawde prozno szukac podobienstwa ... ja teraz farbowana, ale z natury bylam niebieskooka blondynka, a Marie ciemnooka i wloski ciemne...moze sama pyzata buzia podobna jest z okraglego ksztaltu, no ciagly humorek mamy tez obie .... postaram sie zaraz wrzucic na FB fotke z dzisiejszej wyprawy do IKEA


    Kasiu...
    fotka mi sie otwiera i nawet poznaje miejsce, gdzie spijalam z toba kawke .... ale serce mi peka, ze ja nawet mikroskopijnego balkonikunie mam buuuuuuuuuuu.....


    Natko, Sabinko, Jolinko... hop, hop.....
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  6. #1316
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gammo – nawet nie wiesz, ze narażasz się tu nie tylko Kalahari, ale też Agnieszce i mnie! Popatrz jaka siła – no , jesteśmy zakochane w tej Warszawie. Chociaż każda z zupełnie innego powodu. Ale tak serio, to dużo jest osób, które nie przepadają za naszą stolicą i oczywiście mają do tego prawo! W Paryżu nie byłam, a chętnie bym zobaczyła. Wiem, że ma wśród was całkiem sporo miłośniczek.
    Reginko - podobieństwo do wnusi zauważyłam nie tylko ja! I wcale nie chodzi tu o kolor włosów czy oczu itp. To jest coś w wyrazie buzi (poczucie humoru oczywiście też ) – podejrzałam zdjęcie z Ikei i potwierdzam jeszcze bardziej (oj pasujecie do siebie! ). Wcale nie musicie tego uchwycić, bo macie codzienny kontakt. My jesteśmy z boku, więc czasami pewne rzeczy widzi się inaczej. Zresztą może Ewa też się wypowie na ten temat?

    Kasiu – spróbowałam jeszcze raz otworzyć fotkę i guzik. Nie wiem, co Reginka ma innego, ze u niej działa? Ale zerknęłam na fb i zobaczyłam zdjęcia Twojego pięknie wysprzątanego balkoniku. Jeżeli to o nie chodzi, to zgadzam się – naprawdę ładnie tam i nic tylko siąść i delektować się czym kto lubi

    Jolinko – a Ty gdzie jesteś?
    kasiaogrodniczka and evige like this.

  7. #1317
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,147

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam Kobietki [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Święta,święta i po świętach........i chyba się cieszę,że już po.Nie czuję się wypoczęta,a raczej znużona,senna i ociężała.Na wagę nawet nie weszłam,bo czuję,że z kilo czy półtora może być na plusie.Po co mam się denerwować...po co znowu stresować.Na wagę wejdę pewno w poniedziałek,bo wtedy najczęściej jest mój dzień na zmianę suwaczka.Pierwszy dzień świat mało zjadłam,ale wczoraj jak byli goście to już sporo więcej plus 3 lampki wina.Dzisiaj dokończyliśmy sałatkę,zjadłam jeszcze ciasta i zostało go niedużo,tyle co dla moich panów na jutro.A tak to ze świątecznych smakołyków nie ma prawie nic-tym razem nie nakupowałam dużo jak to zwykle bywa.No i jeszcze słodycze są jakie dostaliśmy w paczuszce od miłej memu sercu dziewuszki z forum.Nie będę zdradzać,która to dobra duszyczka wysyła słodkości kobiecie na diecieMój mąż jak zobaczył paczuszkę,to śmiał się,że taką mogła wysłać tylko kobieta na diecie do drugiej kobiety na diecieNo i poległam...skusiłam się na duże czekoladowe jajco i na 2 małe,ale resztę dostanie syn.Ma unikać słodyczy,więc będzie nimi pomału się delektował-na długo mu starczy.A ja będę popijać herbatkę ziołową na nerki,choć do tych smakowitości to jej daleko


    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    cdn..............
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 07-04-2015 o 22:14
    kasiaogrodniczka and evige like this.

  8. #1318
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,147

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Na razie mie mogę zmusić się do picia dużej ilości wody, w pracy mi to lepiej idzie, piję dużo herbaty, ale do moich dolegliwości doszedł problem z pęcherzem i też pewnie nie wydalam tyle co wypijam
    Ok, nie będę Was zanudzać moimi chorobami ........
    Ewuniu ja też mam teraz problemy z piciem-zimno jest i po prostu nie chce mi się tyle pić,a muszę,żeby ten piasek wypłukać z nerki i żeby pozbyć się kamyka.Doczytałam,że dostałaś antybiotyk-mam nadzieję,że przyniesie Ci ulgę i ,że wreszcie do lekarza się dostaniesz.Dbaj o siebie i pamiętaj,że nigdy nas nie zanudzasz.Przecież jesteśmy tu po to,żeby jedna drugiej wysłuchała i jedna drugą wsparła.A na moje wsparcie zawsze możesz liczyć


    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Moje swieta niespodziewanie zmienily swoj przebieg... w piatek wieczorem zadzwonilam do siostry mego zmarlego meza a ta zaplakana, ze lezy i nie moze sie ruszyc...jej corka wyjechala z mezem w ubiegla sobote do Portugali, a ja w srode rozlozyly korzonki ......do niej mam tylko godzine jazdy samochodem , wiec spakowalam auto i pojechalam wspierac chora...
    Dobre masz serduszko Gammuś.Dzięki Tobie Ewa dostała pomoc i nie była taka samotna.


    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    ciut wiecej zostalo sernika , ale zabiore go dzis do syna, bo inaczej bede stekac ale jak sie znam nie odpuszcze zanim nie zniknie ostatni kawalatek a to mi naprawde nie sluzy... waga juz trzeszczy
    Ja to taki ciasteczkowy potwór jestem....zresztą jak i moi panowie.Pojadłam jeszcze dzisiaj właśnie sernikaA moja waga....boje się wejść.


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Jolinko – widzę, ze święta minęły Ci leniwie i spokojnie . I bardzo dobrze! Potrzebowałaś tego!
    Chyba masz rację Krysiu-potrzebowałam takiego oddechu i co jeszcze ważne,wyspałam się.Dwie noce spałam po prawie 11 godzin i to spałam jak suseł


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Jolinko – magnesiki już w drodze! Sorry, że bez dodatkowej wiadomości, ale to było tak na szybciutko! Oby to tylko nie był niewypał!
    Dlaczego niewypał Krysiu ?A co do wiadomości....to zawsze jest szansa "poprawić się "


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta

    Rano zalajkowalam tylko poranne wpisy i zamknelam lepka, bo chcialam dzis koniecznie posprzatac balkon i zabralam sie zaraz po sniadaniu za robote. Uwielbiam jak jest posprzatane- szczegolnie gdy jest duza roznica "przed" i "po"...
    Kasiu.......ale fajnie byłoby na Twoim balkoniku razem posiedzieć,wypić.........choćby i ziółkaPięknie tam masz-taki mini ogródeczek.


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Ja też ciągle staram się mobilizować i sprzątam co muszę, ale w zasadzie po godzinie mam już wrażenie jakbym nic nie robiła. Z jednej strony nasza sunia, która zostawia za sobą dużo sierści i śladów, a z drugiej stare już podłogi, które niestety nie przeszkadzają nikomu, tyko mnie . Wiem - muszę się w końcu zaprzeć i coś z tym zrobić!
    Sierść......to moja zmora.W takich momentach żałuję,ze mamy akurat goldena,a nie jakiegoś psiaka miniaturkę z krótką sierścią.Jego biała sierść jest chyba wszędzie,a dywany wyglądają czasami jak..."podwójne".Sprzątanie tego to syzyfowa pracaPodłogi u mnie drewniane,wykładziny pcv już bardzo stare i na prawdę mi to przeszkadza,ale tak szybko tego nie zmienię,bo nie ma jak..za co.


    Cytat Zamieszczone przez kalahari Zobacz posta
    ale dalam plame...
    nawet zyczen nie zlozylam, teraz to juz za pozno, szkoda, bo zyczylabym wam zdrowych, wesolych swiat pelnych kolkorowych jaj i ulewnego dyngusa...
    mam nadzieje, ze mi wybaczycie.
    bylam w PL. wrocilam w niedziele poznym wieczorem. internet mialam z doskoku wiec nie moglam wszystkiego zalatwic tak jakbym chciala.
    najwazniejsze sprawy byly te zwiazane z wynajeciem mieszkania,
    na szczescie mialam duuzo szczescia i zalatwilam je pozytywnie.
    caly czas bylam w warszawie. warszawa jest piekna...
    zako****e sie w niej za kazdym razem jak tam jestem.
    Kalahari a ja sie nie gniewam i przyjmuję Twoje życzenia już po świętach.Nie miałaś czasu i każda z nas to zrozumie.Cieszę się ,że miło spędziłaś czas w PL załatwiłaś sprawę mieszkania.Co do stolicy........to może jak i Gamma się narażę,ale nie lubię Warszawy,nie lubię tego zgiełku,tych tłumów.Byłam parę lat temu w stolicy-zwiedzaliśmy ją z mężem i synem i powiem Ci,że byłam bardzo zmęczona tym hałasem.Taką mam już naturę,że lubię ciszę...lubię mniejsze miasta i miasteczko.

    Mój komputer nadal nie działa.Rozmawiałam dzisiaj z facetem od internetu,ale on nie naprawia komputerów,ma kolegę co tym się zajmuje,ale teraz jest "zasypany " robotą.Trochę porozmawialiśmy i nie pocieszył mnie,kiedy powiedział,że może tak się zdarzyć,że to nie tylko płyta główna poszła,a wtedy koszt naprawy może się równać kosztom zakupuI co wtedy?Pewno bez komputera zostanę,a ten ma zaledwie 2.5 roku.Zawiozę go do sklepu,gdzie mi go składano,bo jakby co to dwie części są jeszcze na gwarancji(płyta niestety nie).Już Wam pisałam,że tej płyty już nie produkują i facet też na sklepie nie ma.Pomyślałam jednak,że może Was poproszę o zerknięcie u Was w takich sklepach komputerowych,bo może gdzieś jeszcze taką nową płytę by się kupiło.Nie wiem cz tą da się naprawić

    Teraz syn dzieli się ze mną laptopem,ale nie mogę mu cały czas blokować.
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 07-04-2015 o 23:06
    kasiaogrodniczka and evige like this.

  9. #1319
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    popkorn.pl_hobby_filizanki-z-kawa_158488.jpg

    Dzień dobry, zajrzałam tylko na dzień dobry popiszę może wieczorkiem, bo już coraz lepiej się czuję
    Agnieszko, daj zanć co u Ciebie? widać też rozłożyło Cię na dobre Wracaj szybko do zdrowia !


    Miłego dnia wszystkim !!!
    Jolinkaa lubi to.

  10. #1320
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    jestem tylko na chwile, bo usiłuję zebrać się do pracy, nie jestem jeszcze zupełnie zdrowa, ale przez te dwa kolejne dni muszę w pracy być. Wyzdrowieć mam zamiar w weekend.
    Po raz pierwszy po świętach bez lęku wejdę na wagę, bo nie zjadłam nic z tego co przygotowałam. Mogłam jeść tylko owoce i to w niewielkich ilościach .Dziękuje za pamięć i życzenia zdrowia
    Jolinkaa and evige like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •