Strona 1472 z 3048 PierwszyPierwszy ... 472 972 1372 1422 1462 1470 1471 1472 1473 1474 1482 1522 1572 1972 2472 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,711 do 14,720 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #14711
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    Widze Agnieszko, ze zarowno jubilat jak i jego rodzice bawili sie przednio!
    Chcialam zlozyc zyczenia dla 18latka, ale skoro piszesz, ze to jeszcze dwa tygodnie to sie wstrzymam... A czemu wlasciwie impreza odbyla sie juz tak wczesnie?

    Ja rowniez balowalam w ten weekend...oj balowalam! Byly tance, bylo jedzonko, bylo sporo alkoholu!
    Jutro z racji Rosenmontag mamy w szkole wolne (to w Niemczcech prawie swietosc to karnawalowe szalenstwo)...ale juz nic nie pije...bo ilez mozna!!! Ciesze sie, ze juz niedlugo koniec tego rozpasania. Jeszcze tylko w nastepna sobote moje urodzinki i bedzie mozna odetchnac.

    Co do zwyczajow karnawalowych to wrzucilam do siebie w pamietnikach linka opisujacego co sie tutaj za Odra dzieje. Warto poczytac, bo chyba nikt w Polsce nie przypuszcza, ze Niemcy tak potrafia sie bawic.

    Anoolko-psiaki masz cudne. Ja tez kocham wlasnie takie kudlate...moze dlatego, ze moja cala rodzina jest wlasnie loczkowata. Teraz tez bedziemy szukac psinki -nastepczyni naszej Sonusi, ktora odeszla przed rokiem po 16 latach wspolnego z nami zycia... Juz powoli rozgladam sie po ogloszeniach...


    Jolu- duze gratki za wytrwalosc w.... trzymaniu sie i trzymaniu dietki! Co do zielonego...to moj ulubiony kolor i bardzo pochwalam jako wybor na sciany. My mamy zielony pokoj stolowy- dwa odcienie zielonosci na roznych scianach plus rosliny... i mozna czuc sie jak w ogrodzie!

    Sabinko...

  2. #14712
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, od środy jest post, więc nie byłoby jak balować, dlatego tak wcześnie

  3. #14713
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    hej
    tak właśnie kojarzyłam, że urodziny Kuby trochę później ... Aga, ale masz przystojniaka !

    my wczoraj zaliczyliśmy kręglle a potem imprezkę, tańce i alkohol, podobnie Kasiu jak u Ciebie, wróciliśmy o 1 , ale było bosko !!!!
    super ostatki

  4. #14714
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Agnieszko ale Kuba wyrósł, super chłopak z niego, przystojny, wysoki, będziesz miała problem z dziewczynami które zaczną się koło niego kręcić a może już zaczęły ???
    Maniusiu ja nie lubię grać w kręgle i nie gram za to Janusz robi to 2 razy w tygodniu od wielu wielu lat....
    Kasiu pobalowalas to teraz chyba trzeba trochę odpocząć i po twoich urodzinach pewnie trochę poluzujesz sobie z tymi imprezami
    Jolinko piękne menu - pisz dalej to może i ja w końcu zacznę robić coś mądrzejszego niż robię
    powodzenia w poniedziałek i nawet nie bierz pod uwagę innej opcji - wyniki muszą być dobre, będę trzymała kciuki Psia mać chyba masz na imię Anulka bo tak do ciebie dziewczyny się zwracają, super te twoje pieski a zdrowie... no cóż, każdy z nas ma jakieś problemy, współczuję ci twoich bo u mnie na razie w miarę spokojnie, pomimo skończonej parę dni temu 60
    Krysiu jadłospisów swoich pisać nie będę bo po prostu to co robię ostatnio nie nadaje się do publikowania i upubliczniania Ale mam nadzieję, że w końcu się opanuję i zacznę jeść mniej i spokojniej.... Gruszko za te schody wielkie wielkie gratki, ja nie znoszę wchodzić po schodach, zaraz bolą mnie kolana, zresztą przy schodzeniu też, wczoraj byłam u Janusza na czwartym piętrze i muszę ci powiedzieć, że bardzo się zasapałam wchodząc tak wysoko a co dopiero tyle schodów ktore ty masz przed sobą.
    Gdzie kochana zapisujesz swoje jadłospisy bo nie mogę znaleźć a obiecałaś że będziesz to robić
    Bbaju być może waga ruszy dopiero po kilku dniach, nie poddawaj się i działaj, chyba, że już skończyłaś te planowane 4 dni
    Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

  5. #14715
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    O widzę bardzo imprezowe towarzystwomy też trochę pobalowaliśmy.
    Sabinko
    nic nie znalazłaś bo jeszcze nic nie napisałamZ powodu tej imprezy.Ale nie nagrzeszylam na nie za bardzo.
    Adres do mnie w stopce.Wystarczy kliknąć.Wieczorem zapiszę to co jadłam dzisiaj.

    Schody byly i wczoraj i dzisiajZaczynam się uzależniać,rozmyślam nad dorzuceniem 4 podejścia emeryckiego,bo coś byłam dziś mało zmęczona i 40 min już mi nie wystarcza...no chyba,ze będą warunki na rower

    Agnieszko
    moje oba chłopaki też marcoweSuper impreza

    Krysiu
    ja już kiedyś korzystałam z tych schodow ,ale trochę inaczej.Wchodziłam na poziom pośredni i trochę maszerowałam a trochę truchtalam po alejkach parkowych.Ale chodzenie i bieganie to zdecydowanie nie dla mnie.Jak chodzę po prostym to szybko boli mnie kręgosłup i stopy.Jak chodzę po schodach lub jeżdże rowerem to nic mnie nie boli.Ale wtedy nie wpadłam na to,zęby tylko używać schodów wielokrotnie i zarzuciłam.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #14716
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No. Ja dzisiaj odpocyfam
    SKS
    Troche imprezy i brak sil
    Ale Gołąbki rodzinie zrobiłam
    Nie lubię pisać. Z telefonu
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  7. #14717
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie popołudniowo . Minęła 17.oo więc właściwie dlaczego by nie herbatki?

    herbatka.jpg

    Agnieszko, cieszę się, że impreza (a właściwie imrpezy) tak się udały . Ale właściwie nawet nie pomyślałam, że mogłoby być inaczej, bo wiem że jesteś świetną organizatorką. No i najważniejsze, że solenizant zadowolony. A te trzy obrusy? No cóż, młodość - i fajnie, że tak do tego podchodzisz . Szukam tego zdjęcia Kuby, które tak chwalą dziewczyny, ale znaleźć nie mogę .

    Anoolko, w odróżnieniu od ciebie nasza sunia to nasz pierwszy piesek, dlatego tak trudno myśleć o jej wieku. Szkoda, że nie chcesz opisać w jaki sposób twoje pieski znalazły ciebie. Z wielką ciekawością bym o tym poczytała. Dla mnie to na pewno nie byłby za długi wpis i podejrzewam, że nie tylko dla mnie. A jeżeli ktoś nie miałby ochoty czytać, to przecież zawsze może go ominąć. Tak swoją drogą ciekawe też, co podzieliło takie papużki nierozłączki? Przykra sprawa z tym wypadkiem, bardzo współczuję .


    Jolinko, bardzo dobry pomysł z tym wyjściem do sklepu. Może to będzie twoja recepta na apetyt? Duże brawo za spadek i tak trzymaj! Zielony to ładny kolor i raczej wyciszający, więc powinien wam pasować. [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Kasiu, pierwszy raz usłyszałam o czymś takim, jak Rosenmontag, ale poczytałam i już trochę wiem. „Powszechny karnawał w Niemczech rozpoczyna się w Święto Trzech Króli, a kończy się właśnie w Rosenmontag. Jednak nim do niego dojdzie warto czekać na tzw. Weiberfastnacht. Chodzi o ostatni czwartek karnawału w Niemczech, podczas którego kobiety uzbrojone w nożyce obcinają mężczyznom krawaty” . Szczególnie zainteresowały mnie te krawaty – to dalej aktualne?
    A jak wygląda w rzeczywistości z tym? „Punktem kulminacyjnym karnawału w Niemczech jest Rosenmontag. To właśnie wtedy rozpoczynają się wielkie pochody, w których uczestniczą mieszkańcy miast, a które przyciągają setki tysięcy widzów z całego świata. Podczas Rosenmontag prezentowane są wozy z przebierańcami, kukły znanych postaci, gra muzyka, a uczestnicy takich parad rozrzucają widzom słodycze. Przez to możemy uznać, że karnawał w Niemczech jest jednym z najsłodszych tego typu zabaw na świecie.

    Gruszko, jeżeli możesz to wklej proszę jeszcze raz ten wspomniany wyklad TED neurologa o mechanizmach tycia i chudnięcia, bo chyba mi umknął. Jestem ciekawa wszystkiego, co mogłoby zmienić mój stosunek do jedzenia. Tak swoją drogą to ciekawie reaguje twój kręgosłup. Ale widocznie ma to jakieś swoje fizjologiczne uzasadnienie.

    Sabinko kiedy właśnie dlatego namawiam cię do upubliczniania swoich jadłospisów, że się nie nadają. Bo może to akurat dałoby ci jakiś impuls do większej samokontroli?

    Maniusiu, ponieważ jakiś czas temu zaliczyłam w końcu kręgle i wiem już czym się je je, to cieszę się, że zabawa się udała .

  8. #14718
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (6).jpg

    Witam w nowym tygodniu
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 27-02-2017 o 06:50
    sabinka57 lubi to.

  9. #14719
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu, zdjęcia, jak zawsze na tym forum wrzuciłam na chwilę Niedługo więcej będzie na fb, to będziesz mogła obejrzeć, czekam na wszystkie zdjęcia od dj i córki. Dj część wrzucił i już można je obejrzeć, kilka koleżanek już widziało

    Gruszko, u mnie syn marcowy, a córka listopadowa

    Sabinko, nawet jeśli koło Kuby kręcą się dziewczyny, to ja nic o tym nie wiem Jest fajnym chłopakiem, ale ma tyle kompleksów, że nawet tego by nie zauważył ...chociaż już powoli się to zmienia

    Jolinko Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-koniczynka.gif

    Zważyłam się dziś po tych trzech szalonych jedzeniowo dniach i mam kilogram do przodu i 5 dni żeby go zgubić. Mam nadzieję, że tak będzie, bo z częścią "tabelkowych" dziewczyn, podjęłyśmy różnego rodzaju wyzwania...ja, że na czas postu rezygnuję z kupowanych słodyczy i białego pieczywa

  10. #14720
    Awatar PsiaMac
    PsiaMac jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-10-2010
    Mieszka w
    Sydney
    Posty
    1,463

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Anoolko, w odróżnieniu od ciebie nasza sunia to nasz pierwszy piesek, dlatego tak trudno myśleć o jej wieku. Szkoda, że nie chcesz opisać w jaki sposób twoje pieski znalazły ciebie. Z wielką ciekawością bym o tym poczytała. Dla mnie to na pewno nie byłby za długi wpis i podejrzewam, że nie tylko dla mnie. A jeżeli ktoś nie miałby ochoty czytać, to przecież zawsze może go ominąć. Tak swoją drogą ciekawe też, co podzieliło takie papużki nierozłączki? Przykra sprawa z tym wypadkiem, bardzo współczuję .
    .
    Krysiu, to nie tak, ze ja nie chce "gadac" o moich pieskach, to jest moj ulubiony temat
    Masz racje, jak ktos nie chce to moze ominac...
    Suzi, ta biala byla kupiona dla czyjes wnuczki. Wnuczka jakies 3 latka, pieskowi pewnie dokuczala, piesek pierwszymi, jak szpileczki zabkami sie brobnila i przyszla pora pozbycia sie pieska. Dali ogloszenie i ja sie znalazlam. Od momentu jak na nia spojrzalam to sie zakochalam ale ona miala byc mojego partnera wiec nie chcialam jej brac na rece tyle ze tak wyszlo ze z piecholkami z tylu w samochodzie siedzialam wiec sie dogadalysmy . Bo to piesek sobie wybiera i mnie sobie wybrala. Jak sie rozstawalismy chcial ja zabrac... No, na pewno bym dala! Oby dwie razem sie wychowaly, nie mozna rozdzielac.
    A ona w sumie byla kupiona dla tej ciemniejszej do zabawy. Bo w domu byl “chlopczyk” mieszanka ratlerka i Bog wie co jeszce. Jak kupilam Ajse to od razu jej nie lubil. Pozniej zostal minowany kierownikiem przedszkola ale jak tylko mogl to z zebami do niej skakal! Paskud, "tatusia" piesek!
    Niestety, jak Ajsa miala 7 miesiecy to zaczela kulec. Uslyszalam – uspij i kup sobie nowa… po pierwszej operacji przy ciaglym sprawdzaniu wyrok ze najwyzej do 8 lat i bede musiala zdecydowac... Ale gdzies tam dowiedzialam sie (strasznie szukalam rozwiazan) o tej komorce macierzystej. To byla nowosc, weterynarze nie znali, nie byli przekonani bo pewnie latwiej bylo ciagnac ze mnie forse dajac zastrzyki, tabletki. Zmienilam weta, (malzenstwo, super para) choc niezbyt znali ta metode, niezbyt przekonani podali mi do kogo mam isc. Pozniej znalezli super psiego ortopede i juz niedlugo bedziemy celebrowac jedenaste urodziny.
    Bo Ajsa ma kosci jak pumeks… ale po trzech operacjach i trzech zabiegach leczenia komorka macierzysta Ajsa chodzi (ale tylko kolo domu, na dluzsze wycieczki mam wozeczek) bawi sie zabawkami i pyszczek nie zdradza cierpienia.
    czy musze mowic ze bardzo ja ?
    A Suzi na stare lata dostala padaczki. Podejrzewaja tumour w glowie ale z uwagi na problem z watroba nie mozna jej usypiac zeby zrobic ct scan bo moze sie nie obudzic.
    To tak w skrocie co z moimi piesiami.

    i tak sie rozpisalam ze reszte milych pan serdecznie pozdrawiam z nowym tygodniem. Kawa juz jest to moze jakies pieski???
    To pierwszy wozeczek i Dyrektor Przedszkola jeszcze byl...



    160b.jpg
    Ostatnio edytowane przez PsiaMac ; 27-02-2017 o 08:12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •