Strona 149 z 3048 PierwszyPierwszy ... 49 99 139 147 148 149 150 151 159 199 249 649 1149 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,481 do 1,490 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #1481
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie – chyba już weekend . Przede mną sporo pisaniny, ale najpierw wpadam do Was! Widzę, że mam sporo zaległości. Ostatnio jak zaglądałam, to było tu bardzo imprezowo i urodzinowo .

    Agnieszko – a Ty bardziej obchodzisz imieniny czy urodziny? W zasadzie to nie wiadomo, która opcja lepsza: imieniny-urodziny w krótkim odstępstwie czasowym, czy tak jak u mnie – wszystko w jednym dniu. Z punktu widzenia solenizanta fajnie dostać dwa prezenty. Z punktu widzenia obdarowującego, zdecydowanie wygodniejsze jest to dwa w jednym. Ja tak jak Jolinka lubię niespodzianki, więc czasami trochę mi szkoda, ze mam wszystko w jednym .
    Uśmiałam się trochę przy tym Twoim dniu łasucha . Wiem, że trudno odmówić dzieciakom. Przyznaję, że trochę Ci się pokomplikowała sytuacja z powodu tego ogromu imprez, ale na pewno sobie z tym poradzisz (chociażby na Mosleyu). Przypomniało mi się teraz, ze czekało Cię chyba też jakieś spotkanie ze swoja klasą. To dalej aktualne?

    Kasiu – co to za wpis! Wiem, ze uczestniczyłaś w przygnębiającej uroczystości, ale to porównanie siebie do tamtej rodziny i takie wizje!? Tfu, tfu, w ogóle nie chcę tego czytać! Wiadomo, ze przed swoim przeznaczeniem nie uciekniemy , ale Kasiu proszę – nie uprzedzaj go!
    „Odchudzanie nie ma sensu, dopóki na liście zakupów dalej będzie ten tajemniczy punkt … i coś jeszcze do kawy” - no i trafiłaś w sedno! Właściwie to jest jeszcze gorzej, bo teoretycznie ja ten punkt wykreśliłam, ale mój „małpi mózg” nie - i ciągle kupuje za mnie to małe co nieco
    Kasiu – a jak tam po rozmowie z doradcą do spraw kursów?

    Jolinko – mam nadzieję, że naprawa laptopa będzie jednak możliwa, bo widać, że przez jego brak musisz bardziej dawkować swoje wpisy do nas .
    Wiem, że byłaś zadowolona z dotychczasowego lekarza od syna, ale przyznaję że w momencie, kiedy słyszę że ktoś coś obiecał a nie dotrzymał, od razu pojawia się we mnie nieufność. Dla mnie jest to nierzetelność zawodowa, ale też nieodpowiedzialność i brak poszanowania dla innych. Od razu uruchamia mi się lampka ostrzegawcza. Nie wiem, ale może ta zmiana lekarza będzie jednak korzystna? Fakt, ze tamten poświęcał na wizycie dużo czasu Twojemu synowi był ważny z powodów emocjonalnych, ale pytanie czy na pewno przekładało się to na jakość leczenia?

    Maniusiu – nawiązując do rozmowy o lekarzach, to muszę przyznać, ze Twój przypadek z terminem operacji dla córki to już było totalne odbicie!
    A jajecznicy na pokrzywie to jeszcze nie jadłam – ciekawy pomysł

    Natko – nazwą sklepu z kostiumami jestem bardzo zainteresowana, bo nie mam już żadnego sensownego i koniecznie muszę coś w końcu kupić.
    Jest teraz taka reklama o dorosłych, którzy na chwile zmieniają się w dzieci. No to tak właśnie się poczułam przy zabawie z emotkami . I nie wiem, czemu tak się przed nimi broniłam? W każdym razie mam zamiar to powtarzać! Ja to ja, ale jak patrzę na Was, to dopiero widzę ile z tym przyjemności i dziecięcej radości .
    Małgosiu, nie jest z nami tak źle na topiku. Tylko Sabinka niestety trochę zaniknęła. Nasza Reginka jest natomiast cały czas (z wyjątkiem sytuacji, gdy przytłoczą ją zdobycze cywilizacji – patrz auto ). Kalahari jest może jeszcze za rzadko, ale dosyć systematycznie. Nawet Kania już się zaczęła pojawiać.
    Widzę, że zaczęłaś chodzić na basen. Fajna sprawa. A skoro jest instruktorka, to rozumiem, że macie przy okazji jakąś gimnastykę w wodzie?
    Jestem ciekawa, czy ta żyworódka rzeczywiście działa na gardło? Napisz proszę za jakiś czas co o tym myślisz, albo raczej czy czujesz jakąś poprawę?

    Kalahari – weszłam na ten sklep z dużymi rozmiarami, który nam podałaś. Zapisałam go sobie i z ciekawością będę co jakiś czas zagladać. Tylko pytanie – jak określić rozmiarówkę góry?
    Dobrze, ze sobie coś kupiłaś. Myślę, że to naprawdę jedna z lepszych opcji na poprawienie humoru - w każdym razie na pewno lepsza, niż to bezsensowne objadanie się!

    Gammo –wracaj szybciutko i szczęśliwie! I pisz tu zaraz do nas, jak już wrócisz!

  2. #1482
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gammus- trzymam kciuki za twoj szczesliwy powrot do domu. I podobnie jak pozostale dziewczyny- czekam na wiesci!

    Co do rozmowy na temat kursu niestety troche sie nia rozczarowalam...bo nic konkretngo sie nie dowiedzialam.
    To bylo raczej takie spotkanie ogolnoinformacyjne, ze mozliwosci dokwalifikowywania jest wiele, ale najpierw trzeba odczekac jaka decyzje podejmie ubezpieczalnia rentowa. Czy w ogole beda chcieli mi cos zfinansowac i jesli tak- to w jakim zakresie- to znaczy-na ile miesiecy.
    Ten czlowiek w tym poradnictwie powiedzial mi, ze mam narazie szukac informacji (dal mi jakies informatory i adresy kontaktowe) -ale nie podjmowac konkretnie zadnych krokow dopoki nie dostane decyzji.
    Zatem zobaczymy co bedzie dalej... w srode konczy mi sie chorobowe- mam nadzieje, ze bez problemu lekarz mi je przedluzy...

    Dzien mi dzis minal tak czy owak bardzo intensywnie i jutrzejszy nie bedzie inny. Czy ja wam pisalam, ze jutro mam zaproszenie do sasiadow na marokanskie wesele? Zostalismy zaproszeni tydzien temu ze wszystkimi sasiadami!
    Jolinkaa, Agnieszka111 and evige like this.

  3. #1483
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


  4. #1484
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    20120730_kubek.jpg

    Zapraszam wszystkich na sobotnia kawę/ Moi goście śpią, więc mogę popisać Wczoraj upiekłam 3 ciasta, z tego dwa musiałam wywalić, bo w jednym wyszedł zakalec a w drugim nie zsiadła się galaretka i wszystko wpłynęło w ciasto. Dopiero po tym fakcie zobaczyłam na opakowaniu, że była przeterminowana ! Pierwszy raz w życiu zdarzył mi się zakalec w cieście! Jutro muszę robić kolejne, żebym miała co zanieść do pracy.
    Jolu, dziś zamówię sok z pokrzywy, w ogóle strona jest interesująca i znalazłam tam wiele fajnych rzeczy
    Kasiu, ja też uważam, że wielu chorobom winny jest stres. Czasem obserwuję swój organizm po dużym stresie i tak naprawdę w jednym momencie siada mi wszystko! Pierwsze co odczuwam, to ból kręgosłupa, a potem leci dalej .
    Kasiu, tak samo za friko rozmawia się messengerem, nie tylko watschappem
    Maniusia nigdy w życiu nie jadłam pokrzywy, choć piję ja regularnie
    Reniu, mam nadzieję, że dojechałaś szczęśliwie. Trzymałam za Ciebie kciuki i myślałam, jak sprawuje Ci się auto.
    Kryniu, od męża zawsze otrzymuję dwa prezenty oddzielnie...on jest zresztą z tych co dają prezenty także bez powodu Córka z zięciem przyjeżdżają raz i dostaje od nich jeden prezent na dwa święta, a syn na razie jeszcze przyłącza się do taty Ja wolę obchodzić imieniny, ale świętujemy wszystko! i imieniny i urodziny strasznie nie lubię niespodzianek. Zawsze lubię wiedzieć co mnie czeka!
    Zostawiamy dziś chłopaków i jedziemy z córką na shopping Miłej soboty wam życzę

  5. #1485
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Natko, na jakiej jesteś diecie?

  6. #1486
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewcia, masz mistrzostwo świata za to bieganie Ja teraz jeszcze za bardzo nie mogę, bo cały czas kaszlę, ale jak się trochę ociepli, to natychmiast ruszam na trasę na razie kijkową, a nie biegową, ale zawsze to coś
    kasiaogrodniczka and evige like this.

  7. #1487
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewuszki!
    Agniesiu- cudne dzisiaj te twoje kubeczki z kawa... Az mi sie gebusia usmiechnela...
    A te rozmowy z messengera to masz tez na zagranice? Jesli tak to moze sprobuj do mnie kiedys zadzwonic...

    Wspolczuje przebojow z ciastem. Ja ostatnio smietane ubijalam 3 razy bo ciagle mi sie wazyla lub nie chciala ubic...

    Ide zaraz do szafy szukac cos do wlozenia na dzisiaj...bo waga az jeknela jak na nia weszlam...

    Dobrego dnia dla wszystkich!

  8. #1488
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczynki
    Wstępne prace porządkowe zrobione, obiadek wstawiony. Teraz czekamy na syna, który zazwyczaj w sobotę albo niedzielę przyjeżdża do nas, więc mogę chwilę przysiąść.

    Agnieszko – no to rzeczywiście zrobił Ci się mały problem z tym ciastem. Dobrze, ze masz jeszcze trochę czasu na nowe wypieki. A będziesz robiła to samo, czy jednak wymyślisz coś innego?

    Reginko – daj znać, czy już dojechałaś?

    Jolinko – pamiętam, że wspominałaś o swojej nieśmiałości. Dlatego właśnie z takim naciskiem prosiłam, żebyś zapamiętała i jak najczęściej przypominała sobie tę chwilę, kiedy poczułaś swoją moc i siłę. Bo ona w Tobie jest, tylko musisz dać sobie zgodę na to, żeby ją częściej pokazywać. Myślę, że wbrew temu, co myślisz nie jesteś tak słaba, tylko brak Ci wiary w siebie. Dlatego więcej takich ćwiczeń jak przy koszulce!

    Kasiu – to ja wypróbuję ten drugi sposób ważenia Dla mnie jak znalazł!

    Miłej soboty wszystkim

  9. #1489
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry wszystkim, witam weekendowo, wreszcie znalazłam chwilę, a właściwie to mój rozsądek znalazł, bo zalatana jestem okropnie i jak nie teraz to się już nie zbiorę, a nadchodzący tysdzień, będzie bardzo gorący, och baaaardzzzoooo
    Właściwie od moich urodzin jakoś się nie mogę pozbierać, nie dlatego, że urodziny, bo nie miałam gości, anie nie świętowałam specjalnie, ale ciągle COŚ
    Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za miłe słowa i życzenia to batrzdzo miłe
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Ewo – niczego więcej nie musisz sobie życzyć. Ten końcowy moment dnia, przy lampce wina, z kimś dla siebie ważnym, to chyba kwintesencja wszystkiego. Nic dodać, nic ująć .
    Keysiu, to był naprawdę bardzo miły dzień, pierwszy raz w życiu spędzałam urodziny w ten sposób i byłam szczęśliwa

    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    I tak............dni były miłe...rozrywkowe...niezbyt dietetyczne i niestety chyba dowaliłam do tej zwyżki świątecznej.Weszłam dziś na wagę i się przeraziłamObiecałam sobie,że nigdy nie dopuszczę wagi wyższej niż 85 kg........i tyle było rano na wadze
    Joluś fajnie, ze skorzystałaś z chwili i rozerwałaś się troszeczkę, to Ci się należy w tym Twoim życiu, a waga, no cóż, też tak mam i nie tylko my, nie mogę się też pozbierać dietowo i ciągle mam "parcie na żarcie " ha ha ha , ale mi się zrymowało, mam odrzut od mięsa nie mogę przełknąć, co kupię poleży w lodówce i ląduje w kuble z kompostem, natomiast słodycze, lody.... mniaaammmm a nie powinnam, szczególnie teraz jak biegam

    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    .No i jeszcze Wrocławiem się denerwuję i tą zmianą lekarza.Wczoraj mieliśmy zadzwonić do tego naszego,miał nam wizytę uzgodnić z tym nowym,a w sumie nic nie uzgodnił tak do końca.Sami mamy zadzwonić dziś do instytutu czy będzie dla nas miejsce w ten piątek,co może być wątpliwe-jak nie będzie to zapisać się na najbliższy termin.Wkurzyłam się,bo przecież sami mogliśmy się zapisać już jakiś miesiąc temu,skoro było wiadomo,że ten nowy przejmie leczenie syna
    Też mnie zadziwił ten lekarz, odzwyczaiłam się już od polskich realiów, tutaj nikt sam nie umawia wizyt od tego jest sekretarka u lekarza prowadzącego i robi to natychmiast, oczywiście w uzgodnieniu z pacjentem, no trudno, może uda Ci się to poukładać jak należy, życzę Ci tego z całego serca

    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Ewuś jaki romantyczny wieczór, a wspólne bieganie to świetna sprawa.SUPER!
    Natuś, wspólne bieganie z moim L to coś najpiękniejszego co mnie spotkało, mamy tutaj tyle pięknych, romantycznych miejsc, uwielbiam....
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Witam z czwartkową kawą. Wczoraj miałam w pracy dzień łasucha- mówię wam jakie były cudowne ciasta...oczywiście spróbowałam prawie wszystkich....no dobra nie tylko spróbowałam, ale solidnie pojadłam...no dobra, nie prawie, tylko wszystkich :P W sobotę na wagę nie wchodzę ...ale moim uczniom nie sposób odmówić
    Fajne takie łasuchowanie, gorzej po dasz radę Aga jak Cię znam...

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Kochane moje. Po wczorajszym cudownym popoludniu w ogrodzie dzis mam niestety smutniejszy towarzyski obowiazek...zmarl tragicznie nasz znajomy- prawdopodobne popelnil samobojstwo i choc to dalszy znajomy zdecydowalam sie pojsc na pogrzeb.
    Jestesmy wszyscy poruszeni tym co sie stalo i sposobem w jaki to zrobil...no ale nie bede o tym pisac. Ot...zycie!
    Radosc przeplata sie ze smutkiem...
    Fatalnie, śmierć to najgorsze co nas spotyka, a jeszcze w takich okolicznościach... współczuję Ci Kasiu, wszystkim Wam, rodzinie, znajomym (opowiadałaś mi o tym)
    Cytat Zamieszczone przez kalahari Zobacz posta
    pozdrawiam i sciskam
    u nas slonce, zaczelam sie juz opalac..
    mam nadzieje zaoszczedzic na fluidzie...,
    Kalahari, czuje się wiosnę czytając Ciebie, dietki, ćwiczenia, nowe fatałaszki, słońce, jak ja to lubię ! u mnie pogodziunia jak w Polsce, na przemian, ale mam nadzieję złapać jakiś promyk jutro podczas biegania
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Przepraszam,że w tym nawale wiadomości umknęła mi ta o biegu-teraz już wszystko wiem.Jestem pełna podziwu dla Ciebie z tym bieganiem.Wspaniały prezent zrobił Ci Twój L.
    Dzięki Jolu, a ja już w stresie, bo nasz bieg za kilka dni, a nie wiem czy jestem gotowa na takie wyzawanie

  10. #1490
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej dziewczynki, piszę na raty w obawie, zeby znowu mi się nie ulotnił wpis, a trochę tego pisania mam
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Wiadomość dla Evige i Agnieszki

    Rano weszła na stronkę tego sklepu kuzdrowiu co Wam podałam w tym momencie wskoczyła informacja o soku z pokrzywy-jak Wam pisałam jest on produktem sezonowym,bo jest robiony ze świeżych pokrzyw i nie konserwowany alkoholem.Już jest dostępny
    Jolu dziękuję bardzo, sok zamówiony i będę pić, dzięki wielkie, bo bardzo mnie przekonuje ten specyfik

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    ja dziewczyny pokrzywę lubię spożywać na surowo
    bardzo dobra jest jajecznica na pokrzywie i do zup wrzucam listki i do sałatki, tak przez sezon, bo w lato to już się listki za twarde robią, ale jak jakaś się młoda w ogródku odrodzi to też w zupie ląduje.
    Też lubię zypę z pokrzywy, rozkochałam się w niej 11 lat temu jak pracowałam sezonowo w restauracji w górach (moje początki w Szwajcarii) i tam specjalnością była zupa z pokrzywy, a jeszcze z dodatkiem sera gruyere, poezja.
    Sałatki z dodatkiem młodej pokrzywy i młodego mleczu to była kiedyś specjalność mojego Taty, ale jakoś ostatnio zapomniałam...
    Jednak myślę, że to jest dobre na smakowanie, ale do kuracji dobry będzie ten sok, wierzę
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Jak juz widze Ksia przekazala ze wracam na prowizorce liczac na to ze ruch nie bedzie duzy i jakos dojade... przeliczylam
    wszystko i musze zaryzykowac, bo za za pienniadze jakie sobie tu wolaja nie oplaca mi sie tu naprawiac... dzieci zalatwily
    mi lawete ... jak rozkracze sie calkiem to mnie sciagna za rozsadna cene i wyjdzie mi mimo wszystko taniej , wiec wyruszam
    dzis w nocy, liczac na lut szczesccia... zobaczymy czy mi dopisze ...
    narazie pozdrawiam serdecznie sciskam cieplutko i prosze o trzymanie kcciukow cobym lepiej tej lawety nie potrzebowala angazowac ...
    Gammo, mam nadzieję, że doczołgałaś się swoim autkiem do domku, teraz zastanów się dobrze co dalej, życzę Ci dobrego odpoczynku i trafnych decyzji, samochód to poważna sprawa, może jakiś fachowiec Ci doradzi
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Co do rozmowy na temat kursu niestety troche sie nia rozczarowalam...bo nic konkretngo sie nie dowiedzialam.
    To bylo raczej takie spotkanie ogolnoinformacyjne, ze mozliwosci dokwalifikowywania jest wiele, ale najpierw trzeba odczekac jaka decyzje podejmie ubezpieczalnia rentowa. Czy w ogole beda chcieli mi cos zfinansowac i jesli tak- to w jakim zakresie- to znaczy-na ile miesiecy.
    Ten czlowiek w tym poradnictwie powiedzial mi, ze mam narazie szukac informacji (dal mi jakies informatory i adresy kontaktowe) -ale nie podjmowac konkretnie zadnych krokow dopoki nie dostane decyzji.
    Zatem zobaczymy co bedzie dalej... w srode konczy mi sie chorobowe- mam nadzieje, ze bez problemu lekarz mi je przedluzy...

    Dzien mi dzis minal tak czy owak bardzo intensywnie i jutrzejszy nie bedzie inny. Czy ja wam pisalam, ze jutro mam zaproszenie do sasiadow na marokanskie wesele? Zostalismy zaproszeni tydzien temu ze wszystkimi sasiadami!
    Kasiu, szkoda, ze nie dowiedziałaś się nic konkretnego o kursie, ale z biegiem czasu może się to wszystko wreszcie poukłada jak należy.
    Już nie mogę doczekać się naszego spotkania < jeszcze 2 tygodnie !!! nooo dwa i pół
    Życzę Ci dobrej zabawy meksykańskiej, fajnie, bo ppkosztujesz smakołyków meksykańskich, poznasz zwyczaje weselne, lubię takie imprezy
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Zapraszam wszystkich na sobotnia kawę/ Moi goście śpią, więc mogę popisać Wczoraj upiekłam 3 ciasta, z tego dwa musiałam wywalić, bo w jednym wyszedł zakalec a w drugim nie zsiadła się galaretka i wszystko wpłynęło w ciasto. Dopiero po tym fakcie zobaczyłam na opakowaniu, że była przeterminowana ! Pierwszy raz w życiu zdarzył mi się zakalec w cieście! Jutro muszę robić kolejne, żebym miała co zanieść do pracy.
    Aguś, dzięki za kawusię, śliczne kubeczki, a ja bardzo lubię kawę ładnie podaną
    Współczuję Ci przepraw z ciastami, jak to wkurza !!! Ja od rana też w kuchni, upiekłam ciasto z jabłkami, bo pewnie odwiedzimy Mamę L, a ona lubi, ugotowałam ratatouille na dzisiejszą kolację i mam jeszcze mnóstwo sprzątania i prasowania, no i zakupy, jak to ogarnąć !?
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Ewcia, masz mistrzostwo świata za to bieganie Ja teraz jeszcze za bardzo nie mogę, bo cały czas kaszlę, ale jak się trochę ociepli, to natychmiast ruszam na trasę na razie kijkową, a nie biegową, ale zawsze to coś
    Dzięki Agnieszka, sama się sobie dziwię, dziwię się też, że po tak krótkim czasie biegania, zdecydowałam się na ten bieg BCN Tour, we środę biegniemy, wczoraj zapisaliśmy się zrobiliśmy wpłatę, tak więc sprawa przesądzona Mam trochę stresa, bo różnie bywa jeśli chodzi o formę, no cóż, zobaczymy. Pierwszy etap 11.318 km , trzymaj kciuki !
    A Ciebie namawiam bardzo na nordic walking jak lubisz to świetna sprawa, ja też bardzo lubię i czasami jak nie biegam to idę pomaszerować
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Witajcie dziewczynki
    Wstępne prace porządkowe zrobione, obiadek wstawiony. Teraz czekamy na syna, który zazwyczaj w sobotę albo niedzielę przyjeżdża do nas, więc mogę chwilę przysiąść.
    Krysiu, masz tak jak ja, też korzystam z chwili i zaraz biorę się za dalsze robótki, tak ciągle wykorzystuję soboty, żeby niedzielę mieć dla siebie

    Dziewczyny, pozdrawiam Was wszystkie, ślę buziaki i życzę super miłego i pogodnego weekendu....
    Ostatnio edytowane przez evige ; 18-04-2015 o 10:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •