Strona 152 z 3048 PierwszyPierwszy ... 52 102 142 150 151 152 153 154 162 202 252 652 1152 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,511 do 1,520 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #1511
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-stylowi_pl_fotografia_26028932.png

    Dzień dobry, witam niedzielnie i ja z kawką na stole
    Za oknem piękne słońce, a moja niedziela wypełniona po brzegi, aż się boję, że mi jej braknie Dzisiaj chcę zapakować, przynajmniej po części moją walizkę i przygotować się trochę na wyjazd do PL, trochę mi ten bieg dezorganizuje, ale cieszę się bardzo, ze mogę spróbować dlatego dzisiaj jeszcze ostatnie bieganie przed.....
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    miło mi , że wierzysz we mnie...od dziś biorę się za siebie, nie ma że imprezy. Dzis mam postny dzień. nawiasem mówiąc, mój syn w tym tygodniu zgubił znów 700 gram. Mówię wam, jak już fajnie wygląda jestem z niego strasznie dumna. jest tak konsekwentny, że aż miło Będę za Ciebie trzymała kciuki. Myślę, że i Ty podzielasz moje zdanie, że nie liczy się miejsce, tylko udział, ukończenie biegu i ogromna satysfakcja, że to się udało. Ja jednak wierzę, że zajmiesz miejsce na podium
    Aga, ani przez moment nie wątpiłam w Ciebie i na pewno się nie mylę, zastanawiam się tylko czy Twój syn nie powinien przystopować, sport oczywiście tak, ale dietę może poluzować, on rośnie jeszcze pewnie to też go wyciąga, pamiętam jak było z moim bratankiem
    Oczywiście nie biegnę po trofeum, nie mam nawet o czym marzyć, na grubo ponad 3000 biegaczy ja , która zaczęłam dopiero biegać marzę o tym żeby dobiec do mety, samo przeżycie tego, atmosfera, stres, to coś czego chcę spróbować Poza tym my jako para biegniemy dla przyjemności, są różne kategorie i wiekowe i sprawnościowe, a my się zaliczamy do tych co biegną dla samago biegania.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Mnie tez jej często brakuje, tak samo jak odwagi...jestem taki mały tchórzyk....a co najdziwniejsze, otoczenie odbiera mnie zupełnie odwrotnie Nie wiem z czego to wynika...może z tego, że w obronie sprawiedliwości ( obojętnie- mojej czy kogoś obcego) budzi się we mnie lwica !
    Agnieszko, myślę, że to sprawa charakteru, może wszystkie barany ? ja też mam podobnie, a na dodatek jakieś niczym nieuzasadnione poczucie zaniżonej wartości, ale jak trzeba to nie ma dla mnie przeszkód.
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Jak już Wam pisałam na fb miałam od wczoraj do dzisiejszego późnego popołudnia wnusię u siebie,to nie było kiedy usiąść do laptopa.Córka przeszła pierwszy etap rekrutacji na stanowisko w Urzędzie Miejskim i już od tygodnia uczy się po kilka godzin dziennie wymaganych przepisów i wzięłam małą,żeby miała więcej czasu na to.Za kilka dni ma test i jak go przejdzie to mogą być od razu ostateczne rozmowy kwalifikacyjne.Przeszło 17 osób,więc duża konkurencja,ale próbować musi.Kciuki jak najbardziej wskazane-test w czwartek 7.45

    W poniedziałek muszę zadzwonić w sprawie komputera-facet miał zadzwonić w piątek i cisza.....jak zwykle,on tak zawsze,a komputer musiałam tam,gdzie kupiony oddać,bo jeszcze 2 części są na gwarancji.Nie cierpię takiej niesłowności.....Brakuje mi tego komputera,a przez to i kontaktu z Wami.Jeszcze trochę mojego milczenia i zapomnicie o mnie
    Jolu, dobrze, ze córka może na Ciebie liczyć, a Ty możesz rozerwać się i nacieszyć wnukami Oczywiście będę pamiętać o Twojej córce we czwartek, to taka pora, ze nic mi nie przeszkadza w pracy i mogę się oddać zupełnie i trzymać kciuki jak najbardziej. Życzę jej, zeby wreszcie się udało !
    A o Tobie nie zapomnimy, nie martw się, zresztą wiesz... takich ludzi jak my tutaj się nie zapomina
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Cieszę się,że choć tyle mogłam pomóc i odwdzięczyć się za serducho.Wiem,że trzeba trzymać w lodówce po otwarciu,ale koleżanka w lodówce przechowa i na pewno butelki dobrze podróż zniosą.Jeśli mogę zapytać,to będziesz jechać samochodem czy np.lecieć?Bo jeśli samochodem,to możesz turystyczną lodówkę zabrać.
    Pokrzywa musi być cały czas w lodówce, czy otwarta czy nie, tak mi powiedziała Pani w rozmowie telefonicznej, ale uzgodniłyśmy, że nie będę otwierać w PL, włożę do lodówki, a potem 24 godz w podróży może być, lecę samolotem i przy okazji mam spotkanie z naszą Kasią i to mnie cieszy najbardziej w tej podróży i nie mogę się doczekać
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    "wytargowalam" sobie z niebem powrot do domu bez dodatkowych atrakcji ... cala droge jak mantre powtarzalam w myslach tylko do Gütersloh i bede szczesliwa.... no i sie spelnilo... dzis po poludniu pojechala, do speca kjtory mial potwierdzic dignoze ... owszem potwierdzil i powiedzial, ze moge jezdzic nic sie nie rozsypie, najwyzej sprzeglo calkiem siadzie ale i tak jest do wymiany wiec mam sie nie bac ... w drodze powrtotnej do domu moja skrzynka wyzionela ducha na srodku skrzyzowania i 4 mlodych chlopakow i 2 policjantow spychalo mnie ze skrzyzowania.... i tym razem policjanci naprawde sie na cos przydali ... teraz musze czekacc, bo autodoktor bedzie mogl sie nia zajac dopiero pod koniec przyszlego tygodnia... tak wiec rower juz wypucowany, ale auto i tak musze od syna pozyczyc bo do babci na rowerze troche za daleko, a z druga mam w planach zakupy, wiec na rowerze tez troche niezrecznie...
    Gammo dobrze, że dotarłaś szczęśliwie, teraz "rowerzyk" dobrze Ci zrobi wiem, ze jak się przyzwyczai do auta to trudno, ale widzisz jak nasza Kasia daje sobie radę "rowerzykiem " a póki co jak konieczność to sama mówisz, ze masz syncia pod ręką
    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Ewuniu napisz jeszcze koniecznie ,o której biegniecie to będę z Wami myślami.
    Twój L musi być wyjątkowym facetem, a wspólnej pasji mogę pozazdrościć, o choć moje kochanie też ze mną chodziło na kijki jak zaczynałam odchudzanie, to aktualnie możemy tylko pomarzyć o takich wypadach.Ledwie się wyrabiamy na siłkę razem.
    Natuś , nie wiem czy L jest wyjątkowy, ale jest ok, jak na początku odradzał mi bieganie, bo ciężko itd, tak teraz zaczął biegać po to, żeby mnie namówić na ten bieg, bo jak twierdzi powinnam widzieć efekty mojej pracy (to dopiero 7 miesięcy biegania, efekty będą marne, ale satysfakcja -jak się uda, na pewano !
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Ewo – to prawda, że wystarczy odpuścić chociaż dwa dni w czytaniu i już są zaległości. Ja tego doświadczałam wczoraj i też wsiąknęłam na dłużej A ciasto z jabłkami – mniam! To po serniku drugi wypiek, który uwielbiam . Fajnie, że masz ochotę tak rozpieszczać mamę swojego L. . A o której w środę zaczynacie ten bieg?
    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Ewuniu napisz jeszcze koniecznie ,o której biegniecie to będę z Wami myślami.
    Dziewczyny, bieg zaczyna się o 19:15 i na pewno ok 2 godz trzeba liczyć, będzie mi miło ze świadomością, ze o mnie myślicie, kciuki się przydadzą
    Krysiu, ciasta to moja słabość i podobnie sernik stawiam na pierwszym miejscu, szczególnie teraz, bo tutaj mi go bardzo brakuje, nadrabiam w PL.
    No i jak widzisz, nie pisałam 1 dobę i już wsiąkłam tu na godzinę uffff takie z nas gaduły....

    Moje drogie Zawziętaski Sabinko, Maniusiu, Leenciu, Bożenko, Kropeczko odezwijcie się !!! wszystkim życzę milutkiej słonecznej niedzieli i ślę buziaki
    Ostatnio edytowane przez evige ; 19-04-2015 o 09:30

  2. #1512
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wpadam zostawić niedzielne buziaki[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Z odpowiedziami chyba już będę na bieżąco....przynajmniej do terazJeśli kogoś pominęłam,to przepraszam.
    Niedziela u mnie słoneczna,ale jeszcze zimna.
    Niedziela.....niby zwykle zaczyna się odchudzanie od poniedziałku,ale ja muszę już od dzisiaj zacisnąć pasa i nie ma zmiłuje się,bo się boję,że jak przekroczę 85 kg. to już poleci lawinowo w górę.śniadanie zjadłam,ale czuję się głodna-jednak rozepchałam przez te 1.5 tyg. żołądek.Zaraz łyknę błonnik-czasami mi pomaga na głoda.


    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    owszem potwierdzil i powiedzial, ze moge jezdzic nic sie nie rozsypie, najwyzej sprzeglo calkiem siadzie ale i tak jest do wymiany wiec mam sie nie bac ... w drodze powrtotnej do domu moja skrzynka wyzionela ducha na srodku skrzyzowania i 4 mlodych chlopakow i 2 policjantow spychalo mnie ze skrzyzowania.... i tym razem policjanci naprawde sie na cos przydali ...
    Gammo dobrze,że szczęśliwie z podróży wróciłaś i naprawa nie będzie aż tyle kosztować co Ci tamci fachowcy mówili.Przygoda ze skrzynią biegów nie do pozazdroszczenia,ale ważne,że nic Tobie się na tym skrzyżowaniu nie stało.Troszkę sobie porowerkujesz dla zdrowotności


    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Joluś, oczywiście, że trzymamy kciuki za córkę Nie martw się, na pewno, o Tobie nie zapomnimy nawet jeśli przez kilka dni nie będziesz miała komputera. pamiętaj kochana, że mam twój telefon ....
    Rozmawiałyście z Krynią o braku wiary w siebie. Mnie tez jej często brakuje, tak samo jak odwagi...jestem taki mały tchórzyk....a co najdziwniejsze, otoczenie odbiera mnie zupełnie odwrotnie Nie wiem z czego to wynika...może z tego, że w obronie sprawiedliwości ( obojętnie- mojej czy kogoś obcego) budzi się we mnie lwica !
    Aga-tak po prostu dziękujęWiara w siebie...chyba w ogóle jej nie mam i czasami jestem nie tylko małym tchórzykiem,ale wielkim tchórzem.I tak na co dzień to bojaźliwa jestem i boję się wielu rzeczy...hmmmm...przykładowo to bardzo boję się burzy,boję się też sama chodzić po ciemku.Tak jak i Ciebie często odbiera się mnie jako osobę silną... i nie wiem czemu...chyba przez chorobę syna,ale tak nie jest Aguś.Ja nie jestem silna i czasem tak jak inni chciałabym,żeby ktoś zobaczył we mnie tą słabą istotę,która też potrzebuje pocieszenia i wsparcia.Nie zawsze to,że się uśmiecham na zewnątrz oznacza,że tak samo jest tam w środku.


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Bo gdyby nie potrzeba, to nie przypomniałabyś sobie o tak korzystnych możliwościach podróży pociągiem. Nie wiem, jak się na to zapatrujesz, ale ja mając podobny czas dojazdu i korzystne warunki cenowe, zdecydowanie wybrałabym pociąg. No ale też prawdą jest, że mnie akurat trapi trochę choroba lokomocyjna , więc taki wybór jest oczywistością. Chociaż komfort jazdy chyba również ma znaczenie. Bo jednak w pociągu wstanę kiedy chce, pochodzę …
    Krysiu ja czasem chciałam jechać pociągiem,ale regio jechały 40 min. dłużej,a to ma dla syna znaczenie i to on wybierał autokar.O IC nawet nie pomyślałam,bo pamiętałam jakie ceny mieli jak chciałam do Wawy jechać.Ja też wolę pociąg,bo można wstać,a nie tylko siedzenie płaszczyć.
    Książki....widzę,ze i Ty jesteś przysłowiowym molem książkowym i dobrzeDużo osób czyta teraz książki w necie,ale ja muszę poczuć zapach książki,usłyszeć szelest kartekCiekawa jestem co czytacie....pewno bardziej ambitne pozycje niż ja


    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Pokrzywa musi być cały czas w lodówce, czy otwarta czy nie, tak mi powiedziała Pani w rozmowie telefonicznej, ale uzgodniłyśmy, że nie będę otwierać w PL, włożę do lodówki, a potem 24 godz w podróży może być, lecę samolotem i przy okazji mam spotkanie z naszą Kasią i to mnie cieszy najbardziej w tej podróży i nie mogę się doczekać
    Dobrze ją schłodzisz,to myślę,że nic się nie stanie.Tak sobie pomyślałam,że skoro lecisz samolotem i nie możesz taszczyć lodówki turystycznej,to może kup sobie torbę izolacyjną.Takie jak są np. w marketach przy lodówkach z mrożonkami.Zawsze to trochę zimno zatrzyma.
    Spotkanie z Kasią czyli masz międzylądowanie?Zazdroszczę Wam tego spotkania dziewuszki....oj zazdroszczę.


  3. #1513
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry Zawziętaski
    Udanego niedzielnego popołudnia życzę wszystkim.
    Agnieszko zaraz wyślę Ci mail, zobaczymy czy go otworzysz.
    Ewuniu będę w tym czasie wychodzić na basen, więc nie zapomnę.Najważniejsze ,że będziesz mogła się sprawdzić na takim dystansie, a że bieganie sprawia Ci taką frajdę to na pewno wrażenia będą niezapomniane.
    evige lubi to.

  4. #1514
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    W moim domu tylko ja jestem miłośniczką czytania.M ma problemy z czytaniem ze względu na wzrok , okazuje się ,że wszystkie dzieciaki odziedziczyły po nim astygmatyzm, a to podobno przeszkadza w długotrwałym czytaniu.Nie wiem ja potrafiłam czytać całe noce, nawet z latarka pod kołdrą jak byłam w podstawówce.Pamiętam ,że w którejś z klas miałam pierwsze miejsce w liczbie przeczytanych książek.Niestety to już prehistoria, teraz nie kupuję książek, które mogę znaleźć w bibliotece, z wiadomych względów,poza tym nie mam już gdzie ich ustawiać.Planujemy zrobić ścianę do garderoby z regałów na książki,więc nareszcie będę je mogła zgromadzić w jednym miejscu.Na razie to jednak dalekie plany , bo mam dużo ważniejsze inwestycje.
    Jolinkaa, krysiapysia and evige like this.

  5. #1515
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko w poniedziałek idę zobaczyć czy mogę zrobić sobie ten poziom potasu, muszę wiedzieć jaki jest skoro to jest istotne.
    Tsh jeszcze nie odebrałam bo te nowe laboratorium jest mi całkiem nie po drodze.
    Ma wróci to podejdziemy autem, bo nie chce mi się tam śmigać specjalnie z samego ranka.
    Jolinkaa and evige like this.

  6. #1516
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko będę trzymać kciuki za córcię, byłoby świetnie jakby dostała się do tej pracy.
    Gammuś to szczęście w nieszczęściu, że się auto zepsuło niedaleko domu, zawsze to mniejszy koszt mam nadzieję.
    Jolinkaa and evige like this.

  7. #1517
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kochane moje!
    Ostatnimi czasy tyle sie u mnie dzieje, ze moje zycie przypomina film...
    Pogrzeb i wesele w jednym tygodniu-chyba jeszcze dotad mi sie nigdy nie zdazylo!
    Do tego jeszcze dzis po poludniu bylam u znajomych na grillu , schylilam sie i juz nie moglam wyprostowac! Kazdy ruch powodowal bol w posladku- jazda do domu (samo wejscie do auta) bylo tortura-teraz po wzieciu Ibu 800 jest ciut lepiej, ale nie wiem co przyniesie noc...

    Nie mam sily wiecej nic dzisiaj pisac...wybaczcie prosze.

  8. #1518
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu poćwicz "rybkę jest bardzo skuteczna.Zaraz poszukam jakiegoś opisu.
    krysiapysia lubi to.

  9. #1519
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    tutaj mas Kasiu, patrz ćwiczenie "dywanowe " rybka

  10. #1520
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień za mną...dzień z pilnowaniem diety.Dałam radę,choć jestem głodna

    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    W moim domu tylko ja jestem miłośniczką czytania(...)Nie wiem ja potrafiłam czytać całe noce, nawet z latarka pod kołdrą jak byłam w podstawówce.
    Czytanie z latarką pod kołdrą....skąd ja to znamTak samo Natko robiłam w podstawówce.Do dziś jak książka mnie wciągnie potrafię czytać do drugiej-trzeciej nad ranem
    Natko,a co to za dietkę teraz masz?
    Dziękuję w imieniu córki za kciuki


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Do tego jeszcze dzis po poludniu bylam u znajomych na grillu , schylilam sie i juz nie moglam wyprostowac! Kazdy ruch powodowal bol w posladku- jazda do domu (samo wejscie do auta) bylo tortura-teraz po wzieciu Ibu 800 jest ciut lepiej, ale nie wiem co przyniesie noc.
    Ojej Kasieńko,ale się narobiło Nie przeciążyłaś ostatnio kręgosłupa ?Taki ból w pośladku może pochodzić przechodzić od kręgosłupa lędźwiowego ,może być pierwszym objawem rwy kulszowej.Mam nadzieję,że ból pozwoli Ci spać,a rano obudzisz się jak nowo narodzona i wszystko minie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •