Strona 1522 z 3048 PierwszyPierwszy ... 522 1022 1422 1472 1512 1520 1521 1522 1523 1524 1532 1572 1622 2022 2522 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,211 do 15,220 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #15211
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sprzątnęłam dziś kolejne pomieszczenie i prawie całą gorę mam już zrobiona na błysk Kurczę, jak mnie odpręża sprzatanie ( zupełnie jak Kasię praca w ogródku ) lubię wyrzucać niepotrzebne rzeczy,układać w szafkach, szufladach...tak naprawdę, to robota idzie mi coraz szybciej, bo od jakiegoś czasu robię czystki w domu, wyrzuciłam mnóstwo durnostojków i przydasiów i od razu łatwiej i szybciej się sprząta.

    Sabinko, miłej konwersacji

    Maniusiu, bardzo lubię lavazzę. Zwykle pijemy w domu zielonego jacobsa, ale czasem zdarza mi się poszaleć i kupuję właśnie lavazzę , jest mocniejsza, ale bardzo aromatyczna

    Ja dziś trochę sprzątaniem a trochę (niestety) jedzeniem zajadam nerwy...wczoraj najstarsza siostra mojego męża zadzwoniła do nas, że miała biopsję, bo znalazła sobie w piersi guza. Guz ma 3 cm, a co to za dziadostwo dowiemy się, gdy przyjdzie wynik. Nie robiła badań od dwóch lat, chociaż wiedziała, że jest w grupie ryzyka choćby przez to, że nigdy nie rodziła. Teraz nerwówka czekania, a ja od wczoraj modlę się, żeby to nie był kolejny rak w mojej rodzinie- 9
    krysiapysia lubi to.

  2. #15212
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao,
    u mnie tez slonce, zaczelam sie nawet opalac ze wzgledu na zblizajaca sie wielkimi krokami impreze slubna.
    musze troche zbrazowiec.
    poza tym w domu mam plac budowy , gora domu zostala zdemolowana i juz odbudowana ale teraz czesc dolu trzeba zdemolowac i odbudowac... zeby zrobic osobne wejscie dla modego malzenstwa...
    oczywiscie zdaje sobie doskonale sprawe z tego,ze mieszkanie z mlodymi bedzie i tak problemem....ale wkalkulowalam to w cene zyciowych decyzji...kazda decyzja kosztuje, ale niektore przynosza potem nieoczekiwane zyski i wspaniale zmiany i odmiany.


    na rozweselnie mojego wpisu dodam tylko, ze z moim projektem brne dalej, 2 dni temu przebilam sie jakos przez biblie....

    a teraz przygotowuje sie do roznago radzaju faszyzmow, nazizmow i neonazizmow z projekcja filmu shindler's list lub Pianisty.

    poniewaz mam duzo problemikow organizacyjno-logistyczno-administracyjnych (czytaj: polic.)... musze sie wykazac przed sama soba duza determinacja...dyplomacja i mediacja....

    jeszcze zostalo mi troche energii na te przypadlosci losu.

    nawet, przyznam sie bez bicia,ze dla dobra sprawy przelecialam a wlasciwie przekartkowalam Mein Kampf..tylko dla celow informacyjno-dydaktycznych oczywiscie.

    o swietach nie mysle, poddaje sie, bedzie tu jeszcze pelno plyt, tynku, drabin,farby itd.

    musze wam powiedziec, ze ten projekt daje mi duzo satysfakcji, wciagnelam do wspolpracy kilka "wewnetrznych " osob i zaproponowalam im zeby przygotowali oni dla mnie jakies spotkanie.stanelo na prezentacji ich ulubionej muzyki..oni wybiora rozne kawalki ja je sciagne na pen driva i potem sami beda sie produkowac...
    tylko nie myslcie, ze to takie latwe i proste, dopiero mam 3 chetnych i na tym chyba pozostanie, mam nadzieje, ze wytrwaja w naszym "ukladzie".

    doksztalcilam sie ogromnie, caly czas sie"ucze" szukam ,czytam, przegladam filmiki na youtubie..juz chyba z kilkaset widzialam z roznych dziedzin.
    moje spotkania musza byc urozmaicone,nie monotonne..wiec jest to dla mnie podwojna praca, stalam sie niezlym rezyserem... przycinam i skracam nawet niektore za dlugie filmowe kawalki

    no coz czlowiek uczy sie przez cale zycie.....

    oczywiscie towarzyszy temu wszystkiemu duzy stres......

    ciao, ciao
    "

  3. #15213
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie wiosennie i deszczowo!

    wiosna.jpg

    Dzisiaj podjechałam do optyka po nowe szkiełka. Byłam kilka dni temu na sprawdzeniu u okulisty w ośrodku i wyszło, że wzrok się pogorszył. U optyka w cenie wyboru szkieł też była możliwość sprawdzenia oczu, no to skorzystałam. I ostałam się z dylematem . Bo różnica między badaniami to prawie cała dioptria! Zdecydowałam się na to, co wyszło w tym drugim badaniu, no i teraz nie wiem .
    Dziewczynki, co do moich upadków, to wiem że są częste, ale to nie jest sprawa zdrowotna. Mam tylko niestety tendencję do szurania po ziemi, stąd łatwo o byle co zahaczam, co przy moim gapiostwie i tendencji do zamyślania się nie jest trudne. I tyle .

    Kasieńko, pomysł na pieska – hip hip hura . W końcu się doczekasz . A z letnim przyjazdem kombinuj ze wszystkich stron. Nie ma opcji, żeby cię nie było!

    Agnieszko, właśnie zaczęłam się zastanawiać – czemu u mnie nie ma takiego zacięcia do sprzątania . Dla mnie to nie odprężenie tylko niestety konieczność. To znaczy zdarzają się momenty, kiedy wpadam w trans a nawet euforię i czuję przyjemność z tego swojego zaangażowania, ale to tylko chlubne momenty. No tak, trochę mi przez to wstyd .

    Madziu, co ty zrobisz, jak skończą ci się te projekty i ślub? Mimo ogromnego wysiłku i zmęczenia widać, jak bardzo jesteś zaangażowana i ile takie zawirowania sprawiają ci frajdy. Będziesz chyba potem musiała szybko wymyśleć coś równie angażującego . Na razie mam ochotę zadać ci jedno pytanie, ale podejrzewam, ze nie prędko uzyskam na nie odpowiedź. Ale co tam, spróbuję – jak w tym wszystkim odnajdują się odbiorcy twoich inspiracji, pomysłów?

    Gruszko, a u ciebie dzisiaj ile schodków i rowerka? Bo mam nadzieję, ze z pogodą lepiej niż u nas? To znaczy do południa było prawie pięknie, a teraz ciągle leje. Albo dobra – w porządku, że leje. Deszcz w końcu bardzo potrzebny .

    deszczowo.jpg
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #15214
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry w czwartek images (12).jpg

    Krysiu, słusznie masz dylemat, bo cała dioptria, to rzeczywiście duża różnica, bo np ja mam w jednym oku 1,75, a w drugim 2,25, więc nawet ułamkowe części dioptrii się robi. Nie wiem, co bym wybrała, ale chyba jednak okulistę.

    Cały czas jestem pod wrażeniem filmu, na którym wczoraj byłam- Dalida...cudowny, muzyczny, z piękną aktorką na którą z przyjemnością się patrzyło, o nieszczęśliwej kobiecie film...i pośpiewam ( pod nosem( choć słyszałam, że nie tylko ja nuciłam)), i popłakałam ...

    Fajnego czwartku Wam życzę

  5. #15215
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    Krysiu...dawaj ten deszcz do Frankfurtu! U nas sucho jak pieprz a roslinki potrzebuja wody, bo rosna na potege. Ja zatem nie mialabym absolutnie nic przeciw temu zeby i u nas popadalo. Ponoc jest na to szansa, ale dopiero na weekend. Szkoda...bo wolalabym aby padalo w tygodniu.
    To dobrze , jesli jest jak mowisz i to tylko nieuwaga, a nie jakies powazniejsze klopoty ze zdrowiem. A moze to przez ten slaby wzrok kochanie? W kazdym razie zycze ci zeby w nowych okularkach sytuacja sie poprawila. Ja tez jak Agnieszka bylabym za kierowaniem sie badaniem u lekarza... Chociaz...ja ostatnio bylam u takiej pani doktor co to sama chyba dobrze nie widziala!

    Agus- alez ty sie ostatnio kinujesz! fajnie, ze masz taka mozliwosci...no i czas i ochote rzecz jasna rowniez! U mnie tego jakby ostatnio mniej, ale najchetniej zawsze ogladam filmy z dobrymi aktorami. Z przyjemnoscia moge polecic np dwa filmy z Nicole Kidman- Lion i Rodzine Fangow.

    Co u mnie w pracy? Ano zaczynam sie niecierpliwic lekko, bo dalej zapychaja mna wszelkie dziury, gdyz nadal nie mam wlasnego dostepu do komputera. Wczoraj gdy wyjmowalam akta z folii juz troche zaczynalo mnie to nudzic. Gorzej, ze sprawa z tym dostepem to jest kwestia jakis nowych zarzadzen w obronie danych osobowych i dopuszczania praktykantow do tychze danych. Ponoc ktos wazny jest przeciwko temu i kto wie jak to dalej sie potoczy. Mam nadzieje, ze w nastepnym tygodniu bedzie jasnosc. Generalnie widze juz czym sie ludzie w tym dziale zajmuja na codzien i sama nie wiem czy aby na pewno chcialabym to przez nastepne lata robic.
    No, ale jak narazie to za wczesnie na takie dywagacje. Ogromnym pozytywem dla mnie jest fakt, ze ludzie tam pracujacy sa generalnie mili.
    Najbardziej obawialam sie jakies takiej atmosfery wzajemnego podgryzania i zadzierania nosa. Bo tego nie lubie najbardziej.
    No nic...trzeba uzbroic sie w cierpliwosc...

    Dziewuszki...wczoraj na wieczor po walce ze soba zdecydowalam sie pojsc na spotkanie WW! Zaplacilam za caly miesiac, bo tak bylo korzystniej finansowo i zeby miec bat nad glowa i przestac wreszcie szukac wymowek.
    Mimo iz wymienilam garderobe na luzniejsza bardzo dokucza mi te moje brzuszysko. Ostanio mialam klopot z obcieciem paznokci u stop...
    Tak wiec nie ma, ze boli...ze zaraz swieta, ze to , ze owo...
    Po raz kolejny probuje zlapac sie za dziub...i zaczynam sie ograniczac w jedzeniu. No a przede wszystkim zapisywac to co jem!
    Oby tym razem sie udalo!
    W pracy jest kantyna i jest mikrowela tez...tak wiec sa mozliwosci rozne. Wystarczy tylko chciec! Dobrego dnia dziewczynki!

    Agnieszka111 and krysiapysia like this.

  6. #15216
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Dziewuszki...wczoraj na wieczor po walce ze soba zdecydowalam sie pojsc na spotkanie WW! Zaplacilam za caly miesiac, bo tak bylo korzystniej finansowo i zeby miec bat nad glowa i przestac wreszcie szukac wymowek.
    Mimo iz wymienilam garderobe na luzniejsza bardzo dokucza mi te moje brzuszysko. Ostanio mialam klopot z obcieciem paznokci u stop...
    Tak wiec nie ma, ze boli...ze zaraz swieta, ze to , ze owo...
    Po raz kolejny probuje zlapac sie za dziub...i zaczynam sie ograniczac w jedzeniu. No a przede wszystkim zapisywac to co jem!
    Oby tym razem sie udalo!
    Kasiu, bardzo dobra decyzja Trzymam kciuki żeby się udało Kiedyś dobrze Ci z nimi szlo, więc i teraz powinno Ci się udać Będę Ci gorąco kibicować
    U mnie waga od soboty stoi, mam nadzieję, że do kolejnej coś spadnie żebym mogła wpisać się na zielono do tabelki

    Z kinem masz rację. Przez to, że od roku mamy w mieście kino z prawdziwego zdarzenia i grają w nim to co w całej Polsce, to z przyjaciółką chodzimy zawsze, gdy grają coś, co wiemy, że może być fajne. Wczoraj nawet wygrałam zestaw kosmetyków o wartości 6o zl, co znacznie przewyższyło cenę biletu w związku z tym jeszcze na tym zyskałam- podwójnie, bo i film i kosmetyki

    Sytuacja praktykanta w nowym miejscu na pewno jest inna niż etatowego pracownika, ale też przemijająca, więc głowa do góry i byleby przetrwać najtrudniejsze kilka tygodni

  7. #15217
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu tak z drugiej strony patrząc, praktykantom dajemy takie rzeczy, na które nam nie satrcza na codzien czasu, albo to co nie lubimy robić, więc na początku: niszczą dokumenty, nanoszą dekrety przepisując je z komputera , archiwizują, robią pocztę itd, same nudne upierdliwe rzeczy, a dopiero z czasem dostają coś bardziej ambitnego, a więc cierpliwości

  8. #15218
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie! Coś mnie naszło na popołudniową herbatkę, więc pomyślałam że zanim siądę do pisaniny, to prześlę wam trochę miłych zapachów . Dzisiaj na malinowo.

    malinowo.jpg

    Kasiu, moje upadki na szczęście nie są też związane ze wzrokiem. Wprawdzie wada u mnie sporawa, ale jednak korygowana okularkami . A w swojej nowej pracy, tak jak radzą nasze doświadczone dziewczynki, nastaw się na cierpliwe trwanie. Jesteś nowa, więc póki co będziesz traktowana na zasadzie „podaj, przynieś, pozamiataj” Niestety, jeżeli jest możliwość wyręczenia się praktykantem w robieniu tego, czego się nie lubi, to będzie się z tego korzystać. Ważne, że ludzie są mili, bo to byłby dla ciebie o wiele większy dylemat. Brawo za podjęcie walki na WW .

    Agnieszko, bardzo fajnie trafiło się wam z tym kinem. No i teraz, jak masz trochę więcej czasu jest jak znalazł, już nie wspominając o tych atrakcjach .
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #15219
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dosiądę się Krysiu do Twojej herbatki , lubię malinową...wszystko malinowe lubię

  10. #15220
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    I ja tez piję herbatkę, właśnie pojechała koleżanka która odbierała wisiorek. Jest zachwycona i dołożyła Marcie zł powyżej ceny więc Marta również zachwycona, a w ogóle to mam dzisiaj wspaniały dzień, wprawdzie się jeszcze nie zakończył,ale już chyba nikt nie zdąży zepsuć
    pozdrawiam :0

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •