Strona 1533 z 3048 PierwszyPierwszy ... 533 1033 1433 1483 1523 1531 1532 1533 1534 1535 1543 1583 1633 2033 2533 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,321 do 15,330 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #15321
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, gratki za jakby nie było spadeczek. A skoro pomaga ci wiszący nad tobą bat, to się go trzymaj. Mogę od razu odpowiedzieć na pytanie twojej pani prowadzącej – w okresie świątecznym nie ma u mnie czegoś takiego, jak odchudzanie czyli pozostaje mi akceptacja następstw! Kasieńko, pomyślałam żebyś pokręciła się po różnych zakładach, które z założenia potrzebują takich osób jak ty. Pomyślałam o jakiś krótkich formach wolontariatu, kiedy miałabyś możliwość pokazania swoich mocnych stron i ewentualnie zachęcenia do przyjęcia cię tam, gdzie czułabyś się na swoim miejscu. O suni nie chcę tak za dużo pisać, bo obawiam się, że już wymęczyłam dziewczyny tematem. Przywieźliśmy ją na noc do domu. Lekarka stwierdziła, ze tak będzie dla niej lepiej. Też tak myślę. Jest słabiutka i taka biedna. Ale trochę wyszła na dwór za potrzebą i sporo wypiła, co cieszy. Rano M odwozi ją znowu na cały dzień do kliniki. No chyba, że będzie wymiotowała w nocy, to wtedy od razu trzeba jechać.

    Sabinko, dla mnie twoja dietka tez niestety nieprzydatna, ponieważ podobnie jak Kasia, bez węglowodanów nie pociągnę za długo

  2. #15322
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!



    Dolaczam sie do Leszka i tez wam zycze...a co!

    Krysienko...mam nadzieje, ze noc minela wam spokojnie z sunieczka. Dla mnie temat pieskow jest absolutnie nie meczacy i czekam nieustannie na wiesci. Fajnie, ze u was jest taka mozliwosc z ta klinika weterynaryjna... No, u nas nie stac by mnie bylo na takie leczenie niestety. Lekarze weterynaryjni oczywiscie sa, ale to co kaza sobie placic to zgroza...

    Dzisiaj waga dalej nizsza ...oby tak sie utrzymalo do soboty...Sciagnelam sobie aplikacje WW z liczeniem punktow, ale przy moim polskim stylu odzywiania poslugiwanie sie nia... nie jest takie proste.
    No nic...najwazniejsze by chciec...prawda?
    Agnieszka111 lubi to.

  3. #15323
    Awatar PsiaMac
    PsiaMac jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-10-2010
    Mieszka w
    Sydney
    Posty
    1,463

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Wróciliśmy niedawno z kliniki. Mogliśmy trochę posiedzieć. Nasza sunieczka musi tam zostać całą noc i cały jutrzejszy dzień. Na razie jest na kroplówkach. Podobno pojawiło się małe światełko w tunelu, bo nerki podjęły trochę pracy. Jest bardzo osłabiona, ale na nasz widok podniosła główkę i ogonek też zamachał. Ma kocyk z domu, więc trochę jej raźniej. Jakaś nadzieja w każdym razie się pojawiła i tego będę się trzymać.
    Krysiu, az mi sie lzy w oczach zakrecily. Jak ja Cie bardzo rozumiem. Sama teraz tez mam problem z moja sunia i nie wiem co dalej bedzie.
    jestem zla na swoja niemoc.

  4. #15324
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam
    Dzięki Kasiu za kawkę Bardzo się przyda, bo u nas pochmurno i deszczowo ani śladu nie zostało po ostatnich, ciepłych, niemalże letnich dniach.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Albo powiedziec sobie-nie- chce schudnac i w tym tygodniu- wtedy trzebaby sie kilku rzeczy wyrzec.
    Kasiu, bo to prawda...życie polega na nieustannych wyborach Gratki za spadek wagi, tak trzymaj
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    w okresie świątecznym nie ma u mnie czegoś takiego, jak odchudzanie czyli pozostaje mi akceptacja następstw!
    Jeśli chodzi o te święta, to ja nie mam problemu z odmawianiem sobie. Właściwie wszystko, co na nie przygotowuje się do jedzenia, jest na co dzień. Wiele razy zdarzało się, że podczas Wielkanocy byłam na diecie. A poza tym z racji chóru więcej siedziałam w kościele i na próbach niż przy stole. Gorzej jest w okresie Bożego Narodzenia. Tam są potrawy, które jem tylko raz w roku i wtedy nie ma mowy o diecie.

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    No, u nas nie stac by mnie bylo na takie leczenie niestety.
    u nas leczenie weterynaryjne też jest płatne, ale nie jest też aż tak drogie żeby nie robić wszystkiego co się da. My dodatkowo na szczęście mamy znajomą weterynarke, córkę naszej koleżanki, co znacznie ułatwia nam leczenie.

    Maniusiu, jak film?
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 06-04-2017 o 06:28

  5. #15325
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cześć Anoolko, fajnie, że do nas wpadłaś Dawno u Was nie byłam i miałam nadzieję, że z pieskiem lepiej a i u Ciebie smutno pod tym względem

  6. #15326
    Awatar PsiaMac
    PsiaMac jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-10-2010
    Mieszka w
    Sydney
    Posty
    1,463

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    oj smutno, smutno i sie przyznam ze wcale dokladnie Was nie czytam ale wpadl mi w oko wpis kolezanki niedoli
    A pieseczkow zal bo wierne stworzonka a nie potrafia powiedziec jak im pomoc a my za bardzo nie wiemy.
    jeszcze tylko wyjasnie ze dokladnie nie czytam dlatego ze strasznie mi beksato, nie potrafie na dlugo sie na czyms skupic.
    Agnieszka111 lubi to.

  7. #15327
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,328

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziękuję Wam kochane...dziękuję,że jesteście,że mnie przywołujecie,że pamiętacie o mnie.
    A ja...zawalam

    Nie mogę się wygrzebać z dołka...roztroiła mnie wizyta z mamą i bratem u notariusza w sprawie przejęcia spadku po tacie.Ze wzmożoną siłą wróciły wspomnienia,ból po jego stracie,tęsknota.Muszę to jakoś ogarnąć,nawet myślałam,żeby porozmawiać z którąś z Was,ale wiecie jak to jest?Człowiek nie zawsze chce zawracać drugiemu głowę swoimi problemami.....Nie wiem czy dobrze zrobiłam czy nie,ale umówiłam się w tym tygodniu na wizytę u psychologa.Tata był pacjentem hospicjum domowego i rodzinie przysługiwała bezpłatna pomoc.Nie wiedziałam czy prawie pół roku po jego odejściu jeszcze jest to możliwe,ale tak.

    Napiszę dzisiaj jeszcze,najpóźniej jutro rano.Teraz jadę z mamą do urzędu miasta i do ZUS.Mamy sporo jeszcze do załatwienia,po tym przejęciu spadku-będzie jeszcze sąd,wydział komunikacji,urząd skarbowy i takie pomniejsze,jak elektrownia.

    Jesteście mi bardzo bliskie i zawsze o Was pamiętam !!!



  8. #15328
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko wiem że i w Polsce trzeba płacić za weterynarza ale są to opłaty na każdą kieszeń. U nas natomiast leczenie weterynaryjne to Luxus na jaki stać bogate babcie niemieckie...a nie przeciętne rodziny.

    Gesendet von meinem SM-A510F mit Tapatalk
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #15329
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu
    smutne wieści o suczce...
    Przerobiłam odejście 2 takich domowników i już nie chcę.Ale wiadomo,każdy inaczej wypelnia sobie pustkę w sercu.

    Sabinko
    U mnie takie ostre branie się za siebie też przynosi odwrotne skutki....Przyjęłam taktykę,zeby robić co mogę w danej chwili.Teraz to jest ruch,ruszam się ile czas pozwoli,a jedzenie to tak w granicach rozsądku,bo na razie na dietę nie jestem gotowa i raczej dbam o to co jest.Ale wiem,e przyjdzie taki moment,żę samo zaskoczy i wtedy wszystko idzie jak z płatka.A w oczekiwaniu na ten piękny moment staram się nie narobić szkod

    Jolinko
    dla mnie nie ma lepszej terapii niż rozmowa z drugim człowiekiem,czasem nawet z tym mniej lubianym.Super ,zę możesz liczyć na wsparcie psychologa.

    Kasiu
    czytałam,że tajemnica suksesu WW to właśnie te spotkania i kontakt z innymi na diecie.Bo reszta nie odbiega za bardzo od ogólnych zasad odchudzania.Widzę,ze i na ciebie działają mobilizująco i budująco.
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 06-04-2017 o 09:37
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #15330
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko uważam, że bardzo dobrze, że wybierasz się do psychologa, wygadanie się, czasem wypłakanie może być bardzo dobre w twoim przypadku, psycholog wytłumaczy ci pewne zachowania, pewne odczucia i uczucia, super, że masz taką możliwość i możesz to zrobić, zycze owocnej rozmowy które choć trochę ci pomoże

    Kasiu nie zgodzę się z tobą, że opłaty w Polsce za usługi weterynaryjne są na każdą kieszeń, nie jest tak, wiem też coś o tym, bo miałam chorego kota, którego niestety trzeba było w końcu uśpić ale leczenie kosztowało...nie powiem...oczywiście nie patrzy się na to bo nasze zwierzaki to jak członkowie rodzin ale co ma zrobić ktoś kogo nie stać????

    Jolinko no jak mogłaś mieć wątpliwości, że internetowa przyjażń istnieje??? pewnie, że tak

    Agnieszko co do pogody to u mnie nie deszczowo, świeci słoneczko ale to słoneczko jest takie zdradliwe, wydawało mi się, że jest dosyć ciepło ale jest bardzo zimny wiatr....

    PsiaMać wspólczuję problemów z chorą psiunią

    Krysiu mam nadzieję, że twoja Sunia czuje się już choć troszeczkę lepiej i są widoki na jej wyleczenie, rozumiem co przeżywacie

    co do świąt i mojej diety ( jak wytrwam ha ha ) to akurat wiele rzeczy mogę jeść - jajeczka, biała kiełbaska, majonezik do jajeczek, żurek, sernik mozna zrobić bez mąki, no nie będzie tak żle

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •