Agnieszka zwracam honor -14kg to nie 13 kg - też bym się chwaliła
Krysiu nie szalej z tymi biegami, wstrzymaj się jeszcze trochę proszę
A tak na serio to uważaj bardzo bo kolanek ma się tylko jedną parę a i tak są a i tak w naszym przypadku są mocno obciążone, ostatnio gdzieś czytałam, że każdy kilogram nadwagi to dla naszych kolan tak jakby 4 kg więcej.... więc trochę im dowaliłysmy....
ja w czwartek będę u ortopedy i dowiem się co, z moimi kolankami a szczególnie z jednym.
Popytam czy mogę dużo chodzić i czy mogę ćwiczyć.
Kasiu super, że przy okazji dostarczania bambetli synkowi masz okazję spotkać się z mamą, rzeczywiście twoja mama wygląda bardzo ładnie
Maniusiu pokaż twoim koleżankom na co cię stać
Trzymam za ciebie kciuki bo rzeczywiście powrót do jedzenia innych produktów oprócz warzyw i owoców jest na pewno trudny i organizm będzie się domagał więcej i więcej, jak to Agnieszka nazwała włącza się wilczy głód, oby u ciebie wszystko pięknie przebiegło i oby kino ominęło Cię z daleka
Ciekawa jestem jak ta sprawa przebiegła u Krysi ale nie będę pytać bo pomyśli, że jestem zbytnio ciekawa![]()


69314Lubią to
LinkBack URL
O LinkBack

Odpowiedz z cytatem
) urody i zdrowia nie dodaje

Ale grunt to się nie poddawać.

. Pisząc o filarach zdecydowanie miałam też na myśli ciebie!
. Bo moje lata obecności na forum, to raptem jakieś trzy. Tak więc rzeczywiście wiesz o czym piszesz, kiedy wspominasz różne okresy świetności. Ja nie mam porównania, mogę sie odnosić tylko do naszego topiku. Zgadzam się po części, że fb jest w pewnym sensie „konkurencją” i może sprzyjać odchodzeniu. Zgadzam się tym bardziej, że kilka z naszych dziewczyn przeniosło się tam na stałe i jest w kontakcie z nami tylko poprzez to medium. Taki wybór, chociaż nie konieczność. Większość z nas piszących tutaj wchodzi systematycznie na fb i często też kontaktuje się z dziewczynami, które się całkiem przeniosły. I nie mają żadnego problemu, żeby odnaleźć się tam i tu. Wydaje mi się, że topik daje możliwość spokojnego wchodzenia w rozmowę, czasem refleksji, a fb to zdawkowość, ale też szybkość informacji. Każda forma wnosi coś innego i chyba fajnie jest korzystać, albo chociaż zaglądać do obu. Tak to widzę, ale mogę się mylić.
. Jeżeli coś nie będzie mi pasowało, to po prostu nie odpowiem. Ale teraz akurat odpowiem bez problemu - jestem jakieś trzy miesiące po wo. Trudno powiedzieć, czy dopadł mnie klasyczny efekt jo-jo, ale na pewno przybrałam. Wróciła mi jakaś połowa z tego, co straciłam. Jak będzie dalej? – nie wiem. Czy uważam, że to był stracony czas? – nie. Podchodziłam do postu ze względów zdrowotnych i mam nadzieję, że za jakiś czas znowu go powtórzę
. Trzymam kciuki za zrealizowanie tajemniczego postanowienia



