Strona 1788 z 3048 PierwszyPierwszy ... 788 1288 1688 1738 1778 1786 1787 1788 1789 1790 1798 1838 1888 2288 2788 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,871 do 17,880 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #17871
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,650

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    W sumie Maniusiu, u nas też jest jeszcze zielono pobrane (3).jpg, więc proszę bardzo

  2. #17872
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    dzięki Aga
    od razu lepiej

  3. #17873
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U mnie właściwie też całkiem letni dzień
    Po raz kolejny przekonałam się ,żę bez ruchu zwisam smętnie jak ta witka wierzbowa....
    Dzisiaj nareszcie wszystko wraca do dobrze znanego porządku i miałam i pogodę i czas na rowermożna powiedzieć,ze znowu czuję,ze żyję
    Byłam na pierwszych z 6 zajęć jogi.Muszę przyznać,że dla mnie zajęcia ruchowe o 19.30 to prawdziwe wyzwanie.
    Żeby nie mieszać grupie i nie zaczynać np.od 2 zajęć jakoś z wielkim trudem zmobilizowałam się do wyjścia z domu.I bardzo dobrze ,bo byló super.
    Pierwszy raz właściwie zaczynam z bardzo wykwalifikowanym trenerem od "0" i cieszę się,ze taki kurs jest.Może na koniec znajdę nowy zapał,żeby zapisać się do regularnej grupy,ale już rano

    Agnieszko
    zazdroszczę ruchu wieczorem,chyba postaram się zmobilizować męża 2-3x w tygodniu,żeby potem on mnie mobilizował do marszów nad morzem.Skoro mamy już to morze tak blisko
    Syn jest właśnie przeziębiony i zaordynowałam mu neozine,ale zaitrygowałaś mnie tym scorbolamidem,możesz napisać co jest w nim nie tak?

    Krysiu
    coś jest na rzeczy z serami,że już tu nieraz pisałam,że sery to takie moje słodycze i trudno bez nich żyć.Ale nie obwiniam składu serów z moje łakomstwo,raczej staram się jako tako unormować moje skomplikowane stosunki z jedzeniem w ogóle
    Moja siostra też się zmaga z reformą....

    Maniusiu
    fajny urlop,szkoda,że tak nagle się skończył.Ale takie czasy,ludzie w pracy w jak najmniejszej ilości i często niezastępowalni.
    Kasiu
    cieszę się,że praca okazała się całkiem fajna i że już mniej ci żal teoretycznie straconych szans.

    Sabinko
    mam nadzieję,że twoja choroba po rozwinięciu już się łaskawie zwija i wracasz do formy.Trzymam mocno kciuki za klikCzekam na swój,bo na razie z jedzeniem tak sobie.

    Jolinko
    też zdrowiej
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  4. #17874
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry

    Kasiu masz rację, to utopia, żeby wszyscy nas kochali, nic na siłę niektórzy nas tylko lubią albo i nie???

    Krysiu tak sobie myślę -jak to jest, że gdziekolwiek coś słyszymy o czyjeś pracy to wszędzie tego pisania więcej i więcej, niedługo to tylko pisać się będzie a na właściwą pracę czasu zabraknie albo jak w przypadku nauczycieli czy takich osób jak ty, które pracę przynoszą do domu bo inaczej się nie da to nawet zjeść w tym domu nie będzie czasu...chociaż kto wie? może to akurat byłoby dobre

    Agnieszko widzę, że ciebie też duże zmiany czekają po powrocie do pracy, na pewno praca z małymi dziećmi jest zupełnie inna niż praca z młodzieżą jako polonista, z całą klasą, normalne lekcje, no ale czasem nie mamy wielkiego wpływu na to co los nas szykuje...
    U Kasi to dopiero przeskok - od pracy ze staruszkami do pracy z młodzieżą ale co tam - nie z takimi problemami człowiek sobie już w życiu radził, prawda dziewczynki ?

    Kasiu rzadko się słyszy, że w pracy jest "cudnie"
    życzę ci aby to cudnie trwało nieprzerwanie a w jakich godzinach pracujesz, bo pisałaś, że zaczynasz o 9.30 a o której kończysz? pracujesz we wszystkie dni tygodnia tylko krócej niż na cały etat tak? ile godzin tygodniowo?

    Maniusiu co to się porobiło, że nawet ludzi z urlopów ściągają, w tym ciebie, dobrze, że chociaż krótką wycieczkę zdążyłaś odbyć a pracy tyle, że wczoraj zdaje się skrobnęłaś coś w toalecie tylko...czy to nowe szefostwo szaleje? czy tak bywa u was a tym okresie???

  5. #17875
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,650

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko, scorbolamid jest ok, a nawet bardzo ok ale od chwili, gdy na skórze Kuby i mamy zobaczyłam jak działa neosine, to na razie porzuciłam scorbolamid na korzyść właśnie neosine. Jest dużo szybszy w działaniu, a znam już co najmniej 4 osoby, które się o tym przekonały, bo jeszcze mamy siostra i jej mąż. Ja go jeszcze na sobie nie wypróbowywałam, więc nic z własnego doświadczenia nie wiem, ale gdyby coś(odpukać), to na pewno go wypróbuję .Natomiast scorbolamid mam w apteczce zawsze i kto wie, które lekarstwo będzie dla mnie skuteczniejsze

    Wiesz, ja tez wolę sport rano, ale od chwili, gdy chodzę wieczorem, przekonałam się o zaletach wieczornych kijków. Przede wszystkim, nie ciągnie mnie już wieczorem do jedzenia, bo wracam późno, a mam zakodowane, że późno, to pije się wodę a nie je , a po drugie, mam w fajny, towarzyski sposób wypełnione coraz dłuższe wieczory. Mój mąż wraca bardzo późno, Kuba się uczy, a ja i tak jeszcze całe dnie spędzam w domu, więc te kijkowe wieczory są dla mnie super.

    Sabinko, jak tam waga u Ciebie? Myślę, że spadła

    Maniusiu do usług

  6. #17876
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko od dawna nam lekarz przepisywał neosine i też uważam że jest skuteczne
    Agnieszka111 lubi to.

  7. #17877
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ale opadłam z sił...
    nie wychodziłam parę dni z powodu kaszlu to jak wyszłam do biblioteki i na małe zakupy to zmęczyłam się jakbym przeszła co najmniej kilka kilometrów i to szybkim marszem
    kalahari lubi to.

  8. #17878
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,650

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, to teraz witaminki na wzmocnienie Trzymaj się
    sabinka57 lubi to.

  9. #17879
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,160

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam popoludniowo!

    Sabinko- nie dziwota-taki duszacy kaszel potrafi czlowiek wmeczyc i obrac ze wszystkich sil. Powinnas teraz jesc nieduzo ale jedzonko bogate w witaminy i w dobre skladniki odzywcze zeby ci wrocila energia...
    Co do mego czasu pracy to wydaje mi sie ze pisalam, ale moze jednak nie...coraz bardziej zauwazam u siebie postepujace zmiany sklerotyczne...Z tego tez wzgledu nie wiem czy bede w stanie nadazac za "mlodzieza" . Dzis na mojej pierwszej pracowej "nasiadowce" szefowa powiedziala, ze gora szykuje kolejne zmiany administracjne-chca zeby wszystko bylo dokumentowane w formie digitalnej...strach sie bac co to wtedy bedzie. Juz dzisiaj widze bowiem roznice w "lapaniu" nowinek komputerowych przez moje pokolenie i pokolenie mych dzieci...

    Sabinko pracuje 20 godzin tygodniowo. Rozlozone to jest na 4 dni-od poniedzialku do czwartku. Czas pracy mam dosc elastyczny- srednio jednak mam byc miedzy 9:00 a 14:00. Moge tez przyjsc wczesniej lub troche pozniej. Wkrotce bede miala obslugiwac telefon dyzurny w godzinach od 10 do 13-tej wiec w tym czasie powinnam byc w biurze. Ale generalnie wszystko jest umowne-widze, ze sklad ekipy codziennie jest inny, bo oni duzo sa w terenie-po prostu informuje sie kolegow- jutro mnie nie ma, robie to i to. Szefowa powiedziala, ze nie widzi zadnego problemu gdybym np miala termin do lekarza czy cos podobnego-moge przyjsc pozniej czy wyjsc wczesniej-bylebym to potem "odrobila".

    Maniusiu-ogladnelam z przyjemnoscia twoj filmik...tez pracujesz w dobrej firmie skoro robi takie rzeczy dla rodzin swych pracownikow...
    No ale ze twoje stanowisko jest takie wazne i wyjatkowo absorbujace- to i nie dziwota...w koncu chodzi i strone finansowa...
    Tyle tylko, ze nie powinno byc odwolywania z urlopu ...no chyba ze to sytuacja absolutnie wyjatkowa i nie jest to naduzywane.

    Agnieszko- ja kiedys, gdy nie pracowalam zawodowo z przyjemnosci robilam sport wieczorem...to faktycznie lepiej pozwalalo mi sie trzymac w ryzach i o tej porze nie podjadac.No ale to jest mozliwe wtedy gdy w ciagu dnia jestesmy w domu-gdy natomiast po calym dniu nieobecnosci mialabym jeszcze raz wychodzic, to juz mi sie nie chce i wydaje mi sie byc to jakby za kare.
    Nie lubie tez powrotow do domu gdy jest ciemno...nie czuje sie wtedy bezpiecznie.

  10. #17880
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,160

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Aga- pisalysmy to samo do Sabinki...

    Lece na spotkanie WW...do potem!
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •