Strona 1790 z 3048 PierwszyPierwszy ... 790 1290 1690 1740 1780 1788 1789 1790 1791 1792 1800 1840 1890 2290 2790 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,891 do 17,900 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #17891
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczyny jestem tak zmęczona , że wczoraj położyłam się o 19 i spałam do rana
    bolała mnie głowa i boli nadal, już jak się przebudziłam to czułam że boli
    boli cały przód łacznie z gałkami ocznymi
    no a dziś kolejny dzień walki
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  2. #17892
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Maniusiu bardzo ci współczuję, to co robisz w tej chwili jest na pewno bardzo męczące i stresujące, tym bardziej jak coś nie wychodzi i trzeba robić to coś po raz kolejny a w dodatku sciagnieto cię z dopiero Co szczerego urlopu...
    Dziewczyny co do waszych rozważań na temat zachłanności na życie, chęci uczestnictwa w wielu zajęciach, spotykania się z wieloma ludźmi, chodzenie na spotkania w sprawie pracy, gdy już ma się tę pracę i w ogóle chęć poszerzania własnych już osiągnięty celów, to ja chyba, może przez to, że jestem już od 10 lat na emeryturze mocno przysiadlam i przystopowałam, spoczelam na laurach można by powiedziec, mój apetyt na takie sprawy zdecydowanie zmalał, stałam się taką trochę minimalistka ( może nawet nie troche ) i satysfakcjonuje mnie to co jest, to co mam, nie gna mnie do zdobycia czegoś, do zrobienia czegoś nowego, niego...niby mam jeszcze jakieś plany, chciałoby się jeszcze to i tamto zrobić ale na chceniu zwykle się kończy, są plany ale z realizacją gorzej...
    A jak już uda mi się coś zacząć realizować to i tak mój słomiany zapał to stopuje...
    chciałabym chodzić na jogę, chciałabym chodzić na aqua aerobik, chciałabym więcej nauczyć się angielskiego w domu czy gdzieś na kursie ale to wszystko tylko "chciałabym"
    niedługo będę tylko zalegać na kanapie i oglądać telewizję ( jak moja siostra którą tak krytykuję), źle mi z tym ale pomału osiągam taki etap stagnacji i marazmu, nie jest to dobre
    wiem, nie jestem jeszcze taka stara ale lata na emeryturze zrobiły chyba swoje, jak człowiek pracuje, wychodzi do ludzi, rozmawia na różne tematy, uczy się czegoś, poznaje nowych, innych ludzi, o różnych swiatopogladach, z różnych środowisk to i sam w jakiś sposób się jeszcze rozwija a jak już się zasiedzi człowiek ( czyli ja) na tej przysłowiowej kanapie to ciężko jest podnieść z niej tyłek... .
    Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

  3. #17893
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszka111 lubi to.

  4. #17894
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

  5. #17895
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Apropo żałowania
    Cały czas sobie tłumacze, że nie nalezy żałowac tego co było, tego co mogło byc, bo to się nie wróci...
    ale żal mi że nie sklorzystałam tego lata ani razu z darmowej jogi nordic walkingu
    można było... ale.... zawsze jakies ale....
    wygodne tłumaczenie na usprawiedliwienie swojego lenistwa
    no ale się nie wróci
    Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

  6. #17896
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,526

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej dziewczyny [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Miałam być wcześniej,ale po południu się zdrzemnęłam,a potem chciałam z synem posiedzieć,razem coś obejrzeć,porozmawiać-dzisiaj są jego imieninyNie wiem więc czy na wszystko zdążę Wam teraz odpisać,ale postaram się.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Jolinko, wiem, że bardzo Ci ciężko po śmierci taty( ja ostatnio miałam miesięcznicę śmierci swojego, więc wiem jak to boli), ale pozwól swojemu tacie odpoczywać w spokoju.Wierzę, że Ci nasi kochani zmarli martwią się, gdy my nie pozwalamy im odejść. Niech te Twoje wspomnienia będą piękne i na zawsze, ale myślę, że powinnaś postarać się nie rozdrapywać ran...Rozumiesz, co mam na myśli?
    Agnieszko rozumiem i dziękuję...na prawdę dziękuję.Na moim wątku dziewczyna też napisała,że powinnam pozwolić tacie być tam szczęśliwym.Obie macie rację,choć nie łatwo mi to było zrozumieć...nie łatwo pogodzić się z tym,że go już nie ma.Muszę jednak zmienić swoje nastawienie i pozwolić mu odejść spokojnym.Nie będę już wyżalać się na cmentarzu...nie będę mu wypominać,że nas zostawił.Będę do niego mówić o samych dobrych rzeczach.Wiesz co wczoraj zrobiłam po przeczytaniu tego co napisałaś?Wracając od wnuków....nazbierałam żołędzi i kasztanów-tata tak je lubił,zaniosę mu na cmentarz.Ucieszyłby się ,prawda?


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    To smieszne uczucie, ze tutaj wszystko opiera sie na zaufaniu-pierwszego dnia dostalam klucze do biura, sama wpisuje czas pracy , przerwe jesli ja robie etc... Praca generalnie nie wydaje mi sie byc trudna, jedno co mnie troche napawa obawa, to to ze oni wszyscy sa ode mnie mlodsi i obcykani w tych komputerach...a ja to wiadomo...stara ciotka ...no inna generacja i tyle!
    Kasiu z wielką przyjemnością czytam wszystko co piszesz o nowej pracy-myślę,że to jest to....że będzie Ci tam dobrze się pracować.A,że wszyscy młodzi?To chyba nie jest problem dla Ciebie,bo Ty w duszy młoda jesteś i na pewno z nimi się dogadasz.Jesteś pełna energii,zapału,życzliwa dla wszystkich.We wzajemnych relacjach nie wiek jest najważniejszy.Ja czasami lepiej się dogaduję z młodszymi niż ze starszymi

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    A propos emocji... Pisalyscie wczoraj dziewczynki o grzybobraniu i wspominkach z nim zwiazanych... Szczegolnie dla Joli byly to przykre wspomnienia. To znaczy nie same wspomnienia, ale swiadomosci ze osoby zwiazanej z grzybobraniem juz nie ma, jest na tyle przykra, ze Jola woli rezygnowac calkowicie z tej czynnosci. A ja mysle, ze to blad. Jolu, skoro bowiem dla twego taty byla to taka przyjemnosc zbieranie z toba grzybow, to on na pewno bylby szczesliwy gdyby widzial tam gdzies z gory, ze jego tradycja jest kontynuowana. Jesli i tobie to kiedys robilo frajde chodzic po lesie-to moze namow kogos z bliskich...meza, syna, brata, ziecia czy wreszcie sasiada i nie rezygnuj z tego calkowicie. Ja naprzyklad tak mam z golabkami, ktor byly zawsze domena mojej babci i kazdorazowo gdy je robie to o niej mysle. Ale nie na zasadzie- ojej...czemu jej juz nie ma...tylko: ale by sie babciunia cieszyla, gdyby widziala jak fajnie mi to idzie.
    Kasiu dziękuję Kochana,to nie jest tak,że ja wolę zrezygnować z grzybobrania.Ja po prostu nie mam z kim jechać do lasu-blisko nic nie mamy i zawsze jeździliśmy dalej samochodem.Sama do lasu za nic w świecie bym nie pojechała,bo po pierwsze bym się bała,a po drugie nie mam orientacji w lesie.Tak samo mąż i syn-pogubilibyśmy się...zresztą nawet nie mielibyśmy czym jechać.A brat?Był chyba trzy razy w tym roku na grzybach,ale z kolegą-tamten ma służbowy samochód i tylko 2 miejsca,bo z tyłu siedzenia wyjęte są na narzędzia.Tak to wygląda.Za to wczoraj posmakowałam grzybków świeżutkich.Mąż....z pracy mi przyniósł.Mają tam blisko las i jeden z kolegów w czasie pracy wyszedł i uzbierał trochę,a potem dał mężowi.Udusiłam maślaczki na masełku klarownym z jajkami-pycha

    CDN...

  7. #17897
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,526

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta

    Jolinko, co ty na pomysł Kasi? A na tych zdjęciach ze chrztu jeszcze bardziej uwidacznia się podobieństwo wnucząt do Ciebie
    Krysiu nie mogę upamiętnić pamięci taty idąc na grzyby,bo nie mam jak,ale zawsze mogę zrobić to inaczej.Parząc na to w taki sposób jak Kasia...mogę to zrobić...grając w karty z mamąA dlaczego?Dlatego,że rodzice namiętnie grali w karty i jak ich odwiedzałam,to graliśmy zawsze w trójkę.Oj....mój tato nie lubił przegrywaćJak przegrywał,to zaczynał kombinować.Kilka dni temu jak grałam z mamą usłyszałam...kombinujesz jak tataMój tata też lubił kwiaty i zawsze przychodząc robił "obchód" mojego ogródka-ten ogród,te kwiaty w nim będą też dla niego.Ciekawe czy spodobałyby mu się ozdóbki jakie teraz powiesiłam w altanie?

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    U nas rewalidacja jest zespołowa a nie indywidualna i to głównie z małymi dziećmi, które bardzo kocham, ale głównie jestem polonistką i całe życie raczej pracowałam z młodzieżą.
    Widzę,że jak wrócisz do pracy Agnieszko,to dużo zmian Cię czeka-wierzę,że sobie poradzisz.A wiesz...nie pamiętam czy Ci pisałam,że moja mama była nauczycielką?Głównie polonistką,ale nie tylko.czasami życie wymuszało uczenie innych przedmiotów.


    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Jolinko gratulacje za spadki pomalutku najlepiej
    mam nadzieję, że już trochę lepiej się czujesz i cieszy mnie, że twój syn się stopniowo usamodzielnia, tobie lżej ale przede wszystkim jest to na pewno ważne dla niego, czuje się potrzebny i sam sobie radzi w różnych sytuacjach, tak trzymajcie
    Sabinko dzięki za gratulacje-może dzięki tym spadkom zaskoczę z dietą?Czuję się lepiej...coraz lepiej,ale dojście do formy pewno sporo czasu zajmie.M. nie ma sił na cięższą fizyczną pracę,ale każda pomoc się liczy i co najważniejsze-jest tak jak piszesz-on czuje się wtedy potrzebny.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Do skarbonek znów wpadły trzy dwójki .
    Do skarbonek?To ile ich masz ?U mnie przez chorobę nie wpada maksymalna pula czyli 5 zł,ale i nie zero.Dieta jest ok,choć nie idealna,więc codziennie dwójki wrzucam

    CDN...
    Agnieszka111 lubi to.

  8. #17898
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,526

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    U nas jak narazie drzewa jeszcze zielone...i z prognozy pogody widze, ze z przebarwianiem ich pewnie jeszcze potrwa, bo zapowiadany jest powrot ciepelka. Do konca wrzesnia ma byc okolo 20 stopni...no zobaczymy...
    A u nas powoli część drzew już żółknie np. klony...zaczynają brązowieć i opadać liście na kasztanach...kasztany i żołędzie też masowo lecą-idzie jesień.Żeby to jeszcze tylko była przysłowiowa,piękna polska złota jesień,to byłoby ok...byłoby pięknie.Ale nie...od paru dni jest zimno,brzydko,ponuro,a u mnie od niedzieli prawie cały czas pada

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    W nowej pracy jest cudnie! Az sie boje zanadto cieszyc i profilaktycznie caly czas ganie sie w myslach za te euforie...bo niby jestem zdeklarowana optymistka...ale tak po cichu to w glowie mi sie tlucze mysl: "co sie polepszy to sie popieprzy"... bo przeciez od wiekow tak bylo.
    Kasiu ciesz się tą pracą,ciesz się świetną atmosferą i nie wywołuj mi tu przysłowiowego wilka z lasu,ok?Jest dobrze-bardzo dobrze i tego sie trzymaj kochana,ok?Docveń też siebie

    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    U mnie właściwie też całkiem letni dzień
    Po raz kolejny przekonałam się ,żę bez ruchu zwisam smętnie jak ta witka wierzbowa....
    Letni dzień?A jaki to jest letni dzień?U mnie ciągle leje-dzisiaj temperatura nie przekorczyła 10 stopni.Od paru dni podpalamy w centralnym,bo zimno w domu jest.Mam nadzieję jeszcze zobaczyć za parę dni temperaturę bliżej 20 stopni.Ech...a tu nas straszą mrozami i zimą podobną,do zimy stulecia.Oby nie.

    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    Jolinko
    też zdrowiej
    Zdrowieję
    Między innymi...dzięki scorbolamidowiTeż go używam od lat-chciałam neosine kupić,ale trochę się obawiam,bo wspomaga odporność,a to mi nie potrzebne.Przeciwwskaniem są też problemy z nerkami-a czasami je mam.Tak więc u mnie scorbolamid,ziołowy syrop,tabletki na gardło i inhalacje z mucosolvanu.Teraz tylko kaszlę do południa i zaraz po inhalacjach,ale po prostu musi wszystko ze mnie zejść.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Wiesz, ja tez wolę sport rano, ale od chwili, gdy chodzę wieczorem, przekonałam się o zaletach wieczornych kijków.
    Zawsze wolałam kijki czy ćwiczenia z rana czy do południa.Niestety wieczorami po prostu nie mam już sił

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Ale opadłam z sił...
    nie wychodziłam parę dni z powodu kaszlu to jak wyszłam do biblioteki i na małe zakupy to zmęczyłam się jakbym przeszła co najmniej kilka kilometrów i to szybkim marszem
    Wierzę,że jesteś taka słaba-nieźle ten kaszel Cię umęczył.No i leżałaś parę dni,a ja już nieraz się przekonałam,że łóżko wyciąga z człowieka siły.Sam leżałam w sumie tylko jeden dzień i czasem w kolejne kładłam się,ale maksymalnie na godzinkę-i to czuję się słaba-bardzo szybko się męczę.Sabinko dużo sił Ci życzę-a kaszel może jeszcze długo się utrzymywać po takiej infekcji.Tak mi kiedyś lekarka powiedziała.Jeśli możesz pić zioła,to w aptece dostaniesz mieszankę przeciwkaszlową.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Pamietacie, zapewne, ze napisalam kiedys, iz mialam idac z kijkami kilka przemyslen i chetnie sie nimi z wami podziele.
    Te refleksje dotyczyly wlasnie tematu zalowania straconych teoretycznie szans czy tez generalnie "tracenia" czegos tam...mozliwosci poznania jakiejs sytuacji, spotkania sie z ludzmi czy wreszcie...okazji do ...zjedzenia jakiejs potrawy!
    Doszlam bowiem do wniosku, tak rozmyslajac o tym i owym, ze cos ze mna jest nie tak...no mam po prostu w tym temacie jakis feler!
    Jestem zachlanna w szerokim tego slowa znaczeniu. Zyje ciagle w obawie, ze cos mi umknie, ze cos strace...
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    A wszystko dlatego, ze rezygnacja z czegos jest dla mnie udreka...bo ilekroc udalo mi sie ja przeprowadzic, bylam pozniej ...gleboko nieszczesliwa i ...zalowalam swej decyzji...

    Czy to nie jest chore? Czy takie cos nie powinno sie leczyc???
    Kasiu z ciekawością przecytałam o Twoich przemyśleniach i z pewnością nie jest to chore.Po prostu tak czujesz-taki masz charakter i na pewno nie Ty jedna.
    Żałowanie teoretycznie straconych szans...hmmmm...czy ja tak mam?Nie...raczej nie.I widzisz Kasiu-tu ja mogłabym zapytać czy to nie jest chore?Bo przecież powinnam w sumie wielu rzeczy żałować.Tak jednak nie jest...może kiedyś się zdarzało,ale to jak byłam młodziutką dziewczyną i dotyczyło błahych spraw.Nie jestem zachłanna...nie żyję obawą,że coś mi umknie.Żyję po prostu spokojnie o tyle,o ile to możliwe.....już nie w biegu za czymś.Cieszę się z każdego dnia,z każdej drobnostki i doceniam życie jakie mam...bo jej mam.I tego jednego tylko chcę,właściwie można powiedzieć,że w tym temacie jestem zachłanna-jestem zachłanna na życie...chciałabym tylko jeszcze pożyć trochę.No nic-taka ta Jolinka jest-czasem może dziwna

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Wlasnie posprzeczalam sie z synem...ma biegunke i nie idzie do pracy... Ktory to juz raz to slysze? Ech! wywala go z kolejnej roboty jak nic!---
    Kasiu,a może na prawdę ją miał?Myślisz,że zmyślał?Czy to ta praca na zlecenie,która mu się niedługo kończy?Mam nadzieje,że jakoś się ułoży,choć wiem,że nie jest to łatwe w jego przypadku.


    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    boli cały przód łacznie z gałkami ocznymi
    no a dziś kolejny dzień walki
    Maniusiu paskudny okres u Ciebie-współczuję.

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Dziewczyny co do waszych rozważań na temat zachłanności na życie, to ja chyba, może przez to, że jestem już od 10 lat na emeryturze mocno przysiadlam i przystopowałam, spoczelam na laurach można by powiedziec, mój apetyt na takie sprawy zdecydowanie zmalał, stałam się taką trochę minimalistka ( może nawet nie troche ) i satysfakcjonuje mnie to co jest, to co mam, nie gna mnie do zdobycia czegoś, do zrobienia czegoś nowego
    Na emeryturze nie jestem...ale i tak Sabinko jest u mnie trochę podobnie jak u Ciebie-w sumie cieszę się z tego co mam.Kiedyś bardziej w biegu byłam,ale mój stan zdrowia,operacje jakie przeszłam ,niepewnośc co ze mną będzie spowodowały u mnie przewartościowanie pewnych spraw.Tak sobie postanowiłam wtedy,że będę starać się cieszyć nawet drobiazgami,cieszyć dobrymi chwilami.

    CDN....
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #17899
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,526

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    I ostatni wpis...bo godzina nieludzka (Sabinko kochana...no nie krzycz tylko proszę )

    Waga spada i to każdego dnia mniej na niej widzę i aż wierzyć się nie chcę i włażę po kilka razy.
    Waga przed tygodniem,tuż przed chorobą 96 kg
    Waga dziś rano 93.7
    Ruszyła jędza !
    W sumie jem różnie,bez grzeszków się nie obywa-dziś był to kawałek jabłecznika.Jedyne co,to jem sporo mniej,bo przez zaziębienie,nie zawsze mam chęć.
    Agnieszka111 lubi to.

  10. #17900
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam

    pobrane.jpg Dziś już jesienna kawka musi być, bo wszak pierwszy dzień jesieni

    Jolinko, dziękuje za Twój obszerny wpis, nie zapomniałaś o żadnej z nas, która coś napisała Gratuluję Ci spadku wagi , cieszę się, że nie obraziłaś się za moje słowa, ale pamiętam słowa księdza, na pewnym kazaniu w kościele, że nigdy nie będziemy szczęśliwi my i nasi zmarli, gdy wspomnieniami będziemy ich kurczowo przy sobie trzymać. Dopiero, gdy pozwolimy im odejść, a przede wszystkim nie będziemy im wyrzucać, że nas zostawili, znajdziemy spokój- my i Oni Trzymaj się kochana, bo wiem, jak wielka stratą jest dla Ciebie śmierć Taty. A'propos, ja gram w karty namiętnie, codziennie w internecie, a tego bakcyla zaszczepili mi śp. teściowie,z którymi graliśmy w karty w każdą niedzielę. Teściów już nie ma, ale ja gram w karty codziennie i bardzo to lubię

    Sabinko, a nie pomyślałaś o tym, żeby pójść do pracy? Piszę o tym, ponieważ wyobraźcie sobie, że moja mama, która wraz ze śmiercią ojca "straciła" swoje zajęcie, swój obowiązek, postanowiła poszukać pracy Powiedziała, że nic na siłę, ale spróbuje coś znaleźć, bo nie chce spędzić reszty życia na kanapie przed tv i z książką na kolanach. Ja jej bardzo w tym kibicuję i chciałabym, żeby sobie coś znalazła.

    Wczorajszy dzień, w którym przejmowaliśmy spadek po ojcu, był bardzo nostalgiczny, ale i zabawny, bo przypominaliśmy sobie najśmieszniejsze powiedzenia mojego ojca, który był mistrzem świata w wynajdywaniu rożnego rodzaju powiedzonek i nikomu nieznanych przysłów. No i objadłam się jak bąk, bo były kartacze, czyli cepeliny, czyli ogromne, pyszne pyzy z mięsem Mam je jeszcze dziś na obiad

    Kasiu, no, kochana, wiem, że masz nerwy, ale ja z biegunką tez nie poszłabym do pracy

    Maniusiu, wiem, że tam teraz Tobą orzą, ale zadbaj o swój wypoczynek

    Miłego dnia dziewczyny

    edit...
    wiedziałam, że o czymś zapominałam Jolinko, mam trzy skarbonki, ( to są małe kartonowe pudełeczka z dziurką na wierzchu), ale dziś postanowiłam założyć czwartą, na dwójkę za picie. To jest moja pięta achillesowa...bardzo mało piję i chcę to zmienić.

    Wczoraj nie wrzuciłam dwójki za jakość, ale tez nie wyjęłam, bo było nieźle, choć niezgodnie z zasadami zdrowego żywienia
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 22-09-2017 o 06:33
    Jolinkaa lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •