Strona 1819 z 3048 PierwszyPierwszy ... 819 1319 1719 1769 1809 1817 1818 1819 1820 1821 1829 1869 1919 2319 2819 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 18,181 do 18,190 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #18181
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, super, że tak fajnie spędzasz czas z rodzicami
    Agnieszko, Azji Express nie oglądałam ani pierwszej ani drugiej części, za to lubię Agenta
    a w ogóle to ostatnio mało co telewizor włączam
    trochę mnie wciągnął taki program Wymarzony dom, co ludzie sami budują dom od podstaw, ale po kilku odcinkach przestałam oglądać, muszę sobie znów włączyć, na ipla
    krysiapysia and sabinka57 like this.

  2. #18182
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, u nas nieustająco leje, więc może trochę słoneczka na poprawę nastroju

    słoneczny.jpg widoczek.jpg

    Coś mi umknęło wieczorem z wiatrem i rano się zdziwiłam. Moja droga do pracy wiedzie przez niewielki park. I w zasadzie wszystko było w nim w porządku. Poza jednym krótkim, szerokim może na metr i długim na dwadzieścia paseczkiem, na którym pokotem leżało kilka totalnie rozwalonych drzew. Zaskakujący widok

    Agnieszko tak patrzę na soki, które wystawiłaś rano i największą ochotę narobiłam sobie na marchewkę. Chyba zajdę jutro do jakiegoś marketu, bo sokownika nierozsądnie się pozbyłam .

    Kasiu, no to wiedziałaś jak się ustawić z tym wolnym . A Twojej mamie się nie dziwię. Ma was na tak krótko, to chce się nacieszyć na zapas. Bardzo podoba mi się ten zwyczajowy przegląd szafy. To takie prawdziwie babskie .

    Maniusiu, od razu przyznaję, że do Wymarzonego domu zniechęciłam się po pierwszej serii, kiedy to z niedowierzaniem patrzałam, jak odpadają najbardziej wartościowe pary, a na polu walki zostają nieuczciwi kombinatorzy. Wiem, samo życie. Może teraz jest inaczej, ale już nie mam ochoty sprawdzać.

    No nic, biorę się za ten rowerek

  3. #18183
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,423

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie kobietki [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Miałam popisać wczoraj wieczorem,ale przez ten wiatr bardzo głowa mnie bolała i serducho "łomotało".Zawsze gdy bardzo wieje,mam takie głupie odczucie,że serce mi z klatki piersiowej "wyskoczy".W ogóle zasnąć nie mogłam-uderzenia wiatru w dom szczególnie były odczuwalne na piętrze,w sypialni.Dom jakby drżał-obawiałam się o dach-czy naszych starych dachówek nie pozrywa.Na szczęście nie-pozrzucało donice z kwiatami wiszące na poręczy,ozdoby z altany i małą plastikową beczkę na drugi koniec ogródka zwiało.To wszystko to nic wobec strat innych ludzi,którym dachy pozrywało.A dziś pogoda szalona-deszcz ,słońce,momenty bez deszczu,deszcz w słońcu itd.Paskudnie...czyżby już nie będzie pięknej złotej polskiej jesieni?

    CDN....czyli moje zaległości[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Dziś rano chciałam napisać, że Kasia rzadko ostatnio się odzywa, Malinowa Fela też, nie mówiąc już o Kalahari, czy Bbai ...ale potem sobie myślę, że każdy ma coś, co go przed pisaniem powstrzymuje i gdy będzie już gotowy, to sam nas znajdzie Potem znów pomyślałam, że jednak o tym napiszę, bo uważam, że to fajne, gdy ktoś powie, że mu nas brakuje
    Aguś...to na prawdę fajnie wiedzieć,że komuś nas brakuje......przynajmniej mnie wtedy tak ciepło na serduchu się robi,jak ktoś o mnie pomyśli...jak na mnie czeka.Ja wiem,że do ideału jeśli chodzi o pisanie bardzo mi daleko,ale i tak jest lepiej niż było.Wychodzę na prostą po najdłuższym dołku jaki miałam w swoim życiu i chyba najgorszym.Nie wszystko Wam pisałam,ale na prawdę było mi bardzo ciężko i ten dołek tak na prawdę trwał ok.16 m-cy.Jest teraz dobrze i daj Boże,żeby tak zostało.Staram się teraz pisać jak tylko mam czas...jak mam siły wieczorami.
    Kasia ma teraz Rodziców i wiadomo,że czasu mniej,ale to normalne To im ma poświecić czas,bo przecież nie ma ich przy sobie na co dzień.Malinowa Fela-bardzo ją lubię i mam nadzieję,że jak już upora się ze swoimi demonami,o których nam pisała,to wróci.Kalahari pochłonęły nowe projekty w pracy,ale może machnie nam chociaż łapką.Bbaja....znowu nie pisze,a szkoda.
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    co do porannej kawy to ja niestety nie jestem rannym ptaszkiem(...) no ale czasem mi się zdarzało i zapraszałam was na kawkę ale rzadko niestety
    Kawa...Agnieszka zawsze nam rano stawia kawkę i faktycznie jest tak,że jak jej wpisu nie widzę to zastanawiam się czy coś się nie stało.Ja Sabinko jestem rannym ptaszkiem,ale kawy nie piję,to i nie stawiam[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]Ale kiedyś piłam kawę-dwie,trzy dziennie.Potem jakoś przestała mi smakować i czułam dyskomfort po wypiciu,więc z niej zrezygnowałam i tam minęło jakieś 15-16 lat.Teraz zdarza mi się wypić parę razy w roku latte i to wszystko.

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    wczoraj zaczęłam czytać książkę Picoult która jakoś się uchowała i wcześniej jej nie dorwałam, aż dziwne
    Sabinko nigdy nie czytałam nic tej autorki-zerknęłam co pisze i to coś dla mnie,więc jak tylko znajdę jakąś jej powieść w naszej bibliotece,to skorzystam.Nie wiem czy znasz taką stronę dla lubiących czytać Wpisujesz np. nazwisko autorki,wyskakują jej wszystkie powieści,krótki opis i opinie czytelników.Często z niej korzystam i Wam polecam:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    odszkodowania za bilety raczej nie dostaniemy ale zwrot kosztów za niewykorzystane loty owszem i vouchery za zakup innych, w związku z tym lecę od 16-27 października sama ( za vouchery) a najważniejsze, że lecimy na święta razem z J. - z Warszawy i wracamy do Warszawy - już nie za vouchery niestety ale za realne pieniądze ale trudno
    Sabinko nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę,że za kilka dni polecisz do córki,a jeszcze bardziej się cieszę,że razem z J.spędzicie święta z Twoimi bliskimi.Super nowina!
    No i gratuluję wygranej -będzie kolejna pyszna rybka....za darmo
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Jolu fajna kuchenka i niech Ci służy!
    Cieszę się jak głupia z tej kuchenki,bo całe lata o niej marzyłam,ale zawsze coś ważniejszego trzeba było kupić.Jeszcze nic nie piekłam,bo muszę blaszki kupić-dziś kupiłam małą keksówkę,taką czarną.Większe były za drogie-chodzi mi o te czarne.Jedna duża prostokątna kosztowała 24 zł,a na allegro komplet 3 w różnym rozmiarze z wysyłką ok.44 zł.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Myslę, że dzięki wo, dość szybko pojadę na tydzień jakiegoś fajnego spa z dietą ( marzy mi się spróbowanie makrobiotycznej), bo codziennie do skarbonek wpadają 4 monety
    No to teraz wiem jaki masz cel-wreszcie znalazłam w tym "tłumie" wiadomości.U mnie zwykle wpada do skarbonki jedna moneta 2 zł,czasem dwie czyli 3 zł....5 zł wpadło może ze 4 razy.A ostatni dni ....niestety nic nowego w puszeczce nie zadźwięczałoA mój cel,to już pisałam-to będzie kasa na spotkanie z Wami

    Muszę wysłać,żeby mi tekst w kosmos nie poszedł.

    CDN....teraz,albo trochę później[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  4. #18184
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,536

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry images (12).jpg

    a ponieważ Krysi i Sabince zasmakowały moje soki ( ja piję codziennie rano z marchewki), to proszę bardzo
    images (3).jpg

    Krysiu, podczas wo, sokowirówka i blender, to dwa najważniejsze urządzenia w moim domu

    Jolinko, bardzo fajny masz cel na wrzucanie monet, w ogóle uważam, że to ważne mieć jakiś cel ( i nie dotyczy to tylko odchudzania).

    Kasiu Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-milosny-emotikon-ruchomy-obrazek-0254.gif

    Miłej soboty Wam życzę, ja dziś wyjeżdżam na ślub do mojej rodzinnej miejscowości

  5. #18185
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja też dzisiaj wstałam można powiedzieć jeszcze przed bladym świtem
    Sok z marchewki to dla mnie najjaśniejsza strona WOJak chłopcy byli mali to podczas moich diet M przynosił co dzień po 5-6kg samej marchwi!Dla nich robiłam z pomarańczami,jabłkami,nektarynkami.
    Zupy - kremy też są świetne, bo mnie dają wrażenie większej sytości bardziej rozgrzewaja.
    Agnieszko,jak czytałam o blenderze to przed oczami stanęła mi pyszna zupa dyniowa.nIe przepadam za dynią ale w tym roku jakaś wydajesię atrakcyjniejsza
    TV publicznej właściwie nie oglądam,raczej Planete+,Viasat,Eurosport i to gdzie są dokumenty.Uwielbiam filmy dokumentalne,szczególnie te o kosmosie
    Sabinko
    mam nadzieję,że już ci lepiej
    Krysiu
    brawo za rowerekWłaściwie bardzo nie chciało mi się wczoraj iść na jogę (za dużo klusek leniwych na obiad i mi się lenistwo udzieliło) ale byłaś moją motywacjąI całe szczęście, bo bylo super.Jest nas już tylko 11.....
    Wielu osobom trudno się zmotywować do wysiłku,szczególnie trudnego.Tym bardziej cieszę się ,żę jednak swoją starszą panią dowlokląm a wracała już w podskokach
    Przyjemnej soboty życzę wszystkim
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #18186
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,423

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Przespałam dzisiaj 11 godzin[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ale szok ....wyspałam się,to fakt....ale też nie mam teraz czasu na pisanie tutajBędę raczej wieczorem,ale nie wiem o której.
    Teraz czas na śniadanie,a potem jak pogoda pozwoli chcę pójść na cmentarza.Wczoraj jak wracaliśmy z mężem autobusem z centrum widziałam (tak jest taty pomnik usytuowany,że zawsze go widzę przejeżdżając obok),że wiatr poprzewracał zniczy i pozrzucał kwiaty.A po południu chcę pójść do mamy-jak nie dzisiaj to jutro.

    Miłej soboty dziewczyny[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    piękna-czerwona-róża-dla-przyjaciół,-kartka-z-pozdrowieniami,-życzenia-na-dzień-dobry,-se.jpg

  7. #18187
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    witajcie
    Krysiu pierwszej serii "domu" nie oglądałam, drugą kilka odcinków i fakt jest kombinowanie na maxa, spiski itp
    U nas tez dużo szkód, wyłamane drzewa, na "mojej wsi i w oklicach nie było prądu przez dwie doby.
    A u sąsiadów przewróciło altankę.
    Dietę na razie zakończyłam, ale za jakiś czas wrócę. Dobrze się na niej czuję, ale na długą to jeszcze nie czas.

    Zupy kremy uwielbiam, w zasadzie każdą

  8. #18188
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, też się powoli szykuję, bo dzisiaj urodziny synowej, a jeszcze musimy coś dokupić na prezent.

    Jolu, skoro do skarbonki zbierasz na spotkanie z nami, to znaczy że musisz być teraz bardzo, ale to bardzo grzeczna!

    Gruszko, cieszę się bardzo, że troszkę zmotywowałam Cię do jogi. Jak będziesz miała jakieś opory przy następnym wyjściu to ja chętnie i znowu . To oczywiście działa w obie strony, bo gdyby nie rozmowa z wami to też nie jestem pewna, czy zechciało by mi się wywijać nogami na rowerku . Marchewkę jak najbardziej lubię, zwłaszcza w soku (co mnie podkusiło, żeby zlikwidować ta sokowirówkę!? ). Pamiętam, że podczas ostatniej ciąży, kiedy leżałam długo w szpitalu, prosiłam codziennie właśnie o świeże marchewki. Organizm tak sobie to jakoś umyślił. Fakt, że zamiast przytyć, to schudłam, ale jest też inny efekt dodatkowy – moja córcia do tej pory nie może się patrzeć na marchewkę .
    A o tym programie napiszesz trochę?

    Agnieszko, wracając do soków, to wiem że teoretycznie powinno się je pić, ale bez nich też chyba jest ok. To znaczy, jak jestem na dietce, to piję wodę z cytryną i wodę z ogórków kiszonych (no i co jakiś czas kupuję jednak tą marchewkę ). Mam nadzieję, że to wystarcza? Blender oczywiście jest jak najbardziej w użyciu. Co do wyznaczania sobie celów, to dobrze je mieć, ale mnie niestety nie za bardzo motywują. Wręcz przeciwnie. Im bardziej chcę sobie coś narzucić, tym szybciej włącza się przekora. Tak było chociażby przed naszym spotkaniem, kiedy powinnam być na maksa zmotywowana do odchudzania. Efekt – totalne odpuszczenie. Dlatego z reguły wolę się nie deklarować na żadne akcje. Teraz zrobiłam wyjątek przy podjęciu krótkiego wo Ale wiedziałam, że będzie krótkie, więc była szansa, że się nie wyłamię. Baw się dobrze na ślubie – z naciskiem na tańce!

    Maniusiu, też myślę że może za szybko byłoby na cały cykl wo. Te pół roku jednak trzeba odczekać. Ale już sam fakt, że dietka Ci pasuje i dobrze się na niej czujesz, stwarza szansę, że będziesz do niej wracać i systematycznie poprawiać swoją kondycję. A w programie piszesz, że znowu spiski? Nie wiem, zawsze mnie takie coś przygnębia, więc na pewno odpuszczę.

    No nic, zbieram się. Przyjemnej, spokojnej soboty wszystkim .
    gruschka, Jolinkaa and sabinka57 like this.

  9. #18189
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    O ile dobrze pamiętam to u Agnieszki miało być wesele a jest ślub,więc pewnie z powodu żałoby tańców nie będzie....
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Co do wyznaczania sobie celów, to dobrze je mieć, ale mnie niestety nie za bardzo motywują. Wręcz przeciwnie. Im bardziej chcę sobie coś narzucić, tym szybciej włącza się przekora.
    Mam dokładnie tak samoIm mniej presji na siebie nakładam tym lepiej mi idzie

    Program był o jedzeniu jedzenia a nie składników odżywczych.O prostocie i przyjemnościachO tym,że Francuzi są szczupli bo kultura nakłada im sposób jedzenia.Jedzą 3 x dziennie i najwięcej w południe.O innych ,uznawanych za mało cywilizowanych nacjach,które doskonale sobie radzą bez całej zachodniej wiedzy.I są zdrowiPolecam,bo świetnie się ogląda i jest bardzo optymistyczny.Dla mnie tym bardziej,bo sama weszłam na proponowaną przez nich ścieżkę już jakiś czas temu
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #18190
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzisiejszy wyjazd stał się dla mnie motywacją do szycia.Właśnie skończyłam nowy płaszcz,bo po przejrzeniu szafy jakoś tak wyszło,ża jesień trochę mnie zaskoczyła.
    Do tego potrzebna była mi wczoraj wena,więc pięknie dziękuję za wietrzenie głowy
    Jolinkaa and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •