Strona 1820 z 3048 PierwszyPierwszy ... 820 1320 1720 1770 1810 1818 1819 1820 1821 1822 1830 1870 1920 2320 2820 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 18,191 do 18,200 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #18191
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    dzisiaj już u mnie trochę lepiej po furaginie, tzn biorę cały czas bo nie wolno przerywać ale już mniej dokuczliwe jest to zapalenie pęcherza które złapało mnie wczoraj ni z tego ni z owego....może rzeczywiście jak sugerowały dziewczyny to odpowiedz organizmu na stres jaki miałam ostatnio? tak czy owak nic przyjemnego takie zapalenie
    Gruszko mówisz, że szyłaś płaszcz??? już byłam pod wielkim wrażeniem twoich umiejętności krawieckich ( przepiękne sukienki w przepięknych soczystych kolorach) a tu płaszcz?? mam nadzieję, że go zobaczę
    skoro o presji piszecie to dodam od siebie, że u mnie tez jakaś przekora się włącza i im silniej chce np trzymać się jakiejś diety tym prędzej daję sobie z nią spokój, bo coś mi nie pozwala? co ? sama nie wiem, wielokrotnie próbowałam się zmotywować, miedzy innymi tez na spotkanie z wami, na ślub córki, na jakieś imprezy gdzie będą ludzie którzy mnie jakiś czas nie widzieli i guzik, nie udawało się, co prawda na ślub córki jak próbowałam się zmotywować 5 lat temu to ważyłam jednak trochę mniej tak jak teraz sobie myślę, moja waga pomalutku, pomalutku ale jednak rośnie, tak patrząc na przestrzeni lat
    co do jogi to tez chcę wrócić do niej, lata całe nie ćwiczyłam, jest u mnie w klubie osiedlowym, dwa kroki ode mnie ale październik sobie odpuściłam bo trochę mnie nie będzie a jednorazowe wejścia są zdecydowanie droższe z tego co się orientuję ale postaram sie zmobilizować od listopada
    Krysiu mówisz, że w ciąży jadłaś marchewkę/ ja z kolei landrynki anyżowe połykałam w olbrzymich ilościach, nigdy wcześniej ani później mi nie smakowały ale wtedy tak
    co do wiatrów to u mnie było spokojnie, można powiedzieć, że wiatru nie było, z telewizji dowiedziałam się, że przeszedł jakiś orkan....
    Jolinko nie miej wyrzutów sumienia, ze nie masz czasu na pisanie z nami, ważne, że udało ci się wyspać bo czasem piszesz o dosyć dziwnych nocnych porach
    Maniusiu mam nadzieję, że twoje "samochodowe" przygody w końcu się skończyły
    Agnieszko miłych wrażeń ślubnych i wizyty w twojej rodzinnej miejscowości
    Kasiu naciesz się swoją Mamą na zapas bo w sumie rzadko się widujecie, za rzadko na pewno jak dla ciebie bo ty lubisz takie rodzinne kontakty i najchętniej spotykałabyś się ze swoimi bliźnimi codziennie albo chociaż co dwa dni

  2. #18192
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,492

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam, ponieważ zostałamimages (14).jpg sama na wo, to sok piję sama, a dla was jest kawa

    Jolinko,nigdy w życiu nie spałam 11 godzin( nie licząc okresu dziecięcego oczywiście) nawet wtedy, gdy byłam po czymś ( np. po nieprzespanych wcześniej nocach) zmęczona. Ja nawet nie pamiętam, kiedy spałam 8 godzin. Sześć, to maksimum odkąd pamiętam

    Maniusiu, i tak podziwiam Cię, że po tak krótkiej przerwie, udało Ci się zrobić prawie dwa tygodnie

    Gruszko, ja bardzo lubię sok z marchewki i nawet, gdy nie jestem na diecie, to często go piję, a juz na wo, to podstawa. Tak samo zupy kremy...bez nich chyba nie dałabym rady.

    Krysiu, jasne że bez soków jest ok...co kto lubi i komu z czym po drodze
    Gruszka ma rację, pojechaliśmy tylko na ślub z racji żałoby, a ponieważ ani młodzi, ani cała rodzina nie spodziewali się nas zupełnie, to zrobiliśmy wszystkim super niespodziankę i podziękowaniom nie było końca .

    Kasiu, dziś koniec dodatkowego gwaru w domu?

    Sabinko, mam nadzieję, że lepiej się czujesz

    Dziewczynki, jaka presja, jaki przymus...ja tylko napisałam o celu...

    Dobrej niedzieli Wam życzę
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 08-10-2017 o 06:48

  3. #18193
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam w niedzielny poranek! Szczegolnie nasza wytrwala Agnieszke! Dziewczyno na tobie mozna budowac...twardas jak skala!

    Tak...dzis juz koniec dodatkowego gwaru w domu...robie lasagne i z tym lasaniem jedziemy do siostry na obiad, gdzie zostawiam rodzicow na nastepny tydzien. Siostra juz przebiera nogami, a oni...sa troche zmeczeni i najchetniej wracaliby do swego domu...

    Bardzo mocno witac u nich proces starzenia...szczegolnie u taty Ech zycie...

    Wieczorem popisze, bo juz wstali...

    Milego dnia dziewuszki! Dzis nostalgicznie...

    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  4. #18194
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, zimno i jesiennie, ale nie dajemy się, co? Kasiu, pozwolisz, że trochę Cię zastąpię w przesłaniu tego szczególnego ciepełka płynącego z tych urokliwych mordeczek?

    images.jpg

    Sabinko, miałam nadzieję, że czujesz się już lepiej, ale odłożenie spotkania niestety nie potwierdza tego . Kuruj się szybciutko.
    Landrynki anyżowe? Ciekawe i od razu przyznaję, że nie przepadam za tym smakiem. Tylko, że smaki ciążowe to zupełnie inna bajka .
    Dziewczynki, a wy pamiętacie swoje szczególne upodobania smakowe?

    Gruszko, jeżeli chodzi o Francuzów i ich sposób jedzenia, to jak najbardziej się zgadzam. Zdecydowanie przekonuje mnie owo trzy razy dziennie, z naciskiem na południe. Szkoda, że nasze organizmy nie miały okazji wdrożyć sobie takich zasad od małego. Przez to dalej najczęściej kończy się na tym, że podziwiamy inne nacje, po czym wracamy do swoich nawyków. Ech … Ale oczywiście to nie znaczy, że mamy odpuszczać. Po to w końcu te nasze różne rozmowy, żeby drążyć powoli ale uparcie ten swój kamyczek samoświadomości z nadzieją, że przewiercimy się w końcu gdzie trzeba.
    Filmik próbowałam znaleźć, ale nic z tego. Płaszczyka jestem ciekawa, więc jak by Cię naszło, to pokaż chociaż kawałek

    Agnieszko, fajnie że zdecydowaliście się zrobić młodym taką niespodziankę. Na pewno było im przemiło i poczuli się bardzo uszanowani .
    A wiesz, że z tym spaniem idealnie pasowałabyś do mojego M? To mi przypomniało coś teoretycznie zupełnie nie na temat, ale jednak na zasadzie skojarzeń. Czytałam kiedyś o kobietach, które nigdy nie pokazują się swoim partnerom bez pełnego makijażu, pięknej fryzury itp. Pomyślałam wtedy, że w życiu nie zdecydowałabym się na coś takiego kosztem snu. No i teraz właśnie zrozumiałam, że to może być możliwe bez jakichkolwiek wyrzeczeń. Po prostu wystarczy być osobą z małą potrzebą snu .

    Maniusiu wygląda na to, że przyjęcie się udało. Jestem pod wrażeniem, że dalej potrafisz odmawiać sobie smacznego jedzonka. Moja synowa zawsze zaskakuje nas nowymi potrawami, co nieustannie mnie wzrusza i nawet nie próbuję odmawiać. Wczoraj zrobiła jakieś pyszne nadzienie do papryki. I to była część dietetyczna . A do niej przepyszne ciasto .

    Chyba tak średnio spodobał wam się nasz "lasek", ale synu przysłał zdjęcie jak siedzą wpatrzeni w niego. Akurat padła im inna, bardzo pielęgnowana przez nich roślinka, więc naprawdę poczuli się pocieszeni .

  5. #18195
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,492

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu nie wiedziałam o jakim lasku piszesz dopóki nie zajrzałam na grupę bardzo mi sie podoba i uważam że to fajny prezent. Sama chcialabym taki dostać

  6. #18196
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    hej dziewczyny
    dziś sporo się nachodziłam
    byliśmy w galerii po buty dla Sucharka, bo nie ma takich cieplejszych do pracy. obeszliśmy wszystkie sklepy na obu piętrach i alb nie yło fajnych albo były ale takie po 400-500. W końcu już prawie poddani znaleźliśmy fajne za 160 zl. Sucharek się tak ucieszył, z mi zaproponował nowe sportowe bo ostatnie zniszczyłam w praniu. No to zrobiliśmy kolejną rundkę po galerii. No i ... mm i ja....
    A po obiedzi poszliśmy na długi spacer, więc ruch mam dzis zaliczony

  7. #18197
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczor dziewczynki!
    Rodzice juz u siostry i u nas dzis popoludniu...

    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  8. #18198
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,492

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (12).jpg
    Dzień dobry w nowym tygodniu
    sabinka57 lubi to.

  9. #18199
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry Agnieszko! Dzien dobry pozostale dziewczynki!

    Wracam do dietetycznego szeregu...koniec tego dobrego. Przez wizyte rodzicow zupelnie zapomnialabym o koncu poprzedniej akcji i poczatku nowej...
    Zapisalam sie na nia, bo co jak co...ale zawsze to dla mnie mobilizacja...chocby i taka piatkowo- jedniodniowa! Podobnie mam tez we wtorki przed wazeniem srodowym na WW, bo latwiej mi sie wtedy trzymac, gdyz chce otrzymac lepszy wynik.

    Krysiu -twoj prezent-las tez mi umknal w natloku whatsappowej korespondencji i raczej pobieznego jej czytania
    Ale na swoje usprawiedliwienie musze przyznac, ze autentycznie nie mialam na to czytanie czasu. Najwyzej jak jechalam metrem do pracy, bo ani w domu ani w samej pracy nie mialam mozliwosci.
    Nie wchodzilam jednak z komorki na forum , bo moj tapatalk dalej nie dziala- a jak to jest u was?

    Krysiu pytalas sie tez o smaki ciazowe...ja nie pamietam jakichs szczegolnie...no moze jedynie lody. Zajadalam sie nimi bez opamietania i smialam sie, ze moje dziecko ma w brzuchu slizgawke!

    Co do pobytu rodzicow Sabinko- to trafilas w samo sedno. Ten rodzaj wizyty czyli krotka i intensywna jest dla obu stron niewatpliwie meczacy... Lepsze byloby na 100% rozwiazanie gdy ma sie rodzicow w poblizu i mozna sie odwiedzac kiedy tylko sie chce, ale na przyklad na dzien czy dwa.

    Maniusiu- niechaj nowe butki dobrze sluza...a i autko wreszcie sie sprawuje jak trzeba.

    Agnieszko-jakie masz plany na dzisiaj? Podziwiam cie za to wytrzymanie tyle czasu bez pieczywa i nabialu. Ja bym tak nie potrafila!
    Latwiej by mi bylo chyba wcale nie jesc!

    Chodzi mi nawet po glowie post calkowity- zeby zaszokowac organizm rozbuchany "bezkrolewiem", ale nie wiem czy mu to dobrze zrobi- bo wyraznie teraz osiagnelam stan gdy przestal odkladac na zas...czyli spalam to co mu dostarczam i waga sie mniej wiecej trzyma na stalej pozycji...
    Chcialabym jednak zaskoczyc, zeby mi sie znowu chcialo chciec...odchudzac!

    Dobrego dnia i dobrego nowego tygodnia!

    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  10. #18200
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,492

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, w tej chwili jestem na takim etapie diety, że nie mam żadnych ciągotek poza tym co mogę jeść, ale na bazie doświadczenia wiem, że wkrotce to się zmieni. Za nabiałem nie będę tęsknić, bo nie jem go prawie wcale od wielu lat poza masłem do pieczywa i czasem jogurtu lub jajka( raz w tygodniu),ale za pieczywkiem...jak najbardziej
    Plany na dziś? Książka, kijki, a na początek poczta ( Joluś, wysyłam jeszcze kilka naklejek, może się przydadzą) i warzywniak, bo wczoraj wszystko wyjadłam, a jutro jestem cały dzień na szkoleniu, więc muszę mieć zapas.
    Ja też nie przepadam za takimi intensywnymi odwiedzinami, na szczęście moja mama jest typem samotnika i nie przeszkadza jej, gdy ja siedzę w necie, ona czyta wtedy książkę, lub tez siedzi w necie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •