Strona 2101 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1101 1601 2001 2051 2091 2099 2100 2101 2102 2103 2111 2151 2201 2601 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,001 do 21,010 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21001
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu udanej zabawy dziś Ci życzę

    Miałam jeszcze odnieść się do tego co napisałaś wcześniej, ( i ciągle zapominałam), że zaprosiłaś na tę imprezę koleżankę, która sprawiła Ci przykrość. Powiem Ci, że podziwiam Cię za to, bo mnie, w tak krótkim czasie od wydarzenia nie byłoby stać na taki altruizm. Po jakimś czasie pewnie tak, ponieważ znam życie i wiem, że niektóre sytuacje są niezamierzone, wynikają z nastroju, jakiegoś niezręcznego sformułowania czy słowa, które potrafią siec jak maczetą, ale tak na świeżo, to moje poczucie żalu byłoby zbyt duże w stosunku do chęci rozwiązania konfliktu i wybaczenia .

  2. #21002
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    Oj dziewczyny, dziewczyny...jeszcze nie sprobowaly a juz rejteruja... Jaki spacer? Ja mysle, ze Madzia miala na mysli, ze same sobie zrobimy takie warsztaty podbuduwujace psychike i wzmacniajace swoje samozadowolenie...
    Bo chyba nie myslicie, ze w akurat w te sobote, w ktora bedziemy w sierpniu we Wroclawiu znajdzie sie gdzies indziej jakies takie warsztaty kilkugodzinne? No i oczywiscie chyba wszystkim szkoda byloby poswiecic czas wspolnego spotkania na tego typu zajecia?
    No ...mi na pewno by bylo szkoda!
    Ale nie mam nic przeciwko dlugim Polek rozmowom we wlasnym gronie... Zreszta zawsze to robilysmy, wiec i tym razem pewno bedziemy to robic...

    Co do wybaczania Agnieszko, to mam taki charakter, ze zwykle juz w pare godzin po jakims konflikcie -przestaje odczuwac zlosc, jest mi tylko przykro i pragne by znowu powrocila harmonia. Zupelnie nie jestem w stanie pojac jak ludzie latami moga chowac uraze i nie odzywac sie do najblizszych czy przyjaciol... A juz calkowicie zerwane wiezi miedzy dzieckiem a rodzicem czy rodzenstwem sa dla mnie nie do pojecia.
    Wybaczam i rzucam w niepamiec glownie dla samej siebie...jest mi po prostu z tym lzej na sercu. Przykre tylko jest to, ze to czasami nie dziala w obie strony ... I wtedy taka sytuacja boli podwojnie. Ja wyciagnelam reke do zgody a ktos tej reki nie podejmuje...
    Ktos wyrzuca mnie z listy przyjaciol, blokuje kontakt telefoniczny, nie reaguje na slowo pisane...
    Bywa tak, oj bywa...
    Smutna jest tak ludzka zapalczywosc i zlodowacenie serca...
    Agnieszka111 and krysiapysia like this.

  3. #21003
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Opowiem wam, jaka ostatnio spotkała mnie historia na fb.
    Mam koleżankę z dawnych lat szkolnych, mieszka w miejscowości, w której mieszka moja mama, tam, gdzie się urodziłam i chodziłam do szkół. Dziewczyna ma diametralnie rożne poglądy niż ja, ale nigdy o polityce nie rozmawiałyśmy, czasem widujemy swoje komentarze na fb, więc znamy swoje poglądy. Osobiście rozmawiałyśmy raz w ciągu ostatnich 30 lat, ale czasem widujemy się, gdy jestem u mamy i z uśmiechem się pozdrawiamy.
    Ostatnio napisała na fejsie, że jest chora, więc wzorem innych życzyłam jej powrotu do zdrowia i pozdrowiłam.
    Pod tym moim komentarzem, pojawiła się emotikona złości, którą wstawiła jakaś znajoma tej mojej koleżanki.Ponieważ nie znam osoby, nie chciałam wdawać się w jakąś dyskusję na ten temat, natomiast napisałam do koleżanki prywatną wiadomość, że nie rozumiem tej emotikonki, nie wiem o co chodzi, ale jeśli coś złego było w moim komentarzu( choć zupełnie nie rozumiem co może być złego w pozdrowieniach i życzeniach powrotu do zdrowia ) to po prostu go usuwam . I wiecie co? Ona nic nie odpisała , kompletnie nic...a ja w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego. Jestem pewna, że nie miałyśmy żadnego konfliktu, myślałam, że zawsze reagowałyśmy na swoje zdjęcia i wpisy na fejsie, moje komentarze zawsze były serdeczne i życzliwe. Dziś z ciekawości przejrzałam historię naszej znajomości i było tak- to ja komentowałam jej zdjęcia i wstawiałam życzliwe komentarze, ona moich nie. Ja, ponieważ sporo ludzi mam wśród znajomych, nie zwracałam na to uwagi, bo z reguły zawsze mam dużo pozytywnych buziek pod zdjęciami, . I to jest dopiero zagadka...dla mnie zupełnie nie do rozwiązania.

    Natomiast powiem wam, że bardzo mnie to dotknęło, bo uważam całą sytuację za bardzo niesprawiedliwą, a przede wszystkim niezrozumiałą.
    maniusia72 and krysiapysia like this.

  4. #21004
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Oj dziewczyny, dziewczyny...jeszcze nie sprobowaly a juz rejteruja... Jaki spacer? Ja mysle, ze Madzia miala na mysli, ze same sobie zrobimy takie warsztaty podbuduwujace psychike i wzmacniajace swoje samozadowolenie.
    to samo miałam pisać, ale mnie Kasiu wyprzedziłas

  5. #21005
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko ta historia którą opisałaś jest naprawdę dziwna. A raczej dziwna jest ta osoba... Mam sytuacje poniekąd podobną, jest kolega na FB, który ma zupełnie przeciwne poglądy i osttanio tez życzyłam mu zdrowia pod zdjęciem w komentarzu i co? napisał domnie na priv podziekowania. Da się? Da się !
    krysiapysia lubi to.

  6. #21006
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    Zamieszczone przez kasiaogrodniczka
    Oj dziewczyny, dziewczyny...jeszcze nie sprobowaly a juz rejteruja... Jaki spacer? Ja mysle, ze Madzia miala na mysli, ze same sobie zrobimy takie warsztaty podbuduwujace psychike i wzmacniajace swoje samozadowolenie.
    to samo miałam pisać, ale mnie Kasiu wyprzedziłas
    Ja odniosłam się bardziej do tego, co napisała Krysia, o poszukaniu warsztatów we Wrocławiu, bo to, że będziemy gadać ze sobą, to znaczy się samo przez się

    Lecę po zakupy

  7. #21007
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Nocne Polaków rozmowy? Proszę bardzo - na to się piszę oczywiście bo to na naszych spotkaniach normalka
    Moja waga poszybowala w górę - chyba już osiagnelam dno od którego muszę sie za wszelką cenę odbić....
    gruschka lubi to.

  8. #21008
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Oj dziewczyny, dziewczyny...jeszcze nie sprobowaly a juz rejteruja... Jaki spacer? Ja mysle, ze Madzia miala na mysli, ze same sobie zrobimy takie warsztaty podbuduwujace psychike i wzmacniajace swoje samozadowolenie...
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Ja odniosłam się bardziej do tego, co napisała Krysia, o poszukaniu warsztatów we Wrocławiu, bo to, że będziemy gadać ze sobą, to znaczy się samo przez się
    Ja jako w tym gronie weteranka warsztatów czuję się w prawie zajęcia stanowiska
    Z perspektywy prawie 20 lat mogę śmiało napisać,że podbudowują psychikę robią dla nas dużo dobrego.
    Ale dobre warsztaty to nie wypad do spanie wychodzi się z nich odprężonym i zrelaksowanym,z mocnym przekonaniem,że teraz to już będzie pięknie....
    Każda z nas albo potrzebuje czego innego albo akurat teraz nie potrzebuje niczego,albo po prostu nie jest na to gotowa.I może nigdy nie będzie ,I to jest w porządku.
    Co innego pogaduchy

    Więc ja się zapisuję do grupki balującej w czasie warsztatów na mieście

    I jeszcze jedna refleksja po porannej gimnastyce.
    Ja chyba właśnie jestem takim dziwnym typem ,o ktorym piszecie.
    O ile obowiązki pracowe tego nie wymagają,to nie utrzymuję takich formalnych,obojętnych,co najwyżej letnich kontaktow,zdawkowych pozdrowień.Jeżeli Agnieszka nawet nie zauważyla,że koleżanka nie pojawia się u niej z emotką,to znaczy,że nie jest to ważne.
    Być może jest to jedna z przyczyn nieposiadania FB.Nie chcę czuć się zobowiązana do zdawkowych pozdrowień osób,które po prostu odhaczają mnie na długiej liście.....I sama nie chcę takiej listy.
    U mnie właściwie nie zdarza się wycofywanie z jakiejś znajomości bez żadnej przyczyny - nie bo nie.Z reguly najpierw staram się jakoś komunikować,że coś tam mi nie pasuje.I dopiero jak widzę,że nie jestem w stanie dokladnie wytłumaczyć w czym rzecz,tak żeby druga osoba mnie zrozumiała właściwie to się wycofuję.

    A teraz z innej beczki
    Porzucam częściowo optymizm w kwestii usprawniania ciała 50+
    Łatwo nie jestNie to,żebym się poddawała,nawet jestem jeszcze bardziej przekonana o konieczności różnych dziwnych ruchów co rano.
    Ale teraz już raczej liczę na utrzymanie tego co jest,niż na jakąś wielką formę....
    Z 15 lat temu wystarczały 3-4 tygodnie regularnych ćwiczeń,żeby prawie wszystko mócTeraz jest to staranie,żeby móc cokolwiek.....

    Dieta jak już pisałam,statystycznie dobrzeJest i ryż i winko i smakołyki przy boskich pogaduszkach z przyjaciólką.Żebym tak jeszcze pozostała przy ucztach duchowych....
    A przyszły tydzień zapowiada się jeszcze weselej
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 03-03-2018 o 10:28
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #21009
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko, dziś trafiłaś w sedno w 99% Napisałaś wszystko, co chodzi mi po głowie i od czasu do czasu jak błyskawica przelatuje wszystkie myśli.
    Nie zgadzam się tylko odnośnie fb, dzięki któremu mam po prostu kontakt z ludźmi, którzy są mi bardzo bliscy, a mieszkają daleko ode mnie. Jest tam również sporo grup dyskusyjnych, do których należę, a nigdy nie spotkałabym się z nimi w realu. Dzięki nim rozwijam się zawodowo, ale także prywatnie. Zresztą większość grup zawodowych prężnie działa na fb, rozwiewamy dylematy prawnicze( nie każdego stać na adwokata, a na forum dyrektorsko- nauczycielskim dzielimy się doświadczeniami, przesyłamy sobie materiały, wczoraj np. napisała do mnie zupełnie nieznana mi nauczycielka, której pomogłam napisać innowację pedagogiczną, w której ja jestem weteranką, a ona stawia pierwsz kroki itd...), dyskutujemy o książkach, filmach i te dyskusje przynoszą mi wiele radości i zdarza nam się klikać do późnej nocy o np. Śniegu...

    Natomiast jeśli chodzi o koleżankę, o której wam napisałam, to nawiązałyśmy kontakt na fb po spotkaniu klasowym. Poszło to z automatu, bo dodawałyśmy całą grupę. Masz rację, pewnie, gdybym miała sama zaprosić ją do znajomych, nie zrobiłabym tego, bo nigdy nie byłyśmy blisko. Takich kontaktów mam kilka, ale wiele też usunęłam , bo w pierwszym zachłyśnięciu się fb, otrzeźwiałam i zweryfikowałam znajomości. Podejrzewam, że znów przyszła pora na wietrzenie i zrobienie przeciągu

    To samo z tym ciałem i po 50 machnęłam już ręką na to, że zapewne nie zostanę kolejną Ewą Chodakowską, z jej jędrnym młodym ciałem...ale chodzę, pływam i jeżdżę na rowerze po pierwsze dlatego, że bardzo to lubię, po drugie, że czuję się lepiej, a po trzecie, bo mam świetne do tego towarzystwo

    Jeśli zaś chodzi o warsztaty, to dla mnie przede wszystkim muszą być wśród zupełnie obcych mi ludzi. W innym wypadku mam blokadę i czuję, że przynoszą mi tylko frustrację i jeszcze coś bliżej nieokreślonego, ale bardzo niemiłego

  10. #21010
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko,kochana, czy jest coś, co mogłabym dla Ciebie zrobić w materii odchudzania?
    sabinka57 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •