Strona 2121 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1121 1621 2021 2071 2111 2119 2120 2121 2122 2123 2131 2171 2221 2621 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,201 do 21,210 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21201
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, ponieważ wstaję bardzo wcześnie i pierwszy posiłek jem o 6 rano, to kończę o 14, a potem już nic. Pasuje mi to, na razie nie jestem już później głodna, ale zobaczymy co będzie dalej. Już kiedyś tak jadłam i sporo chudłam, tylko, że jak czułam głód, to wieczorem zjadałam jajko, lub kawałek wędliny. na razie lecę zgodnie z zasadami, a w razie czego będę modyfikować
    Psycholog wie, co mówi
    sabinka57 lubi to.

  2. #21202
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,949

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kochana Krysiu i fajerwerki i wesołe nutki i słodycz wszelka niech Ci się zdarzą w ten czas twojego święta

    Dziękuję za zaproszenie do pisania u Was.Postaram się zaglądać i ujawniać.


  3. #21203
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    rozumiem kasiu, ale jednak....bede ostrozna..przyzwyczailam sie do wegeterianskiego zycia-nic z wendlin i miesa nie jest to super dieta,ale taki mam obecny kierunek...dzialania. a teraz jestem po drinku z kolezanka--czyli ogolnie rzecz ujmujac --luzik
    Jolinkaa lubi to.

  4. #21204
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,457

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia



    Późno jestem dziewczyny,ale tak się złożyło.
    Mam problem ze swoim komputerem,a nie zawsze syna laptop jest wolny.
    W Zabrzu wszystko dobrze-no nie idealnie,ale ok,bo nadal jest stabilizacja -nie ma pogorszenia w rtg.Spirometria trochę gorsza,to już trzeci raz....może następnym razem będzie ok,jakoś ciężko mi się "dmuchało".Lekarz jest zadowolony-sterydy utrzymał,bo za wcześnie na wycofanie się,więc dalej będzie 5 mg co drugi dzień.Potwierdził to co przeczytałam w pracy jakiegoś specjalisty,że po ostrym rzucie i włączeniu sterydów terapia powinna trwać nie krócej niż 18-24 miesiące,bo istnieje ryzyko szybkiego nawrotu.Kontrolę będę mieć w czerwcu-wtedy będzie to 18.5 miesiąca terapii.Rozmawiałam z jedną babeczką....15 lat miała spokoju,już zdążyła zapomnieć o chorobie i nagle przyszedł ostry rzut.Ech...życie.
    Wróciłam późno,bo choć lekarz szybciutko się uwinął,to na spirometrię czekałam 50 min,bo było dużo pacjentów z oddziału.No i pociąg zwiał.Wróciłam i padłam-musiałam się zdrzemnąć trochę,a potem jeszcze wyszłam z synem.

    Na dzisiaj musi wystarczyć tyle,bo na prawdę jestem półprzytomna-w nocy przez nerwy spałam tylko 4 godziny,a potem pół godziny przerwy.Idę pod prysznic i spać.

    TinnGO and Agnieszka111 like this.

  5. #21205
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Myślałam, że już dzisiaj nie wejdę, ale wyrobiłam się wcześniej, więc chwilę siądę .

    Jolu, cieszę się, że trzymanie kciuków było skuteczne .

    Gruszko, muszę się zastanowić nad tymi specjalnymi życzeniami . W każdym razie ze swoją kondycją i aparycją zdecydowanie nadawałabym się na współprowadzącą Kasi Nosowskiej .

    Agnieszko, pamiętam że pisałaś o lekarzu chińskim i o tym, że zalecił spożywanie warzyw, owoców i ciemnego pieczywa oraz nie łączenia słodkości, węglowodanów i tłuszczy. Ale pisałaś też, że podajesz bardzo skrótowo, więc pomyślałam, że może jeszcze coś istotnego z tej rozmowy sobie przypomnisz . Z dietką szesnastogodzinną też powinnam dać sobie radę. Czyli pozostaje tylko sprawdzić, co z tego wyjdzie.

    Sabinko, za bardzo niestety nie ma u mnie miejsc do chodzenia. Właściwie wszędzie ulice. Ale wsadzam w uszy słuchawki - słucham książki albo radia – i jakoś z tym łatwiej. Dystans o którym pisałam zajął mi jakieś dwie godziny. Ilość km pokazuje krokomierz, więc muszę wierzyć, że nie kłamie .

    Kasiu, wszystkie potwierdziłyśmy, że płacz jest ok., ale teraz pytanie, jak wyglądało to dzisiaj w pracy? Tak jak miałyśmy nadzieję, czy inaczej? Bo nie wiem, czy owo „idzie ku lepszemu” odnosi się ogólnie do wszystkiego, czy do pracy? Moimi umiejętnościami kulinarnymi nie będę się chwalić, bo naprawdę nie ma czym. Za to jednym z prezentów (zasugerowanych ) jest książka, którą byłyście z Tereską tak oczarowane.

    Maniusiu, Agnieszko mam nadzieję, że ból barku trochę zelżał. Zaglądnęłam do tego artykułu, ale musiałabym się wczytać, a nie za bardzo mi się chce. Bo z barku przeszło mi na kręgosłup. Jak nie urok, to co innego .

    Madziu, widzę że miałaś na Dukanie kłopoty podobne do moich. W efekcie teraz obawiam się nawet zmienionej jego wersji, chociaż wygląda o wiele rozsądniej (byłam dokładnie tym przykładem o którym wspomina Kasia – dwadzieścia kg mniej, szybki powrót do wagi wyjściowej i rozwalone stawy ). Obraz doceniam .

    Sabinko, Maniusiu oczywiście że dołączacie!!!

    Agnieszko, oglądam czasami z zaciekawieniem Historie wielkiej wagi. Tego odcinka oczywiście nie widziałam, ale wcale nie dziwię się Twojemu wzruszeniu. Od razu przypomina mi się historia dziewczyny z Polski, o której pisałyście. Z mniejszą wagą, ale u nas niestety bez szans na tak spektakularną zmianę.

    Tereniu, fajerwerki i wesołe nutki jak najbardziej . Ze słodyczą wszelaką powinnam jednak uważać . Trzymam za słowo w sprawie ujawniania się i zaglądania. Dodam, że być może u nas przewaga psiarek, ale przynajmniej dwie właścicielki kotów też są. I ogólnie panuje raczej wielka życzliwość dla czworonogów wszelakich .

    O swojej wizycie w szpitalu napiszę, ale już jutro.
    Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

  6. #21206
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pobrane (5).jpg

    Dzień dobry

    Zważyłam się dziś i trochę spadło, ale postanowiłam uaktualniać suwaczek w poniedziałkibo tak zaczęłam dietę
    Krysiu i mnie niestety ból barku zszedł na kręgosłup od dziś włączam ćwiczenia) Na szyję będę robiła w pracy, bo i tak ćwiczę z dzieciakami, a na cały już w domu . Wiesz Krysiu, ten lekarz dokładnie powiedział mi dlaczego jakieś produkty mi nie służą, a które powinnam jeść.Dokładniej, to wam powiem, że warzywa i owoce powinnyśmy jeść również ze względu na wygląd skóry. Lekarz bezbłędnie wytypował na sali osoby, które jedzą ich dużo, a które jedzą więcej węgli nabiału i mięsa. Te pierwsze wyglądały dużo młodziej, jakoś tak świetliściej

    Jolu, najważniejsze że wszystko jest ok

    Udanej środy dziewczynki, ja mam dziś ostatni dzień rekolekcji( mamy beznadziejnego rekolekcjonistę ), ale wieczorem lecę na kije

  7. #21207
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry Zawziete Zawzietaski!

    ...zawziete w dietowaniu, a nie ogolnie zawziete rzecz jasna!

    Agnieszko fajna jest dzisiaj ta twoja kawka a jeszcze fajniejszy ten dodatek dla niej...och jak ja lubiec takie klimaty...

    U nas rekolekcje dopiero od niedzieli i ma je wyglaszac nasz przyszly nowy proboszcz...no zobaczymy. Tymczasem, jak zwykle z przyjemnoscia slucham w tym wielkopostnym czasie ojca Adama Szustaka. Lubie go i jego styl-dobor tresci i ogolnie to jaki pozytywizm z niego przebija- bardzo to do mnie przemawia.
    Wrzuce na koniec linka z dzisiejszym odcinkiem. Same posuchajcie.

    Krysiu- fajnie, ze milo spedzilas wczorajszy dzien. Prezent -ksiazka o filozofi Adlera, o ktorej wspominasz, troche jednak zbladla w oczach moich i Tereni po ostatnich wydarzeniach na Celowniku... No, nie jest niestety takie proste w uzyciu- to o czym on pisze...
    Niemniej jednak niewatpliwie warto ja poczytac. Bo cos tam w czlowieku po takiej lekturze zawsze zostaje.

    Jolu- ciesze sie, ze moje proroctwo sie spelnilo i na badaniu wszystko bylo dobrze. Wierze, ze przy nastepnej kontroli uda sie ograniczyc nieco sterydy-ale i tak mozesz byc smialo z siebie dumna, bo twoje obawy, ze tak bardzo po nich przytyjesz jednak sie nie potwierdzily. Ale zasluge, ze tak sie nie stalo, mozesz przypisac tylko sobie. Zuch-dziewczynka z ciebie!

    Agnieszko- pamietam, ze faktycznie przez niejedzenie popoludniami i wieczorami szlas kiedys jak burza, wiec niewatpliwie jest to metoda da ciebie! I to jest najwazniejsze!
    Do mnie przemawia jak narazie to co stosuje obecnie- czyli takie trzy czwarte trzymania za pyszczek i jedna czwarta poluzowywania. Dobrze-bo ostatnio te proporcje byly odwrotne!
    Sabinko- a jak idzie tobie z dietkowaniem? Nic o tym wczoraj nie napisalas...

    Wszystkie obolale przytulam i przypominam, ze ja po operacji kregow szyjnych w jeden dzien bylam bez bolu! Czasami to naprawde jest jedyna i jakze szybka metoda by przestac cierpiec!

    Dobrego dnia dziewczynki!

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  8. #21208
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie
    Agnieszka brawo za spadek, ja tez pamiętam że kiedyś szłaś tą dietkowa drogą i ładnie ci waga spadała
    Jolu, super, że sa dobre wieści i tak trzymać
    U mnie dziś troszke mniejszy ból, czyli miałam rację mięśnie się zastały
    Ja oczywiście zawaliłam wczoraj wszystko super szło dopóki do domu nie wrociła, zła jestem na siebie i tyle
    pozdrawiam wszystkie kochane zawziętaski
    gruschka, Jolinkaa and sabinka57 like this.

  9. #21209
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Na początek porządne życzenia dla Krysi
    Pozostań Krysiu dokladnie taka jaka jesteś(jeśli bardzo sobie tego życzysz to pokocham cię nawet w mniejszym rozmiarze)cieszącasię tym co tu i teraz a jednocześnie nieporzucająca większych marzeń ( i znowu troszkę wrócę do wagi)ciepła,z poczuciem fantastycznej misji,zapewne trochę nieuświadamianej ale bardzo naturalnej,ktora to misja pozwala nam tu razem niezmiennie trwać
    Jako dodatek to życzę dużo zdrowia,w naszej grupie wiekowej marzenia o zdrowiu jakoś niepostrzeżenie wysuwają się na pierwszy plan
    I spelnienia tego wszystkiego o czym tu czasem ledwo wspominasz,albo i nie
    Teraz trochę się wytłumaczę z życzeń wczorajszych.
    Jakoś tak wszędzie,jak to wiosną, w necie,tv,na bilbordach i gdzie się da pojawiają się nakazy odtrucia,ćwiczenia,diety,cudownych terapii i oczywiście wszystko to "must have"I jak zobaczylam filmiki Nosowskiej to się w nich zakochałam
    Z przyjemnoscią przez ostatnie kilka dni stosowałam trening turbo mega kreatora opony i wyzwalatora celulitu,zapisałam się do gangu grubasów i odetchnęłam z ulgą,że ciągle są ludzie ,którzy mają do siebie dystans i pokazują to publicznie
    Na wyjazd uszyłam sobie 2 rzeczy dokładnie w aktualnym rozmiarze,poczułam się w nich piękna,elegancka i szczęśliwa,na potwierdzenie zebralam naprawdę mnóstwo pozytywnych sygnałów bezpośrednich i takich troszkę mniej jawnych.I bardzo nie chciałam,żeby krzyczące reklamy i przymusy mi to odebrały.
    Tu kłania się naiwny realizm,więc bardzo cię Krysiu przepraszam,że zupełnie niezamierzenie sprawiłam,że poczułaś się trochę nie ten tego.....
    Postaram się tego więcej nie zrobić

    Bardzo dużo się tu dzialo.Ja akurat za takimi zamieszkami nie przepadam,więc może dobrze się stalo,że mogłam tylko czytać w komórce.Laptop właściwie poza zasięgiem,a z komórki to tylko mogę pochwalić czyjąś zupkę,kotki ,kwiatki albo pochwalić się własną

    Chociaż nie bylo mnie w domu tylko 6 dni to chyba włączył mi się syndrom Sabinki.Czyli potrzeba mi czasu,żeby na powrot wejść w codzienne buty,te wyjściowe odstawiając na chwilę do szafy.A tak przy okazji to mam nową parę i fuksjową wełnę na nowy płaszcz
    Tego nie potrafię sobie odmówić,i właściwie dlaczego mialabym
    Postaram się powoli wrócić do towarzystwa,lajkować,nie lajkować i pisać na bieżąco.

    Bardzo pozytywnego dnia życzę wszystkim
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 14-03-2018 o 10:52
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #21210
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Zajrzałam tylko zameldować, że dzisiaj nie bardzo mam czas bo przyjechała do mnie na dobrych kilka godzin koleżanka ale melduję, że dietę trzymam, dla nas obu na obiad zrobiłam Strogonowa zgodnie z Dukanem, na śniadanie był tost Dukana z polędwicą, na przegryzkę mogły być dzisiaj owoce a na kolację już po jej wyjeździe też będzie Strogonow bo pyszny mi wyszedł pomimo tego, że niby dukanowski

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •