Strona 2122 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1122 1622 2022 2072 2112 2120 2121 2122 2123 2124 2132 2172 2222 2622 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,211 do 21,220 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21211
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,195

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Trzymam za słowo w sprawie ujawniania się i zaglądania. Dodam, że być może u nas przewaga psiarek, ale przynajmniej dwie właścicielki kotów też są. I ogólnie panuje raczej wielka życzliwość dla czworonogów wszelakich .
    Dzień dobry. No staram się słowa dotrzymać.
    Ale powiem wam dziewczęta, że odwykłam od tak pełnego wigoru wątku , chodzi mi o ilość osób i średnią ilość wpisów dziennie.
    No bo zanim się człek odezwie dobrze jest się zapoznać z bieżącą sytuacją, no tym co się u kogo zdarzyło.
    Ponieważ ja znam Was lepiej niż Wy mnie to postaram się w kolejnych odezwaniach jakiś akapit o sobie napisać.
    No nie za dużo, żebyście nie zostały przeze mnie zalane potokiem zwierzeń.
    W tym roku przeszłam na emeryturę.
    Bałam się bardzo, ale okazuje się, że niepotrzebnie.
    Umiem sobie znaleźć zajęcia, nie wsłu*****ę się w swoją hipochondryczną naturę ( to jest okropna cecha, a ja ją posiadam w stopniu zdecydowanie wysokim) i nie straciłam umiejętności snucia marzeń, planowania, cieszenia sie na przyszłość.
    Bałam się, że osaczy mnie uczucie nieprzydatności, życiowego autu no, że wpadnę w czarną dziurę.

    Podoba mi się, że u was panuje duch walki z wagą, a ten znaleziony przez Sabinkę nowy wariant Dukana bardzo mnie ucieszył.
    Każdy ma swoje upodobania, to co jednego przeraża(mnie np wielogodzinny post) innemu wychodzi śpiewająco-Agnieszka.
    Ale zacznę od poniedziałku, muszę się troszkę żywieniowo przygotować i wyjeść to co mam.
    Bardzo nie lubię wyrzucać, marnować jedzenia.

    Agnieszka napisała o swojej wadze w liceum. Ja akurat teraz mam prawie taką wagę jaką miałam w III LO 68 kg. Ale wiele, wiele trudu włożyłam w powrót do takich gabarytów.
    Jako nastolatka byłam grubasem, później byłam jeszcze grubsza, później się zakochałam i schudłam, później rzuciłam palenie i znowu utyłam, później poznałam dietę Dukana- a teraz jest TERAZ - 68,8 kg.
    Miłego popołudnia i wieczoru życzę, już się ciesze na jutrzejszą lekturę waszych wpisów .

    PS.Jutro wyjaśnię o co chodzi z tymi psami i kotami.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 14-03-2018 o 16:43
    Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

  2. #21212
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam TinnGO
    czasem zaglądałam na Celownik,kiedyś dużo częściej,ale pamiętam,że jesteś miłośniczką kotkow,chyba nawet 3
    Cieszę się,że będziesz do nas zaglądać konkretniej

    Sabinko
    brawo za nowe otwarcie,może ten zreformowany Dukan to jest właśnie toStrogonoff ,nawet dukanowski, brzmi nieżle
    Trzymam mocno kciuki

    Wiosną powiało też w trendach dietetycznych
    Dukan jak komuś służy to daje dobrego kopa na początek,czego dukankom bardzo życzę
    Dietę 8-godzinną (wariant optymistyczny-tyle czasu można jeść) czy 16-godzinną(tyle jeść nie można) kiedyś przerabiałam i jestem bardzo ciekawa waszych efektow i jak wam przypasuje.
    Agnieszce chyba nieźle,bo też pamiętam,ze już podobnie jadla.
    U mnie na razie brak jakiegoś kierunku,postawię na początek na ruch,a potem się zobaczy....

    Maniusiu
    mnie też na bark w sumie najbardziej pomógł ruch,ciężko bylo na początku,trochę trwało,ale teraz jest ok.
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 14-03-2018 o 18:59
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  3. #21213
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie
    Gruszko, to naprawdę baaaardzo piękne życzenia . Dziękuję, chociaż troszku nie wiem w jaki kąt się teraz schować . Do głowy przychodzi mi tylko – ojejku! Bo nic nie zrobiłaś i jak najbardziej rób to dalej! W żaden sposób nie poczułam się „nie ten tego” oglądając dedykowane filmiki. Znam je, Nosowską lubię i wydawało mi się, że odebrałam wszystko zgodnie z Twoją intencją, a już na pewno z przymrużeniem oka . Bardzo podoba mi się jej dystans, więc dlaczego miałabym mieć cokolwiek przeciw? Nie mówiąc już o gangu grubasów . Wracając do życzeń - prawdą jest, że zdrowie zaczyna być czymś co naprawdę zaczynamy zauważać i doceniać. Dodatkowo bardzo optuję za tym zdrowo mniejszym rozmiarem . Rozumiem niechęć do propagowanego kultu młodości i też chętnie mu się przeciwstawiam. Kończąc temat – nawet nie próbuj powstrzymywać się przed pisaniem tego, co żartobliwie przychodzi Ci do głowy . I jeszcze raz dzięki za wszystkie dobre słowa .
    Fuksjowa wełna brzmi bardzo obiecująco i być może nawet jakieś jej odcienie i mnie by przypasowały .

    Agnieszko, nie wiem czy to dobrze, ale wygląda na to, że będziemy się wspierać nie tylko w formule szesnastogodzinnej (też już zaczęłam), ale i w dolegliwościach krzyżowych . Rzeczywiście trudno się z tego cieszyć. Doszło do tego, że po każdym wstaniu muszę sobie dać czas na rozruch kręgosłupa . Słowem beznadzieja. Piszesz o ćwiczeniach, które włączyłaś. Masz jakieś bardziej sprawdzone? Z poglądem na temat warzyw i owoców trudno się nie zgodzić. Też miałam poczucie ładniejszej cery, kiedy zrobiłam pełny post.

    Maniusiu, czyli Ciebie z przyjemnością wyrzucam z naszej grupki barkowej .

    Sabinko, aż z ciekawością zobaczyłam co to takiego ten Strogonow . Brawo, że się trzymasz swoich ustaleń.

    Kasiu, książkę jak już wiesz mam. I na razie tyle. Wzięłam ją do przekartkowania, ale jeszcze mnie nie ciągnie do czytania. Przeczytam jednak na pewno, zwłaszcza po tym, co napisałaś. Naprawdę jestem ciekawa, jakie myślenie we mnie uruchomi. Trochę mi teraz wygląda na to, że może to być taki ukryty szkodnik relacji . Szustaka chętnie posłucham .

    Tereniu, myślę że szybciutko się przestawisz . Również na ilość, zwłaszcza że w większości nas znasz i kojarzysz, a więc będziesz wiedziała do kogo piszesz. Nawet nie wiesz, ale już na samym początku zadziałałaś pocieszająco. Bo nie jest wykluczone, że i ja będę musiała niedługo myśleć o emeryturze, co wywołuje we mnie niepokój. Fajnie, że umiałaś się tak odnaleźć. To napawa optymizmem. Za osiągnięcia wagowe i trwanie w nich naprawdę duże gratki.

    Jolu, też myślę że fakt iż nie przybrałaś nadmiernie jest jakby nie było Twoją zasługą. Dlatego spojrzyj jednak trochę łaskawiej na swoje naddatki i po prostu działaj na ile się da .
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #21214
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Maniusiu, czyli Ciebie z przyjemnością wyrzucam z naszej grupki barkowej
    jeszcze nie Krysiu, jest lekko lepiej, ale podniosłam rękę i zmów łupnęło

  5. #21215
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, no to kiepsko!

    Opiszę jeszcze moją wizytę w szpitalu. Macie poczucie niejasności, ale też je mam i to z godziny na godzinę coraz większe. Szpital stary, wyraźnie niedofinansowany. Kilka godzin przeczekałam na izbie przyjęć, po czym bardzo miły pan doktor powiedział, że nie rozumie, dlaczego zostałam skierowana do nich. Świadczą dokładnie takie same usługi, jak mój szpital. Pojawił się więc motyw spychologii. Zadzwonił jednak do specjalisty od mojego przypadku, żeby spytać co ma robić. Po dłuższej wymianie zdań specjalista powiedział, żebym podeszła do niego na konsultację. Lekarz, który mnie przyjmował uprzedził jednak, że to będzie konsultacja płatna, więc muszę podjąć decyzję, czy chcę. No cóż, w takiej sytuacji chciałam. Miła pielęgniarka przeprowadziła mnie przez zawiłe korytarze oraz piętra i nagle znalazłam się niby w tym samym, ale jednak w zupełnie innym szpitalu: ładnym, nowoczesnym, wypasionym. Po kilku minutach wyszła do mnie sekretarka i powiedziała, że specjalista jednak nie będzie mnie mógł przyjąć, ponieważ ma bardzo dużo pacjentów. Tu trochę się zaparłam, więc wróciła do niego i za chwilę zostałam wprowadzona do gabinetu pana doktora. Potwierdził to, co mówił wcześniej, że mają takie same uprawnienia, więc nie ma pewności, czy wytnie co ma wyciąć. Ale może spróbować. Ucieszyłam się, on podał orientacyjne termin sekretarce i do tego nie wziął pieniędzy. Pani sekretarka wyciągnęła kajet, po czym go zamknęła mówiąc, że w tym momencie nie da rady wyznaczyć terminu. Poprosiła o telefon i … na tym póki co skończyła się moja historia. Dwa dni minęły i zero odzewu. Próbowałam się dodzwonić, ale również bez skutku. Czy będzie jakiś ciąg dalszy? Nie mam pojęcia.

  6. #21216
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu
    rzeczywiście dziwna historia,jakby szpital w szpitalu.Wcale się nie dziwię,że jesteś taka skołowana.Bardzo jestem ciekawa dalszego ciągu.
    Dolegliwości krzyżowych bardzo współczuję.A czy ten długi marsz w jednym kawałku(brawo) nie pogorszył trochę bólu?U mnie długie chodzenie odbija się właśnie na krzyżu.
    oby wam te wszystkie bolaki minęly
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  7. #21217
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,066

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    35942.jpg

    Jestem

    Z ręką na sercu chciałam wczoraj popisać wieczorem,ale po prostu padłam-tak to bywa po wizycie dzieciaczków.Niby nie są niegrzeczni...no choć Szymkowi zdarza się fochy strzelać,ale są absorbujący czasami.Wczoraj mąż był w domu,bo ma wolne do jutra,to też się z nimi bawił,a mnie kazał się trochę położyć.Mimo wszystko,jak poszli do domu o 20.30 to padłam.Cały dzień była na wysokich obrotach-rano poszłam do mamy.Miałam myć okna,ale się rozpadało.Wybierałyśmy więc dla nie na allegro firanki...ech te firanki.Powiedziałam jej,że musi już wybrać...bo inaczej kupię jej te najbrzydszeMoja mamuśka wybiera te firanki od jakiś 3 tygodni i nie może się zdecydować....a i zasłony jeszcze.Ciężko było,ale w końcu udało się
    I tak w drodze powrotnej zakupy-wracam o 12tej zawsze.Potem obiad,potem jadę o 13.30 po dzieciaki-wracam godzinę później i siadamy do obiadu.Chwilka dychu i lekcje z Gabi,potem zabawa,podwieczorek,zabawa,kolacja jeśli są do późna.
    A swoją drogą co do lekcji,to wierzcie mi,że czasami bardzo dużo ma moja kruszynka zadane.Przecież to dopiero połowa pierwszej klasy,a zdarza się siedzieć jej nad lekcjami godzinę i więcej.Wczoraj akurat wystarczyło 20 min,ale kiedyś siedziałam z nią półtorej godziny,Rączka ja bolała od pisania,to i przerwy trzeba było krótkie robić.Była cała strona A4 do pisania w ćwiczeniach do kaligrafii plus 3 zadania w ćwiczeniach z polskiego,do tego cała strona w zeszycie działań z matematyki,czytanka-codziennie ma czytać 20 min i jeszcze oczywiście w zeszytach szlaczki.

    Teraz sobie jeszcze leżę w łóżku-przespałam 10 godzinZa godzinkę jakieś śniadanko i zbieramy się z mężem do Obi,może po drodze i do Auchana.Trzeba wykorzystać,że oboje mamy dwa dni wolne i nadrobić też różne zaległości.

    Idę po herbatkę....ciąg dalszy nastąpi

  8. #21218
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,160

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witaj Jolu! Witajcie dziewczynki!

    Dzieki za czwarkowa kawke Jolinko, w blekitnej jak niebo filizance...
    Mialam ja juz ja stawiac ale wdepnelam najpierw na fb i troche mi zeszlo...

    Cieszy mnie twoj dobry humor. Bardzo masz te swoje dzionki wypelnione-dobra z ciebie corcia i zona i matka i babcia...
    Ze swej strony przestrzegalabym jednak przed zbytnim prowadzeniem dziecka przy lekcjach. Moje trzykrotne doswiadczenie macierzynskie podpowiada mi, ze nalezy dawac dzieciom wiecej wykazac sie samodzielnoscia i pozwolic skosztowac co to znaczy odpowiedzialnosc za swoje czyny. Wiem, ze sa rozne poglady w tym temacie...ale ja jestem dumna ze swych dzieci, ze nigdy z nimi nie musialam odrabiac lekcji. Ich sukcesy szkolne byly wiec ich sukcesami,a porazki...wlasnymi porazkami.
    Pomagalismy im oczywiscie sporadycznie, gdy bylismy o to proszeni-np przed klasowka czy egzaminem...ale nigdy nie na codzien.
    Mnie rowniez tak wychowano i udalo mi sie skonczyc studia, zatem powielilam jako matka ten sam model postepowania.

    Krysiu- ze zgroza przeczytalam twoj wczorajszy wpis... No coz. Wlos sie na glowie jezy... tak mysle co bym zrobila na twym miejscu... Chyba odczekala jeszcze jeden dzien i probowala jednak telefonicznie sprawe wyjasnic.
    Trzymam kciuki by wszystko przyjelo dobry obrot...
    Co do mej sytuacji w pracy... to nie jest to temat zamkniety. Spotkania z mediatorem maja trwac nadal. Kolejne bedzie po Wielkanocy. Ano zobaczymy. Duzo jednak dzieki tej sytuacji ostatniej zrozumialam o sobie i za to jestem losowi wdzieczna.

    Dobrego dnia dziewczyny!

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  9. #21219
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,650

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry

    Nie mam za bardzo czasu, więc nie odniosę się w tej chwili do waszych postów, zrobię to innym razem.
    Dalej boli mnie kręgosłup szyjny i ponieważ podejrzewam, że to od siedzenia przy kompie i telefonie, to troszkę muszę spasować z pisaniem .
    Tylko do Krysi- mam super ćwiczenia na kręgosłup- znów zaczęłam ćwiczyć i dziś jakby ciut, ale naprawdę ciut lepiej

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    dobrego dnia
    Jolinkaa and sabinka57 like this.

  10. #21220
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej
    Ja też wpadłam w wir roboty, bo sobie uświadomiłam, że jest połowa marca i zostały dwa miesiące na sporządzenie sprawozdania zatem zabrałam się do roboty ostro .
    Pozdrawiam kochane zawiętaski

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •