Strona 2148 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1148 1648 2048 2098 2138 2146 2147 2148 2149 2150 2158 2198 2248 2648 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,471 do 21,480 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21471
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    zzzzz.jpg

    ciao, ciao..Buona Pasqua. to sa typowe wloskie jaja, ktorymi sie wszyscy racza w czasie swiat. zycze "nowego " zycia..nowych sil,nowej odwagi i nowych,skutecznych rozwiazn roznych roblemow nie tylko zdrowotnych.....

    droga krzyzowa w Rzymie byla,jak zwykle,bardzo emocjonujaca.

    u nas swieci slonce.
    Ostatnio edytowane przez kalahari ; 01-04-2018 o 21:30
    sabinka57 lubi to.

  2. #21472
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,985

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczór.Ja mam pierwszą godzinę odpoczynku. Posprzątałem po chłopcach pozmywałam, umyłam głowę i czekam na dorosłą część rodziny, która poszła do kościoła. Ja byłam w południe bo chciałam zajrzeć na cmentarz do mojego K.,a po ciemku to raczej się nie da tego zrobić.
    Jak dotąd miałam bardzo intensywne dni bo od piątku opiekowałam się 4 -ro latkiem. Dzisiaj byliśmy wszyscy należący do najbliższej rodziny zgromadzeni razem przy śniadaniu. W Złoczewie u mojej siostry odmeldowała się córka i zięć z Warszawy, syn z żoną i chłopcami Jasiem i Antosiem ze Zgierza, ja z
    Łodzi i najstarsza wnuczka z Unikowa. Mała "wieża Babel".Ale nikogo nie brakowało i to uważam za wielkie szczęście.
    Jutro wracam do moich kociastych.
    Uwielbiam moje siostrzeniczne wnuki ale kociaste są spokojniejsze.
    Życzę spokojnego i dobrego drugiego dnia Świąt.Narka!
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  3. #21473
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry w drugi dzień świąt
    stawiam świąteczną kawę ale bez obrazka, tak czy owak zaparzyłam więcej, chętne mogą się napić, chociaż jakoś ostatnio chętnych na forum brak, za to udzielają się gdzie indziej.
    Dla mnie forum jest forum, tak jak już pisałam ostatnio i właśnie forum jest dla mnie podstawowym środkiem komunikacji a że ze smartfona trudniej tu pisać to mi to nie przeszkadza... dla chcacego nic trudnego
    czekam aż mi się zaparzy moja realna kawa, zjem śniadanko, spakowana jestem już na tip top, ogarnę jeszcze chałupkę przed wylotem i wybywam do moich dziewczynek wieczorem już będę je sciskala
    Święta spędziłam z Janusza rodzinką ale powiem wam, że jego dwie wnuczki potrafią dać popalić, są bardzo bardzo hałaśliwe i niekoniecznie grzeczne, w zasadzie nie słuchają nikogo, zresztą na reakcję rodziców na ich zachowanie też trzeba długo czekać, wczorajszy dzień w ich towarzystwie był bardzo miły ale jednocześnie męczący... Pogoda wczoraj była zupełnie nie zachęcająca do wyjścia, zresztą ja jeszcze raczej siedzę w domku w związku z tymi swoimi oskrzelami ale dzisiaj mam ostatni antybiotyk i sama czuję że już wychodzę stanowczo na prostą i mam nadzieję nic nie je złapać w Anglii od swoich wnuczek tam też zimno i co gorsza ma być zimno bo u nas przynajmniej prognozy są obiecujące.
    Pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie i na pewno będę się odzywać jak to zwykle czynię, do zobaczyska już z Anglii
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #21474
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Widać, że jeszcze święta . U nas czas minął spokojnie i niespiesznie. Jutro do pracy, więc przydało się małe naładowanie akumulatorów.

    Sabinko, szczęśliwego lotu i powrotu! Fajnie, że zajrzałaś rano i trochę dołączyłaś jeszcze do Tereni i Madzi . Faktycznie przez święta dużo się działo nie tu, a na grupce, ale to z powodów wyjazdowych, bo tak było chyba łatwiej. Mnie nie było ani tu ani tam, ale najchętniej wracam jednak tu. Forum to forum. Przykra sprawa z wnuczkami J. Niestety spotykam się z takimi efektami wychowania na co dzień . Szkoda, bo w tym wieku dzieci są jeszcze łatwe do ogarnięcia. Warunkiem jest tylko, żeby rodzice chcieli chcieć. Metody są proste, ale wymagają zaangażowania i konsekwencji ze strony dorosłych. I to jest najczęściej największy problem.

    Tereniu, z tego co napisałaś wnioskuję, że Bławatek czuje się lepiej? Tak w każdym razie sugeruje zdjęcie, które Kasia udostępniła na apce - ciekawość poznawcza bierze u małego górę, więc musi być dobrze . I tak słodko wyglądają w tych jednakowych ubrankach . Jesteś wymęczona, ale starszy na pewno miał dzięki temu o wiele, wiele mniej stresu.

    Agnieszko, cieszę się, że wyjazd spełnił wasze oczekiwania. Zresztą zdjęcia też na to wskazują. Jest w Tobie dużo podobieństwa do mamy. Masz piękną perspektywę . Z zainteresowaniem poczytam, jeżeli napiszesz coś więcej o atrakcjach, które tam na was czekały, zwłaszcza w ujęciu świątecznym.

    Maniusiu, dobrze że trochę odpuściłaś z szykowaniem. Zawsze warto zrobić ten pierwszy raz. Jest nadzieja, że podczas następnych świąt będziesz pamiętać o takiej możliwości. No i ważne, że Marta zadowolona .

    Jolu, wnusia ładnie wygląda w okularkach. To nieprawdopodobne, jak zmienił się odbiór. Pamiętam, że dosyć długo musiałam przekonywać córkę, żeby zaczęła nosić okulary do szkoły. A teraz proszę, jak zmiana. Podoba mi się to ujęcie z bocianami, mam tylko nadzieję, że za bardzo nie wymarzły

    Kasiu, a co ten wasz „precelek” taki wymęczony? To pewnie długie spacery tak na niego podziałały. Kiedy wracacie?

    Gruszko, widzę że u Ciebie święta też nie sprzyjały zaglądaniu na forum. Więc chyba dobrze, że powoli wracamy do codzienności .
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  5. #21475
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Pamiętacie jeszcze takie obrazki?
    dyngus (2).jpg dyngus (1).jpg

    A to? Bo nam wczoraj, przyznaję, umknęło .
    prima.jpg
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  6. #21476
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,985

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    lepiej późno niż wcale. Witam Was powrócona już z wyjazdów,
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Tereniu, z tego co napisałaś wnioskuję, że Bławatek czuje się lepiej?
    Tak jest, ale jutro jeszcze ma lekarza, bo w sobotę ciągle jeszcze stan zapalny w płucach był niezlikwidowany.Ale to nie to samo dziecko co tydzień temu.
    Z Jasiem też jest już dobrze i jutro idzie do przedszkola.Mam zatem wolne i mogę cieszyć się wiosną. Z jednym chorym maluchem matka sobie poradzi.
    Moje koty naprawdę we wzruszający sposób dały wyraz swojej radości z tego, że do nich wróciłam.
    Koty są o wiele bardziej powściagliwe od psów. Ale barankowały, robiły nosku-nosku, wskakiwały na kolana, udeptywały mnie (to jest taka choroba sieroca kotów za wcześnie zabranych od matki tzw mleczny krok) i układały się do snu wianuszkiem wokół mnie byle być jak najbliżej.Moje niusie kochane. Rozmroziłam im tłustej wołowinki. Były bardzo zadowolone.

  7. #21477
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie poświątecznie acz jeszcze wolno

    wtorek1.jpg

    Wróciliśmy wczoraj i tak jak już na bieżąco wszystko pisałam i wrzucałam zdjęcia na apce, to był niezwykle udany wyjazd. Wszyscy zadowoleni, moja mama aż popłakała się na koniec. '
    Krysiu, mieliśmy w wielki piątek postną kolację, później trzy posiłki dziennie w tym poniedziałek i niedzielę były to posiłki rzeczywiście świąteczne i bardzo bogate. Codziennie po obiedzie mieliśmy kawę i ciasto.Przygotowano nam koszyczki na święconkę W niedzielę zorganizowano w hotelu dyskotekę, można było poszaleć dostaliśmy vouchery do aquaparku, które mogliśmy wykorzystać w dowolnym czas. Mieliśmy do dyspozycji bilard, siłownię i inne gry.My spędziliśmy głównie czas na chodzeniu nad morzem, zwiedziliśmy bunkry i graliśmy w karty...oczywiście. Było po prostu super i już planowaliśmy, dokąd jedziemy w przyszłym roku
    Nawet pogoda nie była najgorsza. Padać zaczęło dopiero w niedzielę wieczorem, było zimno, ale wiedzieliśmy, że tak ma być, więc dobre ubrania załatwiły sprawę, no i morze, które kocham nie rozczarowało mnie, bo były fale i było pięknie Krysiu, dzięki za Twoje cieszenie się razem ze mną , dzięki temu, było podwójnie fajnie

    Pytałaś o to, jak robi się orła...tnie się satynowy materiał w małe , ok. półtora centymetrowe kawałki i wpychamy je jeden przy drugim taką drewnianą szpatułką do szaszłyków w narysowany szablon w styropian.

    Ustka, tak jak wam pisałam, to jedno z najpiękniejszych miast nadmorskich jakie widziałam. Promenada wzdłuż morza, z której widać przez kilka kilometrów morze jest przecudowna. Zadbane ulice, domy, piękne położenie, ogromne, szerokie, długie plaże. Jeśli będziemy kiedyś planować wyjazd nad morze latem, postanowiliśmy pojechać właśnie tam.

    Pomimo obfitych trzech posiłków dziennie, udało mi się wrzucić na grzbiet tylko kilogram, więc mam nadzieję uporać się z nim do poniedziałku.

    Kasiu, pytałaś kiedy u nas zaczyna się świętowanie...w mojej rodzinie zaczyna się od niedzielnego śniadania, ale mięso i ciasto jemy juz w sobotę po wniesieniu do domu koszyczka ze święconką

    Teresko, Ciebie koty, a nas pies przywitał z taką radością, jaką tylko zwierzaki potrafią okazać Biedna moja niunia, aż się posiusiała z radości

    Dziś przychodzą faceci wymierzać nam drzwi, bo wymieniamy kolejne, ponieważ po tym, jak zmieniliśmy główne w holu, reszta nam nie pasuje, a ponieważ remont coraz bliżej, musimy zacząć od drzwi.


    Kasiu, Mam nadzieję, że i u Ciebie ten wyjazd był udany

    Sabinko, mam nadzieję, że cieszysz się już bliskością swojej rodzinki, jeszcze raz życzę Ci fajnego odpoczynku

    Udanego dnia wam życzę
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 03-04-2018 o 06:36
    TinnGO, maniusia72 and sabinka57 like this.

  8. #21478
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry dziewuszki!

    Witam i ja was w poswiatecznym nastroju. I troche zestresowanym...ale o tym za chwile.

    Agnieszko dzieki za kawke. To super, ze wyjazd byl taki pozytywny. Z tego co opisujesz wnosze, ze fajnie sie organizator postaral by niczego gosciom nie brakowalo... w Ustce bywalam jako dziecko i pewnie sie bardzo zmienila, kiedys to byla taka typowa PRL-owa wczasowa miejscowosc.

    My swieta spedzilismy spokojnie i w scislym gronie rodzinnym. Dopiero od dzisiaj zaczna sie wizyty i odwiedziny.
    Mamy tez jednak przed soba spory stres, bo na dzisiaj wlasnie weterynarz wyznaczyl sterylizacje naszej psinki...
    Bedzie dopiero o 21 godzinie...a chcialabym najlepiej aby bylo juz po...
    Dzisiaj nasza Karusia ma byc caly dzien na czczo i nie wiem jak to wszyscy zniesiemy, bo zarlok z niej jakich malo...
    Ale ma i tak talie osy!
    W piatek bylismy z nia u fryzjera i pani ja ciut za mocno obstrzygla...wyglada teraz taka chudzina...

    Ciesze sie, ze Tereni chlopaczkom idzie juz lepiej a i pozostale dziewczynki melduja tylko pozytywy.

    Na FB wrzucilam kilka fotek z pobytu...zapraszam do obejrzenia. Na tej ponizszej nasza Karusia ze swoja ciotka Tinka. Tina traktuje ja jak swoje dziecko i ma do niej niej nieslychana cierpliwosc. Harcom nie bylo przez swieta konca...
    teraz bedzie troche smutniej... No ale co? jak trzeba to trzeba...


  9. #21479
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, będzie dobrze nasza sunia bardzo dobrze zniosła sterylizację. Była oczywiście troszkę nieswoja, obolała, ale doszła do siebie raz dwa. Tak naprawdę już trzeciego dnia harcowała, czego jej nie było można, tak samo dobrze zniosła głód. My na szczęście karmimy psy tylko ich jedzeniem i dostają dwa razy dziennie michę, może dzięki temu było łatwiej.

    Od dziś zaczęłam liczenie i zapisywanie kalorii, czyli wracam do ulubionego sposobu odchudzania. Tylko, że dziś zaplanowałam 1200 kcal żeby zgubić świąteczny kilogram, a od jutra 1500.
    Na śniadanie była owsianka i kromka chleba z dżemem, czyli 350 kcal.

  10. #21480
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    święta , święta i po światach....
    w zasadzie jestem zadowolona, jestem wypoczeta , wyspana i zadowolona,
    po raz pierwszy nie szykowałam tony jedzenia, śledzie kupiłam gotowe, wedliny tez, jedynie ciasta upieklysmy z Martą trzy, no i pyszny obiad zrobiłam świąteczny
    okazuje się że da się swiętowac bez harówki przed....
    a już taka wersja jak u Agnieszki odpowiadałaby mi jak najbardziej
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •