Strona 2170 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1170 1670 2070 2120 2160 2168 2169 2170 2171 2172 2180 2220 2270 2670 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,691 do 21,700 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21691
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,181

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczór.Dziewczyny, dałam radę i poogarniałam wszystkie tematy.
    Ale też układało się wszystko zgodnie z planem.
    Udało mi się powciskać na zabiegi(nie zdążyłam tylko wziąć 10 minutowego diadynamika), zdążyć na angielski. Nauka dała rezultaty i dzisiaj już byłam na poziomie grupy. Ja musiałam sobie podstawy trochę w większym stopniu odświeżyć.
    Agatka z małym przejęła mnie zgrabnie czekając tylko 10 min na parkingu , póżniej wszystko jak z płatka nawet w Castoramie mimo trudności porozumienia sie z załogą jaką kostkę, jaki cement , jaki regał(skorzystałam z opłacanego transportu i zakupiłam regał do komórki).
    No mimo, że jestem inżynierem i całe życie pracowałam w fabrykach włókienniczych market budowlany to "za duży wiatr na moją wełnę". Ale w końcu wezwałam do Castoramy swojego wykonawcę, sama spokojnie usiadłam na ławce i wszystko się wyjaśniło jak przyjechał. On z tymi w żółtych ubraniach rozumiał się w pół słowa.
    Mieliśmy szczęście, bo transport dużym ciężarowym samochodem (konieczny z uwagi na ciężar palety kostki) był wolny dopiero na 24 i jedno miejsce się zwolniło dosłownie w chwili mojego zakupu.
    No i siedzę sobie w domu, zjadłam obiad, miziam koty i jestem z siebie zadowolona.
    Lubię to uczucie bo dopiero od jakichś 2-3 lat nauczyłam się go doświadczać.
    Bardzo lubię być z siebie zadowolona.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Znalazła gdzieś w internecie wykaz książek (100), które powinno się przeczytać przed śmiercią , wiele z nich oczywiście czytała, bo wszyscy w domu kochaliśmy zawsze książki, ale wielu nie, więc z zapałem się za to wzięła.
    No imponuje mi bardzo. Na szczęście mam po niej tę energię
    A mogłabym poprosić o namiar na ten spis, bo ciekawa jestem jak dużo ja mam zaległości.W młodości pochłaniałam książki, ale muszę powiedzieć, że teraz mam już z tym problem.
    Przerażają mnie tak straszne objętościowo powieści. Mam wrażenie , że pisarz pisze na ilość.Im więcej słów tym więcej kasy.

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    W szkole nie uczyłam się angielskiego w ogóle, od kilku lat coś tam próbuję robić w tym kierunku,
    Ja też w szkole miałam niemiecki i o angielskim zielonego pojęcia.
    Życie moje jednak w pewnej chwili wymagało znalezienia sobie intensywnego zajęcia. Jesienią 2015 r umarł mój trudny , wieloletni partner .Było ciemno, zimno, pusto i nikt nie dzwonił. Koleżanka namówiła mnie do zaplanowania podróży do Stanów.
    Najpierw uzyskanie wizy juz było pewnym wyzwaniem(a ja to lubię), później dowiedziałam się , że mogą człowieka cofnąć na lotnisku nawet jak urząd emigracyjny coś w nim złego się dopatrzy. No i koniecznie chciałam zrozumieć o co oni mnie będa pytać i unieć im odpowiedzieć.
    Wybrałam taką szkołę SPEAK UP. Kurs był intensywny.W 7 miesiecy zrobiłam dwa poziomy.Było na miesiąc 20 godzin z lektorem i 20 godzin multi,edialnych i na zakończenie każdego rozdziału w książce test sprawdzający,
    O dziwo wciągnęło mnie to, dużo pracuję ze słownikiem diki.pl.Jak nie znam słowa to je odnajduję i tam dobrze czyta profesjonalny lektor.
    Ja uczę się np tak, że piszę po polsku wszystkie zdania z książki, jak słowa nie znam to szukam w tym słowniku.
    Później idę w drugą stronę, następnego dnia te napisane po polsku piszę i czytam po angielsku. Jak zapomniałam wymowy, wbijam w diki.pl
    Słówka piszę na takich małych karteczkach z przodu po polsku, z tyłu po angielsku. Chodzi o to żeby nie widzieć , a prawidłowo napisać i powiedzieć.
    Najtrudniejsza jest dla mnie nie gramatyka tylko wymowa i pisownia. No i lektora rozumiem, ale native speakera to już z trudem, nie wyławiam odrębnych słów, słyszę ciąg, żeby nie powiedzieć bełkot.Mimo, że w Speak Upie mieliśmy ogromny nacisk na słuchanie i rozumienie ,każda lekcja multimedialna nagrana była z udziałem różnego etnicznie nawet pochodzenia lektorów. Jeden gruby Meksykanin był nie do rozszyfrowania.
    Ale emigracyjny w postaci naburmuszonego murzyna zadał mi pytanie jaki jest cel mojego przyjazdu i odpowiedziałam, że holiday i że bedę "two week" i uśmiechnęłam się we właściwym miejscu jak mi życzył miłego pobytu.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 16-04-2018 o 22:18
    gruschka, maniusia72 and sabinka57 like this.

  2. #21692
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,644

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Teresko
    Krysiu
    TinnGO, maniusia72 and sabinka57 like this.

  3. #21693
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,181

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzięki Agnieszko.Przejrzałam pierwszą 40 pozycji i dokładnie 30% nie znam.Ale ucieszyło mnie wiele moich ukochanych pozycji ujętych w tym spisie.
    Ja przeczytałam chyba wszystko Jane Austen.
    Ale ucieszyłam się , że mam już za sobą Tołstoja bo chyba nie chciałabym teraz czytać Wojny i pokoju, ale przestraszyłam się Nędzników. Kiedyś nie doczytałam ich do końca , chociaż rzadko mi sie zdarza nie skończyć książki jak już ją zacznę.
    Chyba będę naśladować twoją mamę.

  4. #21694
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    HEJ
    witam o poranku, wrzucam faktury więc tak na szybko
    przejrzałam 3 pierwsze strony, 50 % mam już zaliczone, ale władcy pierścieni się nie podejmę przeczytać, trudn ldwo przebrnęłam pierwszy tom i dla nie to jest masakra, Harrego pottera przeczytałam wszystko Zbrodnia i Kara jest dla mnie pisana jakimś ciężkim językiem, ale może dam radę przy odpowiednim nastroju, Marta jest tą książka zafascynowana.
    Ale mnie ucieszylo że na tych 3 piewzych stronach jest tyle moich najulubieńszych: przeminęlo z wiatrem, Rebeka, Wyznania gejszy, Kod da inci
    trzej muszkieterowie, Harry Potter, Duma i uprzedzenie.... i tak można wymieniac
    n to spadam do faktur a potem do pracy
    tzw z pracy do roboty

  5. #21695
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,644

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam wtorkowa kawą images (1).jpg

    Dziś długi dzień w pracy, dzień za oknem czarny i ponury, ale będzie próba, i robimy z koleżanką gród ( Gniezno), więc nudzić się nie będę . Od dziś biorę rozwód z węglami. Postawiłam na radykalne cięcie zgodnie z zaleceniami chińskiego lekarza, który kazał podejść do tego bez przedłużania i ociągania się , odstawić to co zbędne bez sentymentu, układając sobie w głowie, że człowiekowi to szkodzi...ha, no zobaczymy jak to będzie w moim wypadku.

    Teresko, moja mama dzielnie walczy by nie poddać się starości. Uważam, że wygląda świetnie na swoje 75 lat, jest zawsze umalowana, włosy i paznokcie zrobione, szczupła- 55 kg,interesuje się modą i modnie się ubiera, jest sprawna- codziennie chodzi z kijami bez względu na pogodę, oczytana i oblatana z internetem. Myślę, że warto brać z niej przykład. Ja sama to robię. Nie działa na nią listopadowa pogoda czy marcowe przesilenie.Nie poleguje na kanapie, nie narzeka ( choć miałaby na co), stara się być optymistycznie nastawiona do życia
    Ma swoje wady( któż ich nie ma), ale nie ustaje w wysiłku, by mieć "coraz mniej grzechów do wyznania w konfesjonale", i to cenię w niej najbardziej.
    Jej zmiana, pomogła mnie diametralnie zmienić swój stosunek do niej, właściwie obu nam pomogła

    Ja większość tych książek mam za sobą, niektóre czytałam po kilka razy jak mam to w zwyczaju, ale kilka też mam jeszcze do odhaczenia

    Krysiu, mam nadzieję, że z synową, to nic poważnego i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia

    Trzymajcie się dziś ciepło- u nas parno i bardzo ciepło- znów wszystko ruszy w ogródku Udanego dnia

  6. #21696
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,644

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej Aga, pisałyśmy razem Dobrej pracy
    gruschka, maniusia72 and sabinka57 like this.

  7. #21697
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,158

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    Piekna ta twoja kawa dzisiaj Agnieszko! Wczoraj widzialam takie niebo... Jak nad morzem...

    Maniusiu- widze ze wczorajszy dzien minal bezpiecznie...czyli prawde mowia...sen mara... mam nadzieje, ze i dzisiejszy minie bez przygod...

    Krysiu- ja tez mam nadzieje, ze synowa szybko wroci do domku...trzymamy kciuki!

    A co do diety...


  8. #21698
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,644

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    O tak Kasiu, ja też uwielbiam kawę w takich okolicznościach przyrody
    gruschka, maniusia72 and sabinka57 like this.

  9. #21699
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, no na szczęście żyję, a była ta koleżanka u mnie Na szczęście tylko sprawdzić faktury
    Krysiu, co tam u synowej
    Aga u nas na deszcz się zanosi... No i widzę że i Millenium na listę się załapało, własnie zaczęłam tom 5
    Chyba zgłupiałam ale zapisałam się na czerwiec na mistrzostwa Częstochowy nordic walking, oczywiście na grupę rekreacyjną, czyli podobnie jak w biegu milosierdzia bierze udział każdy, za to ty są nagrody za najlepszą technikę, wprawdzie na to nie liczę, ale liczę na dobra zabawę i sprawdzenie siebie

  10. #21700
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Krysiu mam nadzieję, że u synowej nic poważnego się nie dzieje....
    Gruszko i TinnGo moi rozmówcy w Anglii są ok ( szczególnie ci mniejsi), jakby nie było jakoś się z nimi dogaduję, z zięciem też w podstawowych sprawach, z Mają byłam teraz sama 3,5 dnia i jakoś się razem bawiłyśmy, malowałyśmy, byłyśmy na spacerze i w bistro gdzie zamówiłam kanapki dla nas ( fotkę wrzucałam wiadomo gdzie), jechałyśmy 3 razy pociągiem i trzeba było kupić bilety, robiłam zakupy w sklepie, odbierałam córce lekarstwa w aptece, zamawiałam kawę w kawiarni, rozmawiałam trochę z różnymi ludźmi ( Anglikami), kiedyś byłam sama z teściową córki - Angielką ( i dziewczynkami) przez 5 dni i jakoś się dogadałyśmy, pomyliłam pociąg i dogadałam się z konduktorem więc nie jest tak żle ale chodziło mi o sposoby jakich używasz TinnGo ucząc się angielskiego, bo Gruszka to wiem, że czyta i ogląda filmy w tym języku, może tylko bezpośredniej komunikacji jej brak ale i postanowiła rozwiązać i zaczyna od dzisiaj a to jest dla mnie najważniejsze...ja mam straszny stres jak mam się odezwać, niby wiem, że pewnie sobie poradzę ale konieczność odezwania się mnie paraliżuje i robię podstawowe błędy, ze strachu zapominam formy, czasy i takie inne oczywistości, kursy i testy i lektor z taśmy mnie nie satysfakcjonują, chodzi mi o praktykę i oczywiście pracę w domu, żeby się rozwijać a nie stać w miejscu albo i się cofać
    Jak mnie ktoś o coś pyta w Anglii to ja od razu mówię, że nie znam angielskiego, tylko trochę a córka mnie prostuje - umie, umie, tylko nie chce mówić
    I powiem wam, że łatwiej mi się tam dogadać bez obecności córki bo ona świetnie, idealnie mówi po angielsku a ja się czuję jak taki nieuk przy niej i mam wrażenie, że mnie ocenia i kontroluje chociaż tak nie jest, większą śmiałość mam jak mnie żaden Polak świetnie mówiący po angielsku nie słyszy
    gruschka, TinnGO, Jolinkaa and 2 others like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •