Strona 2171 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1171 1671 2071 2121 2161 2169 2170 2171 2172 2173 2181 2221 2271 2671 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,701 do 21,710 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21701
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    I powiem wam, że łatwiej mi się tam dogadać bez obecności córki bo ona świetnie, idealnie mówi po angielsku a ja się czuję jak taki nieuk przy niej i mam wrażenie, że mnie ocenia i kontroluje chociaż tak nie jest, większą śmiałość mam jak mnie żaden Polak świetnie mówiący po angielsku nie słyszy
    Moja Marta jak pamietacie była w tamtym roku w Monachium w ramach ćwiczeń angielskiego, pojechała sama z tego wlasnie powodu, bo jak jedie z kolezanka to tamta za nią mówi, bo umie lepiej tak to własnie jest

  2. #21702
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Z ciekawości zajrzałam też na polecaną listę książek i jest ok - dużo czytałam, niektóre dawno dawno temu ale można uznać za zaliczone
    A propos książek Agnieszko - wczoraj przyniosłam z biblioteki " Natalii 5", Gruszka też chyba to czytała, dzisiaj chyba zacznę
    No kawę rzeczywiście dzisiaj wrzuciłaś Agnieszko bardzo urokliwą a właściwie co tam kawa - tło jest śliczne
    kurczę orzeł już jest to teraz przyszła pora na Gniezno
    czy zupełnie odstwiasz węgle czy tylko je ograniczasz?

    Maniusiu no dobrze, że koleżanka tylko faktury sprawdzała
    zapomniałam napisać, że jestem pod wielkim wrażeniem twoich ostatnich wyczynów sportowych, migiem połknęłaś bakcyla kijkowego i zaczęłaś od dobrej strony bo od lekcji z trenerem aby od początku robić to dobrze a zawody tylko zachęcają do działania, takie rekreacyjne zawody oczywiście bo w innych można by czuć się niekomfortowo, tak trzymaj i będzie super

    Gruszko nie wątpię, ze twoje bezglutenowe jedzonko jest pyszne, przecież wiemy wszystkie jak potrafisz gotować, piec, siekać sałatki z odpowiednich składników, czy to z glutenem czy bez
    Swietne jest to, że wyczuwasz czego twój organizm w danym momencie potrzebuje a co jest dla niego be i konsekwentnie tego co trzeba mu dostarczasz
    A jak twoje próby wyszywania i pomysł na wyszywana sukienkę? Na razie tylko plany czy już cos się pomalutku wykluwa?

  3. #21703
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, juz trochę wczesniej chodziłam bez trenera i sporo złych nawyków jest do wytępienia, ale trzeba dac rade
    Gruszko pytałaś o cwiczenia rozciągające, napisze co pamiętam:
    kijki trzymamy na karku , podnosimy lewa noge i skręcamy ramię prawe do kolana , kilkanaście powtórzeń i zmiana nogi. Kolano się nie rusza tylko ramię
    Kije trzymamy na barkach i robimy skręty tułowia na zmianę w prawo i lewo
    Kijki trzymamy nad głową w wyciągniętych rękach, ręce opuszczamy z tyłu za siebie
    Kijki puszczamy luźno, ręcy trzymamy wyprostowane z tyłu , dłonie odwrócone do góry ( tu ręce bola niesamowicie )

  4. #21704
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Robimy też trochę "siłowni" w parach, np trzymamy kijki stojąc na przeciwko siebie i jeden pcha kijek a drugi oporuje i tak na zmiane, Jeden idzie przodem kijki ma w rękam z tyłu siebie, a drugi trzyma te same kijki i oporuje itd....

  5. #21705
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Trafiłaś w punkt z tym angielskim SabinkoObawa przed byciem ocenianym to to co ciągle siedzi nam w głowach,choćby nie wiem jak nad tym pracować.....Wiele już sobie uporządkowałam,czas na angielski

    Wyszywanie na razie układa się w głowie,nie ukrywam,że to najtrudniejszy dla mnie czas,potem samo się robi

    Ja jestem pod wielkim wrażeniem aktywności każdej z wasNiezależnie od tego ile tego jest dla mnie najważniejsze i najbardziej motywujące jest pokonywanie własnych granic,szczególnie tam gdzie wydawalo się to nierealne lub poza zasięgiem.
    I że znajdujecie w tym radość

    U mnie pokazała się niewesoła sprawa,przybłąkał się refluks i się rozgaszcza.....Poszukałam w necie i w moim przypadku prawdopodobnie przyczyną jest przyrost brzucha
    Trochę więc zmieniam front.Wszystkie sily na brzuch!Dieta bezglutenowa jak najbardziej zostaje,ale będzie sporo ograniczeń.Częś jest do przyjęcia,ale części bardzo mi żal bo to pory,szparagi,gruszki,białe wino
    I modyfikacja porannej gimnastyki.Roweru będzie więcej i chodzenia,ale to może tylko tymczasowo.
    Jutro rano pomiar i zadanie nr 1 -zwęzić się o 6 cm
    Pomiary co tydzień.

    Agnieszko,nie boisz się trochę skurczy tak całkiem bez węgliMnie dopadały tak po 2 tygodniach....Masz rację,nie ma co odwlekać tylko brać byka za rogi!

    Teresko
    prawdziwa kobieta renesansu z ciebieBardzo mnie to nakręca i poczynania Agnieszki mamy teżPodobnie jak mój nieformalny promenadowy klub sprawnego emeryta
    Kasiu
    dla mnie najlepszym motywatorem diety jest pojawiający się bolak...
    Bardzo lubię uprzyjemniać sobie życie tym i owym,ale najbardziej na świecie lubię jak nic mnie nie boli

    Idę się szykować na angielski....
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #21706
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,644

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    mam okienko


    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    Agnieszko,nie boisz się trochę skurczy tak całkiem bez węgliMnie dopadały tak po 2 tygodniach....Masz rację,nie ma co odwlekać tylko brać byka za rogi!
    Gruszko, boję się. Właściwie wielu rzeczy się boję, przede wszystkim tego, że nie dam rady. Ale spróbuję. I tu od razu odpowiadam Sabince- na początek odstawiam wszystkie. Na przykład na tydzień. Później włączę kasze i ryż i dobre pieczywo, ale nie w takich ilościach jak ostatnio, bo zdarzały mi się dni, że jadłam tylko pieczywo ( z konfiturami lub warzywami), nie jem mięsa i nabiału, więc pewnie już mam niedobory, Na razie nieduże, bo czuję się dobrze, ale to mogą być pozory, Na razie szukam wzorów zdrowego, dostarczającego wszystkich składników sposobu jedzenia.
    gruschka and maniusia72 like this.

  7. #21707
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A ja wybieram się teraz polatać, o niedzieli pisałam wczoraj przeszłam około 4,5 km a dzisiaj zobaczymy ile? miałam iść odrabiać na gimnastykę bo mam kilka zajęć do odrobienia ale boli mnie gardło i jakoś się wzdrygam przed ćwiczeniami w grupie, w sporej grupie, wolę się dotlenić i pooddychac świeżym powietrzem

  8. #21708
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko
    jak nie spróbujesz to wiadomo.Tydzień na pewno ci krzywdy nie zrobi.wSzystko wygląda całkiem sensownie.
    Dla mnie buły i okolice też są podstępne.Na początku niby ok a z czasem jestem nienasycona
    Każdy sposób dobry,żeby sobie z tym poradzić.U mnie bezglutenowa przetestowana.A zamiast pszenicy wrzucam sobie inne zdrowe węgle z kasz a nie sklepowe gotowce.

    Maniusiu
    dzięki za opis ćwiczen,coś może sobie dostosuje bez kijków

    Byłam na angielskimPieszo,pod górkę ok.2,5km,w 2 strony to już całkiem niezły dystans jak dla mnie.
    Lekcja super,pani też,już zapisałam się na poniedziałek.Pani po polsku właściwie nie mówi więc jest superI nawet dużo gadałam
    Jeszcze raz ukłon w stronę Tereski za mimowolną motywacjęI Kasi,ze ją na naszej drodze postawiła
    I jak tu nie kochać tego forum
    Sabinko
    to też dobry wybór,byle nie siedzieć na kanapie i tylko o tym rozmyślać.W takim niedoleczonym stanie twoja niechęć do zajęć grupowych w sali całkiem zrozumiała.
    Teraz idę piec chleb bezglutenowy,bo poprzedni się wyjadł

    Krysiu
    TinnGO, Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #21709
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczynki. Synowa już domku, dzięki za wsparcie . M. pojechał dzisiaj załatwiać rehabilitację dla teściowej i dostała termin na 2021 r. Już się nawet nie dziwię. Postaram się do was później zajrzeć, ale mam bardzo dużo pisania, więc nie jestem pewna, czy się wyrobię. Zwłaszcza, że popisałyście sporo. Jutro zaraz po pracy jadę do K-c i wrócę późno. Na wszelki wypadek więc mówię na razie i do zaś.
    gruschka and sabinka57 like this.

  10. #21710
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,183

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wybaczcie absencję, ale dzisiaj prócz rehabilitacji, założenia kranów, wymian niektórych uszczelek i uruchomienia po zimie bojlera(stary typ i zawsze coś nam się w nim posypie) czekłam jeszcze na dowóz i przerzucenie przez płot tego cementu i kostki.
    Spóźnili sie kilka godzin.Zamiast dojechać 7-13 przybyli o 16.
    Ale materiały są i jutro ma być wszystko skończone.Dobrze, że wykorzystałam czas oczekiwania i pozmywałam naczynia po zimie i ugotowałam sobie pomidorówkę z wkładką mięsną.
    Na razie nie dietuję bo nie nadążam.
    Mam wrażenie, że gonie własny ogon jak czasami robią moje koty.
    Ale w przyszłym tygodniu się już chyba ogarnę.
    PS Mój angielski to raczkowanie przy was, ale sprawia mi frajdę, umysł trzeba ćwiczyć, a ja nie przepadam za krzyżówkami czy sudoku.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •