Strona 2193 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1193 1693 2093 2143 2183 2191 2192 2193 2194 2195 2203 2243 2293 2693 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,921 do 21,930 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21921
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    hej dziewuszki
    jakaś dziś przymulona jestem
    popisze jutro
    dziś tylko macham
    gruschka and sabinka57 like this.

  2. #21922
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,645

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (9).jpg

    Witajcie w poniedziałek

    Dziś idę do pracy, ale jak znam życie, będzie mało dzieci, więc luzik. Dwa najcięższe dni w tygodniu- wtorek i środa mam wolne, w piętek idziemy go pracy, ale tez będzie spokojnie.
    Kuba jest okropnie przeziębiony. Nie wiem, czy iść z nim po antybiotyk, bo może być po nim osłabiony, z drugiej strony bez niego będzie długo chorował...

    Krysiu, Kuba w piątek 4. pisze polski, w poniedziałek 7. matmę, 8 angielski, 9 matmę rozszerzona, 14 fizykę rozszerzona 15 ustny polski,16 ustny angielski.
    Uff, maraton przed nim
    Miłego poniedziałku
    gruschka and sabinka57 like this.

  3. #21923
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,645

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, co zrobiłabym na twoim miejscu?
    Chrzanić niewygody kilka dni można przeżyć, z tym większą radością wrócisz do swojego domku, J. będzie Ci wdzięczny , a Londyn...zapewne znajdziesz w nim to, czego jeszcze nie widziałaś Jedyne co by mnie ograniczało, to złe samopoczucie. Wedy bym nie pojechała, bo byłabym zbyt upierdliwym towarzyszem
    gruschka and sabinka57 like this.

  4. #21924
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Agnieszko też wpadłam na podobny pomysł jak ty - jak mnie nic nie rozłoży ( a jest lepiej z tym gardłem i kaszlem) to polecę, tym bardziej, że okazało się, że młodzi przylatują później więc taki tłok będzie chyba tylko przez 2 noce a my będziemy tam spać tych nocy 5... W Londynie byłam już kilka razy właśnie u nich i pokazano nam już co ciekawsze miejsca a tym razem nie wiem, czy w ogóle będzie czas na jakieś zwiedzanie, no zobaczymy, mam tam też kuzynkę która mieszka tam chyba od 30 lat ale tym razem będzie za mało czasu i za dużo będzie się działo, żeby się z nią spotkać. Moja córka mieszka w innej części Anglii, prawie w Szkocji, za to do Londynu mamy samolot ze Szczecina i bliżej na lotnisko
    Agnieszko naprawdę nie wiadomo co można by ci doradzić w przypadku Kuby - znasz go najlepiej i wiem, a przynajmniej możesz podejrzewać ci byłoby z antybiotykiem a co bez...mam nadzieję, że szybko wróci do formy, tzn do piątku kiedy to ma pierwsze egazmin a tych egzaminów ma od groma, prawdziwy maraton !!!
    Popatrz a ja myślałam, że wszystkie szkoły mają wolne na majówkę....
    A jak pracują inne dziewczynki w te dni? Bo TinnGo i ja to emerytki ale reszta jeszcze czynna zawodowo
    Maniusiu a co cię tak przymuliło wczoraj?
    Krysiu ile czasu masz zamiar trwać na wo bo mi jakos umknęło? No i kijki proszę ,proszę a mnie chyba z powodu tych wiecznych chorób znowu jakieś niechciejstwo opanowało we wszystkich dziedzinach, jem za dużo i nie to co trzeba, migam się z ruchem -no bo chora jestem...oj w złym kierunku to wszystko idzie
    Poproszę o jakiegoś gromadnego kopa na tyłek albo kilka oddzielnych
    Gruszko twoja teoria z synem i łapaniem przez niego różnych chorób po uczuleniu przez coś ma sens, może i u mnie było podobnie? zobaczę co będzie dalej...na pewno powinnam zadbać o ten fefluks który pewnie mi nie pomaga ale jak już wiecie do wszystkiego mam słomiany zapał i nawet wydrukowałam co powinnam jeść a czego mi nie wolno na tej diecie FOTMAP, sporo poczytałam na ten temat i na tym się skończyło...oj ta moja "silna wola" i konsekwencja
    TinnGo masz rację - trochę się przemogę i polecę do tego Londynu choćby ze wzglądu na J.który bardzo by chciał, żebym tak była z nim, on był ze mną u moich na święta Bożego Narodzenia pomimo wielu perturbacji z liniami lotniczymi i nie tylko wtedy,
    A tak gwoli wyjaśnienia bo jesteś tu od niedawna J. to mój przyjaciel, konkubent, partner, chłopak, nie-mąż ( można wybrać właściwe określenie) od 14 lat!!! nie mieszkamy razem ale jest ok, nieraz i nie dwa mogłam na nim polegać, nasze córki nas zaakceptowały i jest ok
    gruschka, TinnGO and Agnieszka111 like this.

  5. #21925
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Sabinko, co zrobiłabym na twoim miejscu?
    Chrzanić niewygody kilka dni można przeżyć, z tym większą radością wrócisz do swojego domku, J. będzie Ci wdzięczny , a Londyn...zapewne znajdziesz w nim to, czego jeszcze nie widziałaś Jedyne co by mnie ograniczało, to złe samopoczucie. Wedy bym nie pojechała, bo byłabym zbyt upierdliwym towarzyszem
    Właśnie dokładnie tak jest u mnie.Nie chodzi o jakieś szczególne wygody,ale raczej o brak przestrzeni i samotności choć na chwilkę w ciągu dnia.I ponieważ bywa,ze w takich warunkach mimo wszelkich starań staję się marnym towarzyszem,to czasem wybieram mniejsze zło,żeby bliskim tego oszczędzić i nie psuć wyjazdu i nie jadę.
    Zawsze bardzo doceniam to,że ktoś chce mnie zaprosić lub przyjąć moje zaproszenie,uwielbiam gotować dla przyjaciół i rodziny,ale bywają takie momenty,że zupełnie nie nadaję się "do ludzi" i muszę pobyć wtedy sama.I to zawsze problem raczaej ze mną niż z otoczeniem
    A czasem wydaje mi się ,że Sabinka też tak trochę ma i dlatego napisałam,że ją rozumiem

    Agnieszko
    to rzeczywiście trochę nie w porę go trafiło,ale może jak poleży w łóżku ze 2 dni to trochę mu odpuści i zbierze jakieś resztki sił.Tym bardziej,ze na polskim jak pisałaś będą mu bardzo potrzebne.Trzymam mocno kciuki

    Tinngo
    i w wolierze i w tych półkach na ścianie dla kotów widać i rękę mistrza i wielką miłość do zwierzątek,staranie żeby były jak najszczęśliwszeO lampie już pisałam,nadal mnie zachwyca

    Krysiu
    jak tam,rozgrzałaś się troszkę?Kijki były?U mnie różnie,czasem mnie trzęsie,a czasem w ogóle nie marznę.

    Maniusiu
    brawo za kontynuację,i super,że nadal sprawia ci ti taką przyjemność

    Kasiu,życzę ci choć marnych przebłysków słońca ( najlepijt to pięknej pogody)żebyś mogła napaść oczy tulipanami na długo
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 30-04-2018 o 09:40
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #21926
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Turystów sporo,ale na razie tacy mało uciążliwi
    Na rowerze pojeździłam i widziałam mnostwo ludzi z kijkami.Na co dzień u nas chodzą systematycznie 2-3 osoby,reszta robi co innego.Wygląda na to,że w innych częściach Polski są nadal bardzo popularne,a poza tym niekłopotliwe w transporcie.
    Miejscowi to głównie rolki,bieganie,marsze bez kijków,rowery i pływanie w morzucały rok

    Trwam sobie na bezglucie,już mnie właściwie nic nie ciągnie,bo trochę umilam sobie życie pysznościamiTroszkę spróbuję już przykręcić śrubkęto może coś mnie ubędzieNa razie cieszę się o wiele lepszym samopoczuciem

    Mocy wszystkim życzę,szczególnie tym które mają różne dylematy,niech wszystko obróci się na dobre
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 30-04-2018 o 09:49
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  7. #21927
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,158

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry z hotelu w nadmorskiej miejscowosci Zandvoort. Tutaj nocowalismy i zaraz ruszamy dalej. Jestem bardzo ciekawa tego ogrodu Keukenhof...bo jak narazie w Haarlemie było mało tulipanów. Widac ze i tutaj przyroda jest dwa tygodnie do przodu.
    No i dalej pada...ale z tym juz sie pogodzilismy i humory nam dopisuja.
    Agnieszko wszystkie bedziemy trzymac kciuki za Kube i Marte. Dadzą rade! Madre sa dzieciaki. Zdrowka mu zycze!

  8. #21928
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    "Właśnie dokładnie tak jest u mnie.Nie chodzi o jakieś szczególne wygody,ale raczej o brak przestrzeni i samotności choć na chwilkę w ciągu dnia" - to słowa Gruszki i dokładnie o to chodzi
    Nie wiem jak odpowiedzieć z cytatem

    Kasiu wielu wrażeń życzę pomimo kiepskiej pogody, towarzystwo jest ważne a pogoda...no cóż, nie mamy na nią wpływu
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #21929
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie
    Agnieszko, nie zazdroszczę tego maratonu maturalnego, ani wam ani Maniusi.
    Trudna sprawa z tym antybiotykiem dla Kuby. A pytałaś lekarza?

    Sabinko, fajnie. Powiem szczerze, że też bym poleciała. I myślę, że jednak znajdą dla was odpowiednie miejsca do spania. Jeżeli ktoś będzie musiał znosić większe niewygody, to na pewno padnie na młodych. No i J. się ucieszy, a to przecież też nie bez znaczenia. No i jak widać sama podróż też wydaje się na niekłopotliwą. Właściwe same plusy . A jak poczujesz potrzebę samotności, to chyba będziesz mogła się na chwilę urwać. Na pewno każdy to zrozumie. A jak się czujesz?
    Ode mnie póki co dostajesz indywidualnego kopa, ale nie mówię że na tym koniec. Mam nadzieję, że zbierzemy się gromadnie i dowalimy tak porządnie.
    Na wo na razie nastawiam się na dwa tygodnie.

    Gruszko, rozgrzałam się. Zresztą dzisiaj jestem sporo w ruchu, więc i zimno sobie poszło. Kijki wczoraj były, ale krótko bo pogoda pogoniła. Wymieniłaś tyle atrakcji, które wybierają tam u was ludzie, że faktycznie kijki mogą być tylko dodatkowym urozmaiceniem. Pamiętam długą ścieżkę rowerową w Sopocie, ciekawe czy u was też taka jest? Jeżeli brak glutenu naprawdę Ci służy, to brawo za wytrwałość. Czyli co, teraz praca nad ilością?

    Tereniu, jak mam rozumieć to rozgrzanie patelni ręcznikiem
    Trzy placki na dwa dni, ale piszesz tu tylko o śniadaniu?

    Maniusiu, jak się czujesz, bo trochę nas tu wczoraj zaniepokoiłaś?

    Kasiu, czekamy na zdjęcia. Szkoda, że pogoda was nie rozpieszcza, ale i tak najważniejsze jest towarzystwo.

  10. #21930
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,645

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu, nie pytaliśmy lekarza, Kuba bierze leki takie, które go nie zamulają, mam nadzieję, że do piątku poczuje się lepiej. Na szczęście gorączka spadła, ale i tak samopoczucie ma kiepskie.No nic, trudno, widocznie tak musiało być . Wiecie, że przed egzaminami gimnazjalnymi było dokładnie tak samo? I wtedy polski poszedł mu najsłabiej. Był bardzo chory. Widocznie jego organizm tak reaguje na stres.

    Moja waga, pomimo przykładnej diety podskoczyła o ponad kilogram. Niepotrzebnie się zważyłam zapominając, że na wo tak się zdarza. Idzie pełnia, czuję, że mój organizm nabiera wody, mam nadzieję, że za kilka dni wszystko się wyrówna.

    Sabinko, jedziesz w gości a nie do pustelni , samotność zorganizujesz sobie po powrocie...a zawsze na godzinę można zamknąć się w łazience dasz radę
    gruschka and sabinka57 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •