Strona 2231 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1231 1731 2131 2181 2221 2229 2230 2231 2232 2233 2241 2281 2331 2731 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 22,301 do 22,310 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #22301
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Można sobie coś fajnego postudiować
    hmm, fizyka teoretyczna i coś fajnego?
    gruschka lubi to.

  2. #22302
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Rano postawiłam kawę i gdzie ona jest?
    Kto cała wypił?
    gruschka lubi to.

  3. #22303
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,982

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sorry.O wybaczenie długiego milczenia proszę, ale zasnęłam nad pisaniem posta na Celowniku, a za 15 minut muszę wyjść na autobus bo jestem umówiona na wyczerpywanie szamba(brrrrrrrrr) z działki.
    Opowieści nie mam wiele, bo byłam na urokliwej działce instruktorki nordic walking z którą chodzę 11 lat.
    Pojechały nas 4 osoby, 130 km od Łodzi.
    W Łodzi płonął wielki śmietnik, wysypisko odpadów w Zgierzu i mieliśmy lokalny Czarnobyl.
    Siostrzeniec też uciekł na działkę w Uniejowie.
    Ja trochę z zaciśniętymi zębami te uroki działki zniosłam, no bo komary jadły jak wściekłe i to głównie mnie.
    Jak się opryskałam to nie chciałam na noc się zmywać, zresztą nie było ciepłej wody tylko improwizacja w postaci turystycznej kabiny z prysznicem stylonowej. Woda doprowadzona ze studni głębinowej więc zimna jak nie powiem co.
    Więc sobie upocona i brudna ale chroniona przed komarami przecierpiałam 2 dni i szczęśliwa wróciłam do moich czyściutkich koteczków, które myją sie kilka razy dziennie , a swoje Fujki zagrzebują pod 20 cm warstwą żwirku.
    Jestem stary wygodny zgred i nie dla mnie spartańskie warunki "puszczy".
    Ale zrobiliśmy ponad 15 km po lasach i polach z kijkami, popływalismy łódką po jeziorze, pojedliśmy grillowo i popiliśmy na humorek.
    W czytaniu Was jestem na bieżąco, w pisaniu postaram się zrehabilitować.
    Cmoki jak smoki dla wszystkich ze szczególnym uwzględnieniem Solenizantki Joli, piękny staż w małżeństwie, widać, że dobrze siebie wybraliście.

  4. #22304
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Maniusiu wygląda na to, że macie bardzo prężnie działający klub kijkowy. Tylko pozazdrościć. Fajnie, że go znalazła
    I ciągle żałuje że dopiero teraz tam poszłam, a cały rok się zastanawiałam no cóz lepiej późno niż wcale.
    Rozmawiałam z tym trenerem, który jest równocześnie oprócz tego , że fizjoterapeutą to prezesem stowarzyszenia które prowadzi te zajęcia, I on opowiadał, ze jak 8 lat temu!!!! ( a ja się o tym dowiedziałam dopiero przed rokiem) zakładał tą fundację i zaczął prowadzić zajęcia z nordica to się w głowę stukali jego znajomi, że po co to i tak nikt na zajęcia nie będzie chodził, a tu proszę
    Oprócz tego fundacja prowadzi tez akcję aktywne dzieciaki, zajęcia z jogi i pilatesu
    gruschka and Jolinkaa like this.

  5. #22305
    bezglutenowanarzeczona jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    29-05-2018
    Posty
    8

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja ze swojej strony mogę polecić spalacz tłuszczu Fast Burn Extreme.
    Testowałam kilka i chyba ten przyniósł najlepsze efekty..
    Zamawiałam poprzez te strone: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #22306
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, rano nasz wątek czytało 21 osób, było komu wypić
    gruschka lubi to.

  7. #22307
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Czy u was też tak gorąco? Głupio pytam, bo przecież wiem, że tak A moi młodzi na południu Francji, nad Morzem Śodziemnym i mają około 20 stopni i raczej pochmurno ( dobrze, że są takim wypasionym campingu i mają baseny, w tym jeden pod dachem) a córka mojego TŻ jest z rodzinka we Włoszech nad jeziorem i muszą kupić cieplejsze ciuchy

    Maniusiu musisz stawiając kawę zaznaczyć, że to tylko dla mieszkańców naszego domku
    gruschka and Agnieszka111 like this.

  8. #22308
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ha, no proszę a u mnie w niedzielę było 32 stopnie, a wczoraj niewiele mniej, no ale wczoraj to z powodu kontroli skarbowej i tak mi było goraco bez tego
    I na przyszłość proszę pijących, żeby chociaż kubek zostawili
    gruschka and Agnieszka111 like this.

  9. #22309
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    a na dziś polecam zupę krem z pomidorów i papryki
    zrobiłam ze świeżych pomidorów malinowych i jest pycha
    gruschka and Agnieszka111 like this.

  10. #22310
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,497

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej kobietki


    Od dzisiaj powinnam mieć więcej czasu i częściej będę tu zaglądać.Oczywiście nie obiecuję,że będę pisać tak dużo i codziennie jak kiedyś,ale z czasem będzie więcej i lepiej
    Impreza rocznicowa za nami wszystko udało się i było tak jak zaplanowałam.
    Pogoda dopisała,więc impreza była w plenerzeByło wesoło i były najważniejsze dla nas osoby.Zaprzyjaźnione małżeństwo,u którego byliśmy na Złotych Godach zostało na noc i pojechali dopiero w niedzielę pod wieczór.W poniedziałek mąż już szedł do pracy,a były dzieciaczki do 19tej,Byłam zmęczona tymi kilkoma dniami,więc padłam szybko spać.Waga oczywiście po dwóch dniach świętowania podskoczyła-o kilogramMam nadzieję,że szybko spadnie,choć na razie stoi-ale przez upały gromadzę wodę i palce od rąk mam jak serdelki.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta

    Jolinko, muzyki góralskiej nie lubię, a nawet powiem nie cierpię , ale znam paru jej miłośników, mecz w spodku, to na pewno było przeżycie
    Lubię góralską muzykę,ale bardziej taką jak napisała Maniusia czyli folkową.Może dlatego,że kocham góry i czasem żałuję,że to nie tam się urodziłam.
    A co do meczu w Spodku,to było rewelacyjnieŚpiewałam,skakałam,krzyczałam,zdarłam gardło,zdobyłam kilka autografów i wróciłam do domu szczęśliwa i nakręcona pozytywną energią.Przed meczem braliśmy udział w biciu rekordu Guinnessa w ustawieniu biało-czerwonej flagi z kibiców.Udało sięA po meczu była jeszcze część artystyczna.Wrzucę Wam kilka fotek wiadomo gdzie.
    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    Jolinko, ja lubię góralska muzykę, ale taką bardziej folk jak golce, takiej prawdziwej to nie do konca. Cieszę się że mogłas byc na tym meczu,na pewno to niesamowite przeżycie,
    Maniusiu Future Folk...to właśnie muzyka folkowaA co do Golce,to bardzo ich lubię.Pierwszy raz zobaczyłam ich występ zanim o nich zrobiło się głośno.Było to jakieś 20 lat temu.Byliśmy wtedy w czwórkę na wakacjach w Milówce-ich rodzinnej miejscowości.Był festyn i zaśpiewali na nim.Rok czy dwa później wystąpili na Dniach Sosnowca.Kupiłam wtedy ich pierwszą płytę.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Zastanawiam sie co by ziec i corka zrobili gdybys nie mieszkala tak blisko? Chyba musieliby sobie jakos inaczej radzic? Bo z boku to troche tak wyglada jakby cie ciut wykorzystywali... No ale jak to moj tata mowi..."chcacemu nie dzieje sie krzywda".
    Kasiu nie wiem co by zrobili-na pewno nie stać by ich było na opiekunkę,a poza tym trudno byłoby znaleźć taką na telefon,kiedy nie wiadomo,którego dnia miałaby pracować.Nie czuję się wykorzystywana.Nie zostaję z maluchami ,gdyby chcieli iść gdzieś sami,na imprezę czy do kina.Zostaję tylko wtedy jak pracują.Od sierpnia zięć musi szukać nowej pracy,bo w tej jeździ dwa,rzadko kiedy trzy razy na tydzień i pieniądze kiepskie są...bardzo kiepskie.Powinien mieć taka pracę,że będzie regularnie,codziennie pracować.Co prawda,ja będę mieć dzieci każdego dnia,ale przynajmniej będę wiedziała na czym stoję.Aga też szuka pracy,bo u niej coraz gorzej jest i po kasie nowy właściciel pojechał.Zbliżają się wakacje-nie będę musiała do szkoły i przedszkola po nich jeździć,bo będą mi ich przywozić.

    CDN....czas na kolację.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •