Strona 2267 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1267 1767 2167 2217 2257 2265 2266 2267 2268 2269 2277 2317 2367 2767 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 22,661 do 22,670 z 30472
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #22661
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,438

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Idę zaraz na targ, później do biblioteki, a potem do szkoły.

    Dziś w bibliotece wypożyczę same czytadła miłe oku, bo po Tokarczukowej Biegunich nalezy mi się muszę dojść do równowagi

    Kasiu, ja tez byłam z tych "sprawiedliwych społecznie" czyli broniłam zupełnie bezinteresownie niesłusznie oskarżanych o coś ludzi. Dostało mi się wiele razy za to po głowie, kilka razy dość boleśnie i od tamtej pory powiedziałam stop i już tego nie robię, choć czasem nóż mi się w kieszeni otwiera. Teraz na naszym wątku też mamy sytuację, do której chętnie bym się wtrąciła, ale tego nie zrobię. I w ogóle własnie z tych powodów nie jestem zwolenniczką mediacji i mediatorów, ponieważ mimo wszystko staje się on( mediator) stroną w czyjejś sprawie czyli moim potencjalnym wrogiem, albo wrogiem drugiej strony, a tym samym, w dalszym ciągu ja jestem czyimś wrogiem mediatorów uznaję tylko w przypadku samobójców lub zakładników
    Jolinkaa and maniusia72 like this.

  2. #22662
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,438

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ale jednocześnie...jak ktoś obcy chciałby skrzywdzić którąś z was- czynem lub słowem...to będę was bronić jak niepodległości i nawet pojadę żeby wlać
    Jolinkaa lubi to.

  3. #22663
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,236

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu
    dobre wieści u najstarszego

  4. #22664
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,236

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zgodziłam się z tym porzekadłem Jolinko, bo wiele razy się na własnej skórze przekonałam jak działa, ale są wyjątki...
    Mam też przypadki w których mi ktoś za szczerość podziękował ... no ale to rzadkość.
    Jolinkaa lubi to.

  5. #22665
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cały dzień dziś trochę zakręcony,niby nic ale dopiero teraz mam chwilkę.
    Ale jakoś wena mi się zagubila.Pewnie tylko pomacham wam na dobranoc.
    Pognało mnie po materiały....Wszystko przez to ,że kupiłam sobie różowe okulary i od razu pomyślalam,że przydałaby się do nich sukienka
    Okulary byly mi już bardzo potrzebne,bo trochę się zużyły,szczególnie te najczęściej używane.
    Oczywiście będę szyła sukienkiJakąś mam ostatnio potrzebę różowego i zielonego....
    Podobno to wynika z potrzeby ochrony serca i duszy w części milości.A miłości nigdy dosyć to sobie nie żałowałam
    To będzie na dzisiaj tyle bo siły mnie odeszly...
    Wszystkim życzę miłego wieczoru,leniwego lub wręcz przeciwnie,dla Krysi specjalne bo ma teraz bardzo trudnio.
    Pewnie rozpiszę się rano,jak na skowronka przystało
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #22666
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, właśnie wróciłam od swojego miłego pana doktora. Cztery godziny czekania, żeby dowiedzieć się, że nie zostałam zarejestrowana, moja karta nie wyciągnięta, a pań już nie ma. Wcale nie jestem zła . No cóż, następne podejście za tydzień.
    Kasiu, chciałam tylko napisać, że też poczułam się zdezorientowana. I tak, zgadzam się - jak najbardziej nie jest źle, gdy piszemy o swoich odczuciach. Dlatego napisałam też o swoich
    Więcej poczytam i popiszę jutro, albo bardziej w piątek .
    Jolinkaa and kasiaogrodniczka like this.

  7. #22667
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,438

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    O rany, Krysiu, mnie by szlag jasny trafił , ale pewnie w końcu też ze spokojną rezygnacją bym do tego podeszła, bo cóż mi z tego, że bym sie wściekała... tylko dla mnie byłoby to złe

  8. #22668
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,100

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu wspoczuje bardzo tego czekania. No, noz sie normalnie w kieszeni otwiera...

    Maniusiu- bedzie dobrze. Za jakis czas stres maturalny i egzaminy wstepne bede tylko bladym wspomnieniem...
    Jeszcze troche cierpliwosci dla wszystkich maturzystow...
    Troszke piekna natury na dobry sen...

    Jolinkaa lubi to.

  9. #22669
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,181

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Miałam wrócić tu wcześniej,ale do późna byłam u mamy,potem położyłam sie na chwilę...i przysnęłam.Teraz ciężko zasnąć.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Jak to nie lubisz czereśni????????????
    U mnie jest taka owocowa kolejność - czereśnia, arbuz, agrest, porzeczka, śliwka, truskawka , jagoda, malina, jabłko, brzoskwinia
    No właśnie-jak tu nie lubić czereśni
    U mnie kolejność : czereśnie,truskawki,arbuz,maliny,śliwki,jabłka i morele.I z importowanych banany i mandarynki
    A jakby tak pomyśleć nad warzywami to : bób,kalarepka,rzodkiewka,pomidory,ogórki,fasolka szparagowa,kalafior i młoda marchewka
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Mam nadzieję, że znalazłam winowajcę, dziś odstawię lek bez zmiany diety i sprawdzę co się będzie działo.
    Leki potrafią nieźle namieszać,o czym się przekonałam.Sterydy dużo namieszały w mojej wadze,a teraz...a teraz choć nadal je łykam,to i ja bez winy nie jestem.Trzymam kciuki,żeby Twoja waga przestała Ci płatać paskudne figle.

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    Jolinko, czyli ty te będziesz mieć wakacje
    Teoretycznie tak Aguś,ale nie do końcaDzieciaki i tak będą od czasu to czasu,tylko skończy się jeżdżenie po nich.Za to od początku sierpnia zięć będzie szukał nowej pracy,bo tu szef wiele mu obiecywał,a nic z tego nie wychodzi.Jeździ dwa czasem trzy dni w tygodniu i mało zarabia.Wiem,że w innej pracy będzie codziennie,ale ja będę wiedziała co i jak,a nie czekała zadzwoni czy nie-pojedzie czy nie.
    ale jakby nie było to po połowie lipca będę mieć wakacje,bo córka ma mieć dwa tygodnie wolnego
    No to Maniusiu....mam nadzieję,że uda nam się znowu spotkać
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Jolu, tak to jest z tymi rozmiarówkami, szczególnie na targu. Ja tam nie lubię kupować, bo nie ma jak przymierzyć, a ja lubię się długo poprzyglądać zanim coś kupię
    Wiesz...stwierdziłam ,że to stoisko chyba była z ciuszkami dla ...Pigmejek sporo osób mierzyło i rezygnowało.Co do przymierzenia na targu,to akurat na tym jest możliwośc mierzenia na wielu straganach i lustra też są.A ja przyglądać długo się nie lubię,bo nie mam na co popatrzeć...ech.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Nasz pierworodny znowu sie zakochal. Oby tym razem to byla ta wlasciwa...ta ktora jest jego druga polowa
    Super wiadomość Kasiu-a skoro to jest pierworodny,to czy dobrze myślę i wybranka jest Polką?

  10. #22670
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,181

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No i chcę jeszcze wrócić do tematu poruszonego przez Kasię...chcę wrócić do Waszych odpowiedzi.

    Szczerze dziewczyny to po pewnym zdaniu -w tej chwili to nieistotne jakim i przez kogo napisanym...miałam ogromną ochotę "wetknąć kij w mrowisko" i napisać co mi na sercu leży,ale co by to dało?Nic...po prostu nic.
    A dlaczego?A dlatego,że szczerość..taka do końca,nie popłaca.

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Uslyszalam takze raz kolejny, ze to forum jest do pisania, a nie grupa na whatsapp...po czym cale wczorajsze i dzisiejsze popoludnie zycie toczylo sie glownie tam...
    Nic z tego nie rozumiem. Ale moze nie musze rozumiec.
    Kasiu czasami lepiej nie rozumieć....albo udawać,że się nie rozumie,bo tak jest łatwiej.Jak wróciłam tuż przed 22gą od mamy przy kolacji zajrzałam na appkę,a tam miałam ponad 70 nieprzeczytanych wiadomości od rana,a na forum...3.Czyli można czasem tu,czasem tam więcej pisać.Chcę mieć wolność wyboru.

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Po prostu napisalam szczerze o swoich odczuciach. Czy to zle gdy zamiast slodzic, napiszemy cos, co w danym momencie czujemy?
    Podzielilam sie tym odczuciem ufajac, ze moge sie nim podzielic, ze bedac szczera przyczynie sie do jakiejs zmiany...albo przynajmniej do dyskusji. I chyba tak sie stalo...
    Właśnie-napisałaś szczerze i...zaczął się problem.To kolejny razem utwierdza mnie w przekonaniu,że lepiej jest słodzić,pisać tutaj to czego się od nas oczekuje,niż pisać co nas boli.Przepraszam,jeśli to co piszę komuś się nie spodoba,ale takie jest moje odczucie,takie mam doświadczenia w tym temacie.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    W życiu nie przyszłoby mi do głowy zastanawiać się nad tym, która z was chce żebym pisała tu czy tam??? sorry, ale piszę tam gdzie chcę. Nigdy nie napiszę na forum nic osobistego, ani nie wrzucę swojego zdjęcia, ale zawsze na forum będę pisała o wszystkim innym.Ale to moja decyzja, a nie wasza.
    I tego się trzymajmy-dla mnie też jest obojętne,kto pisze więcej tam-kto tu,a kto pisze tylko w jednym miejscu jak nasza Magda.
    Zwykle to mnie się dostaje za pisanie na apce,ale był długi okres ,że w ogóle nie pisałam nigdzie.Potem zaczęłam co jakiś czas pisać na appce-to był taki początek powrotu do Was...na forum.Choć nie piszemy o tym...ja nie piszę...to każda z Was doskonale wie czemu przestałam pisać...czemu tak trudno wrócić ...czemu nie będzie mnie na spotkaniu.Próbuję wrócić do normalności na tym wątku dla kilku z Was,ale uwierzcie,że to wcale łatwe nie jest.Zadra ciągle siedzi,ale poradzę sobie z tym.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Kasiu, ja tez byłam z tych "sprawiedliwych społecznie" czyli broniłam zupełnie bezinteresownie niesłusznie oskarżanych o coś ludzi. Dostało mi się wiele razy za to po głowie, kilka razy dość boleśnie i od tamtej pory powiedziałam stop i już tego nie robię, choć czasem nóż mi się w kieszeni otwiera.
    "Sprawiedliwi społecznie"-dobrze ujęte.W tym bronieniu innych jestem podobna do Ciebie...tyle tylko,że ja sobie często obiecuję,że to ostatni raz,a nie zawsze potrafię danego sobie słowa dotrzymać.A już szczególnie wtedy,gdy dotyczy to bliskich sercu osób.Powiadają,że "kto ma miękkie serce,powinien mieć twardą d.pę".Szkoda,że ja takiej nie mam.Mój syn często mówi,że mam się tak nie przejmować,że mam odpuścić,że często za to płacę,a i tak nie każdy potrafi docenić....i że za mało myślę o sobie.
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    .jak ktoś obcy chciałby skrzywdzić którąś z was- czynem lub słowem...to będę was bronić jak niepodległości i nawet pojadę żeby wlać
    Aga...uśmiechnęłam się czytając te słowa...to skoro tak,to pojedź i wlejAlbo przyjedź do mnie i troszkę pociesz

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    I tak, zgadzam się - jak najbardziej nie jest źle, gdy piszemy o swoich odczuciach. Dlatego napisałam też o swoich
    Czasami Krysiu jest źle,bo nie zawsze pisanie o tym co się czuje i co boli jest w pewnym sensie dobrze odbierane.Każdy woli jak jest miło i spokojnie.Parę miesięcy temu chciałam jeszcze pisać o tym co boli,ale pary razy usłyszałam-po co Ci to,odpuść,daj spokój,nie...lepiej nie pisz.No to odpuściłam...bo miało być to ważne dla dobra grupy i swoje bolączki duszę w sobie.Od tamtego czasu różnie tu bywało,pisałyście o tym co boli,a ja siedziałam cicho.Dzisiaj pozwoliłam sobie na kilka zdań i tyle-będę znowu "cicho".Dla dobra Waszego i mojego chyba też.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Teraz na naszym wątku też mamy sytuację, do której chętnie bym się wtrąciła, ale tego nie zrobię.
    Agnieszko...powiem Ci ,że szkoda.I nie tyle chodzi mi o wtrącanie się,co o napisanie własnego zdania i tego jak Ty tą sytuację odbierasz.

    No to napisałam bez "rozwalania mrowiska",choć świerzbiło mnie,żeby to zrobić...oj świerzbiło.
    Teraz będę pisać i tu i na apce,albo i zamilknę na jakiś czas,jak moje pisanie się nie spodoba i mnie pogonicie.

    Ot...samo życie.

    Dobranoc.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •