Strona 2281 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1281 1781 2181 2231 2271 2279 2280 2281 2282 2283 2291 2331 2381 2781 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 22,801 do 22,810 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #22801
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U mnie od rana dzieje się
    Wstałam razem z Sabinką i oczywiście poszłam na rowerI nie tylko pojeżdziłam,ale jeszcze się rozciągnęłam i zrobiłam morzu zdjęcia,żeby Krysia znowu nie szukała bezskutecznie obrazka z morską bryzą
    Potem trochę pracy,potem zakupy (czereśnie na jeszcze więcej dżemów),dopieszczenie urody -fryzjer
    Trochę gotowania,godzinka w pracy i popołudnie z przyjaciółka
    Korzystam z luźnego dnia,bo do końca tygodni będzie głównie praca.Ale to też dobrze
    Na babskie lamenty zrobiłam sałatkę i właśnie się pieką czereśnie z kruszonką i migdałami

    W sentencjach jestem chyba na drugim biegunie ,bo trzymam się rady - nie pielęgnuj w sobie goryczy,bo szkodzi ona głównie tobie.

    Wczoraj oglądałam program o uzależnieniach.Ijeden z terapeutów powiedział,że nasz mózg jest najlepszym dilerem świata.Mamy tam i dopalacze,i pobudzacze i rozweselacze i pocieszacze.Trzeba tylko znależć do tego drzwi.
    Ja chyba jakieś małe znalazłam,bo po rowerze czuję się po prostu szczęśliwa i wyrastają mi take małe skrzydełka.
    Czego i wam WSZYSTKIM życzę

    A teraz uciekam do wymienionych już zajęć
    TinnGO and maniusia72 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  2. #22802
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko to jest oczywista oczywistość, że wszystkie was bardzo lubię i wszystkie lubię czytać ale Kalahari zwykle wrzuci jakieś dwa trzy słowa, czasem jakieś niedopowiedzenie, czasem jakiś skrót myślowy, czasem trzeba się trochę domyślać co autor miał na myśli i przez to jej wpisy są takie inne, co nie znaczy że wasze są gorsze
    Kocham was wszystkie moje towarzyszki doli i niedoli
    gruschka, Jolinkaa and maniusia72 like this.

  3. #22803
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,166

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No znowu przyszłam na kanapę troszkę odpocząć.
    Jestem podpakowana, ale ilość bambetli przypomina wyjazd na wakacje z mamą i siostrą jak do przewozu wynajmowany był Star.
    Siostrzeniec ma tylko WW combi. No zabierzemy w razie czego najważniejsze rzeczy.
    Bieda będzie ze zmieszczeniem kotów bo dwa muszą wejść w jeden kontenerek bo trzeci zamieszkuje Rysio.
    No razem dam kociczki, bo Szarlotek potrafi być prześladowcą i gryźć siostry.
    Kupiłam im spray adaptacyjny dr Seidla i takie krople do kropienia na pchły i kleszcze.Była promocja i dałam 3x9,90.U weterynarza płaciłam po 15zł w zeszłym roku, ale i tak ponad 50 zł zapłaciłam razem. Oj kosztują mnie te morusy, kosztują.
    Zostało mi jeszcze prasowanie i czekanie na siostrzeńca.
    Robię wszystko w zwolnionym tempie bo się trochę żle czuję. Taka jakaś słaba jestem i się pocę.
    Nie wiem czy nie złapałam wirusa od chłopców, albo to ta terapia wczorajsza działa. Ta terapeutka uprzedzała o możliwym nasileniu dolegliwości, albo o zmęczeniu i senności albo skrajnie odmiennej reakcji-euforii.
    No ale w ten sposób wyczerpała wszystkie warianty , trochę patrzę na nią jak na wróżkę. Medycyna alternatywna nigdy do mnie nie przemawiała tak do końca chociaż jak przeczytałam sobie książkę Tombaka czy można żyć 150 lat(bodajże tak to szło) to kilka razy lewatywę sobie zrobiłam i nawet do oczyszczania wątroby się szykowałam ale zdrefiłam jak pomyślałam o wypiciu szklanki oliwy Brrrrrrr.
    Zostało jeszcze wielkie prasowanie , no nie minie mnie i nie ma co odwlekać. IDE....................ale mi się bardzo nie chce.
    gruschka and Jolinkaa like this.

  4. #22804
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie
    Chyba się poddam, bo nie wiem od czego zacząć, tyle tu tego napisałyście. Do wszystkiego chciałabym się odnieść, ale wtedy nie skończyłabym pewnie do rana. Odniosę się więc na razie tylko trochę.

    Maniusiu – organizatorko (jednak ) i skarbniku Ty nasz, napisz mi w końcu proszę kiedy i w jakich godzinach mamy to zakwaterowanie, bo muszę zrobić zmiany w grafiku!
    I bardzo, ale to bardzo się cieszę za to wczoraj z mamą. Niech będą i trzy wisienki. Mały kroczek, ale z nadzieją, że będzie ich więcej j.

    Gruszko, masz rację z tym mózgiem. Żeby tak jeszcze nauczyć się rozpoznawać i wykorzystywać z korzyścią dla siebie to, co oferuje. Tobie udało się chociaż z rowerem. Tylko że przydałoby się jeszcze coś na obniżenie tych trudnych zakusów na jedzenie .

    Sabinko, też bym nie wiedziała co zrobić wstając o tak wczesnej porze Sorry, ale bardzo mnie rozbawiłaś swoim wpisem. A może to faktycznie znak, że czas na zakup roweru .

    Agnieszko, najpierw nie mogłam się przestać śmiać przez Sabinkę, a teraz jeszcze Ty . Takiej kombinacji, dotyczącej stosunków międzyludzkich, w życiu bym nie wymyśliła . Ale idąc śladem różnych naszych wpisów w odpowiedzi na … - coś jest na rzeczy .

    Jolu, dobrze że z wynikami w porządku i brawo za podjęcie prób dietetycznych. Tak trzymaj! A co do Twoich pytań, to tak – naprawdę lepiej do „tego wszystkiego” nie wracać i tak – naprawdę można współegzystować na zasadzie grzeczności.

    Kasiu, każdy kij ma dwa końce i o tym musimy zawsze pamiętać .

    Tereniu, będę trzymała kciuki, żeby ta rodzina po wakacjach dalej chciała Rysia. Na razie życzę spokojnej przeprowadzki z kociastymi
    A na tańce to ja akurat mam wielką nadzieję (chociaż podejrzewam, że płonną). Gdyby się jednak zdarzyły, to przecież nikt Ci nie będzie kazał tańcować . Zwłaszcza, że chyba nie tylko ty nie przepadasz za nimi. Obserwacja (nas ) i pogaduszki to również miłe zajęcie .

    Madziu, też lubię „jakikolwiek” Twój sposób pisania, ale nie ukrywam, że im go więcej tym bardziej .
    gruschka and Jolinkaa like this.

  5. #22805
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,634

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pobrane (3).jpg

    Witajcie ,
    Ostatnio jestem bardzo zapracowana, czyli w swoim zywiole Sprzątnęłam gruntownie już dwa pokoje i dwie garderoby, zrobiłam gorę prania i prasowania. Dziś przerwa, bo rada pedagogiczna, a jutro ciąg dalszy. Gdy panowie przyjdą do łazienki, to ja będę sprzątała dół i ogród...fajnie ,

    udanego dnia,
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 28-06-2018 o 06:00
    Jolinkaa lubi to.

  6. #22806
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Rower kontuzjowany,potrzebuje wymiany detki,ale dzięki temu zwolniła mi się godzinka na forum
    Przysiadam się więc ze swoją do kawki Agnieszki,chyba też porannej sądząc po dlugich cieniach i kolorze nieba.Czyli prawie jak u mnie

    Tinngo
    ja bym się trzymała optymistycznej wersji,ze to pogorszenie to początek leczenia i droga ku dobremu,jak na WO

    Krysiu
    z tą furtką do mózgu w kwestii jedzenia,chyba też jest już lepiej.Właściwie takiego stanu jak opisywałam nie doświadczyłam już dobrych kilka lat,waga w ogolnych zarysach stoi,na nieco obniżonym poziomie.A co najważniejsze - o wiele lepiej o sobie myślę w sferze cielesności.W dobrej sukience,mimo ciągle duuużej wagi czuję się jak bogini.I jeśli wierzyć słowom życzliwych i spojrzeniom tych mniej życzliwych to widać na zewnątrzPo prostu przestałam być nieszczęśliwa z powodu wyglądu.A to tylko dla mnie pogłębia sens szukania swioch furtek do suto zastawionego stolu naszego mózgu

    Agnieszko
    czytam o twoim umilowaniu sprzątania,w nadziei,że coś tam na mnie spłynie i chociaż przestanie być dla mnie nieprzyjemne i troche bezsensowne,ale na razie nic z tegoAle pisz,pisz może mi się w końcu udzieli
    Agnieszka111 lubi to.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  7. #22807
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko
    nawet nie wiesz ile twój wpis o porannym wstawaniu znalazł u mnie zrozumienia
    Ja tak mam jak zdarza mi się u kogoś nocować.Zwykle najpóżniej o 6.00 jestem wyspana i co tu ze sobą zrobić jak reszta śpi w najlepsze....Czytanie o tej porze słabo mi wychodzi,bo potrzebuję aktywności.
    Może docelowo ci się przestawi i będziesz spała do tej co lubisz,albo jak radzi Krysia -kupuj rower

    Zawsze jestem ciekawa nowych sprzętów kuchennych,pod tym względem jestem trochę typem zbieracza...
    Czekam więc na doświadczenia Maniusi,a może i Sabinka napisze o czymś trochę bardziej udanym
    Ostatnio wypróbowywałam garnek rzymski i bardzo mnie rozczarował.Poszedł w inne,spragnione go ręce i te też niczego ciekawego nie wyczarowały.
    Ostatnio do wypróbowania był termomix,ale on akurat robi to co ja najbardziej lubię w gotowaniu,więc po co mi taka konkurencja w kuchni.
    Po kilku cudownych dniach 17-19 stopni i ukochanym,chlodnym ,wilgotnym wietrze przyszedł dziś upałWięc jak rower miał zaszwankować,to dobrze ,że dzisiaj bo i tak pewnie szybko bym wróciła.

    Przepis na moje "ciasto" jest bardzo prosty,nie licząć pestkowania czereśniTo bardziej pieczone owoce,posypane płatkami migdałowymi i zagniecioną widelcem kruszonką z masła,cukru i mąki.I razem pieczone 40 min /160 stopni.To taka namiastka tarty bez ciasta
    Dobrze się siedzi,ale czas mija nieubłaganie.
    Weżcie sobie z dzisiejszego dnia wszystko co najlepsze i niech wam mija z uśmiechem
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  8. #22808
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,634

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko, bo w swoich kieckach( nie widziałam Cię w niczym innym ) wyglądasz zarąbiście serio!

    Sprzątanie, to dla mnie czysty relaks a jeszcze, gdy usiądę później z filiżanką kawy i rozejrzę się wokół, to już w ogóle jest super

    Lecę do szkoły
    gruschka and Jolinkaa like this.

  9. #22809
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    I tak mi tu pisz Agnieszko,w obu kwestiachSzczególnie to o sprzątaniu
    I brak roweru wcale nie okazał się bardzo dolegliwy
    Agnieszka111 lubi to.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #22810
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,154

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    To prawda Agnieszko..bardzo przyjemnie jest usiasc z filizanka kawy i popatrzec na efekty swej pracy robienia porzadkow...
    Taaaa...tylko jak sie wczesniej do niej zmusic, kiedy tak sie mi nie chce!
    Moje porzadki to zazwyczaj pelen spontan...bo naprzyklad ktos ma mnie odwiedzic!
    A tak to wole zamknac drzwi do mieszkania i pojechac na ogrod.
    Tam nie musze sie do niczego zmuszac!

    Co do spotkania to wyglada na to, ze bede jechac do Polski w sierpniu sama, bez auta. Odpada dla mnie wtedy mozliwosc nocowania u rodziny, bo ona mieszka pod Wroclawiem i bez samochodu tam nie dojade. Bede wiec spala z wami...co mi sie oczywiscie bardziej podoba.
    W przeciwienstwie do niektorych...nie mam nic naprzeciw spaniu na podlodze, gdyby bylo za malo lozek. Wezme ze soba karimate i spiwor.
    Maniusiu zapytaj od ktorej godziny w piatek mozemy wejsc do naszego mieszkania, to zobacze sobie polaczenia.

    Tereniu- jak tam przeprowadzka? wszystko sie zmiescilo i przyjechalo na dzialke cale i zdrowe?



    Dobrego dnia dla wszystkich!
    Jolinkaa and maniusia72 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •