Strona 2356 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1356 1856 2256 2306 2346 2354 2355 2356 2357 2358 2366 2406 2456 2856 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 23,551 do 23,560 z 30473
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #23551
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    apropo jeszcze emigracji, ale w drugą stronę
    Marta wczoraj na swoich zajęciach tańca poznała dziewczynę z Kazachstanu, tzn znały się wcześniej, ale nie miały czasu pogadać a wczoraj znalazło się czasu i była bardzo zdziwona jej piękną polszczyzną bez akcentu. Dziewczyna jest w Polsce od 12 roku życia, jest tak mniej więcej w Marty wieku, nie znała słowa po Polsku gdy tu przyjechała. i tez czuje się jak ryba w wodzie za ojczyzną nie tęskni , za to babcia nie odnalazła się w Polsce wcale, zamieszkała w okręgu Kalingradzkim, żeby do rodziny mieć bliżej ale mieszkać jednak w kraju w którym się mówi po rosyjsku, jezyku który zna najlepiej

  2. #23552
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Aaaa, no i miałam jeszcze napisać, a właściwie, to przyznać się, pokajać i posypać głowę popiołem, ale wczoraj poległam...przyszła koleżanka z piwem i lodami i niestety pogoda i łakomstwo na ulubiony trunek i pożywienie wzięły górę

  3. #23553
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,610

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko, w takim razie trzymam kciuki za dokończenie remontu - to bardzo ładnie ze strony właścicielki, że się przejęła i mam nadzieję, że dalej już będzie ok.
    Ty jesteś nadal na WO? Po piwie i lodach zaczynasz od początku, czy traktujesz to jako wypadek przy pracy i idziesz dalej? Na fb jest prężna grupa ludzi na tej diecie i tam zawsze zdania były podzielone, co robić w takiej sytuacji.

    Teresko, też bym nie utrzymywała żadnych stosunków z takim typem , ale domyślam się, że Ty ze względu na siostrę trochę nie masz wyjścia? A jak ona sobie radzi z takim mężem? Bo chyba też łatwo nie ma.

    Sabinko, w sumie to chyba dobrze, że córka weszła w środowisko i nie ma problemów z aklimatyzacją i tęsknotą za krajem :-) Tak naprawdę, w czasach wspólnej Europy o możliwości kontaktu, mniejsze ma znaczenie kto gdzie mieszka. A myślę, że chyba trochę łatwiej jest tam żyć niż tutaj.

    Gruschko, w tym zawsze byłyśmy zgodne - im mniej tłumów tym lepiej Najlepiej jest wtedy, gdy przyjeżdża 1 szt i cały deptak nasz Razem w takim razie czekamy na ochłodzenie i powrót do aktywności, bo teraz można jedynie usiłowac przetrwać

    Kasiu, a może to objawy psychosomatyczne? Kiedyś wylądowałam w szpitalu z ostrymi bólami za mostkiem, myślałam, że to zawał, a to tylko silny stres, nawarstwiający się miesiącami. W każdym razie trzymam kciuki za dobrą diagnozę :-)

    Poszłam wczoraj z mężem na imprezę, od 20, trochę się zasiedzieliśmy i wyszliśmy o 1. Przed 6 pobudka, bo do pracy trzeba wstać - trochę się wahaliśmy, bo w środku tygodnia noc zarwana i następnego dnia będzie trudniej, no ale tak wyszło.
    I dzisiaj, chociaż impreza była naprawdę fajna i bardzo udana, mamy oboje refleksję, że na studiach (poznaliśmy się w akademiku, to bardzo romantyczna historia :-)) człowiek 3 dni balował, odespał w jedno popołudnie i było dobrze. A po 20 latach zarwaliśmy jedną noc i trzy dni będziemy dochodzić do siebie No ale jak się człowiek chce pobawić a nie można czekać do weekendu, to tak jest.

    Bylismy w ostatni weekend w kinie na Mamma Mia 2. Pierwszą częścią byliśmy zachwyceni, druga...... no niestety - teoretycznie wszystko ok, ale jakieś to takie na siłę sklecone, nie ma lekkości poprzedniej. Szkoda, obejrzeć można, ale "tyłka nie urywa" jak mówią moje dzieci

  4. #23554
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,610

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Marti, w mojej mieścinie też ustaje ruch, kierowcy trąbią,wyją syreny i wszyscy stają bez ruchu, już mam ciary, jak tylko o tym myślę- wyobrażam sobie, jak pięknie musi to wyglądać w Warszawie.
    Super! Takie chwile jednoczą cała Polskę i to jest piękne.

  5. #23555
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Marti, ja byłam na turnusie z Dąbrowską i ona mówiła, że gdy przerwie się post, to absolutnie nie powinno się go kontynuować. Tydzień postu, miesiąc przerwy. Ja podchodzę do tej diety ortodoksyjnie jeśli już na niej jestem- nie liczę postów oszukanych, na których nie ściemniam, że jestem na wo, tylko mówię, że jestem na oszukanym wo, ale jeśli tak jak teraz przez 9 dni byłam na prawidłowej diecie, to robię przerwę, a później na pewno znów podejmę próbę.Może od września.
    gruschka and sabinka57 like this.

  6. #23556
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kurde, fajne takie wyjście na koncert w środku tygodnia, szczególnie, że pogoda temu sprzyja. Zazdraszczam i też bym tak chciała
    gruschka, marti38 and sabinka57 like this.

  7. #23557
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko, rozwaliłaś mnie „Modlitwą Warszawską”. Bardzo, bardzo . To niesamowite, jak historia rodzinna podąża za nami. Drugi też doczytałam.
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  8. #23558
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao!
    witam marte, widze, ze jestes z moich okolic, czyli warszawy.
    afrykanska pogoda mnie wykancza, podczas gdy sprzatam i naprawiam cala chalupe na przyjazd "gosci"--dzieci z mezami i wnuczkami...
    mysle, ze jak przyjada to ja padne i bede tylko obserwowac sytuajcje zza komputera,sluchajac pink floydow-co caly czas robie.
    po koncercie w rzymie calkowicie sie od nich uzaleznilam...

    pisalyscie o korze, ja jej nie znalam,bylam juz na emigracji...
    natomiast b. mnie poruszylo odejscie t. stanki-to moja mlodosc, koncerty jazzowe,jazz jamboree..uwielbiam jazz.

    dzisiaj rocznica powstania,pamiec o nim jest b.zywa. bedac w warszawie co krok napotykam na ulicach nowe pomniki, tablice,wystawy itd.
    uwazam jednak, ze niektorzy troche przesadzaja, przebierajc sie za powstancow,organizaujac przedstawienia,dzieciece zabawy czy improwizujac rozne wojenne akcje. nie mowiac juz o wymyslnych gadzetach krolujacych w warszawskich sklepach....to byla ogromna rzez i tragedia...
    powinno sie jednak troche inaczej....powazniej i b. refleksyjnie.

    zabieram sie za robote, ktora tak jakby nie chciala sie skonczyc i wylazi z kazdego kata, ale najpierw wypale....

  9. #23559
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Najpierw wieczorem nie mogłam usnąć, a potem rano dobudzić się, więc kawa

    images (10).jpg

  10. #23560
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, jak tam samopoczucie? Mam nadzieję, że lepiej

    Krysiu, ten wiersz i mnie rozłożył na łopatki, więc nie dziwię się, że i Ciebie, mającej osobiste doświadczenia. Ja zresztą bardzo lubię lirykę modlitewną. Tak jak nigdy nie lubiłam Słowackiego, tak Smutno mi Boże nauczyłam się swego czasu na pamięć. Teraz pamiętam już tylko fragmenty, ale zachwyt pozostał.

    Jest jeszcze jeden wiersz, który mnie bardzo poruszył

    Anna Świrszczyńska, „Niech liczą trupy”

    Ci co wydali pierwszy rozkaz do walki
    niech policzą teraz nasze trupy.

    Niech pójdą przez ulice
    których nie ma
    przez miasto
    którego nie ma
    niech liczą przez tygodnie przez miesiące
    niech liczą aż do śmierci
    nasze trupy


    Magda, mnie odejście Stańki też poruszyło, ale z trochę innych powodów. Nie przepadam za jazzem, choć niektóre utwory bardzo lubię, natomiast bardzo ceniłam go jako muzyka, bardzo ważnego dla naszej kultury i ambasadora na świecie. Naprawdę trudno było go nie znać. No i to odejście...zaraz po Korze, która w rocku odegrała dokładnie tę samą rolę co on w jazzie.Wszystko razem było to naprawdę poruszające.
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 02-08-2018 o 07:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •