Strona 2453 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1453 1953 2353 2403 2443 2451 2452 2453 2454 2455 2463 2503 2553 2953 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 24,521 do 24,530 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #24521
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko
    "uroki" twojej pracy znam z pierwszej ręki....

    Choroba błyskawicznego zapełniania szaf u mnie jest już chyba nieuleczalna.I szkoda,ze nie mam miejsca do odzyskania,np.po kotach,z pewnością nie pozostaloby długo pusteNa razie to chyba nawet nie chcę się leczyć,cieszę się widokiem licznych(wreszcie)par butow i torebek
    Już wielkim sukcesem jest wymiana sukienek.
    Maniusiu
    też trochę uczestniczę w urządzaniu się S na nowym miejscu i wcale mnie nie dziwi,że dla zabrania tylko niezbędnych rzeczy już przydałaby się półciężarówkaAle jak sobie nowe miejsce bardziej udomowi,to będzie jej łatwiej.
    Może dobrze,żę masz teraz nawał pracy,mniej czasu na rozmyślania o sporej pustce w domu.

    U mnie już ponad 20 stopni,za gorąco na rowerAle dzięki temu czas na forum
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 21-09-2018 o 07:26
    maniusia72 and Gorczynka like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  2. #24522
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej
    Pisze już z pracy, rano sobie jedną firmę machnęłam , udało się ją zrobic do końca to jestem zadowolona
    na wieczór umówiłam się na kije z sąsiadką to tez jestem zadowolona
    wczoraj kupiłam Marcie podobrazia ze sklejki, praktykuje to już od liceum bo wychodzi sporo taniej niż takie płócienne zapakowałam je w auto i coraz bardziej czarno widzę naszą przeprowadzkę, a Marta dalej się upiera że sie zmieści , jedziemy jutro, prościej było by busem, tyle że bus nie podjedzie pod kamienicę i daleka była by droga do noszenia i do busa w trójkę niewygodnie, no cóż może damy rade
    Na wyjazd tygodniowy sie nie piszę, bo u mnie zawsze krucho z urlopem, no i z finansami też
    Aha , apropo pielgrzymki, musze sporo potrenowac, bo dziś przeszłam kilometri mało nie zeszlła, do tego znów boli mnie to prawe ramię, w którym lekarz stwierdził stany zwyrodnieniowe, dużo treningu trzeba, więc dobrze że dziś na kijki idę
    Ostatnio edytowane przez maniusia72 ; 21-09-2018 o 08:03

  3. #24523
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Piatkowe dzien dobry!

    No szkoda Agnieszko. Mialam nadzieje, ze do nas dolaczysz, bo kiedys pisalas, ze bardzo chetnie jezdzisz na tego typu turnusy...
    Mowisz, ze w czasie ferii szkoda ci tego tygodnia...hmmm a w wakacje bys pojechala? Moze wtedy czesc dziewczyn by dolaczyla na weekend, a czesc wykupilaby turnus 7-8 dniowy?
    Ja narazie robie tylko przymiarke. Wyjazd zimowy jest z reguly tanszy, no i na poczatku roku ma sie zwykle wieksza motywacje do odchudzania, ale oczywiscie mozna i jechac np w sierpniu, tak jak w tym roku.
    No albo zostawic rzeczywiscie sierpien tradycyjnie na nasze spotkanie. Tym razem w Lodzi...

    Podzielam Gruszko twoje zadowolenie z mozliwosci okazjonalnego rozpieszczania dzieci. U nas jest podobnie.
    I Alek i Madzia zabierali z domu np warzywa z ogrodu,ale nie robilam im zadnego jedzenia w sloikach. Poza ewentualnym pojemnikiem na resztki niedzielnego obiadu, tak by w poniedzialek nie musieli nic robic. Cieszylo mnie zawsze jednak, ze generalnie mieli ochote do wlasnych prob kulinarnych. A w czasie pobytu w domu przygotowywalam im oczywiscie ich ulubione potrawy.
    Dla Madzi naprzyklad jest to kotlet drobiowy, z ziemniaczkami i surowka z marchwi i jablka a dla Alka moje lasagne.
    No i rzecz jasna nie mam prawa zrobic innej zupy niz rosol!!!

    Co do wedrowania jeszcze to musze wspomniec, ze nasza corcia zapatrzyla sie chyba w tym temacie w najstarszego brata. Nasz pierworodny tez jest teraz na wedrowce z plecakiem. Tym razem jest to Walia... Niestety pisal mi wczoraj, ze pogode ma tam typowa brytyjska...a pojechal ciut przeziebiony.
    No ale co zrobisz? Nic nie zrobisz! ...tak to bywa... u nas za malo deszczu a tam za duzo...

  4. #24524
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak Kasiu, ale rzadko zimą i zwykle jednak sama, tak jak pisałam wczoraj, choć nie wątpię, że w towarzystwie twoim i Tereski czas spędziłabym cudownie Jeśli ktoś nigdy nie był sam na takim wyjeździe, to nie zrozumie o co mi chodzi, a ja chyba nie potrafię wytłumaczyć
    Nie wiem jak będzie z wyjazdem latem ( jakimkolwiek), bo jednak chyba znów zaplanujemy dalszy remont

    No, przyszły dziewczyny, mam nadzieję, że dziś skończymy, w poniedziałek sprawdzimy i do lutego zapomnę o planie
    maniusia72 and Gorczynka like this.

  5. #24525
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    jeszcze gadają, to ja popiszę
    Na takich turnusach to jest tak- tej się to nie podoba, to tamtej, innym to co mnie podoba się bardzo Ciężko jest dyskutować o czymś co się lubi z kimś, kto tego nie cierpi ( sama wiesz najlepiej) ja nie lubię zastanawiać się czy komuś to będzie pasowało czy nie, może ktoś będzie choćby w myślach za coś mnie krytykował itd. Może wtedy, gdy ja będę chciała iść o 18 spać, to ktoś będzie miał ochotę na moje towarzystwo i nawet jeśli uszanuje to, to ja i tak będę miała wyrzuty sumienia itd, itp.
    Takie wyjazdy, przynajmniej w moim przypadku, to okazja do zupełnego skupienia się na sobie.

    Co innego, gdy wyjeżdżam na zlot- wtedy staram się podporządkować ogółowi i zwykle robię to co większość, choć lubię wtedy iść spać do swojego pokoju No cóż...ten typ tak ma ja nawet u mamy w domu nie śpię tylko w hotelu ( choć akurat w tym wypadku czuję się usprawiedliwiona, bo mamy mieszkanie jest całe spowite dymem i "zapachem" papierosowym, którego nie znoszę i w którym się po prostu duszę

    Może niepotrzebnie się tłumaczę, ale lubię żebyście miały jasną sytuację

  6. #24526
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    To dobrze Agnieszko, ze to napisalas. I wcale nie uwazam, ze jest to tlumaczenie sie...raczej wyjasnienie sytuacji.
    Ten typ tak ma... Podoba mi sie to okreslenie i staram sie odkad dotarla do mnie ta prawda, lepiej rozumiec innych, gdy sa ...inni niz ja!
    Bo dotad zazwyczaj ciut rozdraznialo mnie gdy widzialam, ze ktos reaguje inaczej niz ja... zwykle myslac...no jak to? To przeciez takie proste, latwe czy oczywiste...
    To fajne, ze czlowiek uczy sie cale zycie... I ja osobiscie ...nie zamykam ani serca, ani glowy na te nauki...

    Rozumiem doskonale twoja potrzebe samotnosci. Ja rowniez lubie bywac sama. Z tego tez wzgledu chetnie jezdze na wyjazdy sanatoryjne-bo mam tam pokoj dla siebie. Podobnie mile wspominam ten ostatni czas nauki i moj pokoik w internacie. I jestem wdzieczna Bogu, ze dal mi te mozliwosc czasowego pobycia sama, bez rodziny w tym juz tak dojrzalym wieku.
    Ale dziwnym trafem absolutnie nie przeszkadza mi obecnosc drugiej osoby w pokoju w czasie tych "zdrowotnych" naszych wyjazdow.
    Bez problemu dogadujemy sie z Terenia co do rytmu dnia, dzielac sie czasem wspolnym i czasem dla siebie. A ile przy tym poznajemy sie i uczymy wzajemnie od siebie!!! Ja np motywuje sie jej aktywnoscia a ona uczy sie ode mnie, ze trzeba czasami zwalniac...
    Jednego tylko nie udaje sie nam w sobie zmienic. Mojego polegiwania w ciagu dnia na lozku pod kocykiem i jej nieumiejetnosci chodzenia rano lub wieczorem w pizamce czy szlafroku!!!

  7. #24527
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Po tym co o sobie napisałaś Agnieszko,zastanawiam się jak rozwiążesz sprawę noclegów na pielgrzymce?
    Bo jednak trzeba brać pod uwagę,że takie nocowanie jak lubisz w Hiszpanii na bardzo uczęszczanej trasie i w sezonie jest kosztowne,na nasze warunki nawet bardzo....
    maniusia72 and Gorczynka like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  8. #24528
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ""Mojego polegiwania w ciagu dnia na lozku pod kocykiem i jej nieumiejetnosci chodzenia rano lub wieczorem w pizamce czy szlafroku!!!"" Cytat z Kasi.
    No i tego, że jak się obudzę, ubiorę, zaścielę łóżko to mam nie gadać. Chociaż widzę, że nie spisz i ozór mnie swędzi.
    Ale powiedziałyśmy sobie co której pasuje w zachowaniu drugiej, a co nie i jesteśmy ze sobą bardzo szczere i otwarte na "odnienność drugiej".
    No ale jesteśmy tylko dwie bie większa ilość "odmienności" i bardzo siebie lubimy.
    Wydaje mi się, że dzieląc ze sobą przestrzeń mieszkalną nie można być "uprzejmym" i pozwalać trwać sytuacji , która jest dla danej osoby drażniąca. Bo wtedy tylko rośnie ciśnienie konfliktu.
    Ale przy większej ilości osób może być trudno.
    Za to łatwiej jest wieczorami wytrzymać długie godziny przy owocowej herbatce albo ziółkach jak się"cierpi" w towarzystwie.

  9. #24529
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja zwijam węże ogrodowe, wietrzę i suszę na słoneczku pościel, wykopuję bulwy i podcjnam ostatnie drzewka.Łańcuchy zdemontowane, gazony z muszelkami okryte, szopa pęka w szwach od wstawionych do nie "przydasiów". Jest cudna pogoda. Żal lata. Cieszę się, że poszłam na emeryturę i mogłam je "zauważyć" i się w nim zanurzyć.
    Ach jakie wy jeszcze młode jesteście, że planujecie na "lata" do przodu.Ja się smucę i zastanawiam czy będę w przyszłym roku tą działęczkę po zimie reanimować.
    maniusia72 and Gorczynka like this.

  10. #24530
    Awatar Meluzynkaa
    Meluzynkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    12-01-2010
    Posty
    11,588
    Wpisy na blogu
    65

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry wszystkim
    Zajrzałam i mam wrażenie, że rozmawiacie o camino...
    W kwestii samotności to myślę, że na trasie można jej znaleźć dostatecznie dużo.
    Jeżeli chodzi o noclegi...
    Przynajmniej na trasie francuskiej (tej z Saint-Jean Pied de Port, przez Burgos i Leon) większość noclegów jest w hostelach, czasami na strychach w klasztorach...
    W większych miastach można oczywiście zarezerwować wcześniej noclegi w hotelach ale na trasie musicie się liczyć z tym, że trzeba będzie sypiać na piętrowym łóżku w wieloosobowej sali.
    Agnieszka111 and Gorczynka like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •